Skocz do zawartości
Arkra

Zakąski do piwa

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie zajadam się pistacjami solonymi made in Carrefour i popijam moim Koźlakiem i wpadł mi do głowy pomysł zarzucenia tematu zakąsek (zagryzek, przegryzek) które najbardziej lubicie spożywać podczas degustacji piwa.

Zazwyczaj sa to potrawy mocno solone lub kwaskowate aby napędzić chęć przepłukania gardła piwem ( stary chwyt w pubach). Mnie raczej chodzi o Wasze doświadczenia domowe. Przychodzą goście częstujecie piwem i do piwa dajecie......?

Istnieją przepisy kulinarne które są sprecyzowane wprost do konsumcji z danym piwem.

Ja często częstuję gości serem feta zawiniętym w szynkę parmeńską lub jak mnie nie stać to w boczek. Wszystko to skropione oliwą z ziołami. Stosunkowo też często robię carpaccio z łososia z kaparami i oliwą z oliwek.

A Wy co zajadacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peperoni z serem w pesto, ostre

do piwa w sam raz:

 

post-1912-0-37188600-1362178210_thumb.jpg

post-1912-0-81446300-1362178245_thumb.jpg

post-1912-0-01040000-1362178220_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suche kiełbasy (np. Tradycyjne jadlo, czy jakoś tak)

Sery krojone w kostkę

Tortilla chips, podgrzane, z salsą

Chipsy sól-ocet :)

Frytki

 

Prosto i bez wyrafinowania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do degustacji własnego piwka lubię ser camembert lub jakiś inny pleśniowiec.

No ale w temacie sera mam po prostu lekkie dodatkowe skrzywienie :lol:

Nie lubię za to do piwa wszelkich słodkich ciastek... :ble:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swojska biała kiełbasa (grzana, grillowana, smarzona, bez różnicy), może też być polska, oczywiście swojej roboty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pesto:

doniczka bazylii z Auchan, mała główka czosnku ostrego(Harnaś), garść orzeszków arachidowych niesolonych, 2-3 łyzki oleju lnianego; wszytko potraktować blenderem i odstawić do lodówki na 2-3 dni.

Ser: w tym wypadku moja produkcja : Cheddar 9 miesięczny łagodny. Jak nie robisz serów, kup dobry twardy ser bez dziur, ale łagodny(Gruyer, Parmezan, Cheddar).

Papryczki pepperoni: czerwone, zielone dla koloru (ostrość najgłębszą mają pestki, więc je usuwamy) ,

 

kroimy na 1-2cm kawałki post-1912-0-16599300-1362231892_thumb.jpg

 

Ser kroimy na słupki post-1912-0-81431200-1362232430_thumb.jpg,

 

do pozbawionych pestek papryczek wkładamy pesto i ser, wszystko do słoika , do którego wlewamy olej lniany.

 

Ja tym razem wlałem olej wzbogacony tymiankiem.

post-1912-0-97715300-1362232160_thumb.jpg

 

Wstawiamy do lodówki i po 2-3 tyg, kiedy smaki się wyrównają są wyśmienite, dużo lepsze do oscypka pokrojonego w kostkę i zalanego oliwą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię za to do piwa wszelkich słodkich ciastek... :ble:

Chyba jeszcze kolega nie próbował jakiegoś dobrego połączenia, moi faworyci:

ciepła szarlotka z lodami a do tego porter bałtycki

sernik z strong scotch ale

niebo w gębie, wydaje mi się, że ciężkie słabo chmielone piwa będą pasowały do wszelkich słodkich deserów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię za to do piwa wszelkich słodkich ciastek... :ble:

Chyba jeszcze kolega nie próbował jakiegoś dobrego połączenia, moi faworyci:

Nie nie... chodzi ogólnie o to że ja za słodkościami nie przepadam żeby nie napisać dosadniej...

Nie słodzę kawy, nie słodzę herbaty, nie jem czekolady, nie pijam napoi i soków sklepowych (są dla mnie za słodkie) - wyjątek to czasami soki tzw. jednodniowe oraz oczywiście własnoręczna produkcja soku w blenderze ze świeżych owoców.

Jeśli jestem u kogoś na kawie/herbacie/piwku to męczarnią jest odmowa na 'spróbuj ciasteczko, takie dobre sama piekłam", bo niektórzy nie spróbowanie własnego ciasteczka traktują jako obrazę majestatu :D

Po prostu słodycze we wszelakiej postaci mogą dla mnie nie istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hemerlin wg. przepisu Piwologa (https://bimbelt.word...adany-hermelin/) właśnie poszedł na lagerowanie do lodówki :)

Stoi sobie obok kolekcji gęstw drożdżowych... ;)

 

Hemerlin

 

Jeszcze nigdy nie jadłem, za kilka dni się przekonam czy warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię za to do piwa wszelkich słodkich ciastek... :ble:

Chyba jeszcze kolega nie próbował jakiegoś dobrego połączenia, moi faworyci:

Nie nie... chodzi ogólnie o to że ja za słodkościami nie przepadam żeby nie napisać dosadniej...

