Jump to content
marbelka

przeciekająca sonda

Recommended Posts

moja sonda z nierdzewki i DS1820 przecieka na spawanym końcu-dziś podłączona do sterownika i włożona do wody nagle zaczęła szaleć i temp 106 st podczas gdy woda miała 59st. Wyjąłem, wysuszyłem ,jest ok jeśli chodzi o wskazania w powietrzu -Pisałem do producenta ,czy jest w całości zalana silikonem,który widać na końcu przy kablu,czy da się ją rozebrać i zmienić rurkę na miedzianą

ale producent odpisał mi żebym dał koszulkę lub worek termokurczliwy.W temacie o termometrze z Ikei jest opisany sposób z założeniem koszulki ale w moim przypadku musiałbym ją założyć na czubku i wypuścić z 1 cm i po podgrzaniu zacisnąć kombinerkami -powinno być szczelne -ale w moim wypadku koszulka byłaby zanurzona w brzeczce-ona do spożywki chyba nie ma dopuszczenia - uszczelniał ktoś w podobny sposób ,że koszulka ma kontakt z brzeczką?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uszczelniałem chyba trochę inną sondę (od miernika) i ją używam. Ja nie zauważam problemu (jeszcze żyję) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

oglądałem Jejski,Twoje posty o tym czujniku-chyba swoją sondę rozbiorę i włożę czujnik do rurki z LPG i zalutuję-programik też fajny myślałem o nim ale nie mam w lapku rs a czytałem,że z adapterami pod usb są problemy,zresztą mam PRD2W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda nieźle, ale nie wiadomo z czego ma izolacje kabelek. 10 zł to niewielkie ryzyko.

Używam czujników podobnej konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No raczej nie gwarantował bym szczelności bo jest to zwykła koszulka termokurczliwa

i z czasem płyn się dostanie, ja kupuję DS 1820 / 5 zł sztuka/ łączę lutem z kabelkiem telefonicznym

na każdym przewodzie koszulka termokrczliwa i całość wkładam z odrobiną pasty

termoprzwodzącej do rurki Cu fi 8 mm z jednej strony zalutowanej, bługości 35 cm

a drogą stronę wyginam pod kątem 180 stopni na pólkole, fajnie wiesza się na naczyniu

a wlut rurki gdzie wchodzi kabel zaklejam poksipolem co zabezpiecza przed wyrwaniem

kabla, na końcu którego zaprasowuję końcówkę RJ / wtyczka / służy do łączenia z termometrem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No raczej nie gwarantował bym szczelności bo jest to zwykła koszulka termokurczliwa

OK, jest termokurcz, ale w opisie pisze "Środek metalowej obudowy zalewany czarną żywicą"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadałem pytanie sprzedającemu, czy czujnik wytrzyma ponad godzinę we wrzątku i odpowiedział: "Czujnik raczej wytrzyma, ale to co sprawdzałem to raptem kilka minut." Krótko mówiąc ryzykowne.

Zaczynam się jednak skłaniać ku opcji z rurką miedzianą zaklepaną lub zaspawaną na końcu. Można będzie zrobić długą sondę, która nie będzie latać po całym garze podczas mieszania. I tu mam pytanie - jaka to ma być rurka? Taka do instalacji LPG (fi 8 x 1, plastyczna), lub na przewody hamulcowe/paliwowe (fi 8 x 0,9) się nada? Czy może rura miedziana chłodnicza 3/8" (fi 9 x 0,8)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No raczej nie gwarantował bym szczelności bo jest to zwykła koszulka termokurczliwa

i z czasem płyn się dostanie, ja kupuję DS 1820 / 5 zł sztuka/ łączę lutem z kabelkiem telefonicznym

na każdym przewodzie koszulka termokrczliwa i całość wkładam z odrobiną pasty

termoprzwodzącej do rurki Cu fi 8 mm z jednej strony zalutowanej, bługości 35 cm

a drogą stronę wyginam pod kątem 180 stopni na pólkole, fajnie wiesza się na naczyniu

a wlut rurki gdzie wchodzi kabel zaklejam poksipolem co zabezpiecza przed wyrwaniem

kabla, na końcu którego zaprasowuję końcówkę RJ / wtyczka / służy do łączenia z termometrem.

 

Dokładnie też tak metodą prób i błędów doszedłem i polecam patent.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu mam pytanie - jaka to ma być rurka? Taka do instalacji LPG (fi 8 x 1, plastyczna), lub na przewody hamulcowe/paliwowe (fi 8 x 0,9) się nada? Czy może rura miedziana chłodnicza 3/8" (fi 9 x 0,8)?

Im bardziej dopasowana i z cieńszą ścianką tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadałem pytanie sprzedającemu, czy czujnik wytrzyma ponad godzinę we wrzątku i odpowiedział: "Czujnik raczej wytrzyma, ale to co sprawdzałem to raptem kilka minut." Krótko mówiąc ryzykowne.

A po co trzymać sondę ponad godzinę we wrzątku? Na stałe chcesz zamontować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A po co trzymać sondę ponad godzinę we wrzątku? Na stałe chcesz zamontować?

 

Na stałe montować raczej nie, ale po prostu chciałbym mieć sondę, którą po prostu wrzucam do kociołka i mogę o niej zapomnieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...