Jump to content
Afghan

Uprawa chmielu

Recommended Posts

Rurki są same w sobie giętkie, osadziłem na prętach metalowych w ziemi jak śledzie namiotowe. Potem powiązałem sznurkami i drutem i tak sobie rosną. Dziś chwasty zlikwidowałem. Sam jestem ciekaw co dalej. Może będą szyszki (ale bym się ucieszył) i na świeżutkich warzenie piwka by było :)post-6562-0-96583000-1373396034_thumb.jpg

 

Wygląda z fotki, że rurkom jest za ciepło i zaczynają się wyginać w sposób "dowolny". Trenowałem do pomidorów rurki z tworzywa i uginały się pod ciężarem podwieszonych roślin...

 

Daj znać jak to wygląda u Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roślinki są lekkie a rurki naprężyłem linkami. Na razie mnie się to podoba. Podlewać trzeba bo jest sucho, dziś pięć wiader poszło na roślinki, wczoraj też ale z nawozem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mateos, nie mam pojęcia o uprawie chmielu, 4 sadzonki jako 'eksperyment' kupiłem, mają od 1.5 do 2 metrów metry dł na razie. Moja wiedza to tylko teoria tu na forum i na net, jeśli możesz to daj linka gdzie jest dokładny opis, fotki itp. Proszę nie śmiać się ze mnie :) Jak urosną to Ci dam kilka szyszek na :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj jadąc rowerem po mało uczęszczanych drogach spostrzegłem jak dużo chmielu rośnie i pytanie kiedy zbiera się go i jak można odgadnąć odmianę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie jesteś wprawionym chmielarzem nie odgadniesz odmiany - to po pierwsze. Po drugie: chmiel rosnący po mało uczęszczanych drogach to prawie na pewno jest chmiel dziki a więc niezdatny do piwowarstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopiero na wiosnę, początek kwietnia. W tym roku ze względu na złe warunki pogodowe, zasadziłem chmiel pod koniec dopiero kwietnia. Z czego chcesz sadzić chmiel sztobry czy sadzonki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepsze sadzonki,bo to już wyrośnięta roślinka jest, ale sztobry (korzeń z pędami) też daje radę i są bardziej dostępne. Około lutego zawsze się pojawiają na allegro u jednej kobiety, około 5 odmian (luubelski, marynka, magnum, hallertau i perle) wysyłka od razu na wiosnę i wszystkie się sztobry przyjmują jak postąpisz wg instrukcji, którą dołącza do doniczek z chmielami. Mail do kobiety jakby ktoś potrzebował ewalasota@wp.pl Sadzonki natomiast sprzedawał kiedyś IUNG na Lubelszczyźnie ale nie kontaktowałem się z nimi, więc nic na ten temat dokładnie nie wiem, musiałbyś sam pogrzebać. Co do własnego chmielu nie spodziewaj się z niego kokosów, trzeba bardziej traktować to jako kolejne hobby, ale jest satysfakcja z piwa na własnym chmielu jak wyjdzie dobre jest ogromna :)

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

W IUNG nie kupisz wysyłkowo, oficjalnie też nie sprzedają w tak małych ilościach, głównie sadzonki na zamówienie. Natomiast wiosną można przyjechać na ich plantacje i dostanie się roślinki z przerywek całkiem za darmo, bo one są wyrzucane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ścianę od strony słońca. I tam chce posadzić sztorby. Wymiary tej ściany to długość 10m Wysokość 4m a później się zwierza (ściana szczytowa). Ile tam mogę posadzić chmielu aby nie było za gęsto ? Myślałem o posadzeniu 6 sztorbów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna roślina potrzebuje 1,2-1,5m żeby sobie nie przeszkadzały. Od jednej dajesz 2 max 3 przewodniki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważywszy wczoraj, że u wielu osób chmiel już poczuł wiosnę i pcha się do słonka mam zapytanie. Szybki zarys sytuacji: W zeszłym roku posadziłem 4 sadzonki. Jedna wydała kilka szyszek, urosła do wysokości 2-2,5m, reszta mniej więcej do metra i szyszek brak. Pewnego razu wpadł sąsiad i mówi, że płot będzie wymieniał. Mówię, że spoko, ale pokazuję, że tu tu tu i tu rośnie chmiel i ma uważać, a tak niech robi co chce. Wracam z roboty i...a jakże totalna masakra. Wszystko zdeptane, zgniecione, rozpiździel total. Więc nic już z tym chmielem nie robiłem spisując go na straty. Wczoraj chyba odszukałem 2 pędy (nie ucinałem ich na zimę, nic z nimi nie robiłem od czasu zniszczenia) i teraz pytanie: co z tym można zrobić? Myślę, że nic z tego i może wykopać je i w to miejsce wsadzić nowe sadzonki? czy może jakimś cudem korzeń przetrwał i można jakoś to odratować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel pod ziemią robi system korzeniowy zwany karpą, jest ona złożona z wielu odnóży i mniejszych korzeni, wykopujemy ją na wiosnę (po 2-3 latach od zasadzenia chmielu) i oczyszczamy ze zbędnych zdrewniałych części, korzenie tego ucięte na odcinki 10-15 cm nazywamy też sztobrami, z nim możemy wyrosnąć całkiem nowy chmiel. Jeżeli przetrwały u ciebie nawet kawałki korzeni - sztobrów, możesz odtworzyć spokojnie swoje chmiele, albo je zostawić w tym miejscu, albo przesadzić w inne, gdzie będzie im wygodniej. Trochę słabo ci wyrosły te chmiele, mi w pierwszym roku wszystkie się wspięły na 5-6 metrów. Jeżeli nic natomiast nie znajdziesz, albo to co znajdziesz nie będzie posiadało takich charakterystycznych wystających pędów to bym zamówił na twoim miejscu nowe :) Błąd zrobiłeś pędy trzeba było wyciąć, karpę zabezpieczyć, bardziej martwiłbym się czy ci nie przemarzło ale w tym roku zima oszczędziła ;) Najlepiej wygrzeb i sprawdź co tam zostało, chmiel jak chwasty ciężko zniszczyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...