Jump to content
Afro

Jakiego brewkita wybrać? Pierwsze warzenie po przerwie :)

Recommended Posts

Witam. Dotąd zdarzyło mi się warzyć tylko dwa razy piwo (i to dość dawno bo ponad 1,5 r. temu)

 

Pierwsze podejście:

Coopers European Lager + cukier (bez fermantacji cichej) - Nie zasmakowało mi za bardzo

 

Drugie podejście

Coopers Lager + ekstrakt słodowy (do tego fermentacja cicha) - Było mniej mętne ale to nadal "nie było to" za dużo "tego" smaku, mam wrażenie za bardzo gorczykowe.

 

 

Teraz postanowiłem zrobić trzecie podejście. Tym razem również z wykorzystaniem nachmielonego ekstraktu z racji nie możliwości aktualnie gotowania a tym bardziej niestety zacierania... W związku z tym zwracam sięz pytaniem jakiego brew kita wybrać? Miłoby było gdyby piwo miało "moc" w sensie pow. 5,5 % a najlepiej podchodziło po 6% :) Co do mojego "smaku" preferuję piwa jasne, namiętnie piję "Ciechana Wybornego"lubię też (za co zostanę zapewne zlinczowany) Heinekena i Grolscha :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zatem coś z zestawów rodzimej firmy WES? Np. taki: http://www.homebrewi...wcow-p-308.html . Jak chcesz mieć "więcej mocy", to możesz zrobić tak, jak ja, tzn. zamienić ekstrakt niechmielony z 1,2 kg na 1,7 kg. W sklepie zrobią to za dopłatą.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

przejrzyj poniższy temat:

 

http://www.piwo.org/topic/4632-brew-kit-nachmielony-ekstrakt-gatunki-i-smak-porownanie/

 

ja również jestem dopiero po zrobieniu 1 brewkita - coopers lager + ekstrakt słodowy. bez fermentacji cichej. po tygodniu leżakowania w temp ok. 15 stopni piwo wydało mi się rozwodnione, robiłem na 23 litry, oraz czułem nieprzyjemny posmak, coś jak pomyje czy coś podobnego. po kolejnym tygodniu leżakowania w temperaturze 8 - 10 stopni, różnica w smaku jest diametralna. nieprzyjemny posmak oraz rozwodnienie są już niewyczuwalne. gusta smakowe są są różne, ale jeśli o mnie chodzi to wyraźny i pozostający w ustach posak goryczki, jest tym co odróżnia - na plus oczywiście - piwa domowe od koncerniaków. może powinieneś spróbować z jakimś innym piwem niż lagery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli w Coopers Lager było za dużo goryczki, wtedy z pewnością nie kupuj już więcej lagerów ani bitterów ani IPA. Jeżeli preferujesz piwa bardzo łagodne, kup sobie w sklepie butelkę jakiegoś pszenicznego (te zazwyczaj są mętne), jak Ci posmakuje to masz już odpowiedź na Twoje pytanie.

A jeżeli nie, to wszystko jest kwestią kwoty jaką chcesz przeznaczyć. Jak masz niewiele kasy, to może to: http://twojbrowar.pl...mowe-jasne.html . Te jest jasne, z niewielką goryczką no i tanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Dotąd zdarzyło mi się warzyć tylko dwa razy piwo (i to dość dawno bo ponad 1,5 r. temu)

 

Pierwsze podejście:

Coopers European Lager + cukier (bez fermantacji cichej) - Nie zasmakowało mi za bardzo

 

Drugie podejście

Coopers Lager + ekstrakt słodowy (do tego fermentacja cicha) - Było mniej mętne ale to nadal "nie było to" za dużo "tego" smaku, mam wrażenie za bardzo gorczykowe.

