Skocz do zawartości
pablo

Hurtowe mycie / dezynfekcja / płukanie butelek

Rekomendowane odpowiedzi

Już jakiś czas chodzi za mną temat przyspieszenia mycia butelek.

Bardzo uciążliwe jest ich mycie, przekładanie, płukanie, osuszanie....

 

Idea

Równoczesne mycie (NaOH), płukanie i dezynfekcja (ClO2) skrzynki butelek.

Butelki w skrzynce odwrócone do góry dnem. Skrzynka nasadzana na sprzęt tak by w każdej butelce znalazła się dysza.

Mycie - obieg zamknięty NaOH + chlor, płukanie - obieg otwarty woda kranówa, dezynfekcja - obieg zamknięty ClO2.

Po zakończeniu cyklu butelki gotowe do butelkowania.

 

Koncepcja

  • 4 rzędy rurek, gdzie w każdej z nich jest zamocowane po 5 dysz
  • rzędy zasilone ze wspólnego zasilania
  • Pod rurkami umieszczona taca która przejmie wyciekające z butelek płyny
  • W czasie mycia i dezynfekcji płyn z tacy zlewany do pojemnika zbiorczego (np 5 litrowej butelki) a następnie wtłaczany w obiegu zamkniętym z powrotem do butelek
  • W czasie płukania wykorzystane jest ciśnienie wody w kranie, woda idzie do kanału.

Wykonanie

Tu właściwie mam więcej pytań niż odpowiedzi:

  • Jaki przekrój musiały by mieć: zasilanie rzędów, rzędy i dysze aby efektywnie płukać butelki przy ciśnieniu / przepływie .... (to zależy od pompy pewnie)
  • Jaką zastosować pompę, żeby
    • mogła pracować z NaOH i chlorem (ew piro)
    • miała wystarczającą wydajność / generowała wystarczające ciśnienie do zaspokojenia rozsądnych przekrojów ww.

    [*]Jaki materiał zastosować na rurki / a jakiego na pewno nie stosować. Co byłoby najprostsze do poskładania?

    [*]Jak powinna wyglądać końcówka dyszy?

 

Rzucam pomysł pod dyskusję. Może coś się z twego urodzi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to już lepiej kupić chyba myjkę przemysłową :)

widziałem gdzieś na filmie jak z patyków miał koleś (nawet nie wiem czy nie z forum) zbitą taką kratkę którą wkładał w skrzynkę i blokowały się butelki ,później wkładał do jakiegoś pojemnika dużego (beczki) i odwracał że by z butelek się wylała woda

egzamin zdaje jak butelki są czyste ,widziałem że szczotka rotacyjna też jest fajna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też to widziałem, tylko za nic nie moge sobie przypomnieć kto to. Trzeba by było zapytać kogoś dorosłego kto to ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też to widziałem, tylko za nic nie moge sobie przypomnieć kto to. Trzeba by było zapytać kogoś dorosłego kto to ? :)

 

chyba Qxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to już lepiej kupić chyba myjkę przemysłową

Mam, może błędne, przeczucie, że to może być proste urządzenie. Ale żeby to ustalić założyłem wątek ;) Proszę na razie nie zbijać mnie z tropu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wykonanie

Tu właściwie mam więcej pytań niż odpowiedzi:

  • Jaki przekrój musiały by mieć: zasilanie rzędów, rzędy i dysze aby efektywnie płukać butelki przy ciśnieniu / przepływie .... (to zależy od pompy pewnie)
  • Jaką zastosować pompę, żeby
    • mogła pracować z NaOH i chlorem (ew piro)
    • miała wystarczającą wydajność / generowała wystarczające ciśnienie do zaspokojenia rozsądnych przekrojów ww.

    [*]Jaki materiał zastosować na rurki / a jakiego na pewno nie stosować. Co byłoby najprostsze do poskładania?

    [*]Jak powinna wyglądać końcówka dyszy?

Rzucam pomysł pod dyskusję. Może coś się z twego urodzi ;)

Rurki pół calowe z PCVc powinny bez problemów dać radę.

Pompa najlepiej zmywarkowa (robocza, nie opróżniająca)

Co do dysz to wydaje mi się, że wystarczą otworki w rurce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już tak nie myje butelek.

Teraz zmieniłem troszkę technologie i wydaje mi się że na lepsze.

Jak będę miał chwilkę czasu to nagram filmik instruktażowy z moim zajebistym kamerzystą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmywarka - jakież to piękne urządzenie ;)

 

myjesz w zmywarce ? ile ci zajmuje umycie 20 butelek ? co z etykietami ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też myję w zmywarce. Wrzucam tam tylko butelki, które były od razu po wypiciu piwa przepłukane - zmywarka nie radzi sobie zbyt dobrze z osadem drożdżowym (chociaż to trochę zależy od użytych kostek myjących). Etykiety odpadają :D Program półgodzinny, do zmywarki mieszczę 20-24 butelki 0,5l. Akurat w czasie, gdy myje się druga partia butelek, na spokojnie zdążę zabutelkować poprzednią.

