Jump to content
Sign in to follow this  
gsb

kilka pytań dot. fermentacj i nie tylko

Recommended Posts

...które nasunely mi sie przez weekend :D

 

 

 

1- Czy nalezy gotowac brew-kity?

(czytalem gdzies, ze podczas tworzenia brew kitow przy chmieleniu nie gotuje sie brzeczki i bialka sie nie wytracaja, a powinny)

 

2- Czy podczas 1 fermentacji mozna mieszac gluzkoze z ektraktem sodowym itp. ? Czy raczej nalezaloby uzywac jednego skladnika?

 

3- Niektorzy pisza, ze nie nalezy butelkowac ponizej 7 dni od dodania drozdzy (np. BA), a niektorzy pisza, ze nie mozna trzymacz brzeczki dluzej niz 24h po skonczonej fermentacji. Czy prawda lezy gdzies po srodku?

 

4- Dlaczego pisze się o slabej jakosci brew-kitow, jak na prawde sa przygotowane z naturalnych skladnikow i to jest tak na prawde to samo, jakbysmy robili to "recznymi metodami w domu". Dlaczego smak tych piw okreslany jest jako slabszy?

 

5- Czy temepratura lezakowania piwa w butalkach jaka mam w piwnicy (ok 5st.) jest OK?

 

6- Czy ktos probowal refermentowac cukrem pudrem (czy to nie jest po prostu zwykly sproszkowany cukier?)

 

7- Czy wszystkie drozdze gornej fermentacji maja okreslony, mniej wiecej ten sam, przedzial temperatur, czy moze kazdy ma inny? Bo spotkalem sie w jednych gorniakach ze mialy tolerancji 18-27 a drugie 18-21. Czy w takim razie te pierwsze nie pojda w 25 st. na przyklad?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1-Czy nalezy gotowac brew-kity?

(czytalem gdzies, ze podczas tworzenia brew kitow przy chmieleniu nie gotuje sie brzeczki i bialka sie nie wytracaja, a powinny)

Tu sobie odpowiedziałeś. Należy gotować m.in. ze względu na usunięcie osadów. Dodatkowo pewniej dezynfekujemy brzeczkę.

2- Czy podczas 1 fermentacji mozna mieszac gluzkoze z ektraktem sodowym itp. ? Czy raczej nalezaloby uzywac jednego skladnika?

Można. Dodanie glukozy spowoduje podkreślenie bardziej alkoholowej strony piwa. Drożdże zajmą się i jednym i drugim (jednynie na pierwsze danie wybiorą to, co lubią najbardziej).

3- Niektorzy pisza, ze nie nalezy butelkowac ponizej 7 dni od dodania drozdzy (np. BA), a niektorzy pisza, ze nie mozna trzymacz brzeczki dluzej niz 24h po skonczonej fermentacji. Czy prawda lezy gdzies po srodku?

edit: Jakoś przyjąłem, że chodzi o przelanie z burzliwej na cichą (a nie do butelek). Tu to faktycznie nie ma pośpiechu więc ta prawda nie leży tak blisko.

W niektórych przypadkach prawda leży niedaleko w niektórych gdzie indziej. Zależy jakie piwo, jakie drożdże, jaka temperatura itp. Inaczej rzecz się ma przy górnej / dolnej fermentacji, przy konserwach, przy piwach mocnych itp. Z tymi 24h to lekka przesada. Ale miałem przypadek górniaka (IRA) fermentowanego w 18..19°C gdzie połowa zlana była po dwóch tyg. (i ta porządziła na konkursie) a druga połowa przytrzymana była zbyt długo na burzliwej (ponad miesiąc:rolleyes:) i nieźle skapciała.

4- Dlaczego pisze się o slabej jakosci brew-kitow, jak na prawde sa przygotowane z naturalnych skladnikow i to jest tak na prawde to samo, jakbysmy robili to "recznymi metodami w domu". Dlaczego smak tych piw okreslany jest jako slabszy?