 

 

Teraz postanowiłem zrobić trzecie podejście. Tym razem również z wykorzystaniem nachmielonego ekstraktu z racji nie możliwości aktualnie gotowania a tym bardziej niestety zacierania... W związku z tym zwracam sięz pytaniem jakiego brew kita wybrać? Miłoby było gdyby piwo miało "moc" w sensie pow. 5,5 % a najlepiej podchodziło po 6% :) Co do mojego "smaku" preferuję piwa jasne, namiętnie piję "Ciechana Wybornego"lubię też (za co zostanę zapewne zlinczowany) Heinekena i Grolscha :)

 

Jak musisz z puchy , spróbuj puchę firmy Muntons w BA mają wybór

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszeniczniaki bardzo lubię ale one chyba są słabe, a mówię zależy mi na conajmniej 5,5% jako, że będzie to piwko na imprezy ;) Co do goryczki to w sumie to nawet nie była goryczka, bardziej takie nuty bimbrowe. Bo na dobrą sprawę taki Ciechan Wyborny czy koncerniak Grolsch są dość goryczkowate a mi podchodzą bardzo. Czyli kupić nachmielony ekstrakt WEA 1,7 l + niechmielony 1,7? I na ile ok. wody to rozrobić by uzyskać "słuszną" moc, na 20 l?

Edited by Afro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszeniczniaki bardzo lubię ale one chyba są słabe, a mówię zależy mi na conajmniej 5,5% jako, że będzie to piwko na imprezy ;) Co do goryczki to w sumie to nawet nie była goryczka, bardziej takie nuty bimbrowe. Bo na dobrą sprawę taki Ciechan Wyborny czy koncerniak Grolsch są dość goryczkowate a mi podchodzą bardzo. Czyli kupić nachmielony ekstrakt WEA 1,7 l + niechmielony 1,7? I na ile ok. wody to rozrobić by uzyskać "słuszną" moc, na 20 l?

To jest dobry moment na wklejenie linka do nieśmiertelnej tabelki (na dole): http://wes.pl/index....m=pk&&m=3&&md=3 :). Ja za pierwszym razem zrobiłem 20 litrów brzeczki z 3,4 ekstraktu, wg. mnie wyszło za mocne. Dałbym 22 litry.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lager jak sama nazwa wskazuje to piwo które leżakuje. Od jakiegoś czasu widzę boom na warzenie z puszek i nie mogę zrozumieć dlaczego, większość zaczynających zabawę z piwem atakuje lagery a to jedne z najtrudniejszych do fermentowania w warunkach domowych piw. Prawidłowa fermentacja burzliwa przebiega ok 7 dni w temp 8-12 st C po to by po dekantacji w tej samej temp pójść na cichą na ok 2 tygodnie, potem przerwa diacetylowa czyli 1-2 dni w temp 12-16 st C a następnie po kolejnej dekantacji, schłodzeniu w tempie 1,5-2 st C/dobę do temp 0-1 st C leżakowanie tyle tygodni ile BLG czyli dla przeciętnego pilsenera to 11-13 tygodni. Jeśli więc w brewkicie są drożdże górnej fermentacji a tak często bywa gdyż zalecają fermentację w temperaturze pokojowej efekt NIGDY NIE BĘDZIE LAGEROWY.

 

@ Afro jeśli więc Szukasz dobrego efektu i małej goryczki w warunkach domowych polecam styl MILD ALE, lub PALE ALE

np taki:

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?Muntons_---_Midas_Touch_Golden_Ale_36_kg_---_Klasa_Premium_Gold&przedm=8574523&grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F183095&sortuj=kod

 

lub taki:

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?BREWMAKER_---_Mild_---_Eseential_15_kg&przedm=7500060&grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F183095&sortuj=kod

 

- żeby uniknąć posmaku bimbru nie Używaj cukru tylko ekstrakt słodowy, najlepiej w syropie a nie w proszku

- żeby zwiększyć moc można użyć mniej wody ( to spowoduje również zwiększenie goryczki), lub dodać glukozy/miodu jednak odradzam dodawanie więcej niż 10% ogółu nastawy czyli dla 3,6 kg brewkita dodałbym max 360g miodu lub glukozy ( różnica pomiędzy glukozą a miodem będzie pomijalna jeśli Użyjesz zwykłego jasnego miodu wielokwiatowego )

- żeby otrzymać odpowiednie nachmielenie, albo "Znajdziesz swój brewkit" albo konieczne będzie wejście na poziom - "chmielenie samemu"

Przy czym to co Uzyskasz będzie fajnym czystym w smaku piwem, średnio mocnym ( 5-5,5 % alk) i niezbyt nachmielonym. Nie będzie to na pewno ani Ciechan Wyborne ani Grolsch ani Heineken... niestety ( lub na szczęście :P ), bo tak jak z kurczaka nie da się zrobić schabowego tak z piwa górnej fermentacji nie wyjdzie lager.

