Skocz do zawartości
viki

Zatrzymana fermentacja?

Rekomendowane odpowiedzi

Jest sobie milk stout

 

Zasyp

Pilzneński 1kg

Monachijski 3kg

Pszeniczny 0.4kg

Czekoladowy 0.2kg

Pszenica prażona 0.2kg

Barwiący 0.15kg

 

Zacieranie

67stopni - 40 minut

72stopni - 40minut

78stopni i filtracja

 

Gotowanie 50minut

0' 20gr marynka

40' laktoza 1kg

 

BLG:

bez laktozy ok 15,5

z laktozą ok 18

 

Drożdże s-04 hydratowane i dodane do brzeczki o temperaturze 23stopnie

 

24h w 21 stopniach

i przeniesione do 17 stopni na jakieś 36h

 

Problem polega na tym, że w wyniku otwartego okna w piwniczce temperatura spadła do 13-14 stopni i fermentacja zatrzymała się ( znaczy przestało bąbelkować) . Wczoraj po południu przeniosłem do 21 stopni ale do dzisiaj nic nie zaczęło bąbelkować.

 

Pytanie co dalej z tym piwem - możliwe opcje

1 - poczekać

2 - pomieszać

3 - dodać kolejną saszetkę drożdży ( na stanie mam tylko nottinghamy)

4 - wylać ??

 

Pozdrawiam ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 - wylać ??

:smilies::okey:

 

Podejrzewam, że już wszystko zjadły. Poczekaj aż minie tydzień od zadania drożdży i zmierz blg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w 60 godzin zjadły brzeczkę 15 BLG ??

po pracy zmierzę gęstość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w 60 godzin zjadły brzeczkę 15 BLG ??

To możliwe, tak samo jak jest możliwe, że masz zepsute bulkadełko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem taką samą sytuację z piwem pszenicznym na WB-06. Po ogrzaniu się w ciepłym miejscu zamieszałem porządnie żeby poderwać drożdże z dna i fermentacja ruszyła ponownie.

Raczej bym zamieszał niż dodawał nowe drożdże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio robiłem milk stouta i bulkanie ustało właśnie po jakiś 3-4 dniach. Więc bardzo możliwe, że wszystko jest ok, pewnie jeszcze trochę przefermentuje, ale nie na tyle intensywnie żeby uruchomić bulkadełko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bulkadełko jest sprawne- jak nacisnę wieko to bulka

lekki wzrost ciśnienia zaobserwowałem - przesunął się poziom cieczy w bulkadełku ale tylko tyle

muszę zmierzyć tą gęstość

 

longmen - WB-06 wspominam fatalnie - nie dofermentowało i miałem granaty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dwa razy robiłem pszenicę 13 blg na WB-06 - raz 7 dni zeszło do 3.5 i drugi raz 14 dni (nie mogłem wcześniej butelkować) do 2 blg. Butelkowane ze 170g cukru na 20 litrów i piwa idealnie nagazowane.

Z tego co pamiętam WB uchodzą za żarłoków (chyba że coś pokręciłem), więc musiałeś za krótko fermentować i wyszły granaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

longmen - dokładnie tak, ale to była moja 2 warka więc błędy były niemal pewne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lekki wzrost ciśnienia zaobserwowałem - przesunął się poziom cieczy w bulkadełku ale tylko tyle

oznacza to jeszcze aktywność drożdży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plan na dziś: zmierzyć gęstość - jak ładnie spadła to na przelać na cichą a jak nie to zamieszać drożdże i poczekać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mogę się doliczyć który to dzień fermentacji - ale ja bym trzymał na 7 dni + 1-2 dni kiedy fermentacja była zatrzymana i dopiero dał na cichą. Tutaj nie ma co się spieszyć - czas działa na Twoją korzyść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 1 zmierz gęstość i porównaj. Poz mierzeniu gęstości możesz dla pewności zamieszać i zostawić jeszcze kilka dni, wtedy zmierzyć i porównać.

Ile to już razy było pisane o bulkadełku????????????

