Skocz do zawartości
scooby_brew

Ponowne wykorzystanie chmieli z chmielenia "na zimno" na goryczkowe? (z blogu Kopyra)

Rekomendowane odpowiedzi

Na swoim blogu, Kopyr ostatnio wspomniał że przeprowadzają eksperyment z ponownym wykorzystaniem chmieli z chmielenia na sucho z jednej warki do chmielenia goryczkowego do następnej warki.

 

Czy ktoś tak już próbował robić?

 

Warzę od 13 lat i myślałem że już nic nowego na temat chmielenia się nie dowiem. Zwłaszcza na temat chmielenia IPAs, bo ze wszystkich moich warek IPAs to są ok 1/3-1/2 wszystkich moich warek. Przez lata musiało ich być już setki warek IPAs. A tutaj tako bomba - rodzaj chmielenia o którym jeszcze nie słyszałem.

 

Myślę, że to bardzo odważny eksperyment i BRAWO za to Kopyrowi, widać że dla niego piwo to prawdziwa pasja.

 

Tylko czy to będzie działać? Już tylko z przyczyn czysto praktycznych widzę tu kilka problemów: jak liczyć IBU "ponownego chmielenia". Tzn. np. część chmielu na "zimno" po prostu rozpuści się w poprzedniej warce. Gdy użyjesz całych szyszek "na zimno" (tak jak ja używam je w moich kegach wyszynkowych), to pyłek z kwiatów chmielu po prostu rozpuszcza się w piwie tworząc "mgiełkę", oddając smak i aromat. Tego pyłku nie da się "wyłapać" i go przenieść do następnej warki na goryczkę. Gdy użyjesz granulat, to część tego chmielu się rozpuszcza w całości (tzn. liście i pyłek) , często farbując piwo na zielonkawy kolor; po czasie to opadnie na dno fermentora. Ponownie, tą "rozpuszczoną" część chmielu nie da się "przenieść" do następnej warki.

 

Więc jak liczyć to IBU?

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopyr będzie robił kolejna warke sharka - dla tego piwa nie ma znaczenia ile będzie IBU -ważne żeby goryczka wykrecala twarz na druga strone ;) też jestem ciekaw jak to zostanie wykonane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Jeżeli w jeden dzień warzę dwie warki to często worki z chmielem jakie użyłem w 1 warce do chmielenia na aromat (wrzucone na sam koniec gotowania) używam jeszcze w drugiej warce do chmielenia na goryczkę. Praktykę tą stosuję od dawna zwłaszcza przy cienkuszach. Wada jest tego taka, że nie da się IBU wyliczyć pewnie, ale na oko da się wycelować i mniejwięcej przewidzieć skutki. Chmiele z chmielenia na zimno napewno też się nadają. Szczerze mówiąc to zdarzało mi się zrobić lepsze cienkusze na tych dwukrotnie wykorzystanych chmielach aniżeli to pierwsze piwo właściwe. Aczkolwiek nikogo nie namawiam do takich herezji, gdyż to pewnie niezgodne ze sztuką piwowarzenia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykorzystywanie chmielu w szyszkach po chmieleniu na zimno, do chmielenia podczas gotowania następnej warki to nic nadzwyczajnego. W Belgii stosuje się taki zabieg, bo to ludzie oszczędni i wiedzą że żywice chmielowe nie rozpuszczają się w zimnym piwie. Stosują to nawet mnisi w Orvalu, dlatego do chmielenia na zimno używają szyszek w specjalnych nylonowych workach.

[media]

[/media]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy mogę taki chmiel po cichej wysuszyć i wykorzystać później?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy mogę taki chmiel po cichej wysuszyć i wykorzystać później?

Właśnie o tym pisałem jeden post wyżej. Do chmielenia na zimno stosuje się szyszki spakowane w specjalne nylonowe worki, a potem używa się tych szyszek jako chmielu na goryczkę podczas gotowania następnej warki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy mogę taki chmiel po cichej wysuszyć i wykorzystać później?

