Jump to content
jawor71

Piwo starożytnych Egipcjan

Recommended Posts

Witam! Jako, że z natury lubię różne dziwactwa, chciałem zapytać co sądzicie o tym przepisie, który ostatnio znalazłem tutaj:

 

http://www.homebrewtalk.com/f12/ancient-egyptian-beer-69837/

 

----------------------------------

Przeczytałem też wątki o starożytnym piwie na forum, ale czegoś takiego nie znalazłem. Niżej tłumaczenie:

 

KROK 1

 

Po 1 funcie mąki jeczmiennej i z prosa

2 kubki cukru kukurydzianego

Woda i drożdże piekarnicze

 

Z powyższego zrobić ciasto, zostawić 6-8h do wyrośnięcia, upiec na brązowo. Następnie pociąć na kawałki (kromki) , opiec każdą w tosterze.

 

---------------

KROK 2

 

2 galony wody (7,57 litra)

Butelka Beano (środek anty fluktuacyjny)

 

Zgotować wodę z Nilu w ilości jak wyżej. Pokruszyć podpieczone kromki do wody. Zostawić do ostygnięcia do temp. pokojowej, następnie dodaj butelkę Beano (to chyba można sobie darować). Zostawić na noc.

 

---------------

KROK 3

 

3,5 galona wody (13,25 litra)

15 cm korzeń lukrecji

15g anyżu

15g ruty zwyczajnej

1,8 kg ekstarktu słodowego jęczmiennego

1,35 k g miodu

4 kubki melasy sorgo(?)

Drożdże winne (montrachet lub champagne)

 

Z mikstury odcedź wszystkie kawałki chleba i ponownie zagotuj. Chleb daj ptakom.

 

Zetrzyj lukrecję. Wzystko wrzuć do roztworu (za wyjątkiem drodży i dodatkowej wody!). Gotuj przez 45 minut.

 

Następnie wlej to do pozostałych 13,25 l wody. Jeżeli używasz wody z Nilu to też ją wcześniej zagotuj.

 

Zaszczep drożdżami, zrób fermentację burzliwą i cichą - wszystko jak z normalnym piwem.

----------------------------

 

Co sądzicie o tym przepisie? Warty uwagi? Co to melasa sorgo? Może zwykła melasa? Nie za dużo cukrów będzie w tym wszystkim? Słod, miód, melasa- trochę tego sporo...

 

Autor twierdzi , że przepis powstał w oparciu o zapiski rzymskiego krońikarza Dodorusa Siculusa. Ruta zapewania gorzkość w miejsce chmielu. Rzymiańin ten pisał, że napój egipchan przypominał rzymskie wino, "zarówno smakiem jak i mocą" - może będzie to więc bardziej wino niż piwo?

 

Sprawdziłem allegro - wszystkie składniki można tam dostać, więc przepis do zrobienia. Czy doświadczeni piwowarzy mogliby się wypowiedzieć? Byłbym baaardzo wdzięczny...

 

Pozdrawiam!

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doświadczony nie jestem ale widzę jeden problem... jak dostać wodę z Nilu :lol: :lol: :beer:

 

Ogólnie to bravo za pomysł. Ciekawy jestem efektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

2 kubki cukru kukurydzianego

...

Autor twierdzi , że przepis powstał w oparciu o zapiski rzymskiego krońikarza Dodorusa Siculusa.

Starożytni Egipcjanie mogli mieć problem z dostępnością tego składnika ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

2 kubki cukru kukurydzianego

...

Autor twierdzi , że przepis powstał w oparciu o zapiski rzymskiego krońikarza Dodorusa Siculusa.

Starożytni Egipcjanie mogli mieć problem z dostępnością tego składnika ;)

 

O tym była dyskusja na angielskojęzycznym forum - i tu nie jest tak do końca.

