Skocz do zawartości
scooby_brew

Gdybyś otworzył własny browar...

Rekomendowane odpowiedzi

Nigdy nie otworzę własnego browaru (komercyjnego), ale pomarzyć zawsze można...

 

Po pierwsze, gdybym otworzył własny browar, nazwał bym go coś w rodzaju "Zombie" albo "Wilkołak", abo może "Browar Wampirzy z Marsa" itd. Bo wiadomo, to się sprzedaje. A browar musi na siebie zarobic. Nazwa każdego piwa była by związana z "tematem" browaru, tzn jeżeli nazwa byłaby "Browar Zombie" to mój Black IPA by się nazywał "Black Zombie" itp. Naklejki i logo browaru też musiało by być "cool"...

stock-illustration-7933508-zombie-wearing-suit-drinking-glass-of-beer.jpg

Warzyłbym w większości te same piwa które najczęściej powtarzam teraz w moim browarze domowym; tzn. Darth Vader, Drunken Jedi, Willamette Amber itp, bo są smaczne, popularne i sprawdzone. Jako moje "flagowe piwo" wybrałbym chyba Willamette Amber (nazwał bym go może "Krew Drakuli") albo Scooby's Drool (np."Korpsy z Podziemia"), bo nie ma w nich dużo chmieli ani słodów (jak w moich IPAs) i nie były by aż takie drogie w produkcji (i w sklepach), i są łatwe w piciu, czyli "sesyjne".

I chyba starałbym się popchnąć Real Ale, czyli Cask Ale.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też szedłbym w piwa sesyjne, jako podstawę działalności. Brakuje na naszym rynku sesyjnych ejli w przystępnej cenie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na fali popularności tematyki Zombie itd. Serial w TV komercyjnej też zrobi swoje:P Hmm... Tak to jest to! Browar dla przekory nazwałbym Fresh Zombie:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tyle pomysłów, że nie wiem od czego bym zaczął. ;)

 

Na pewno robiłbym jasne ale w 3 różnych gęstościach, AK 9.5 Plato ~20 IBU, XK 10.5-11 Plato ~25 IBU i PA 12.5 Plato ~30 IBU, wszystko z polskich słodów (pilzneński, monachijski, szczypta karmelowego 30) i z polskim chmielem (Sybilla, Marynka, Lubelski). Reszta repertuaru to już nie wiem, za dużo tego jest. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że bym zrobił te trzy rzeczy:

1. Wszystkie IPAs byly by dostępne w wyszynku z samym CO2 albo z CO2 + azotem (nowa, coraz bardziej popularna rzecz tutaj w Stanach).

2. Większość piw (np. IPAs) były by dostępne także w Cask Ales.

3. IPAs w Casks były by chmielone na zimno w środku w Caskach.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompletnie nie posiadam głowy do marketingu, reklamy itd... dlatego nie mam jakiegoś spójnego pomysłu na nazwanie browaru czy oprawę graficzną. Nazwa browaru musiała by nawiązywać do mojej małej ojczyzny ( czyli pewnie coś z czarnym niedźwiedziem albo wiatrakami - choć to oklepany motyw ) fajnie jak etykiety czerpały by z motywów historycznych.

Co do samego piwa, ze względów technicznych i rynkowych poszedłbym raczej w stronę piw "ale". Nie obeszło by się bez sporego zużycia nowych aromatycznych odmian chmielu, choć wolałbym próbować sił w wykorzystaniu tych europejskich, nowozelandzkich i australijskich. Oprócz tego piwa czerwone i ciemne raczej słodowe i słabo chmielone. Widziałbym też spory potencjał słodu żytniego w zasypie moich warek :D Pomyślałbym też o jakimś "Polskim Ale" jako imitacji pilsa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×