Wysuszyć ciężko będzie, ale zamrozić jak najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj chyba zmęczony byłem, nie doczytałem postu Sebka zbyt dokładnie i nie zwróciłem uwagi na to suszenie. Stasiek oczywiście ma rację, suszenie chmielu po wyjęciu z piwa raczej nie wchodzi w rachubę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, bo mam teraz 100g szyszki Cascade na cichej ale wrzucone luzem do fermentatora. Myślałem, żeby wykorzystać go do chmielenia brzeczki przedniej w przyszłym tygodniu. Czyli musiałbym go zamrozić i później chmielić takim zamrożonym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei w środę zlałem z cichej AIPA i zabutelkowałem, a chmieliny z dry hoppingu wlałem do sloika i wstawiłem do lodówki. Jutro lub pojutrze zamierzam wykorzystać je do chmielenia na goryczkę stoutu. Jak myslicie, czy to dobry pomysł? Chmieliłem granulatem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry pomysł. Też myślałem o użyciu stouta do tego eksperymentu - bo tylko stouty mogą mieć goryczkę wysoką albo niską i w obydwu wypadkach to jest dobre piwo. To jest chyba jedyny styl w którm tak można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc chciałem dosypać też trochę świeżego chmielu na wszelki wypadek, ale w sumie jak to zrobię to nie dowiem się, czy eksperyment się powiódł.

Drugą wątpliwością jest to, czy chmieliny po prawie tygodniu od rozlewu będą jeszcze dobre do użycia. Trzymam je w lodówce, pachną i smakują ok, więc raczej nic się z nimi złego nie dzieje, zresztą chmiel chyba się szybko nie psuje. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chmiel nie zgnije jeśli będzie trzymany w lodowce ?Wg mnie już lepiej chyba zamrozić na ten okres

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak z leksza humorystycznie - ciut mało uduchowiony ten mnich z filmiku wogosza;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chmiel nie zgnije jeśli będzie trzymany w lodowce ?Wg mnie już lepiej chyba zamrozić na ten okres

 

Własnie dzisiaj warzę. Wczoraj chmiel pachniał ładnie, dziś już wyczuwam pewne niepokojące aromaty. Nie będę ryzykował. Następnym razem faktycznie zamrożę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez pewnie niebawem będę eksperymentować w tym temacie... zastanawiam się czy zamiast do mrożenia można by włożyć do słoika zalanego zwykłą wodą a później do lodówki. Będąc w cieczy nie zgnije .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam obecnie 50g Galaxy i 50g Citry wrzucone w woreczku na cichą. Chcę z ich pomocą uwarzyć CDA/BIPĘ- czy ktoś wie jaki jest "przelicznik"- dawkujemy jak świeże, czy np. odpowiada to 50% nowego chmielu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei w środę zlałem z cichej AIPA i zabutelkowałem, a chmieliny z dry hoppingu wlałem do sloika i wstawiłem do lodówki. Jutro lub pojutrze zamierzam wykorzystać je do chmielenia na goryczkę stoutu. Jak myslicie, czy to dobry pomysł? Chmieliłem granulatem.

 

Jak zbierałeś chmiel po cichej? Miałeś w woreczku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak zbierałeś chmiel po cichej? Miałeś w woreczku?

 

Luzem, zdekantowałem piwo, a chmieliny przerzuciłem do słoika.

 

Chmieliny w słoiku zalane były resztką piwa i pachniały ładnie, ale jak z wierzchu zlałem piwo, to zapach już nie był taki przyjemny. Postanowiłem nie ryzykować. Następnym razem zamrożę, albo użyję od razu. Nie polecam trzymać w lodówce. Najlepiej w dniu rozlewu zrobić nową warkę i od razu wykorzystać chmiel.

Edytowane przez PiwowarDemon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A chmiel na dnie nie zmieszał się z warstwą drożdży?

 

No coś tam ich na pewno zostało, ale nie dużo, bo zlewałem dwa razy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze można zawsze przemyć woda żeby oczyścić woreczek z chmielem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wrzuciłem 2 oz. (ok. 50g) szyszek Centennial (11.5% AA) do kega na "zimno". Może je później użyje do eksperymentu ponownego użycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jakieś wnikoski z eksperymentów ? Planuję wykorzystać tę metodę przy następnęj AIPA . Będe miał 20g amarillo po chmieleniu na zimno , co prawda nie jest to zbyt dużo , ale trudno mi jest ocenić jakie ilości chmielu świeżego ( granulat ) użyć. Docelowo 23 litry około 60 IBU

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam mieszankę citry, amarillo ,simcoe i chinooka zamrożone i planuje użyć w następnej warce .Też się zastanawiam jaką wydajność mają takie chmiele...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×