Skocz do zawartości
Pierre Celis

[Blog Kopyra] Moja odpowiedź

Rekomendowane odpowiedzi

na pismo z kancelarii „Koneksja”. Dzisiaj listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wysłałem do Kancelarii Radców Prawnych „Koneksja”: dwa pisma oraz wydruk wpisu Jest afera…, którego, jak mniemam, dotyczyło wczorajsze pismo. Poniżej znajdują się skany pism. Z mojej strony uważam … Continue reading

 

Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobra odpowiedź.

Swoją drogą to ja myślałem, że system prawny tutaj w Stanach jest popier... :) Widzę że się myliłem i w Polsce jest jeszcze gorzej.

Czy myślicie, że to Browar Amber stał za tą trollowską nagonką na Kopyra z "leżakowaniem IPA" i z "diacetylem o smaku maślanki"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To z Kopyrem stoi ogromny koncern pragnący zniszczyć Ambera ;):smilies:

Ja stoję tam gdzie stałem, ale kto stoi tam gdzie stało ZOMO?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobra odpowiedź! Ale Amber i tak ma minusa jak stąd do Kansas i z powrotem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcą odciągnąć zainteresowanie klientów od pogorszenia się jakości ich produktów i w ogóle spadku formy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi się pismo średnio podoba. Wystarczyło wysłać to drugie - skromność też jest cnotą. Pierwsze może i złe nie jest, ale ostatni akapit kładzie całość i mnie lekko rozbawił. Poza tym (obym był złym prorokiem, bo ostatnio się też myliłem) dla nich (kancelarii) to na plus. Mają dalej co robić, a to jest przeliczalne na złotówki.

 

Chcą odciągnąć zainteresowanie klientów od pogorszenia się jakości ich produktów i w ogóle spadku formy.

 

Tak :D Cała Polska żyje sprawą Kopyr-Amber. Niestety klienci Lewiatana na Kobierzyńskiej w Krk (którego dzisiaj odwiedziłem) jeszcze o tym nie słyszeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak :D Cała Polska żyje sprawą Kopyr-Amber. Niestety klienci Lewiatana na Kobierzyńskiej w Krk (którego dzisiaj odwiedziłem) jeszcze o tym nie słyszeli.

 

Pan zdaje się mieszka całkiem niedaleko mnie :D

 

Co do Browaru Amber - cała sprawa powinna umrzeć śmiercią naturalną. Myślę, że ani Kopyrowi nie zależy na dalszej eskalacji konfliktu, ani Amberowi. Przecież tam w dziale marketingu i PRu musi być chociaż jedna osoba z łbem na karku, która dojdzie do wniosku, że gdyby sprawa została nagłośniona w tym tonie, to wizerunek browaru ucierpi. Ludzie w naszym kraju nie lubią, gdy wielki prywaciarz ciąga szarego człowieka po sądach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Browaru Amber - cała sprawa powinna umrzeć śmiercią naturalną. Myślę, że ani Kopyrowi nie zależy na dalszej eskalacji konfliktu, ani Amberowi. Przecież tam w dziale marketingu i PRu musi być chociaż jedna osoba z łbem na karku, która dojdzie do wniosku, że gdyby sprawa została nagłośniona w tym tonie, to wizerunek browaru ucierpi. Ludzie w naszym kraju nie lubią, gdy wielki prywaciarz ciąga szarego człowieka po sądach.

No ale tak z tego co czytam, to co Kopyr napisał, to są żadne przeprosiny i celem jest właśnie rozgłos i eskalacja konfliktu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba wiem, skąd ta nazwa kancelarii. :) Zobaczcie kto jest właścicielem, a kto podpisał pismo. Czyżby synalek?

Znam ten typ. Więcej nie napiszę, bo jeszcze gotów mnie podać do sądu.

I jeszcze specjalizuje się w "ochronie własności intelektualnej", czyli najgorszej zarazie jaką świat widział.

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie, najlepsze w tym piśmie jest odczucie niepokoju, którego doświadcza żona Tomka :D

 

Dla mnie najlepsze jest wybaczenie w duchu chrześcijańskiego pojednania :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie, najlepsze w tym piśmie jest odczucie niepokoju, którego doświadcza żona Tomka :D

O jesuu ludzie powiedzcie mi że ten post nie jest na serio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No raczej jest na serio. A po co żonę w całą sytuację miesza Tomek?

Tak teraz zauważyłem wzmiankę Kopyra w liście do prawników Browar Amber n.t. jego żony, ale co się dziwić; oni próbują jego i jego rodzinę zbankrutować. Nic dziwnego że jego rodzina sie stresuje.

 

Ja mam taki pomysł: zostawmy rodziny innych ludzi poza obrazem, nie ruszajmy ich, i bądzmy cywilizowani. Nie cieszmy się z cudzego nieszczęscia. To tylko taki zwariowany pomysł. Co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakieś 20 lat temu, gdy zaczynałem smakować cudowny napój, pewien browar konkurował smakowo i cenowo z browarami z Elbląga, Braniewa i Gdańska. Był najtańszy, ale i marny w smaku. Wtedy niestety, pozbawiony jakiegokolwiek dochodu, byłem zmuszony kierować się ceną produktu i wybierać najtańszy trunek. Tak też postępowali moi koledzy. Powstało wtedy takie powiedzenie: 'Każdy bamber, pije ..........' ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja mam taki pomysł: zostawmy rodziny innych ludzi poza obrazem, nie ruszajmy ich, i bądzmy cywilizowani. Nie cieszmy się z cudzego nieszczęscia. To tylko taki zwariowany pomysł. Co o tym myślicie?

 

No jak to tak? Współczuć? Nie cieszyć się, że ktoś ma chociaż przez chwilę gorzej?

Jak żyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No raczej jest na serio. A po co żonę w całą sytuację miesza Tomek?

Tak teraz zauważyłem wzmiankę Kopyra w liście do prawników Browar Amber n.t. jego żony, ale co się dziwić; oni próbują jego i jego rodzinę zbankrutować. Nic dziwnego że jego rodzina sie stresuje.

 

Ja mam taki pomysł: zostawmy rodziny innych ludzi poza obrazem, nie ruszajmy ich, i bądzmy cywilizowani. Nie cieszmy się z cudzego nieszczęscia. To tylko taki zwariowany pomysł. Co o tym myślicie?

 

Wszystkim spiętym, śmiertelnie poważnym i przejętym całą tą sytuacją wyjaśniam, że chodziło mi o użyte sformułowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×