A to już pytanie do producentów. Ale dlaczego piwa z brewkitów dość szybko i b. głęboko odfermentowują? Nikt za bardzo nie chce odpowiadać na forum na takie pytania, bo niepolitycznie... Ja się nie znam. Z puszek zrobiłem ze 3 piwa i to b. dawno.

5- Czy temepratura lezakowania piwa w butalkach jaka mam w piwnicy (ok 5st.) jest OK?

Jest ok. Jednak ja dolniaki staram się leżakować w ok. 0°C. Nie zawsze jest wystarczająca powierzchnia i często były leżakowane w 5..7°C. Ja nie wyczuwałem cech negatywnych z tego powodu.

6- Czy ktos probowal refermentowac cukrem pudrem (czy to nie jest po prostu zwykly sproszkowany cukier?)

(nie próbowałem ale nie powinno być różnicy z kryształem; może ktoś będzie się doszukiwał różnic higroskopijności ale to nie celowe)

7- Czy wszystkie drozdze gornej fermentacji maja okreslony, mniej wiecej ten sam, przedzial temperatur, czy moze kazdy ma inny? Bo spotkalem sie w jednych gorniakach ze mialy tolerancji 18-27 a drugie 18-21. Czy w takim razie te pierwsze nie pojda w 25 st. na przyklad?

Jak już napisałeś, nie wszystkie drożdże górnej f. mają ten sam zakres. Np. Wyeast 3724 Belgian Saison Ale: 21..35°C :-) Nie bardzo rozumiem pytanie - te pierwsze w 25°C będą fermentować. Pytanie tylko czy powinny w takiej (jakie drożdże, jakie piwo). Z reguły do większości górniaków zaleca się 18..20 (22) °C

Edited by Infam

Share this post


Link to post
Share on other sites
...które nasunely mi sie przez weekend :D

3- Niektorzy pisza, ze nie nalezy butelkowac ponizej 7 dni od dodania drozdzy (np. BA), a niektorzy pisza, ze nie mozna trzymacz brzeczki dluzej niz 24h po skonczonej fermentacji. Czy prawda lezy gdzies po srodku?

mozna trzymac spokojnie dwa tygodnie na burzliwej. daje to drożdżom szanse na dokladne "postprzatanie" tj zmetabolizowanie roznego rodzaju substancji powstalych w trakcie fermentacji np. aldehydu acetylowego (odpowiedzialnego za zapach zielonych jablek) i wielu innych substancji. przelewajac na cicha zbyt wczesnie pozbywamy sie duzej ilości drozdzy, i te ktore zostaja musza wykonac cala robote.

 

4- Dlaczego pisze się o slabej jakosci brew-kitow, jak na prawde sa przygotowane z naturalnych skladnikow i to jest tak na prawde to samo, jakbysmy robili to "recznymi metodami w domu". Dlaczego smak tych piw okreslany jest jako slabszy?

brewkity sa gorsze ze wzgledu na brak kontroli. w brewkitach nie masz kontroli nad fermentowalnością, nie masz kontroli nad kolorem (przez to ze są bardzo mocno zageszczane to sa tez duzo ciemniejsze), poza tym wielu producentow oszukuje klienta dodajac zwykly cukier. o drożdżach nie wspomnę.

 

7- Czy wszystkie drozdze gornej fermentacji maja okreslony, mniej wiecej ten sam, przedzial temperatur, czy moze kazdy ma inny? Bo spotkalem sie w jednych gorniakach ze mialy tolerancji 18-27 a drugie 18-21. Czy w takim razie te pierwsze nie pojda w 25 st. na przyklad?

gorna granica tolerancji temperatury jest z grubsza taka sama dla wszystkich drożdży, nie tylko gorniaków, drożdże ogólnie lubią jak jest bardzo cieplo - tylko wtedy nie produkuja dobrego piwa (większość - niektorym jak zauważył Infam, np. do Saisona wysoka temp nie przeszkadza)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wam za odpowiedzi (gratuluję wiedzy!)

