Jump to content
Vulpes

Potrzebna SPRAWDZONA ( ! ) receptura na Sweet Stout'a

Recommended Posts

Witam!

 

Przeszukałem na forum coś w sprawie ww tematu. Jest dużo informacji, ale mało konkretnie.

Mam w związku z tym ogromną prośbę. Dostałem zlecenie na Sweet Stouta, ale na takiego wiecie..... ma urwać tą część ciała gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę.

 

Gra jest o najwyższą stawkę czyli dalsze losy mojej przygody z piwkiem domowym. Muszę przekonać żonę he he.

Ona jest fanką sweetów. Mam taki plan że zrobię takie piwko, a co za tym idzie zdobędę na nowo tę piwną część serca mojej wybranki.

Wtedy to zaprawdę wpadnę w odchłań zacierania, czekania, próbowania, delektowania się .................

 

Liczę na Was!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem niedawno owsiano-mleczny stout od Marusi, poszukaj na browar.bizie w jej wątku piwowarskim. Był fantastyczny, aksamitny i jedwabisty. Numer warki około 190, zdaje się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem niedawno owsiano-mleczny stout od Marusi, poszukaj na browar.bizie w jej wątku piwowarskim. Był fantastyczny, aksamitny i jedwabisty. Numer warki około 190, zdaje się.

dzięki. Myślałem, że ( jak to bywa na innych forach ) zostanę "pojechany" za ten temat, a tu szybka i konkretna odpowiedź, Tak jak w teleturnieju " 1 z 10" . Jeszcze raz dziękuję A co do receptury vettisa to mam pytanko odnosnie tego kiedy trzeba wrzucić dodatki i w jakiej kolejności? Edited by Vulpes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem niedawno owsiano-mleczny stout od Marusi, poszukaj na browar.bizie w jej wątku piwowarskim. Był fantastyczny, aksamitny i jedwabisty. Numer warki około 190, zdaje się.

 

Sam bym taki smakołyk zrobił dla kobiet do ciasta aleeee ja forum na biz nie ogarniam jest "inne" albo ja za stary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem, że ( jak to bywa na innych forach ) zostanę "pojechany"

 

To ja Cie pojade. Co za kobiete sobie bierzesz za małżonkę, że Ci nawet piwa warzyć nie pozwala? Marudzi, że jej syf robisz w kuchni? Tym samym powiela ona stereotyp, iż tylko kobieta przy garach powinna siedzieć. Jak narzeka na Twoje piwo to zacznij narzekać na jej schabowe. Co to za życie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem niedawno owsiano-mleczny stout od Marusi, poszukaj na browar.bizie w jej wątku piwowarskim. Był fantastyczny, aksamitny i jedwabisty. Numer warki około 190, zdaje się.

 

Sam bym taki smakołyk zrobił dla kobiet do ciasta aleeee ja forum na biz nie ogarniam jest "inne" albo ja za stary.

 

Patrzyłem na bbizie i nie znalazłem. Trzeba będzie zapytać sprawczynię. Dostałem to piwo w Strzegomiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od siebie mogę dodać, że robiłem ostatnio sweet stout'a z lekko zmodyfikowanego przepisu Kopyra i piwko wyszło moim zdaniem bardzo dobre. Podam link do moich zapisków:

http://www.piwo.org/topic/8180-browar-angry-goose/#entry180756

Następnym razem spróbuję parę butelek dosłodzićć. jakimś słodzikiem.

Edited by Gąska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem niedawno owsiano-mleczny stout od Marusi, poszukaj na browar.bizie w jej wątku piwowarskim. Był fantastyczny, aksamitny i jedwabisty. Numer warki około 190, zdaje się.

 

Sam bym taki smakołyk zrobił dla kobiet do ciasta aleeee ja forum na biz nie ogarniam jest "inne" albo ja za stary.

 

Patrzyłem na bbizie i nie znalazłem. Trzeba będzie zapytać sprawczynię. Dostałem to piwo w Strzegomiu.

 

Czy to jest ten przepis?

 

http://www.browar.biz/forum/showthread.php?p=1084004&highlight=stout#post1084004

 

Też mam ochotę uwarzyć coś podobnego.

Tę laktozę to kiedy się daje - na początku gotowania wraz z chmielem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem zlecenie na Sweet Stouta, ale na takiego wiecie..... ma urwać tą część ciała gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę.

Masz tu przepis na piwo, którym urywam tą właśnie część ciała wszystkim kobietom :smilies:

- Słód jasny pilzneński 4,6 kg

- Słód Monachijski Typ-I 0,3 kg

- Słód Monachijski Typ-II 1,0 kg

- Słód karmelowy Caraarama 0,2 kg

- Słód Carafa® I 0,1 kg

- Laktoza 0,25 kg

- Chmiel goryczkowy Marynka 25 g

- Chmiel aromatyczny Lubelski 25 g

- Mech Irlandzki 1 łyż.

