Skocz do zawartości
Tadzik

Zawory do rozlewu piwa

Rekomendowane odpowiedzi

Przymierzam się do wymiany zaworka do rozlewu/butelkowania na nowy i mam w związku z tym kilka pytań.

 

Materiał - najlepsze pewnie kwasoodporne, co z chromowanymi, niklowanymi itp?

Rozmiar - 1/2 czy 3/4 cala? Czy przy butelkowaniu potrzebny aż tak duży przepływ?

Końcówka zaworu (wylewka) - zawory czerpalne mają jakieś wkręcane ale ich średnica chyba jest nie odpowiednia do szyjki butelek

Sposób mocowania - zawory kulowe wymagają nakrętki od strony wiadra, gdzie taką dostanę, póki co nie znalazłem w Castoramie

Uszczelka - wystarczy najzwyklejsza dopasowana rozmiarowo?

 

Może pewne szczegóły są mało istotne lecz wolę wybrać sprawdzone rozwiązanie zamiast błądzić po omacku. Wszelkie sugestie mile widziane. Chętnie poznam Waszą opinię oraz jakie rozwiązanie wybraliście. Mile widziane zdjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytasz o zawór kulowy?

 

Wygodniej chyba dedykowany plastykowy, bo nie będziesz musiał redukcji na wężyki szukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kup zwykły plastikowy + zaworek grawitacyjny. Najlepsze są najprostsze rozwiązania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaworka grawitacyjnego nie zamierzam używać, wiem jak działa, miałem styczność, nie potrzebuję. Plastikowe zaworki 3/4 mi nie odpowiadają, mają słaby przepływ, z czasem się rozszczelniają i kapią. Zużyłem już 2, 3ci jest na wykończeniu, kolejnych nie planuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro postawa jest zdecydowana to wiadomo, że najlepszy to z kwasówki.

Co do uszczelki to moim zdaniem najlepsze te grzejnikowe chyba teflonowe. Dawane na zewnątrz oczywiście.

Jeszcze kwestia nakrętki. Zwykła nakrętka odpada bo to gwint calowy. Najlepiej to dać śrubunek od zaworów, tylko sam gwint bez króćca gwintowanego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam zaworka grawitacyjnego wraz z zaworem spustowym 3/4 cala, od strony wiadra ( od środka ) mam zwykła redukcję 3/4 na 1/2, z drugiej strony mam kolanko wraz z króćcem i do niego za pomocą kawałka wężyka jest podpięta rurka z zaworem grawitacyjnym. Zawór spustowy zdaje egzamin, gdy nie rozlewam służy do podpięcia oplotu i filtracji, żadnych nieszczelności i minimalne ryzyko uszkodzenia ( prędzej wyrwie go z wiadra ). Załączone zdjęcia to identyczny jak mój zawór spustowy oraz mniej więcej to co mam z pozostałej armatury ( mogą się jakieś wymiary minimalnie różnić ale kształt jest ten sam )

 

Kluczem do sukcesu w montażu był dobór odpowiedniej otwornicy do wykonania otworu w fermentorze, tak by mieć minimalny luz i maksymalnie okrągły ( nie jajowaty ) otwór.

post-532-0-35744300-1363401126_thumb.jpg

post-532-0-87783400-1363401126_thumb.jpg

post-532-0-07886700-1363401127_thumb.jpg

post-532-0-29351100-1363401127_thumb.jpg

Edytowane przez gacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gacek - czy dałbyś radę zrobić ze dwa zdjęcia - w środku fermentora i na zewnątrz jak to masz zmontowane ? Bardzo by mi to pomogło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gacek - czy dałbyś radę zrobić ze dwa zdjęcia - w środku fermentora i na zewnątrz jak to masz zmontowane ? Bardzo by mi to pomogło :)

 

Chyba za wcześnie ( późno ) pisałem swojego posta :D, zapomniałem że dla lepszego ułożenia filtratora od środka zamontowałem kolanko zamiast redukcji. Mam nadzieję że fotki i tak będą pomocne.

Dla wyjaśnienia - na prawo od kolanka w środku fermentora widać zaślepkę po zaworze plastikowym. Na zbliżeniu ( z zewnatrz 1) widać nakrętkę kontrującą - to ważne aby w czasie montażu najpierw wkręcić to co jest od środka a potem po ustawieniu zaworu w odpowiedniej pozycji skontrować tą nakrętka wtedy mamy zawór ustawiony jak chcemy i całość jest szczelna. Załączyłem też fotki otwornicy 3/4" 19MM - pasuje idealnie tzn po wywierceniu otworu i minimalnej obróbce papierem ściernym nawiniętym na rurkę fi 15 praktycznie nie ma luzów.

post-532-0-88959900-1363514520_thumb.jpg

post-532-0-21410000-1363514521_thumb.jpg

post-532-0-41514400-1363514521_thumb.jpg

post-532-0-89455600-1363514521_thumb.jpg

post-532-0-24328600-1363514522_thumb.jpg

post-532-0-55172800-1363514536_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niezłe rozwiązanie:)

ja zastosowałem zawór kulowy ze śrubunkiem

http://images.okazje...srubunkiem-.jpg

od zewnątrz i od środka uszczelki gumowe. Od środka kontra i pozostało mi ok 1,5cm gwintu na ewentualne podłączenie filtratora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast zaworu mam u siebie od strony zewnętrznej kran 3/4" i dalej bezpośrednio króciec do podłączenia wężyka 12/10mm. Dzięki temu jest mniej elementów (opada np. kolano 90*).

