Jump to content
qni

Jak dokonać dokładne pomiary?

Recommended Posts

Dzięki Ampa powstał tookit piwowar. Jeszcze nie wiem dokładnie, do czego służy, ale wydaje się ciekawym narzędziem. Jak dokonywać pomiarów, aby wyniki były jak najdokładniejsze? Największy kłopot miałem z balingometr. Nie wiem czy 12 BLG to jest wartość 12BLG, napięcia powierzchniowe brzeczki mogą zakłócają mój odczyt. Albo jak odczytać 12,4 BLG. Kiedy i jak liczyć objętość?

Myślałem, że takie proste czynności, nie będą sprawiały trudności, ale praktyka pokazała coś innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

areometr-cukromierz-winomierz-ze-skala-ballinga-blg.jpg

Objętość orientacyjną masz na fermentorze. A jak nie masz, możesz sobie namalować (np. dolewając po 2L wody i zaznaczając markerem jej poziom) na wiadrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko czy konieczny jest superdokladny pomiar? oto jest pytanie.

Z doswiadczenia widze ze pomiar+/-0,5blg nie przyspaza klopotu ale nigdy nie odczytuje tego z dbaloscia o dokladnosc. Ot wleje w cylinderek, wrzuce balligomietr zakrece, rzuce okiem - 12. Chyba nie robi Ci wiekszej roznicy czy wyliczysz sobie w gotowym piwie 4,3 czy 4,7 % alkoholu. Grunt zeby sponiew... eee zeby dobre było ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz pewnie racje, ale ja lubię takie wyliczanki.

 

 

Nie ma w tym nic zlego oczywiście. Trzeba tylko pamietac ze pomiary - a takze wyliczenia beda obarczone pewnym bledem. Jest to nie do unikniecia i trzeba sie z tym pogodzic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar to nie apteka. Kup refraktometr a odczyty beda w miare dokladne. A objetosc brzeczki w miare dokladna da ci tylko fermentor ze skala. Jezeli piwo 5.6 % alc. ze sklepu moze miec 0.5% w gore i w dol to uwierz mi ze nasze odczyty, pomiary sa bardzo dokladne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym z dogmatów wszystkich nauk eksperymentalnych jest wszechobecność błędów pomiarowych. Dotyczy to każdej absolutnie dziedziny od fizyki cząstek elementarnych poprzez mikrobiologie na psychologii skonczywszy :smilies:

W piwowarstwie tak samo pewnych bledow sie nie uniknie. Ale pamietaj tez o tym ze jak zalozymy sobie dokladność +/-0,5%vol alk. to daje nam to calkiem spora granice dopuszczalnego bledu. W zasadzie trudno przy wlasciwej praktyce wyleciec poza ten zakres. Aby miec wieksza dokladnosc koncowej ilosci alkoholu - musialbys jednak mierzyc jego ilosc w gotowym piwsku. Z wyliczen nie dostaniesz takiej dokladnosci bo musisz zaczac uwzgledniac mase czynnikow temperatura pomiaru, poprawka na gestosc brzeczki, poprawka na alkohol, potrawka z królika... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś mi kiedyś doradził, że jeśli chcę mieć dokłądny pomiar ilości alkoholu, to najlepiej odparować go z gotowego piwka i sprawdzić co zostało ;) . Sposób dobry, ale piwa szkoda...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dokonywać pomiarów, aby wyniki były jak najdokładniejsze? Największy kłopot miałem z balingometr. Nie wiem czy 12 BLG to jest wartość 12BLG, napięcia powierzchniowe brzeczki mogą zakłócają mój odczyt. Albo jak odczytać 12,4 BLG.

 

Przede wszystkim skalibruj areometr na czystej wodzie, powinien wtedy wskazywac zero, jeżeli nie wskazuje, to zapisz tą wartość i wprowadzaj jako poprawkę do pomiarów. Odczyt gęstości brzeczki rób w taki sam sposób jak przy kalibracji - np. nad meniskiem.

 

Oko ludzkie łatwo jest w stanie wykonać interpolację - podział na 10 części, w przyrządach pomiarowych przyjmuje się dokładność jako 1/10 najmniejszej podziałki.

 

Pomiar gęstości należy wykonywać w 20°C lub zbliżonej - z zastosowaniem poprawki temperaturowej

Edited by coder

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby jeszcze drożdże chciały fermentować zawsze z taką samą wydajnością (tzn. by zawsze przerabiały taką samą ilość cukrów na alkohol i CO2)...

 

Myślę, że metodą mierzenia areometrem i przeliczenia z gotowych wzorów jesteśmy w stanie uzyskać dokładność nie większą niż 1%.

 

W pracy inżynierskiej robiłem nastawy win owocowych. Zawartość cukrów w sokach, alkoholu i cukru w winach oznaczałem potem metodą wysokosprawnej chromatografii cieczowej. Wedle przyjętych ogólnie wzorów w winach powinno być na podsatawie zawartości cukru w nastawie 12% alko objętościowo, a wychodziło mi 13, 14, 11, a raz nawet 15. Dlatego jak na początku mojej przygody z robieniem win pisałem sobie w notatkach zawartość alkoholu nawet do 2 miejsc po przecinku to teraz podaję bez miejsc po przecinku i z dopiskiem OKOŁO x% to samo stosuję w piwowarstwie.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja przestałem się już przejmować pomiarami zawartości cukru. Teraz mierzę tylko gęstość początkową, a końcową zwykle zapominam zmierzyć.

Ważne, aby piwo było smaczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne, aby piwo było smaczne.

I ważne żeby Ci butelek nie rozerwało. Dlatego jednak lepiej zrobić FFT i zmierzć też końcową gęstość piwa. Wyniki nie muszą być identyczne, ale duża rozbieżność powinna dać do myślenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...