 

Mam jeszcze jedno pytanie - w takim razie jak bede gotował brew-kita to "nie wyjdą" z niego tez potrzebne rzeczy (np. aromat chmielowy)? Ile w takim razie to gotować i czy w tym czasie dochmielać?

 

PS: No i oczywiscie tez bym sie dowiedzial ktore brew kity sa slodzone...

Edited by gsb

Share this post


Link to post
Share on other sites
poza tym wielu producentow oszukuje klienta dodajac zwykly cukier. o drożdżach nie wspomnę.

mógłbyś podać jakieś przykłady ?

badania na ten temat opisuje Ray Daniels w Designing Great Beers. Powoluje sie on na artykuł Paik, Low i Ingledew pt. Malt Extract: Relationship of Chemical Composition to fermentability. Niestety sam Daniels pisze, ze autorzy nie podają marek badanych ekstraktow, podaje on jedynie informację, ze zawartość glukozy i cukru byla od 2 do 8miu razy wieksza od oczekiwanej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, coś czuję, że aspekt zawartości rzeczywistej ekstraktów słodowych wart jest wydzielenia do osobnego tematu! Bardzo (nie)ciekawa sprawa:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robienie piwa z puszek (obojętnie jakich) do robienia ze słodu, ma się jak robienie rosołu z mięsa i świeżych warzyw, do zrobienia rosołu z litra wrzątku i kostki rosołowej. Myślę że nasza kucharka ;) i nie tylko kucharka bo wiemy to wszyscy zacierający, tylko normalny proces produkcji piwa daje pełnię efektu. Ktoś ostatnio pytał czy może dać od imbirowego imbir z torebki? Oczywiście że można ale czy wiadomo co w tej torebce czy puszce ekstraktu jest? Obawiam się tylko o pomysłowość ludzi odpowiedzialnych za proces produkcji tych "wynalazków" . Hasło ciąć koszty i mnożyć zyski niczego dobrego tym produktom nie wróży. W słód o wiele trudniej wtłoczyć np. melasę buraczaną :D , niż do puszeczki. Z tej okazji aż zmienię sobie podpis w stopce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
badania na ten temat opisuje Ray Daniels w Designing Great Beers. Powoluje sie on na artykuł Paik, Low i Ingledew pt. Malt Extract: Relationship of Chemical Composition to fermentability. Niestety sam Daniels pisze, ze autorzy nie podają marek badanych ekstraktow, podaje on jedynie informację, ze zawartość glukozy i cukru byla od 2 do 8miu razy wieksza od oczekiwanej.

Kiedyś oglądałem film, gdzie jak to ujęto, robiono badania cukru w cukrze.

Nie wiedziałem o tych ww. tj. ekstraktu w ekstrakcie czy też cukru w ekstrakcie, a może ekstraktu w cukrze :D

Może niedługo doczekamy się wymuszonych informacji nt. zawartości składników dodatkowych w ekstrakcie?

Tak się tylko rozmarzyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robienie piwa z puszek (obojętnie jakich) do robienia ze słodu, ma się jak robienie rosołu z mięsa i świeżych warzyw, do zrobienia rosołu z litra wrzątku i kostki rosołowej.

