Skocz do zawartości
Kamil

Kapslownica - którą wybrać? GRIFO vs. GRIFO HD

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Pierwszą warkę rozlałem do butelek po Grolschu, teraz czas zaopatrzyć się w kapslownicę.

 

Z doświadczenia z korkowania wina wiem, że jeśli chodzi o tę część to lepiej nie oszczędząć i kupić coś porządnego, a więc postanowiłem kupić kapslownicę stołową GRIFO (89 zł). Tymczasem w BA pojawiła się promocja - kapslownica HEAVY - DUTY GRIFO za 126 zł. Z tego co przeczytałem w opisie to różnią się tym że GRIFO działa na zasadzie dźwigni, a w GRIFO HD jest zastosowana przekładnia ślimakowa, a więc z pewnością potrzebny jest mniejszy nakład siły. Czy jest to aż tak znacząca różnica? Co oprócz tego różni te dwie kapslownice? Czy warto dopłacić?

 

Za porady z góry dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwykła ma regulowaną wysokość butelki tzn. musisz ją przestawiać. HD nie ma tego problemu.

 

Brałbym HD (zwróć uwagę że butelki po różnych piwach różnią się wysokością, a na pewno nie chcesz ich mierzyć, układać kolejno itp.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosuję stołową Grifo, mimo że miałem do czynienia z HD. Opisywana wcześniej niedogodność co do przestawiania wysokości jest przejaskrawiona. Butelki mam posortowane w skrzynkach, jeśli mam zmianę wysokości to maksymalnie dwa razy na warkę. Zmiana ta obywa się jedną ręką i polega na odciągnięciu blokady przesunięciu głowicy i puszczeniu blokady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dziesięciu warek używam Grifo HD i jestem z niej bardzo zadowolony, wcześniej używałem Grety nie ma porównania na korzyść Grifo HD.

 

Kapslowanie różnej wysokości butelek nie stanowi problemu, idzie to bardzo sprawnie.

Edytowane przez tomasznet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem Grifo HD i gorąco polecam. Super sprzęt.

Wcześniej 104 warki zabutelkowałem Gretą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto dopłacić i wziąć HD. Ja mam Grifo i trochę żałuję, że nie kupiłem HD - miałem z nią do czynienia i jest po prostu wygodniejsza. Jak wspomniano wyżej - używając HD odpada dostosowywanie wysokości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosta konstrukcja HD mnie urzekła ;) powinni tylko naciąć jeszcze 1-2 wpusty, ponieważ trzeba podkładać coś pod bączki, bo są za niskie i kapslownica nie "łapie", wszystkie inne flaszki, włącznie z zakręcanymi kapsluje bez problemu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przemo70, wczoraj zakapslowałem 25 bączków i nic nie podkładałem, ładnie poszło choć trzeba było się nasiłować trochę z wajchą :D

 

Ogólnie mam porównanie tylko do Grety i jest to niebo, a ziemia :)

 

W HD przeszkadza mi ta podkładka, taka prążkowana, butelki na niej jakoś krzywo stoją, lepsza by była płaska powierzchnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przemo70, wczoraj zakapslowałem 25 bączków i nic nie podkładałem

 

Była taka seria, gdzie brakowało freza i do bączków trzeba podkładać żeby dosięgło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posiadam normalną grifo od 2 lat i sprawuje się świetnie, nie widzę powodu dla którego dołożenie do droższego modelu mogło się w jakikolwiek przyczynić do zwiększenia wygody i efektywności pracy przy kapslowaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie dziś zamówiłem zwykłą Grifo, bo Greta zaczęła ciąć szyjki butelek. Zobaczymy, czy dokonałem dobrego wyboru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam Gretę ładne parę lat , w sumie zabutelkowałem ponad 1000 butelek i nigdy nie miałem z nią problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Greta zabutelkowała 27 warek (ponad 1000 butelek), ale mam obawy co do skuteczności zamykania (szczelność kapsli), a także ostatnio zdarza się jej urwać szyjkę butelki.

Dlatego inwestuję w Grifo HD, porównanie opiszę za niecałe dwa tygodnie po następnym butelkowaniu

Edytowane przez stachu68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Greta zabutelkowała 27 warek (ponad 1000 butelek), ale mam obawy co do skuteczności zamykania (szczelność kapsli), a także ostatnio zdarza się jej urwać szyjkę butelki.