Nie słodzę kawy, nie słodzę herbaty, nie jem czekolady, nie pijam napoi i soków sklepowych (są dla mnie za słodkie) - wyjątek to czasami soki tzw. jednodniowe oraz oczywiście własnoręczna produkcja soku w blenderze ze świeżych owoców.

Jeśli jestem u kogoś na kawie/herbacie/piwku to męczarnią jest odmowa na 'spróbuj ciasteczko, takie dobre sama piekłam", bo niektórzy nie spróbowanie własnego ciasteczka traktują jako obrazę majestatu :D

Po prostu słodycze we wszelakiej postaci mogą dla mnie nie istnieć.

 

No to nie jestem jedyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niebo w gębie, wydaje mi się, że ciężkie słabo chmielone piwa będą pasowały do wszelkich słodkich deserów

dla mnie samo ciężkie, słabo chmielone piwo jest najlepszym deserem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ranking:

miejsce 3

Słone orzeszki, orzeszki w cieście

 

miejsce 2

Paluszki cebulowe, koniecznie lubelskie

 

miejsce 1

Oscypek

Edytowane przez tomasznet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu słodycze we wszelakiej postaci mogą dla mnie nie istnieć.

No to nie jestem jedyny.

rozumiem takie podejście, są potrawy które i dla mnie mogły by nie istnieć :D aczkolwiek, dla łasuchów polecam spróbowanie połączenia słodyczy z piwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pesto:

doniczka bazylii z Auchan, mała główka czosnku ostrego(Harnaś), garść orzeszków arachidowych niesolonych, 2-3 łyzki oleju lnianego; wszytko potraktować blenderem i odstawić do lodówki na 2-3 dni.

Ser: w tym wypadku moja produkcja : Cheddar 9 miesięczny łagodny. Jak nie robisz serów, kup dobry twardy ser bez dziur, ale łagodny(Gruyer, Parmezan, Cheddar).

Papryczki pepperoni: czerwone, zielone dla koloru (ostrość najgłębszą mają pestki, więc je usuwamy) ,

 

kroimy na 1-2cm kawałki post-1912-0-16599300-1362231892_thumb.jpg

 

Ser kroimy na słupki post-1912-0-81431200-1362232430_thumb.jpg,

 

do pozbawionych pestek papryczek wkładamy pesto i ser, wszystko do słoika , do którego wlewamy olej lniany.

 

Ja tym razem wlałem olej wzbogacony tymiankiem.

post-1912-0-97715300-1362232160_thumb.jpg

 

Wstawiamy do lodówki i po 2-3 tyg, kiedy smaki się wyrównają są wyśmienite, dużo lepsze do oscypka pokrojonego w kostkę i zalanego oliwą.

No to wydaje mi się bardzo ciekawe. Muszę spróbować.

Ile taki wyrób może leżakować w lodówce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hemerlin wg. przepisu Piwologa (https://bimbelt.word...adany-hermelin/) właśnie poszedł na lagerowanie do lodówki :)

Stoi sobie obok kolekcji gęstw drożdżowych... ;)

Jeszcze nigdy nie jadłem, za kilka dni się przekonam czy warto.

Też ten ser spróbuję zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też ten ser spróbuję zrobić.

 

Hermelin tak smakowicie wygląda i jeszcze smakowiciej pachnie, że nie wiem czy dam radę wytrzymać te kilka dni zanim się "przegryzie"... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ile taki wyrób może leżakować w lodówce?

 

 

U mnie po 2-3 spotkaniach Pesto z serem w pepperoni szybko znika. Oliwa hamuje wstępną ostrość, czujemy ją na końcu i dla tego piwo świetnie się do tego nadaje. Najdłużej ten przysmak przechowywałem w lodówce 2 miesiące.

 

Polecam również ostry ser smażony. Jest wyśmienity pod piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też ten ser spróbuję zrobić.

 

Hermelin tak smakowicie wygląda i jeszcze smakowiciej pachnie, że nie wiem czy dam radę wytrzymać te kilka dni zanim się "przegryzie"... :)

 

 

Robiłem według tego przepisu i po tygodniu słabo sie "przegryzło" ;) jak będę robił następnym razem to wykorzystam gęstwę z oleju ;) Dam więcej czosnku, i ostrej papryki :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem według tego przepisu i po tygodniu słabo sie "przegryzło" ;) jak będę robił następnym razem to wykorzystam gęstwę z oleju ;) Dam więcej czosnku, i ostrej papryki :]

 

Ja dodałem oprócz ostrej papryki, takie suszone ostre papryczki, czerwone i zielone, baaaaardzo ostre wyszło. Tyle, że dość takie tłusto-mdławe, wolałbym bardziej kwaśny smak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×