 

czymam kciuki :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zrobiłem łącznie 6 puch a 7 warke sam nachmieliłem. Ale, Dark Ale, IPA oceniam jako średnie. Prawdopodobnie z powodów o jakich pisze kolega Gacek lager nie wyszedł i Pilsnera oceniam słabo. Moi faworyci z puchy to Irish Stout i Canadian Blonde.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo z puchy zrobiłem tylko raz, to była moja pierwsza warka. Była to właśnie Canadian Blonde od Coopers'a. Z początku myślałem, że piwo zostało zakażone, jednak dokładne mycie sprzętu, brak zapachu, kożucha itd to wykluczyło. 3 tygodnie po butelkowaniu, piwo ma dalej specyficzny smak. No właśnie, podejrzewam, że tak smakuje piwo australijskie? Kiedyś pytałem na czacie o to, czy to piwko może być zainfekowane, ktoś powiedział, że robił je i taki sam smak otrzymał. Jeżeli zrobisz zgodnie z instrukcją to otrzymasz gorzkie i dosyć wodniste piwo. Oczywiście da się wypić, bo ja spijam je w tempie ekspresowym, ale polecałbym jednak coś innego.

 

Następnym piwem był juz pilsner z browamatora, ale zacierany. Mówisz, że nie masz warunków.. Możesz to przecież rozłożyć i nie robić wszystkiego w jednym garze. Smak jest bez porównania lepszy, ja już do puszek nie wrócę, tobie też polecam.

 

Jeżeli jednak upierasz sie przy brewkitach, to chyba najlepiej będzie zrezygnować z coopers'a (mi smakuje bo nawarzyłem, inni tak samo do tego podchodzą) i zainwestować w droższe puszki, dokładnie to zestawy 2puszkowe po około 90zł(nie pamiętam dokładnie).

 

Pozdrawiam i zachęcam do zacierania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo z puchy zrobiłem tylko raz, to była moja pierwsza warka. Była to właśnie Canadian Blonde od Coopers'a. Jeżeli zrobisz zgodnie z instrukcją to otrzymasz gorzkie i dosyć wodniste piwo. Oczywiście da się wypić, bo ja spijam je w tempie ekspresowym, ale polecałbym jednak coś innego.

Faktycznie też czytalem słabe opinie o tym piwie i dlatego mówiłem, że akurat mnie pozytywnie zaskoczyło.

Może nie trzymają receptury bo mi zdawało się mieć mniej goryczki niż pozostałe z wymienionych... A jeśli chodzi o wodnistość to zapomniałem dodać ze zredukowałem objętośc wody o 15%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawidłowa fermentacja burzliwa przebiega ok 7 dni w temp 8-12 st C po to by po dekantacji w tej samej temp pójść na cichą na ok 2 tygodnie, potem przerwa diacetylowa czyli 1-2 dni w temp 12-16 st C

Wydaje mi się, że przerwę diacetylową powinno się robić po fermentacji burzliwej, przed zlaniem na cichą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przerwa diacetylowa to osobny temat na doktorat - Masz rację jedna ze wskazówek mówi żeby robić ją po fermentacji burzliwej. To nie zmienia jednak faktu że aby dobrze odfermentować lagera trzeba mieć możliwość porządnego sterowania temperaturą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy istnieje jakis sposób zeby zrobić AIPA (American IPA) w wersji z puchy. Czy jest jakiś sensowny zestaw dający aromat i smak IPA. Moc nie jest wazna-wystaczy 3-4%alko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samodzielne chmielenie ekstraktów słodowych amerykańskimi odmianami - to chyba najlepszy sposób, żeby zrobić AIPE z puszki. Tylko ekstrakt początkowy raczej staraj się utrzymać na odpowiednim poziomie - 3% alkoholu to nie AIPA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego pisałem o niekoniecznej zawartości alko-bo z puchy to różnie bywa. I to co do tej pory wyczytałem-to chyba najlepiej kupic niechmielone extrakty i samemu chmielić:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...