A i nie spodziewaj się po zadaniu 1kg laktozy że blg spadnie do 2*!

Edytowane przez mcpol1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmierzyć gęstość - jak ładnie spadła to na przelać na cichą a jak nie to zamieszać drożdże i poczekać

 

Nie spodziewaj się tylko, że to Ci zejdzie do 3-4 Blg

 

edit: widzę, że mnie mcpol1 wyprzedził ;)

Edytowane przez Szuwar71

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mcpol1 i Szuwa71 - 2 BLG się nie spodziewam ale np. 6-8 to już jak najbardziej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 BLG się nie spodziewam ale np. 6-8 to już jak najbardziej

 

No jak tyle będzie, a w tym momencie nic się tam nie dzieje to zlewaj na cichą zawsze jeszcze coś powinno zejść teoretycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mcpol1 i Szuwa71 - 2 BLG się nie spodziewam ale np. 6-8 to już jak najbardziej

Mój Milk Stout na s-04 z 750g laktozy zszedł z 16,5Blg do 8,5Blg. Burzliwy etap fermentacji przebiegł bardzo szybko, mimo wszystko trzymałem na cichej do pełnego miesiąca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę to dla mnie niezrozumiale skoro jest duże BLG to moim zdaniem szybkie zlanie na cichą mija sie z celem - według mojego rozumowania (może się mylę to mnie poprawcie)

 

bo jeżeli zlewamy na cichą pozbywamy sie dużej ilości drożdży które zostają na dnie fermentora. te które przedostaną sie na cichą czyli ich niewielka część musi dłużej i ciężej pracować aby dojeść cukier do oczekiwanej przez nas wartości blg co trwa jak niektórzy piszą do miesiąca nawet .

dlatego ja nie zlewam na cichą tylko trzymam około 2-3 tygodnie w jednym wiaderku nie eliminując żyjących i aktywnych drożdży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mckolek - laktoza jest nierefermentowalna.

 

 

wiem, że nie jest i nie pisałem o laktozie tylko ogólnie o szybkim przelewaniu na cichą przy wysokim blg . po co trzymać np miesiąc na cichej jak można poczekać jeszcze tydzień w tym samym wiadrze i nie pozbywać sie "żarłoków"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już miałem wczoraj podnosić wieko, żeby zmierzyć BLG a tu bulkadełko się odezwało - jedno bulknięcie na godzinę ale ruszyło :)

Postanowiłem nie tykać do soboty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem nie tykać do soboty

I słusznie, choć te jedno bulknięcie na godzinę i tak o niczym nie świadczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Fermentuję" pilsa na S-23 (drożdże z datą październik 2014) 12,5 blg, 100% słód pilzneński.

29.12 zadałem 36h starter z mieszadła uprzednio trzymany przez 8h w temp fermentacji czyli 10 st. C.

Po powrocie z Sylwestra 02.01 zaobserwowałem bulknięcie raz na 30-45 s, następnego dnia bulknięcia brak. Wyprzedzając uwagi - bulkadełko sprawne.

Przez kolejne dni cisza. Wczoraj postanowiłem pobrać próbkę aby sprawdzić odfermentowanie. Wynik - 8,5 blg. Próbka w smaku i zapachu bez zarzutu poza tym, że słodka, a w fermentorze piany na 5 cm. 0,5-1h po akcji z pobraniem próbki zszedłem do piwnicy - bulkanie i to dosyć częste. Uspokoiłem się, pomyślałem, że wzruszyłem płyn przy pobraniu próbki i fermentacja ruszyła, dziś rano znów cisza, ciecz w bulkadełku w bezruchu. Pewnie wydzielił się z cieczy dwutlenek węgla podczas pobierania próbki, to samo zauważyłem w samej próbce - była mocno gazowana. Dziwna sprawa pierwszy raz mam problem z zatrzymaniem fermentacji. Choć lagera robię dopiero trzeci raz, pierwszy raz na S-23. Jakie mam podjąć działania? Dodam, że mam na to 3h bo później wyjeżdżam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×