Skocz do zawartości
Exar_Kun

Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, zaczynam przygodę z piwowarstwem i myślę, że przyda mi się miejsce, w którym będę mógł zadawać pytania. Staram się szukać interesujących mnie informacji na tym forum i w necie, więc raczej nie będę nikogo męczył oczywistymi oczywistościami. Jednak jestem tylko człowiekiem i czasem może mi coś umknąć (zwłaszcza, że skoro interesuje się piwowarstwem, to różnie u mnie bywa z umiejętnością postrzegania i przyjmowania faktów :D) - dlatego proszę o wyrozumiałość. :)

 

--------------------------------------------------------

 

Pytanie numer 1:

 

Jaka jest średnica i rodzaj gwintu (maszynowy, półmaszynowy, inny...) na króćcach w kegach Corneliusa. Chodzi mi o króćce, w które wkręca się zawory (CO2 i na piwo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas przeważnie występują kegi "Cornelius Spartan & Super Champion"

Jest to gwint 19/32" cylindryczny typ G zarówno zawór piwny i co2.

Tu masz wszystko o gwintach,rodzajach, myciu i budowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli kosmiczny gwint jednym słowem. Szkoda, bo myślałem, że da się coś pokombinować, żeby nie dawać oryginalnych szybkozłączek.

 

Dzięki za pomoc i za link.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i kolega leech miał pierwszy tego awatara - chyba powinieneś zmienić albo co najmniej z nim uzgodnić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nie ma. Obrazek znalazłem w necie, nie kopiowałem z tego forum (i nie widziałem tutaj takowego, albo nie zwróciłem uwagi - jako obserwator skupiałem się bardziej na treści wypowiedzi, a nie na wypowiadających się). Jest jakiś sposób na poznanie awatarów wszystkich użytkowników tego forum? - chciałbym jednak mieć jakiś obrazek, a nie chce mi się przeglądać i wyszukiwać, czy już ktoś taki ma, bo ponad 5 tysięcy osób to spora liczba. Jakaś lista albo coś? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby jest, ale czeka się trochę klikania http://www.piwo.org/members/

Zaznacz jedynie "Posiada zdjęcie" w zaawansowanych filtrach.

 

O, tylko przeszło 1000 osób. :D

 

Aż tyle mi się nie chce szukać. Ok, poszukam sobie potem w necie coś niestandardowego i na tyle oryginalnego, żebym mógł mieć nadzieję, że znowu nikogo tu nie będę plagiatować (choć może być trudno, bo wstepnie widzę, że macie tu cały wachlarz - od orangutana pijącego własne siki, przez ładne kobiety, po typowe piwne fotki). Najwyżej przyjmę krytykę na klate i ponownie zmienię. ;)

 

Dzięki elroy. :)

 

--------------------------------------------

 

Tak sobie myślę i chyba wymyśliłem jak wykombinować podłączenie do Corneliusa bez oryginalnych szybkozłączek. Mam resztki rurek do instalacji wodnej, w systemie Wirsbo. To są takie, które mechanicznie się rozszerza (zakłada się na nie specjalne nakładki/pierścienie) i wracają potem do swojej normalnej średnicy, tworząc szczelne połączenie. Odpowiednie króćce mam, widzę też, że rurka 1/2' ma akurat taką średnice, że idealnie zaciśnie się na zaworze kega. Chyba coś z tego będzie.

 

Wiem, że kombinuje jak koń pod górę, ale te szybkozłączki są drogie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, narodową naszą cechą jest co nieco pokombinować i wiem, że próba odwiedzenia Cię od tego raczej się nie powiedzie :)

Teoretycznie się nie dowiemy, więc zrób, spróbuj, napisz - będzie o czym dyskutować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli kosmiczny gwint jednym słowem. Szkoda, bo myślałem, że da się coś pokombinować, żeby nie dawać oryginalnych szybkozłączek.

 

Dzięki za pomoc i za link.