 

W grobowcach znajduje się bardzo dużo obrazków wskazujących na to, iż kukurydza była dość powszechna w starożytnym Egipcie. Ponadto wielu naukowców twierdzi, że w dawnych czasach kukurydza mogła być tam masowo uprawiana, dopiero później w wyniku zmian klimatycznych zaprzestano jej uprawy. Nie zapominaj że ta cywilizacja trwała prawie 5 tysięcy lat (lub nawet dłużej), w tym czasie wiele się na świecie zmieniało.

 

Poza tym Egipcjanie handlowali z wieloma nacjami - podobno również z ówczesnymi nacjami amerykańskimi (w mumiach odnaleziono ślady kokainy, nikotyny oraz marihuany) - co świadczy o tym, że mogli również przywozić sobie kukurydzę.

 

Niezależnie od tego, myślę, że można by wykorzystać cukier trzcinowy albo jakiś inny - nie upieram się przy cukrze kukurydzianym, który jest u nas drogi i ciężko dostępny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

cukru kukurydzianego

 

w tosterze.

 

Butelka Beano (środek anty fluktuacyjny)

 

ekstarktu słodowego jęczmiennego

 

4 kubki melasy sorgo(?)

Drożdże winne (montrachet lub champagne)

 

Autor twierdzi , że przepis powstał w oparciu o zapiski rzymskiego krońikarza Dodorusa Siculusa.

 

w oparciu, w sensie chyba tylko fizycznym- podparł komputer żeby stał stabilnie ;):D

cukier kukurydziany to chyba inaczej syrop glukozowo- fruktozowy? (skrobia inwertowana kwasem siarkowym)

 

Kukurydza w starożytnym Egipcie?? Chyba jedynym naukowcem który tak twierdzi może być Daeniken ;)

 

PS szukając informacji na temat Diodora Sycylijskiego znajdujemy na wikipedii

Szczególnie ostra krytyka Diodora ma miejsce w XIX wieku[4]. Jaskrawo wyraża się Mommsen: niewiarogodna głupota i jeszcze bardziej niewiarygodna niesumienność[5]. K. Meister podkreśla bezsensowne skracanie źródeł, bezmyślne powtórzenia, sprzeczności i niespójności, niezrozumiałe zmiany i nieścisłości przy powtarzaniu imion, wielką niedbałość w kwestiach chronologii[6].

choć domyślam się że dotyczy to założeń ogólnych a nie wszystkich kompilowanych szczegółów, typu piwowarstwo egipskie, acz trzeba krytycznie patrzeć na to źródło.

Edited by mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kukurydza w starożytnym Egipcie?? Chyba jedynym naukowcem który tak twierdzi może być Daeniken ;)

 

PS szukając informacji na temat Diodora Sycylijskiego znajdujemy na wikipedii

Szczególnie ostra krytyka Diodora ma miejsce w XIX wieku[4]. Jaskrawo wyraża się Mommsen: niewiarogodna głupota i jeszcze bardziej niewiarygodna niesumienność[5]. K. Meister podkreśla bezsensowne skracanie źródeł, bezmyślne powtórzenia, sprzeczności i niespójności, niezrozumiałe zmiany i nieścisłości przy powtarzaniu imion, wielką niedbałość w kwestiach chronologii[6].

choć domyślam się że dotyczy to założeń ogólnych a nie wszystkich kompilowanych szczegółów, typu piwowarstwo egipskie, acz trzeba krytycznie patrzeć na to źródło.

 

Może Diodor i był kretynem, a w Egipcie nie było kukurydzy :P ale proponuję wrócić do tematu - co sądzicie o piwie tak wykonanym? Będzie coś z tego ?

Edited by jawor71

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Butelka Beano (środek anty fluktuacyjny)

Chodzi o środek przeciwko wzdęciom, czyli u nas np. Espumisan.

