Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Korozji(rdzy).

 

Mówisz poważnie? Niezarysowany kapsel zardzewieje po jakimś czasie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Standardowe kapsle nie są zbyt dobrze zabezpieczone i po pewnym czasie w wilgotnym środowisku zaczynają rdzewieć(przynajmniej moje).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi zardzewiały wszystkie kapsle, które po butelkowaniu schowałem do woreczka. Niepotrzebnie wyparzyłem wszystkie zamiast tylko tych potrzebnych. myślałem że są już suche, ale kilka musiało być mokrych, do tego doszedł szczelny worek i wszystkie są rude

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy lakowanie jest jakimś rozwiązaniem problemu korozji kapsli? Jeżeli korozja zaczyna się od wewnątrz, to pewnie nie, ale jeszcze nie widziałem takiego przerdzewiałego kapsla, więc nie wiem. Pytam, bo zamierzam przechowywać trochę piwa przez kilkanaście lat, w różnych warunkach, i chciałbym je jakoś zabezpieczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy lakowanie jest jakimś rozwiązaniem problemu korozji kapsli? Jeżeli korozja zaczyna się od wewnątrz, to pewnie nie, ale jeszcze nie widziałem takiego przerdzewiałego kapsla, więc nie wiem. Pytam, bo zamierzam przechowywać trochę piwa przez kilkanaście lat, w różnych warunkach, i chciałbym je jakoś zabezpieczyć.

Najstarsze moje piwo ma 4 lata , leży w wilgotnej piwnicy. Trafiają się kapsle lekko zardzewiałe z góry, od środka jeszcze nie trafiłem , ale jak wspominałem to tylko 4 lata.

Być może istnieją na rynku kapsle nie podatne na korozję. Z chęcią sam bym takie zakupił Też planuję dłuższe przechowywanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabezpieczyć kapsle parafiną/świeczką i po problemie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można też zastosować kapturki termokurczliwe na butelki. Lakowanie dobry sposób, jedynie przed otwarciem butelki trzeba go zeskrobać(aby później nie mieć go w piwie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby zrdzewiało to chyba musi być tlen , a w butelkach go nie powinno być ,bo drożdże go zjedzą. Zdażało mi się kilka mokrych kapsli po butelkowaniu zostawić na szafce i wszystkie pordzewiały. A mam w piwnicy piwo które ma rok i dwa dni , i nic je nie chwyciło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapsel koroduje na zewnętrznej stronie, jeżeli piwnica jest mocno wilgotna to kapsel po pewnym czasie zacznie rdzewieć(szczególnie te złote standardowe).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabezpieczyć kapsle parafiną/świeczką i po problemie :)

Rozwiązanie już macie podane na talerzu, tak się przechowuje piwa na których nam bardzo zależy aby przetrwały próbę czasu.

mam kilka porterów już dawno nie produkowanych Dojlidy i takie tam, widziałem też w ten sposób zabezpieczone Grodziskie z 1992.

Nic więcej nie potrzeba, tylko zamoczyć kapsel z kawałkiem szyjki w wosku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Użytkownik Mesive dnia 27 kwiecień 2013 - 13:16 napisał

Może owinąć stretchem?

Po co?

 

Szyjkę przy kapslu wraz z nim - też nie dopuści powietrza jeśli dobrze się to zrobi. Namiastka parafilmu. I nie trzeba zdrapywać jak wosku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym do leżakowni znieść piwo, które jest zatkane korkiem z naturalnego korka zakręconym drucikiem (jak szampan, Meantime London Porter). Czy taki korek też zabezpieczyć woskiem? Bo zardzewieć nie zardzewieje, ale może chyba zgnić :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam do tematu założonego przeszło rok temu.

Załóżmy, że mam piwo, które ma potencjał do długiego leżakowania i teraz się zastanawiam co lepiej:

Trzymać je tak po prostu czy zalakować.

 

Zalakowanie z jednej strony zapobiegnie korozji, z drugiej jednak odetnie dopływ tlenu przez nieszczelności. W większości trunków (whisky, wino) dojrzewanie odbywa się przy minimalnym udziale tlenu. W samym piwie go nie będzie, bo drożdże zeżrą. Nowe nie wpadnie. Czy zatem nie będzie tak, że piwo "przetrzymam" ale już więcej nie dojrzeje w przypadku użycia laku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy zatem nie będzie tak, że piwo "przetrzymam" ale już więcej nie dojrzeje w przypadku użycia laku?

Etap dojrzewania jest na tyle złożony, że moim zdaniem jeszcze niewiele wiemy o procesach jakie tam zachodzą. Weźmy na przykład złagodzenie goryczki albo zmniejszenie odczuwania alkoholu (lub tzw. "gorących" alkoholi). Dlaczego tak się dzieje i czy obecność wolnego tlenu jest konieczna, aby zaszły te procesy? Nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Nie mniej warto zauważyć, że mocne piwa z górnej półki przeznaczone do leżakowania często są zalakowane, więc najwyraźniej nie przeszkadza im to w dojrzewaniu.

Edytowane przez Mesive

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z naciskiem na to ostatnie. Jak w piwnicy jest odpowiednia temperatura, to piwo się chowa i zapomina, a później wyciąga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W blokowiskach gdzie piwnice raczej suche ok. ale stara zabudowa raczej nędza. A z drugiej strony zależy ile robisz i jakich masz kumpli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×