No kochany, ja się nie tykam ekstraktów od 3 warki zrobionej własnoręcznie, przez jakiś czas kontestowałam nawet konkurs piw domowych w Żywcu, bo nie robili osobnych kategorii dla piw zacieranych i z puszek:) Teraz to już chyba mało kto z puchami startuje, więc pora się przeprosić z tym konkursem, ale to nie na temat - chodzi mi o to, że ja jestem antypucha do szpiku kości, natomiast zaciekawił mnie temat ze względów czysto teoretycznych:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie mam takie - rozwiniecie jednego z powyzszych - Brew-kit MUNTONS YORKSHIRE BITTER - robiony w 22st. - w intrukcji mam napisane, zeby nie zlewac przed 7 dniem fermentacji. Juz wczoraj (po 4 dniach) mialem BLG 2, wiec dosc ladnie odfermentowalo. Pytaine jest takie czy moge zlac jutro rano (czyli bylbym to 6 dzien fermentacji) czy moze zrobic to w poniedzialek wieczorem? (9 dzień fermentacji byłby). Uprzedzam, ze nie zlewam na cichą tylko od razu butelkuje... jakas rada od specjalistow? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brewkity szybko odfermentowuja, szesc dni powinno wystarczyc. Tez brewkit to bardzo dobre piwo (z ekstraktem, nie wiem, co dodawales) - wiec dbaj o czystosc, zeby nie zepsuc :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie mam takie - rozwiniecie jednego z powyzszych - Brew-kit MUNTONS YORKSHIRE BITTER - robiony w 22st. - w intrukcji mam napisane, zeby nie zlewac przed 7 dniem fermentacji. Juz wczoraj (po 4 dniach) mialem BLG 2, wiec dosc ladnie odfermentowalo. Pytaine jest takie czy moge zlac jutro rano (czyli bylbym to 6 dzien fermentacji) czy moze zrobic to w poniedzialek wieczorem? (9 dzień fermentacji byłby). Uprzedzam, ze nie zlewam na cichą tylko od razu butelkuje... jakas rada od specjalistow? :)

zostaw jeszcze parę dni, nic się nie stanie, a drożdże będą miały czas "posprzątać" po sobie

Share this post


Link to post
Share on other sites
No kochany, ja się nie tykam ekstraktów od 3 warki zrobionej własnoręcznie, przez jakiś czas kontestowałam nawet konkurs piw domowych w Żywcu, bo nie robili osobnych kategorii dla piw zacieranych i z puszek:) Teraz to już chyba mało kto z puchami startuje, więc pora się przeprosić z tym konkursem, ale to nie na temat - chodzi mi o to, że ja jestem antypucha do szpiku kości, natomiast zaciekawił mnie temat ze względów czysto teoretycznych:)

Kucharka jak sama nazwa wskazuje trzeba jej zaufać. W zeszłym roku warzyłem portera bałtyckiego na konkurs do Żywca. Chciałem sobie zaoszczedzić mieszania, więc dodałem puszkę ekstraktu. Całe szczęście,że miałem jeszcze czas na uwarzenie nowego portera. Marusia ja też jestem antypucha. Wszystkich chętnych nowych adeptów namawiam do zacierania. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites
No kochany' date=' ja się nie tykam ekstraktów od 3 warki zrobionej własnoręcznie, przez jakiś czas kontestowałam nawet konkurs piw domowych w Żywcu, bo nie robili osobnych kategorii dla piw zacieranych i z puszek:) Teraz to już chyba mało kto z puchami startuje, więc pora się przeprosić z tym konkursem, ale to nie na temat - chodzi mi o to, że ja jestem antypucha do szpiku kości, natomiast zaciekawił mnie temat ze względów czysto teoretycznych:)[/quote']

Kucharka jak sama nazwa wskazuje trzeba jej zaufać. W zeszłym roku warzyłem portera bałtyckiego na konkurs do Żywca. Chciałem sobie zaoszczedzić mieszania, więc dodałem puszkę ekstraktu. Całe szczęście,że miałem jeszcze czas na uwarzenie nowego portera. Marusia ja też jestem antypucha. Wszystkich chętnych nowych adeptów namawiam do zacierania. JK

e tam od razu antypucha :rolleyes:

http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=800643&postcount=826

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pójdę za Anteksem - nie dyskwalifikujmy piw warzonych z ekstraktów, lub z ich częściowym użyciem, oraz warek nie 100% zacieranych.

Nie twórzmy na forum anty puchy, anty brewkita i innych anty.. Zwracam się z prośbą o tolerancję w piwowarstwie domowym na piwo.org.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie twórzmy na forum anty puchy, anty brewkita i innych anty.. Zwracam się z prośbą o tolerancję w piwowarstwie domowym na piwo.org.

dlatego ja zachęcam do zacierania, a nie namawiam. ma sie wtedy pelna kontrole nad wszystkim, duzo zabawy no i co najlepsze - mozemy sie pouczuc jak prawdziwy piwowar, a gdy jeszcze mamy okazja wczesniej srutowac :lol: no to ahhhh az sie lezka w oczku kreci i juz by sie chcialo cos uwarzyc.

