Jump to content
LukasB

Dziwny zapach Witbiera po burzliwej

Recommended Posts

Witam. Dziś przelewałem Wita na cichą. Stał on tydzień na burzliwej. Drożdże T-58 przerobiły go w ok 30 godz. Po tym czasie Blg wynosiło 5 st. Miałem nadzieję że do cichej jeszcze coś odfermentuje. Ale nic - dziś było nadal 5.

Przelałem na cichą, ale czuć było dziwny zapach - coś jak gnojówka. Na powierzchni nie było żadnych kożuszków pleśni itp. Smak też nie odrzuca. Ale ten zapach. Jak myłem fermentator to wziąłem na palca to co zostało na ściance fermentatora - chmieliny i to właśnie od nich pochodzi ten zapach. Pierwszy raz robiłem piwo z przyprawami. Czy ten zapach to może być kolendra lub skórki pomarańczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siarkowodor... może być przez temp. Fermentacji... Ją miałem w pszenicy ten zapach po tygodniu fermentacji ale z każdym dniem zapach zanika daj mu czas powinien zapach zniknąć

 

Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

 

 

 

Edited by raczek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój witbier równiez walił nieprzecietnie siarkowodorem, tyle że był robiony na drożdżach brewferm blanche.. z czasem zapach znika..

Właśnie dlatego użyłem T-58 zamiast brewferm blanche ,bo czytałem ,że dużo osób narzekało na ten siarkowodór.

Ale na T-58 żadnych "gnojówek" nie miałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój był robiony na Brefermach i nie walił "siarkowodorem" tylko pachniał pszenicą... Nie wiem dlaczego do wita używacie T58.... to bardzie WB06 się nadają albo kangury weiss-y

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrobiłem wita na t-58 ledwie pijalny , zawsze robiłem na 3944 Belgian Witbier i było ok

zapach zawsze był nieciekawy ale one już tak mają . W każdym bądź razie nie polecam do witka T-58

te drożdże dedykowane są do piw specjalnych , świątecznych posmaki korzenne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże T-58

One tak mają :) Za każdym razem na tych drożdżach miałem takie zapachowe historie :) bez obaw. Do piwa nie przechodzi ten zapach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się nie przejmował i rozlewał w butelki. Cięzko powiedzieć jak długo to się utrzyma. W smaku tego nie odczujesz także przy pierwszych butelkach możesz nie wąchać :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zatem w sobotę Witek pójdzie w butelki. Martwi mnie jedynie słabe odfermentowanie. Z początkowego 11 st. Blg odfermentowało tylko do 5 st. Blg. Podejrzewam, że to wina drożdży

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwi mnie jedynie słabe odfermentowanie. Z początkowego 11 st. Blg odfermentowało tylko do 5 st. Blg. Podejrzewam, że to wina drożdży

A ja podejrzewam, że to wina piwowara ;). Drożdży (w sensie właściwości tego szczepu) bym nie podejrzewał, bo one raczej charakteryzują się dość glębokim stopniem odfermentowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy trzymać na cichej do czasu, aż zapaszek zniknie, czy butelkować?

Te drożdże używałem do saisona, zapach po fermentacji był rzeczywiście, hmmm... intensywny :)

Po butelkowaniu agresywne aromaty sporo ustąpiły. Myślę, że można butelkować i nie przedłużać cichej, we flaszkach się ułoży.

W dalszym ciągu jednak uważam, że T58 to nie jest dobry wybór na wita.

Edited by Bączek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwi mnie jedynie słabe odfermentowanie. Z początkowego 11 st. Blg odfermentowało tylko do 5 st. Blg. Podejrzewam, że to wina drożdży

A ja podejrzewam, że to wina piwowara ;). Drożdży (w sensie właściwości tego szczepu) bym nie podejrzewał, bo one raczej charakteryzują się dość glębokim stopniem odfermentowania.

