Jump to content
Sign in to follow this  
reve

Brewkit na zimę

Recommended Posts

Może ktoś polecić jakiś brewkit, który by fajnie fermentował w temperaturze około 14st? To chyba jest taka nieco "patowa" temperatura, dużo na dolną, mało na górną fermentację. Mylę się?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam European Lager, Pilsenera lub Australian Bitter Coopersa - Wszystkie maja w zestawie drożdże dolnej fermetacji (Coopers Traditional Draught i Heritage Lager też).

Drożdże lagerowe w brew kitach.

To powinno być to.

Polecam chmielenie na zimno. Znacząco poprawia smak piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu podmień drożdże kitowe na Nottinghamy, albo jakieś z rodziny "Germam Ale" (Wyest 2565 Koelsch).

W sumie zamiast kitu możesz użyć ekstraktu niechmielonego, nachmielisz po swojemu, przefermentujesz po swojemu i już piwo będzie bardziej "twoje".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniane Nottingham'y i US-05 poradzą sobie bez problemu w takiej temperaturze.

 

Na twoim miejscu zrobiłbym jak pisze Cyneq, kup dwie puszki jesnego ekstraktu WES 1,7kg, po 50g chmieli Fuggles oraz East Kent Goldings, paczkę drożdży Danstar Nottingham.

 

Chmielenie:

60' - 30g East Kent Goldings

15' - 25g Fuggles

 

20g East Kent Goldings + 25g Fuggles - 7dni na zimno

 

Z obliczeń wychodzi 20l brzeczki 11,3°Blg, goryczka 36,2 IBU. Powinien wyjść fajny Special Bitter.

 

Jak nie masz odpowiednio dużego garnka to możesz pogotować w mniejszym, a później rozcieńczyć w fermentatorze.

 

edit - Tu masz jeszcze ciekawy artykuł - http://pspd.org.pl/uploads/piwowar/2011/2011-wiosna-11-14.pdf

Edited by Celdur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Podepne się do tematu z ciężkim jak dla mnie problemem:

Kupilem brew kit coopersa (pilsner), podano żeby trzymać po dodaniu drożdży w temp. 21 st. Dałem do pomieszczenia w którym okazało się, że było ok 16-17. Po dwóch dniach piwo nie wystartowało, więc się przestraszyłem i przestawiłem do kuchni (temp ok 25 st), minęły kolejne dwa dni i piwo wciąż stoi :/ Dodałem 900 gram glukozy oraz 100 gram zwykłego cukru (sacharozy). Może ktoś zaproponować jak to piwo uratować?

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatek cukru i glukozy nie pomoże a raczej zaszkodzi

 

a w jaki sposób zaszkodzi ? łączyć tych cukrów nie można czy co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a w jaki sposób zaszkodzi ? łączyć tych cukrów nie można czy co?

Piwo może przestać być piwem ;)

A tak serio to dodatek cukru bądź glukozy w większych ilościach jest nie wskazany ze względu na posmak bimbru w piwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatek cukru i glukozy nie pomoże a raczej zaszkodzi

 

a w jaki sposób zaszkodzi ? łączyć tych cukrów nie można czy co?

Nie chce wystartować w powiedzmy 12 blg a wystartuje w np 19?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże wsypane, takie jak były w BrewKicie. Co do cukrów to wiem, że smak może być trochę bimbrowy, ale zawsze robiłem pół na pół z chmielonym ekstraktem, teraz chciałem po prostu na ile bimbrowy będzie ten posmak i czy mi będzie odpowiadał. Blg nie mierzyłem, stwierdziłem że jeżeli tak było w "przepisie" to blg musi być odpowiednie. Na pewno nie było na tyle niskie ani wysokie żeby z jego powodu piwo nie wystartowało. Pierwszy raz robię pilsnera, zawsze robiłem lagra i nie było żadnego problemu, szło jak burza...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatek cukru i glukozy nie pomoże a raczej zaszkodzi

 

a w jaki sposób zaszkodzi ? łączyć tych cukrów nie można czy co?

 

 

 

Nie chce wystartować w powiedzmy 12 blg a wystartuje w np 19?

 

 

 

 

ale nigdzie nie stoi napisane że TeDy jak zauważył problem to dosypał dodatkową ilośc cukrów tak te co wymienił były od początku więc jakie 12 blg na 19blg?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Podepne się do tematu z ciężkim jak dla mnie problemem:

Kupilem brew kit coopersa (pilsner), podano żeby trzymać po dodaniu drożdży w temp. 21 st. Dałem do pomieszczenia w którym okazało się, że było ok 16-17. Po dwóch dniach piwo nie wystartowało, więc się przestraszyłem i przestawiłem do kuchni (temp ok 25 st), minęły kolejne dwa dni i piwo wciąż stoi :/ Dodałem 900 gram glukozy oraz 100 gram zwykłego cukru (sacharozy). Może ktoś zaproponować jak to piwo uratować?

 

Pozdrawiam!

 

 

ale nigdzie nie stoi napisane że TeDy jak zauważył problem to dosypał dodatkową ilośc cukrów tak te co wymienił były od początku więc jakie 12 blg na 19blg?

Może faktycznie źle zrozumiałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dwóch dniach piwo nie wystartowało...

W jaki sensie nie wystartowalo? Cisza w rurce fermentacyjnej, czy nie było piany na powierzchni brzeczki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.