 

może jakaś przejściówka na jakiś normalny gwint, a potem to już z górki;

kiedyś projektowaliśmy różne wynalazki na zlecenie z całego świata - sprytny tokarz wytoczy każde cudo :smilies:

 

 

 

No cóż, narodową naszą cechą jest co nieco pokombinować i wiem, że próba odwiedzenia Cię od tego raczej się nie powiedzie :)

Teoretycznie się nie dowiemy, więc zrób, spróbuj, napisz - będzie o czym dyskutować :)

Krzyżak bez instrukcji nie wkręci żarówki, a nasi wezmą kawał żelaztwa, papier i nożyczki i zmajstrują Lexusa ;), a przynajmniej małego fiata

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, narodową naszą cechą jest co nieco pokombinować i wiem, że próba odwiedzenia Cię od tego raczej się nie powiedzie :)

Teoretycznie się nie dowiemy, więc zrób, spróbuj, napisz - będzie o czym dyskutować :)

 

Masz rację, będę kombinowal, bo taką mam naturę. Zresztą bez kombinowania świat stałby w miejscu. :D

 

Dam znać i porobię fotki, jeśli coś z tego wyjdzie (a myślę, że wyjdzie). Trochę to pewnie potrwa, bo o ile mam kawałki rurki i króćce (zostały mi po robieniu instalacji w domku), to nie posiadam na własność maszyny do rozprężania rur i będę musiał sie uśmiechnąć do znajomego hydraulika.

 

może jakaś przejściówka na jakiś normalny gwint, a potem to już z górki;

kiedyś projektowaliśmy różne wynalazki na zlecenie z całego świata - sprytny tokarz wytoczy każde cudo :smilies:

 

Szukałem w necie redukcji, ale nic nie znalazłem. Lepiej jeśli chodzi o 5/8' - jest niewielka różnica między 19/32' a 5/8' - tyle, że takie eksperymenty kończą się zniszczeniem gwintu.

 

Niestety nie znam osobiście żadnego tokarza, który zrobiłby takie cudo, a zlecanie czegoś niestandardowego tokarniom pewnie odpowiednio kosztuje.

 

Krzyżak bez instrukcji nie wkręci żarówki, a nasi wezmą kawał żelaztwa, papier i nożyczki i zmajstrują Lexusa ;), a przynajmniej małego fiata

 

Amerykanów i tak nie przebijemy, skoro taki McGyver robił z zapałek śmigłowce. Jednak ci sami Amerykanie propagują takie wynalazki jak cale i to w najdziwniejszych średnicach, więc na dobrą sprawę nie wiem ile u nich kombinowania, a ile przekombinowania. ;)

Edytowane przez Exar_Kun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jakiś sposób na poznanie awatarów wszystkich użytkowników tego forum? - chciałbym jednak mieć jakiś obrazek, a nie chce mi się przeglądać i wyszukiwać, czy już ktoś taki ma, bo ponad 5 tysięcy osób to spora liczba. Jakaś lista albo coś?

 

Zrób własne zdjęcie, albo zaprojektuj logo, to będziesz miał pewność, że nie skopiujesz czyjegoś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze rozumuję,- chcesz wykręcić oryginalne zawory in out i w miejsce tego coś majstrować?

Ile masz tych kegów?

Jeżeli jeden to z chęcią przyjmę- odpłatnie, wykręcone zawory

Edytowane przez slawek1k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komplet szybkozłączek kosztuje jakieś 5 dyszek, więc na pewno mniej, niż weźmie tokarz. Pomijam fakt, że takiego kega bezpowrotnie uszkadzasz, więc ani go już nie odsprzedasz, ani też nie zabierzesz na degustacje w większym gronie, bo nie będziesz miał się jak wpiąć do nieswojego kranu. Do tego dodajmy problemy z nieszczelnością takiej wydumki... Naprawdę, opłaca się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...]więc na pewno mniej, niż weźmie tokarz[...]

tych których ja znam dwa piwka i dobre słowo ;) (ale to tak po znajomości) i oczywiście trzeba mieć umiar co się im zleca

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze rozumuję,- chcesz wykręcić oryginalne zawory in out i w miejsce tego coś majstrować?

Ile masz tych kegów?

Jeżeli jeden to z chęcią przyjmę- odpłatnie, wykręcone zawory

 

Z początku myślałem, że wykręcę zawory i wkręcę w ich miejsce szybkozłączki pneumatyczne. Dlatego na początku pytałem się o średnice króćców pod zaworami. Myślałem też, że da się w razie czego dać jakąś redukcję, jednak widzę, że nic z tego nie wyjdzie. Sorry, ale i tak nie odstapiłbym zaworów :( , bo nawet, jeśli system by wypalił, to wolałbym je mieć na wszelki wypadek.

 

Poniżej ciut więcej odnośnie tego, co planuję zrobić:

 

Komplet szybkozłączek kosztuje jakieś 5 dyszek, więc na pewno mniej, niż weźmie tokarz. Pomijam fakt, że takiego kega bezpowrotnie uszkadzasz, więc ani go już nie odsprzedasz, ani też nie zabierzesz na degustacje w większym gronie, bo nie będziesz miał się jak wpiąć do nieswojego kranu. Do tego dodajmy problemy z nieszczelnością takiej wydumki... Naprawdę, opłaca się?