 

:beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmywarka - jakież to piękne urządzenie ;)

Doookładnie! :) U mnie wchodzi ok. 50szt/cykl. Najpierw butle kąpie w wannie z płynem do naczyń. Te z wypłukanym wcześniej osadem w zasadzie tylko dla własnego spokoju, a te nabyte dokładniej szczotką traktuję i do zmywarki na krótki program, rozlew. Po sprawie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmywarka - jakież to piękne urządzenie ;)

Doookładnie! :) U mnie wchodzi ok. 50szt/cykl. Najpierw butle kąpie w wannie z płynem do naczyń. Te z wypłukanym wcześniej osadem w zasadzie tylko dla własnego spokoju, a te nabyte dokładniej szczotką traktuję i do zmywarki na krótki program, rozlew. Po sprawie :)

To ja jeszcze dodam od siebie coś co może zaoszczędzić znacznie czas:

przy warzeniu układam sobie około 40 butelek (mniej więcej tyle ile będzie z danej warki) do dużej miski, leję do tego płynu do naczyń, później przy chłodzeniu chłodnicą zanurzeniową wodę użytą do chłodzenia leję do miski i butelek. Przy ok. 20-litrowych warkach wody z chłodzenia mam dokładnie tyle ile trzeba do zalania 40 butelek. Tak zalane butelki stoją sobie do rana, rano wyciągam je bez etykiet i wkładam do skrzynek do góry dnem. W dzień rozlewu idą wszystkie do zmywarki, a potem już standard.

 

Główna oszczędność czasu (a także wody i energii do ogrzania wody) to moczenie butelek w dzień warzenia w wodzie użytej do chłodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Główna oszczędność [...] wody i energii do ogrzania wody

 

 

ekolog ;), ale chwali się :beer:

 

Ja zebrałem przez miesiąc ok.180 butelek. Źródła najróżniejsze - więc układałem je partiami w wannie w pralni (tak mała długości 80cm) i zalewałem do pełna woda z dodatkiem płynu do prania - tak leżały sobie dwa dni, potem płukałem w czystej wodzie, dodawałem chloru do każdej butelki dolewałem wody i na kilka godzin. Potem płukanie i do skrzynek. Przy rozlewie będę jedynie płukał ciepłą woda i coś do sterylizacji, chyba ClO2 albo OXI (nadwęglan sodu) Po wypiciu mojego piwa płukam butelkę i do kratki (nie wiem jeszcze jak moje etykiety będą schodziły wtedy zadecydują jaka metoda). Moje butelki będę wyłącznie płukał po wypici, a potem przed rozlewem + sterylizacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parokrotnie już czytałem że butelki po swoim piwie ludziska tylko płuczą. Natomiast ja zauważyłem, że w zależności od piwa butelki są w środku na ściankach oblepione kropeczkami (pewnie drożdży) i płukanie usuwa osad z dna ale ścianki są dalej oblepione. Muszę umyć je porządnie szczotką dopiero schodzi. Dodam, że płuczę butelkę zaraz po nalaniu piwa.

Czy wy też tak macie czy ja jestem "wyjątkowy" ?

Zmywarka - hmm - muszę przetestować ją kilku butelkach bo jakoś nie przemawia do mnie skuteczność myjącego strumienia wpadającego przez małą szyjkę butelki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ścianki są dalej oblepione

 

U siebie tego nie zauważyłem, ale ja jeszcze "zieleniak" jestem ;). A może zależy to od rodzaju użytych drożdży? Ja używałem do tej pory tylko US-05 i takich "efektów" nie zauważyłem.

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używałem różnych drożdży i nie spotkałem się z oblepianiem. Zawszę po nalaniu płuczę butelkę ze 3 razy i wkładam do kratki przykrytą kapslem. Przed rozlewem płukam raz jeszcze i dezynfekuję piro. Jak dotąd, odpukać, bez problemów, ale ja też "zielony" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba obejrzeć butelkę pod światłem z żarówki, tak to tego nie widać.

drożdże stosowałem US-05, WB-06 - nie pamiętam po jakich piwach i po których drożdżach i od czego to zależy, ale jest róznie w niektórych butelkach jest bardzo mało a w niektórych bardzo dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawszę po nalaniu płuczę butelkę ze 3 razy i wkładam do kratki przykrytą kapslem. Przed rozlewem płukam raz jeszcze i dezynfekuję piro

właśnie też zamykam kapslem (oczywiście tym otwieranym już) :smilies: i do kratki, a potem będzie tak samo - płukanie i piro lub coś takiego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wypiciu mojego piwa płukam butelkę i do kratki

Przed rozlewem płukam raz jeszcze i dezynfekuję piro

"Płakam" jak to czytam ;) No może ten drugi to jeszcze jest ok :) chociaż jednak po zastanowieniu stwierdzam, że nie.

Edytowane przez JacekKocurek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Płakam" jak to czytam No może ten drugi to jeszcze jest ok chociaż jednak po zastanowieniu stwierdzam, że nie.

 

OCK???? oświeć mnie proszę bo nie dotarła do mnie myśl zawarta w tym poście :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i o to mi chodziło :) dzięki chyba zapamiętam - ja techniczny jestem a nie polonista; czy wypłukam czy wypłuczę uzyskuję pożądany efekt :P

 

A tak poza tym o ile dobrze kojarzę, to na tym forum jest zasada czepiania się WARZENIA I MŁÓTA, a nie czepiamy się literówek i innych "niedociągnięć' i scoobiego bo jemu wolno pisać trochę po naszemu, a trochę po "ichszemu" :smilies:

 

ps nie!!! no nie jest ze mną tak źle

http://poradnia.pwn....sta.php?id=6414

 

ps2 po głębszej analizie nadal płukam i jem kartofle :ble:

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eee tam ja sądzę że jest tak jak z: poszedłem ( bo miałem daleko) i poszłem ( bo było blisko) - ja płukam butelki ( bo są mniejsze ) i płuczę kegi i fermentory ( bo są większe i zużywa się wiecej wody ) :-P

Edytowane przez gacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×