Skocz do zawartości
bart3q

Filtrator z oplotu - problem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Postanowiłem samemu zrobić filtrator z oplotu. Ale nie miałem za bardzo czym robić dziurek, żeby wyciągnąć ten gumowy wąż.

 

Gdzieś na forum wyczytałem sposób, aby końcówkę podgrzać nad kuchenką, to wąż się przepali i będzie go można łatwo wyciągnąć. I tak zrobiłem... Faktycznie wąż się przepalił i go elegancko wyciągnąłem, ale filtrator w tym miejscu jest mocno okopcony resztkami spalonej gumy.

 

Czym to wyczyścić? Próbowałem rozpuszczalnikiem i wodą z płynem do mycia naczyń, ale schodzi bardzo słabo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, faktycznie, o googlach nie pomyślałem.

Spróbuje tych sposobów. Większość jednak opiera się na szorowaniu, a oplotu w środku nie mam jak wyszorować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie wąż się przepalił i go elegancko wyciągnąłem, ale filtrator w tym miejscu jest mocno okopcony resztkami spalonej gumy

 

Mam tak samo, nie czyściłem tego, nie ma wpływu na smak moich piw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dlatego lepszą opcją jest nakłuwanie raz przy razie igłą do szycia trzymaną w kombinerkach. Idzie nieźle i przy odpowiedniej ilości nakłuć wąż wychodzi bez problemu a z głowy masz szorowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tak samo, nie czyściłem tego, nie ma wpływu na smak moich piw.

 

Czyli sprawa wyjaśniona.

Dziękuję wam za pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja obciąłem wężyk z obu stron wtedy ta guma wychodzi bez problemu, z jednej zawiązałem drutem z drugiej złapałem cybantem (OPASKA ZACISKOWA ŚLIMAKOWA) i jest OK

 

453a.jpg

Edytowane przez bwie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po namyśle też zrobiłem podobnie. Ta spalona guma mocno brudziła palce, nie po to mama robić piwo żeby później je przez coś takiego przepuszczać... Odciąłem z drugiej strony, wyrzuciłem ten okopcony kawałek, i nałożyłem oplot (trochę było z tym kłopotów ale dałem radę). Owinąłem go drutem miedzianym żeby nie spadał i myślę że będzie działać:) No i mam spokój sumienia, że moje wymarzone domowe piwko nie będzie miało kontaktu ze spaloną gumą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, a może byś odkrył jakiś nowy rewelacyjny gatunek, GumiKoźlak czy coś w ten deseń...;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko pamietajmy ze opaska powinna byc typu tzw W5 czyli niekwsasowka.. mozliwe ze to oczywista kwestia ale lepiej komus powtorzyc dobra rade niz nie poinformowac wcale

 

http://www.eurobelt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=362&Itemid=421&lang=pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie miałem za bardzo czym robić dziurek, żeby wyciągnąć ten gumowy wąż.

ja zrobiłem to zwykłą igłą i poszło gładko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze tez jest zanurzyc calosc w bardzo goracej wodzie wtedy podziurkowane wnetrze staje sie bardziej elastyczne i po naciagnieciu zmniejsza swoja srednice i wydluza sie co umozliwia łatwiejsze wysuniecie z oplotu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wręcz przeciwnie kolego! jeśli będzie bardziej rozciągliwe to więcej gumy zostanie w oplocie :/ Jak się dobrze "pokłuje" i mocniejsze szarpnięcie i po sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja użyłem ostrza które się zwie prawdopodobnie "szydło" w scyzoryku - jest wąskie i bardzo ostre. Prawdopodobnie służy do wycinania dziur w skórze (paskach) i przewlekania nici. Rozsuwałem delikatnie włókna o przecinałem wężyk - oczywiście w paru miejscach po obwodzie. Ponadto zdecydowałem się na wężyk z kątowym podłączeniem (90st) i zostawiłem 2-3 cm wężyka gumowego (uciąłem troszkę dalej niż przy samym początku) to mi umożliwia przy przykręceniu do kranika obrócenie oplotu tak że przylega do dna i umożliwione jest zasysanie przez wężyk filtratu z dna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie po to mama robić piwo żeby później je przez coś takiego przepuszczać

 

Ty to masz szczęście z taką Mamą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja użyłem ostrza które się zwie prawdopodobnie "szydło" w scyzoryku - jest wąskie i bardzo ostre. Prawdopodobnie służy do wycinania dziur w skórze (paskach) i przewlekania nici.

 

Robiłem podobnie - to takie niby szydło z Victorinoxa, poszło jak po maśle - aż sam się zdziwiłem, że tak łatwo;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lolo mowisz to z praktyki czy z domyslow? ja tak robilem jak napisalem i w miejscach nakucia po podgrzaniu dosc szybko sie rozerwalo a calosc rozciagnela sie i szybko wysliznela z oplotu... zreszta jak zostanie nawet kilka cm to nie umniejszy znacznie fitracji...to wylacznie osobiste doswiadczenie a nie przekomarzanie sie na forum kto ma racje... jesli jest kilka fajnych sposobow mniej lub bardziej praktycznych to sam skorzystam z innych...Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko pamietajmy ze opaska powinna byc typu tzw W5 czyli niekwsasowka.. mozliwe ze to oczywista kwestia ale lepiej komus powtorzyc dobra rade niz nie poinformowac wcale

 

http://www.eurobelt....mid=421&lang=pl

 

A gdzie można taką w5 kupić? W jakiejś castoramie jest szansa? Na opasce będzie napisane to oznaczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bart3q

Zamiast opaski zastosuj kawałek grubszego drutu np. miedzianego, skręć mocno kombinerkami i oplot będzie zabezpieczony przed zsunięciem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie pytanie:

Planuję zrobić sobie filtrator z oplotu, jednakże jestem wyposażony w biały kranik, a w jednym ze sklepów piwowarskich, gdzie sprzedawali filtrator z oplotu napisali, że pasuje on tylko do czerwonego kranika. Moje pytanie jest takie - jaki gwint mają białe kraniki i czy różnica między nimi, a tym z czerwonym kranikiem faktycznie jest aż tak duża?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biały z Browamatora ma gwint 3/4 cala. Chyba najprościej zabrać kranik do marketu budowlanego i porównać.

Z tego co czytałem to różnica była w długości gwintu pomiędzy wersją białą i czerwoną, ale ja nie miałem żadnego problemu z przykręceniem oplotu na biały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwint jest taki sam, ale kłopot z białym kranikiem jest taki, że gwint w nim jest dużo krótszy niż w tym z czerwonym i nie ma jak nakręcić filtratora po przykręceniu kranika. Można wtedy ew. nakręcić filtrator bezpośrednio na kranik (bez nakrętki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×