 

piwa z puszek moze nie sa 1 jakosci ale tak czy siak jesli ktos chce to prosze bardzo :P mamy po to tak szerogi wybor asortymentu by z niego korzystac i tyle !

Share this post


Link to post
Share on other sites

No anteks ' date='to ładnie Marusię [b']antypuchę[/b] przyłapałeś :lol::P

 

pozdr

Na niczym mnie nie przyłapał - pisząc antypuszkowo miałam na myśli piwa zrobione WYŁĄCZNIE z puszek. Jako dodatki puchy są przydatne w przypadku piw mocnych, od czasu do czasu korzystam, choć staram się jak najrzadziej. Do portera zazwyczaj dodaję cukier - w zacytowanym przepisie jest wyraźnie napisane, że chciałam zrobić portera wg konkretnego przepisu, a tam była pucha, zatem...:(

 

Elroy, co do "nie tworzenia anty na tym forum" - ja nic nie tworzę, po prostu takie jest moje zdanie i go nie zmienię dla bycia politycznie poprawną, bo uważam, że to nie ma sensu - każdy ma prawo do swojego zdania. Nikogo nie wyzywam, tylko uważam, że warzenie z ekstraktów jest wielce uproszczone względem warzenia z zacieraniem, czemu chyba raczej nikt nie zaprzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nikogo nie wyzywam, tylko uważam, że warzenie z ekstraktów jest wielce uproszczone względem warzenia z zacieraniem, czemu chyba raczej nikt nie zaprzeczy.

No i o to chodzi. Jest uproszczone, za co trzeba zapłacić.

Jeśli ktoś potrafi uwarzyć z ekstraktów piwo, które wygra jakiś znaczący konkurs, to chwała mu za to. IMO jest to bardzo trudne. Może na tych Weyermannowych ekstraktach, ale też mi się nie wydaje.

Ekstrakty teoretycznie dają spore możliwości, praktycznie zbyt małe jest pole manewru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elroy, co do "nie tworzenia anty na tym forum" - ja nic nie tworzę, po prostu takie jest moje zdanie i go nie zmienię dla bycia politycznie poprawną, bo uważam, że to nie ma sensu - każdy ma prawo do swojego zdania. Nikogo nie wyzywam, tylko uważam, że warzenie z ekstraktów jest wielce uproszczone względem warzenia z zacieraniem, czemu chyba raczej nikt nie zaprzeczy.

Nie było to kierowane Marysia do Ciebie, ani do nikogo personalnie. Nie stwierdziłem również, że kogoś wyzywasz etc.

Prośba jest natury ogólnej :lol:

Myślę, że nie warto koledze gsb robić offtopica w jego wątku. Jeżeli uważacie, że warto po kontynuować tą tematykę, zaraportujcie post - przeniosę do hydeparku i tam pogadamy :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że nie warto koledze gsb robić offtopica w jego wątku. Jeżeli uważacie, że warto po kontynuować tą tematykę, zaraportujcie post - przeniosę do hydeparku i tam pogadamy :P

Święta racja "Padre" , tak uczyń:lol:

 

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Off-top bardzo istotny - puchy i zestawy pelnia OGROMNA role popularyzatorska. Gdyby nie puchy, nie uwarzylbym tych swoich piw i na pewno nie myslalbym teraz o sporzadzaniu kadzi zacierno-filtracyjnej. Sadze, ze przewazajaca wiekszosc zaczyna wlasnie od nachmielonych ekstraktow - a raczej niewielu poprzestaje na tym sposobie, albo sie zniechecaja w ogole albo rozwijaja i przechodza do zacierania - czego wszystkim i sobie zycze :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.