 

Nie myślałem nawet przez chwilę o kombinowaniu z samymi zaworami (wolę je mieć całe i zdrowe, gdyby eksperymenty się nie udały - zawsze mógłbym wydać te 5 dyszek (w browamatorze chcą czterdzieści kilka zeta za jedną sztukę, więc 5 dych za komplet to i tak opcja bardzo ekonomiczna) plus koszta przesyłki za oryginalne szybkozłączki. Póki co kupiłem jeden keg na próbę, ale pewnie będę docelowo chcial ich mieć więcej, więc z tych 5 dyszek + przesyłka (wersja optymistyczna) robi się jakaś tam konkretniejsza kwota.

 

O tokarzu była mowa w kontekście wykonania redukcji, które możnaby wkręcić zamiast zaworów (wtedy na redukcje poszłyby szybkozlączki pnęumatyczne, któe mają wbudowane automatyczne zawory, i co ważne, takie szybkozłączki kosztują kilka złociszy, a nawet mam kilka, które mógłbym wykorzystać).

 

Co do szczelności, to nie ma obaw, bo system wirsbo jest pod tym względem świetny, a kształt zaworów Corneliusa idealnie nadaje się jako króćce do tych rurek. Robiłem sam cała instalację hydro w moim letniskowym domku i po prostu wiem, że jest bardzo duża szansa na powodzenie.

 

I opłaci się, bo mam cały materiał (na jeden keg potrzeba dwóch +- 10 centymetrowych rurek, 4 pierścienie zaciskowe i dwa króćce). Dalej normalnie wężyki, do których można podłączyć każdy kran i reduktor z drugiej strony. Zamiast kilku stów (przy kilku kegach) na oryginalne szybkozlączki, koszta spadają w takim przypadku do zera (w moim przypadku, bo mam rurki itd. ale myśle, że każdy hydraulik ma po wykonanej robocie stosik końcówek poodcinanych rurek i pierścieni i chętnie by się tego pozbył w cholerę).

 

Zawsze będę mógł rozciąć rurki i odsłonić zawory - nie ma tu żadnej ingerencji w sam keg i zawory.

 

Jutro zobrazuję to jakoś za pomocą fotek, żeby było jasne, o co mi chodzi. :)

 

[...]więc na pewno mniej, niż weźmie tokarz[...]

tych których ja znam dwa piwka i dobre słowo ;) (ale to tak po znajomości) i oczywiście trzeba mieć umiar co się im zleca

 

No to pozazdrościć znajomości. ;)

Edytowane przez Exar_Kun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, a jak zamierzasz wydostawać piwo z kega? Potrzebujesz kolejnej redukcji, czy przejściówki z rury kega na swój system. No bo zaciśniecie węża na szybkozłączce Corny nie wystarczy- jakoś musisz otwierać zawór.

 

Co do ceny- na szybko Allegro: http://allegro.pl/ke...2968479726.html

Bywają jeszcze oferty z pod Lublina i jest kilka złotych taniej:

http://www.automatydolodow.pl/kontakt.html

 

Póki co kupiłem jeden keg na próbę, ale pewnie będę docelowo chcial ich mieć więcej, więc z tych 5 dyszek + przesyłka (wersja optymistyczna) robi się jakaś tam konkretniejsza kwota.

 

Ten problem załatwiasz albo szybkozłączkami John Guest na linii wyszynkowej, albo po prostu przerzucasz szybkozłączki między beczkami. Nie musisz mieć oddzielnego kompletu do każdej beczki:)

Edytowane przez mrblaha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, a jak zamierzasz wydostawać piwo z kega? Potrzebujesz kolejnej redukcji, czy przejściówki z rury kega na swój system. No bo zaciśniecie węża na szybkozłączce Corny nie wystarczy- jakoś musisz otwierać zawór.

 

Ze środka zaworu można łatwo wyjąć część odcinającą (i w razie czego włożyć tak jak była - i tak raz na jakiś czas dobrze to rozbierać w celach konserwacyjnych). Zawór będzie więc cały czas otwarty. Szybkozłączka pneumatyczna na drugim końcu rurki, posłuży za zawór odcinający (po odpięciu wężyka).