Przepis zaś niewiele ma wspólnego z egipskim sposobem warzenia piwa, no może poza wodą z Nilu i niektórymi przyprawami. Egipcjanie na pewno nie mieli dostępnej glukozy (bo tak należy przetłumaczyć "corn sugar") ani melasy czy ekstraktu słodowego. Cała "egipskość" polega na włączeniu etapu pieczenia, który faktycznie miał tam miejsce, jednak pieczono placki (chleby) przygotowane z zesłodowanego ziarna. Taki proces pozwalał przechowywać surowiec do warzenia przez długi czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Diodor i był kretynem, a w Egipcie nie było kukurydzy :P ale proponuję wrócić do tematu - co sądzicie o piwie tak wykonanym? Będzie coś z tego ?

Nie wiem czy był kretynem, osobiście uznałbym go jako źródło historyczne wymagające krytycznego podejścia. A już napewno dotarcia do samego tekstu źródłowego ;)

Co do kukurydzy to wedle mojej wiedzy nie było jej w Egipcie, jeśli znasz "dużo obrazków z grobowców" udowadniających uprawę kukurydzy to poproszę o przykład. Ewentualnie przypis bibliograficzny do publikacji, gdzie jeden z "wielu naukowców twierdzi, że w dawnych czasach kukurydza mogła być tam masowo uprawiana, dopiero później w wyniku zmian klimatycznych zaprzestano jej uprawy."

Ewentualnie jakiekolwiek odkrycie archeologiczne kukurydzy, w Egipcie nie brakuje dobrze zachowanej organiki, suchy klimat sprzyja zachowywaniu się materiały organicznego.

Co do samego przepisu, to kwestia co się chce uzyskać- jeśli ma to być po prostu realizacja tego konkretnego przepisu to jak napisał kolega Bogi.

Jeśli ma to być rekonstrukcja to darował bym sobie, bo jest to radosna fantazja li tylko.

Pieczenie sucharów jęczmienno- prosianych jest jak dla mnie dziwną namiastką technologii suszenia słodu stosowaną w starożytnym bliskim wschodzie- zielony słód ubijano w stępach na ciasto i suszono w piecach w formie placków (chlebków) bez drożdży i w tej formie przechowywano, oraz stosowano w procesie zacierania, bez filtracji fermentowano.

Edited by mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Diodor i był kretynem, a w Egipcie nie było kukurydzy :P ale proponuję wrócić do tematu - co sądzicie o piwie tak wykonanym? Będzie coś z tego ?

Nie wiem czy był kretynem, osobiście uznałbym go jako źródło historyczne wymagające krytycznego podejścia. A już napewno dotarcia do samego tekstu źródłowego ;)

Co do kukurydzy to wedle mojej wiedzy nie było jej w Egipcie, jeśli znasz "dużo obrazków z grobowców" udowadniających uprawę kukurydzy to poproszę o przykład. Ewentualnie przypis bibliograficzny do publikacji, gdzie jeden z "wielu naukowców twierdzi, że w dawnych czasach kukurydza mogła być tam masowo uprawiana, dopiero później w wyniku zmian klimatycznych zaprzestano jej uprawy."

Ewentualnie jakiekolwiek odkrycie archeologiczne kukurydzy, w Egipcie nie brakuje dobrze zachowanej organiki, suchy klimat sprzyja zachowywaniu się materiały organicznego.

 

Ale żeś się przeczepił do tek kukurydzy - nie rozumiem po co być aż tak złośliwym, ale widocznie niektórzy już tak mają... Proszę, o to wynik 2 MINUT szukania w google:

 

 

http://www.atlanticconference.org/AtlanticConference-2/GunnarPress/gunnarpress-1.htm

 

http://www.godlikeproductions.com/forum1/message922375/pg1

 

http://www.amazon.com/Ancient-Egyptian-Maize-Gunnar-Thompson/dp/0557303087

 

przykładów są setki, wystarczy poszukać. Wiem, pewnie zaraz napiszesz , że te źródła nie mają żadnej wartości, ale naprawdę nie interesuje mnie twoje zdanie na temat kukurydzy w Egipcie. W ogóle nie interesuje mnie temat kukurydzy w Egipcie, ani rzetelności jakichkolwiek źródeł historycznych. Interesuje mnie przepis który podałem i tyle. Byłbym bardzo wdzięczny jakbyś darował sobie komentarze dotyczące pochodzenia poszczególnych składników i tego, czy były one dostępne w starożytnym Egipcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co sądzicie o tym przepisie? Warty uwagi?