Dlatego inwestuję w Grifo HD, porównanie opiszę za niecałe dwa tygodnie po następnym butelkowaniu

 

 

Do mnie kilka dni temu dojechała HD i jest to wybitnie prosta ale i skuteczna konstrukcja, jednak jak dla mnie, starego marudy i szukacza dziury w całym wymaga drobnych poprawek:

 

* polerowanie głowicy kapslującej - w standardowej niestety zakleszczają się butelki ze względu na wyraźny ślad po nożu tokarskim

* dorobienie podstawy (ok. 35x40 cm) do stabilniejszego zamocowania kapslownicy dla wygody :-)

* obowiązkowo kilka szlifów oraz smarowanko prowadnicy i przekładni bo piszczy niemiłosiernie - w przyszłości do przerobienia cała prowadnica.

 

Powiem szczerze, że jak na takie pieniądze to i tak naprawdę świetny i solidny sprzęt, znajomy kupił standardową Grifo i jakoś jednak HD wzbudza moje większe zaufanie :-). Idealna nie jest, ale kto by wymagał ideału za 126 zł. :-), poza tym dwie sprawne rączki, kilka pomysłów i jest wypas :-).

Edytowane przez Browar Piesław

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wadą zwykłej grifo jest użycie plastiku w zbyt wielu miejscach. Widziałem gdzieś zdjęcia złamań przy bolcu do regulacji wysokości. Ogólnie to bardzo przyjemny wynalazek, chociaż jak się nie ma posegregowanych butelek to trochę to drażni. Sam musiałem czasami zmieniać po dwa razy do jednej butelki, bo raz się nie mieści, raz nie łapie, chociaż niby dochodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wadą zwykłej grifo jest użycie plastiku w zbyt wielu miejscach. Widziałem gdzieś zdjęcia złamań przy bolcu do regulacji wysokości.

Akurat ten bolec jest chyba metalowy - musiałbym sprawdzić w domu, żeby się upewnić. Nie pamiętam, żeby ktoś tu na forum pisał o jakiś uszkodzeniach zwykłej Grifo, a jest tu wielu użytkowników tej kapslownicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przy okazji, czy ktoś zna różnice / przewagi w którąś ze stron / pomiędzy ręcznymi kapslownicami "Greta" i "Emily"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powymyślali te durackie maszyny, bo siły w ręcach nie mieli-jakby powiedział Pawlak. A tak na poważnie, o HD słyszę po raz pierwszy, do bączków używam Grety, a do reszty normalnej Grifo, jest przyjemność jednak w tym, że trzeba się troszkę napracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wadą zwykłej grifo jest użycie plastiku w zbyt wielu miejscach. Widziałem gdzieś zdjęcia złamań przy bolcu do regulacji wysokości.

Akurat ten bolec jest chyba metalowy - musiałbym sprawdzić w domu, żeby się upewnić. Nie pamiętam, żeby ktoś tu na forum pisał o jakiś uszkodzeniach zwykłej Grifo, a jest tu wielu użytkowników tej kapslownicy.

Tak bolec metalowy, ale dookoła plastik. Problem się pojawia chyba gdy kapslownica stoi zbyt nisko i działamy siłami na cały jej układ - w szczególności gdy kapslujemy na podłodze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj zabutelkowałem Gretą 44 butelki, poza 1 szt, gdzie dłuższa szyjka pękła (piwo przelałem do innej butelki), wszytko poszło sprawnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj stałem się szczęśliwym(?) posiadaczem Grifo HD. Mam parę uwag:

1. Ta kapslownica nie ma przekładni ślimakowej tylko zwykłą zębatkową - nie wiem co za pacan napisał opis. Co ciekawe wszystkie sklepy które mają ją w ofercie powtarzają ten błąd...

2. Przed użyciem konieczne jest przesmarowanie - i to jakimś gęstym smarem (ja użyłem SG-85 - spray silikonowo-teflonowy, ale nada się np. przezroczysty albo biały smar silikonowy). Bez tego kapslownica działa bardzo opornie i co gorsza okropnie skrzypi.

3. Konieczne jest wypolerowanie wnętrza głowicy - ślady po frezie utrudniają wyjęcie butelki, a w ekstremalnych przypadkach mogą ścinać zęby na kapslu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Podepnę się pod temat z pytaniem czy może któraś z koleżanek lub kolegów wie czy jest w Warszawie sklep gdzie można na szybko kopić kapslownice Grifo standard?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×