Skocz do zawartości
Krzyko

Gasnący płomień

Rekomendowane odpowiedzi

Kupiłem taboret taki jak ten: http://allegro.pl/taboret-gazowy-termopara-i-zapalarka-wzmocniony-i2995770510.html i dzisiaj próbowałem go uruchomić: wcisnąć pokrętło, przekręcić w lewo i wcisnąć przycisk zapalarki. Odpala (i o to chodzi ;) ), ale jak puszczę pokrętło, to ono wyskakuje z powrotem i płomień gaśnie. Czytam instrukcję, w której piszą że trzeba pokrętło przez chwilę przytrzymać, aż termopara się nagrzeje. Robię tak raz za razem i zawsze to samo.

Czy komuś się zdarzyło coś podobnego? Termopara wadliwa, czy zawór? Macie jakieś inne sugestie i rady?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pokrętło wyskakuje z powrotem. - to jest normalne(tak ma być).

Osobiście bym stawiał na termoparę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem to samo. Trzeba przesunąć tuleję dopływu powietrza aby zwiększyć ilość powietrza. Ta tuleja jest przy pokrętle. Przesu ją w stronę palnika na maksa. Palnik odpali bez problemu. :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tulejka jak będzie zasłaniała dopływ powietrza to będzie palić na czerwono i będzie kopcić.

Ale będzie płomień się palił.

Teraz próbowałem jak wykręciłem termoparę to miałem takie same objawy.

Zapaliłem i jak puściłem pokrętło to płomień zgasł.

Tak że albo termopara , albo zawór.(Tak jak sugerowałeś)

Edytowane przez Z_bychu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem to samo. Trzeba przesunąć tuleję dopływu powietrza aby zwiększyć ilość powietrza. Ta tuleja jest przy pokrętle. Przesu ją w stronę palnika na maksa. Palnik odpali bez problemu. :beer:

Próbowałem tak robić, ale wtedy z cichym wybuchem płomień pojawiał się w tym otworze pod tuleją i natychmiast gasł Nie wyglądało to fajnie :ble::monster:

Tulejka jak będzie zasłaniała dopływ powietrza to będzie palić na czerwono i będzie kopcić.

Ale będzie płomień się palił.

Teraz próbowałem jak wykręciłem termoparę to miałem takie same objawy.

Zapaliłem i jak puściłem pokrętło to płomień zgasł.

Tak że albo termopara , albo zawór.(Tak jak sugerowałeś)

 

edit

to chyba nie jest termopara tylko czujnik płomienia.(Chyba że to to samo.)

Wydaje mi się, że to to samo... Mniejsza z tym, jutro zadzwonię do tego magika, co mi to sprzedał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magik, który mi to sprzedał poradził dokręcić połączenie miedzianej rurki termopary z zaworem. Powiedział, że zdarza się, że podczas transportu się poluzuje. Tak też zrobiłem.

No i jest ok - działa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×