 

Moim skromnym zdaniem, nie wart. Można go uznać za ciekawostkę i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o środek przeciwko wzdęciom, czyli u nas np. Espumisan.

beano to preparat enzymatyczny rozkładający rafinozę, której drożdże górnej fermentacji nie dają rady fermentować, co zwiększa stopień odfermentowania. Espumisan to tylko środek powierzchniowo czynny, a dodanie go do piwa nieodwracalnie zniszczy wszelką pianę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jawor71 - ja Ciebie rozumiem z pomysłem zrobienia czegoś starego/nowego, tylko ten przepis jak dla mnie jest ciekawy o tyle, o ile poszerza trochę horyzont na temat tego co możemy zrobić ze słodem, lub czego użyć do warzenia. Jednak nie podejmowałbym się zrobienia takiej 'egipskiej' warki. Szkoda czasu i energii ... moja rada brzmi - zapisz ten przepis gdzieś sobie, pomyśl o nim, pokombinuj i daj sobie rok czasu na zbieranie ciekawostek i informacji robiąc w tym czasie warki współczesne.

 

Wiedziałeś że naukowcy twierdzą że w kościach egipcjan budujących piramidy znaleziono istotnie duże ślady 'współczesnych' antybiotyków ? Twierdzą także że egipcjanie wchłaniali je poprzez picie ... współczesnego im piwa! Może idź tym tropem szukając przepisu?

 

Polecam obejrzenie całości , jednak interesujący nas fragment zaczyna się od 14:30

Pozdrawiam ! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

2 kubki cukru kukurydzianego

...

Autor twierdzi , że przepis powstał w oparciu o zapiski rzymskiego krońikarza Dodorusa Siculusa.

Starożytni Egipcjanie mogli mieć problem z dostępnością tego składnika ;)

"Cukier kukurydziany" to po prostu glukoza.

 

 

Butelka Beano (środek anty fluktuacyjny)

Beano to enzymy w tabletce, przeciw-pierdzeniowe :D (można użyc w browarnictwie).

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

beano to preparat enzymatyczny rozkładający rafinozę, której drożdże górnej fermentacji nie dają rady fermentować, co zwiększa stopień odfermentowania.

Cenna uwaga. Rzuciłem tylko okiem na znaczenie słowa flatulence a kolejne enzyme mi umknęło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ale żeś się przeczepił do tek kukurydzy - nie rozumiem po co być aż tak złośliwym, ale widocznie niektórzy już tak mają... Proszę, o to wynik 2 MINUT szukania w google:

 

No dokładnie. Czepianie się kukurydzy jest tu kompletnie bez sensu bo w przepisie nie ma nic na jej temat. Corn sugar to potoczna nazwa glukozy w USA.

Inna rzecz, że w internecia wujek Gugiel znajdzie wszystko, nawet takie pseudonaukowe bzdety, że Egipcjanie uprawiali kukurydzę i marychę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale żeś się przeczepił do tek kukurydzy - nie rozumiem po co być aż tak złośliwym, ale widocznie niektórzy już tak mają...

 

To reakcja obronna umysłu (kształtowanego między innymi przez 5 lat studiów w instytucie archeologii) przed zalewem pseudonaukowych bzdur. Ponoć cecha ludzi inteligentnych ;):D

To przepisu się odniosłem pisząc:

Co do samego przepisu, to kwestia co się chce uzyskać- jeśli ma to być po prostu realizacja tego konkretnego przepisu to jak napisał kolega Bogi.

napisał On

Uwarzalne i pewnie będzie pijalne. Niech kolega działa i da znać co wyszło.

 

PS JacekKocurek-> akurat "maryche" to uprawiali, konopie udomowiono i uprawiano na terenie Starego Świata, po Kolumbie popłynęła do Ameryk ;):D

Edited by mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...