 

Co do ceny- na szybko Allegro: http://allegro.pl/ke...2968479726.html

Bywają jeszcze oferty z pod Lublina i jest kilka złotych taniej:

http://www.automatyd...pl/kontakt.html

 

Widziałem te oferty, ale dzięki w razie czego. :)

 

Ten problem załatwiasz albo szybkozłączkami John Guest na linii wyszynkowej, albo po prostu przerzucasz szybkozłączki między beczkami. Nie musisz mieć oddzielnego kompletu do każdej beczki:)

 

Wiem, ale planuję zrobić keezer i nie chciałbym za każdym razem otwierać klapy i nurkować w tych wszystkich wężykach, żeby się przełączać z różnymi kegami. Tym bardziej, że docelowo to będzie keezer na kilka kranów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć :) to mój pierwszy post na forum mimo, że anonimowo obserwowałem was od dawna,

 

postanowiłem zabrać się za swoje pierwsze piwo z brewkita (Coopers English Bitter) - i trapi mnie jedno pytanie a wiem, że lepiej zapytać zamiast robić na łapu capu.

 

Będę robić to piwo ale zamiast cukru zastanawiałem się nad ekstraktem słodowym bo sporo osób pisze, że lepiej smakuje jeśli zamiast cukru da się ekstrakt.

Przelicznik znam (100 g cukru = ok 185 g ekstraktu), ale zastanawiam się czy wybrać WES Bursztynowy czy WES Jasny .

 

Wiem, że to pewnie trywialne pytanie, ale chciałbym się dowiedzieć który z nich nie popsuje tego bittera, bo piłem go u kumpla kiedyś i bardzo mi smakował :)

 

Będę wdzięczny za poradę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź zdecydowanie WES Jasny.

 

ps: to wątek kolegi o dość określonej treści, więc jeżeli potrzebujesz dodatkowego wsparcia załóż osobny wątek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Weź zdecydowanie WES Jasny.

 

ps: to wątek kolegi o dość określonej treści, więc jeżeli potrzebujesz dodatkowego wsparcia załóż osobny wątek.

 

Dzięki elroy!

Przepraszam, że się tak bezczelnie podczepiłem :)

jeśli to się może komuś przydać to może wydeleguj te posty do jakiegoś nowego wątku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ej, Panie, czego mi Pan kradniesz wątek!? Rządam przeprosin i stu milionów!

 

 

 

Jak ktoś z czymś się tu podepnie od czasu do czasu, to nic się nie stanie, bo jeszcze nikt nie ucierpiał od nadmiaru wiedzy, a ja przecież nie pisze tu jakiejś autobiografii. ;)

 

--------------------------------------------------

 

Moje eksperymenty z pominięciem szybkozłaczek na razie odstawiam na potem (nie mam póki co dostepu do ekspandera do rurek).

 

Póki co mam inne pytanie. Mam kilka metrów wężyka silikonowego 8/12mm (bez rzadnych zbrojeń, czy oplotów), przeznaczonego do przemysłu spożywczego i farmacji i zastanawiam się, czy można go użyć do kega jako węża piwnego. Wygląda na mocną rzecz, 2-milimetrowe ścianki są konkretne, ale jak w wielu sytuacjach wygląd może być nieistotny. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji, jaką to to ma wytrzymałość ciśnieniową. Wszędzie podają odporności temperaturowe, a nigdzie ciśnienia roboczego (może nie bez przyczyny...). Używał ktoś tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ej, Panie, czego mi Pan kradniesz wątek!? Rządam przeprosin i stu milionów!

 

 

 

Jak ktoś z czymś się tu podepnie od czasu do czasu, to nic się nie stanie, bo jeszcze nikt nie ucierpiał od nadmiaru wiedzy, a ja przecież nie pisze tu jakiejś autobiografii. ;)

 

Jak mi wyjdzie piwko to chętnie Ci butelką wynagrodzę ;-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napęcznieją, albo zrobi się bąbel- u mnie tak było. Silikony są za delikatne...

 

Tak podejrzewałem, bo to w sumie bardzo elastyczny materiał, no i ten brak zbrojenia i oplotu. Dzięki za info. :)

 

A wężyk wykorzystam w inny sposób - do dekantacji i rozlewu i może też pomyślę o pompie perystaltycznej do chłodzenia, bo to bardzo proste do wykonania urządzenie, a mam do wykorzystania stary robot kuchenny, więc napęd już jest.

 

Jak mi wyjdzie piwko to chętnie Ci butelką wynagrodzę ;-P

 

O, to tym bardziej możesz do woli korzystać z "mojego" wątku. Jak najwięcej razy he he. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×