Do filtracji używam od strony wewnętrznej trójnik typu Y 3/4" do którego mam podłączone 2 oploty poprzez redukcje 3/4-1/2". Dla mnie zdaje to egzamin. Całość jest uszczelniona gumową uszczelką 3/4" od strony wewnętrznej.

 

Do rozlewu zamiast oplotu mam zwykłą kontrę 3/4".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaworka grawitacyjnego nie zamierzam używać, wiem jak działa, miałem styczność, nie potrzebuję. Plastikowe zaworki 3/4 mi nie odpowiadają, mają słaby przepływ, z czasem się rozszczelniają i kapią. Zużyłem już 2, 3ci jest na wykończeniu, kolejnych nie planuję.

 

Ja również w pewnym momencie straciłem cierpliwość do zaworka grawitacyjnego, ale niestety nie znalazłem dla niego sensownej alternatywy. Dlatego myślałem, jak usprawnić to ustrojstwo... i chyba udało mi się.

 

Otóż, problem polega na tym, że w krótkim czasie zaworek się rozszczelnia i po prostu kapie z niego, co jest niebezpieczne z pkt widzenia potencjalneog zagrożenia zakażeniem.

 

Mam dwie rurki do rozlewu z zaworkie grawitacyjnym. Obie szybko stały się nieszczelne. W obu zastosowałem uszczelnienie silikonem sanitarnym. Nie zdejmowałem starych oringów, tylko naniosłem na nie silikon, w ten sposób, że uszczelka razem z silikonem stworzyły stożek. Ów stożek idealnie przylega teraz do otworu i praktycznie nic nie kapie, można powiedzieć, że w ogóle nie kapie :)

 

Szkoda tylko, że rurka jest z takiego tworzywa, że pod wpływem gorącej wody odkształa się. Zastanawiam się nad zastosowaniem rurki miedzianej razem z tym zaworkiem.

 

p.s.

Próbowałem uszczelniać taśmą teflonową, ale nie zdaje to egzaminu, ponieważ zaworek czasami kręci się wokół własnej osi i taśma luzowała się.

 

Dodam jeszcze, że rozlewam warki po 40-45 litrów jednorazowo (czasami x2 w jeden weekend), także było na czym testować :)

 

to r w "że" dopisało mi się :)

Edytowane przez kitex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Twój zaworek ma wewnątrz sprężynkę ? Moim zdaniem to niezłe panaceum na kapanie jest, choć nawet w przypadku zaworka bez sprężynki problemu z kapaniem nie miałem. Może to kwestia technologi - ja napełniam butelki jedną po drugiej od razu 40 szt i odstawiam na stół by je potem jedną po drugiej kapslować. Kapać więc nie ma kiedy :D

Po tym jak pogubiłem elementy zaworka zmuszony byłem kupić kolejny i ku swojemu zdziwieniu znalazłem w nim stożkową sprężynkę która dociska grzybek.

 

P.S.

 

polega na tym rze w

Włącz sobie proszę sprawdzanie pisowni takim bykiem to można krzywdę czytelnikowi zrobić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapomniałem że dla lepszego ułożenia filtratora od środka zamontowałem kolanko zamiast redukcji. Mam nadzieję że fotki i tak będą pomocne.

 

Hej, a jak podłączyłeś to kolanko? Ono jest na stałe czy wykręcane (trochę ten otwór nisko)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co twoja rurka musi mieć kontakt z gorącą wodą ? Przecież to nie jest konieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, a jak podłączyłeś to kolanko? Ono jest na stałe czy wykręcane (trochę ten otwór nisko)?

Napisałem o tym trochę wyżej ale może nie do końca jasno. Kolanko jest na stałe. Otwór oczywiście najniżej jak się da żeby maksymalnie wyciekło wszystko przez oplot podczas filtracji. A montaż przeprowadziłem tak:

- najpierw odkręcam nakrętkę kontrującą by na zaworze odsłonić jak najwięcej gwintu

- od środka wkładam kolanko

- od zewnątrz przez otwór wkładam zawór i kręcąc zaworem skręcam całość do właściwej pozycji z lekkim luzem ( 0,5-1,5 zwoju )

- potem dokręcam nakrętkę kontrującą i koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co twoja rurka musi mieć kontakt z gorącą wodą ? Przecież to nie jest konieczne.

Owszem, stosuję OXI i tym podobne środki, ale jakoś się lepiej czuję, jak przed użyciem sprzętu potraktuję go wrzątkiem :)

 

Oczywiście chodzi mi o sprzęt do warzenia i rozlewu piwa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×