- Drożdże Safale S-04

62°- 73° - 120 min.

Nasycić na max 2,4 v/v

Sporo pilzneńskiego i mech robi swoje, piwo ma piękny rubinowy, prawie czarny kolor. Z tej ilości powinno wyjść ok 27 l - 15 Blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to jest ten przepis?

 

http://www.browar.bi...out#post1084004

 

Też mam ochotę uwarzyć coś podobnego.

Tę laktozę to kiedy się daje - na początku gotowania wraz z chmielem?

 

Zdaje się że to ten, data mniej-więcej pasuje.

 

Laktoza pod koniec gotowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc na początku maja uwarzyłem Sweet Stout'a

Dokonałem drobnej modyfikacji (nie byłbym sobą ;))

 

Przepis:

słody:

- pilzneński 4,4 kg

- monachijski I - 0,3 kg

- monachijski II - 1,0 kg

- karmelowy Strzegom 300 - 0,2 kg

- karmelowy Strzegom 600 - 0,2 kg

 

Zacieranie:

63° - 20'

72° - 50'

 

Chmiele i inne dodatki:

- Marynka 20 g - 0' i 20 g 30'

- Lubelski 25 g - 5' przed końcem

- Mech irlandzki 1 łyżka i laktoza 250 g - 15' przed końcem

 

Drożdże S04.

Wyszło mi ok. 14 BLG.

 

Generalnie wyszło mi piwo które moja LP pije (a nawet chwali). To już sukces gdyż do tej pory żadne piwo ciemne jej nie smakowało.

Ja mam jednak 2 uwagi:

- bardzo słaba piana (zanika po ok 2 minutach do postaci warstwy jednobąbelkowej)

- w smaku wydaje mi się "zbyt przypalone"

 

Proszę o uwagi co zrobić aby poprawić te 2 punkty.

Pytam gdyż moje LP delikatnie mi już sugeruje, że kończy się to piwo w piwnicy. :)

 

Odnośnie smaku gdzieś na forum czytałem aby słody karmelowe dać pod koniec zacierania. Nie wiem czy to wpłynie na smak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karmelowy na koniec zacierania i będzie mniej przypalone. Z pianą trudniejsza sprawa, bo jestem jeszcze za cienki, ale może dorzuć trochę płatków owsianych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodaj słody palone na sam koniec zacierania ,albo nawet do wysładzania. Jeśli chodzi o pianę, w moim ostatnim dry stoucie uzyskałem pianę jak w guinessie , przypuszczam , że za sprawą kaszy manny. Już wiem , że do następnych stoutów będe jej używał . No i płatki owsiane.

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za podpowiedzi.

Spróbuję tym razem dodać płatki (powiedzmy tak z ok 500 g).

Słody karmelowe dam na 5 min przed końcem.

 

Zaintrygowała mnie ta kasza manna.

Spróbuję przy którejś kolejnej warce.

Ta kasza tylko do piw ciemnych czy do jasnych też można?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się do tematu, co by nowego nie zakładać, planuję zacierać pierwszy staut mam słody 5kg Pale Ale, karmelowy jasny, jęczmień palony i słód czekoladowy 400 wszystko Strzegom plus płatki jęczmienne. Zacieram jedno temperaturowo 67-68 stopni w lodówce pytane jest następujące czy wszystkie słody i płatki zacierać od razu razem czy ciemne na ostatnie 15 min. Może jeszcze jakieś sugestie, co do proporcji ciemnych. Chmielenie 60min marynka 20g i lubelski 20g na ostatnie 15min dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli płatki masz błyskawiczne to możesz zacierać od razu, jeśli nie to należałoby je skleikować.

Co do ciemnych to zależy jakie piwo wolisz, mniej czy bardziej palone, jak bardziej to daj od początku jak mniej to przy końcu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepis:

 

słody:

 

- pilzneński 4,4 kg

 

- monachijski I - 0,3 kg

 

- monachijski II - 1,0 kg

 

- karmelowy Strzegom 300 - 0,2 kg

 

- karmelowy Strzegom 600 - 0,2 kg

 

Zastanawiam się skąd paloność tylko przy użyciu słodów karmelowych - może słabo mieszałeś i przypaliłeś? Taki zasyp przypomina mi raczej brown porter i to bardzo naciągany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się skąd paloność tylko przy użyciu słodów karmelowych - może słabo mieszałeś i przypaliłeś?

To prawda palonka pochodzi głównie ze słodów palonych, a nie karmelowych, ale nie wiem czy ten karmelowy 600 ze Strzegomia nie daje takich efektów, co nie wyklucza sprawy, którą poruszyłeś, czy to paloność, czy "przypaloność" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

paloność, czy "przypaloność"

 

Zdecydowanie paloność.

Na szczęście jeszcze nie zdarzyło mi się przypalić.

Być może to jest moje nieobiektywne odczucie przypalonego smaku - niemniej wolałbym aby ten smak był słabszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...