 

A może i tak:) A co mogło być nie tak? Temp. fermentacji 18-19 st.C, drożdże rehydryzowałem.

Czyżby może błędy podczas zacierania? Pilnowałem temp. i czasu dosyć wnikliwie!:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacieranie w wysokiej temperaturze, napowietrzenie, skoki temperatury podczas fermentacji, temperatura w której zadałeś drożdże itp. Czynników może być wiele, ale chyba najbardziej prawdopodobna to temperatura zacierania. Jest to jednocześnie najlepsza dla Ciebie opcja, bo oznaczałaby to, że fermentacja dobiegła końca i można spokojnie butelkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

też użyłem brewferm blanche bardzo fajnie fermentowały zbity kożuch na górze i na dole, zapach fermentacji w sumie fajny w miare, ale teraz w butelkach jak otworzyłem po tygodniu to chyba własnie ten siarkowodór uderza.. burzliwa i cicha była w około 22-24°C wiec ciepełko miały, odfermentowały do 4,5 blg też się bałem o granaty ;) i w sumie otworzyłem po tygodniu małą buteleczke i nagazowanie idealne ! ale błąd że ciepłe (18*) otworzyłem bo piane wywaliło nieziemską i utrzymuje się długo, ale ten zapach ehh.. zniecheca ;) mam nadzieje że zniknie potem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witek w butelkach. Teraz tylko czekać... Pierwsza próba standardowo za 2 tygodnie - mam nadzieję że zapach będzie mniej intensywny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś przetestowałem Witka. Nagazowanie odpowiednie, delikatna goryczka, niestety ani kolendry ani pomarańczy nie można wyczuć w smaku. Zapach siarkowodoru - lekko wyczuwalny, można przełknąć, aczkolwiek czekam dalej na bardziej wyraziste walory smakowe.

 

http://www.piwo.org/gallery/image/3552-25-dniowy-witek/

Edited by LukasB

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się do tematu.

Witek przy przelewaniu na cichą miał piękny zapach; taki jak powinien być - rzekłbym drożdżowo-brzeczkowy. Na cichej stał 8 dni. Otwieram fermentor, a tu... gnojówka. Nie siarkowodór (ten zapach znam), tylko gnojówka. Może nie nazbyt intensywna, ale na tyle nieprzyjemna, że mi się nawet próbować tego nie chciało. Co ciekawe na Brewferm Blanche odfermentował aż do 0,5o Blg. i do tego dziwna jak na pszenicę barwa. Gdzieś na forum czytałem, że ktoś miał witka w kolorze kawy z mlekiem. No to chyba dobre porównanie. Przyznam się, że te wszystkie czynniki łącznie wywołały u mnie lekkie przygnębienie. Pomyślałem jednak, że wylać zawsze zdążę i zabutelkowałem.

Ciekawe co z tego wyjdzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli "gnojówka" to raczej nic z tego nie będzie. Natomiast barwa , właśnie zerknąłem na mojego witka na tych samych drożdżach , na dodatek w przeźroczystym pojemniki i barwa i mętność są dosyć dziwne, kawa z mlekiem i lekko pomarańczowe - średnio zachęcająca. :) nie wiem jak zapach , bo jeszcze nie otwierałem pojemnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wczoraj w Witku miałem zapach cytrusów od skórki pomarańczy a dzisiaj to zapach bliżej siarkowodoru od czego ? Temp? Drożdże Forbiden Fruit fermentacja w środku fermentora 25st

 

Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

zapach bliżej siarkowodoru od czego ?

 

Siarkowodór może być produktem "ubocznym" fermentacji, po jakimś czasie zanika (na cichej, w butelkach).

Na forum polecano kiedyś wrzucenie do fermentora jakiegoś miedzianego elementu (np. drut) - miedź ma w jakiś sposób neutralizować siarkowodór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się zapachem nie martwię bo gęstwa z pewnego źródła, świeża i już po otworzeniu butelki czuć było jakby gotowane jajka

 

Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.