Skocz do zawartości
Bogi

Kaper

Rekomendowane odpowiedzi

Nie znalazłem na forum. Czasem jest dostępne, dziś cudem dorwałem w TESCO za 17zł 4 puszki (co się stało z butelkowym?)-no i nie tak dobre jak było kiedyś, ale genialne i tak-bezchmielowe całkowicie, słodkie, bardzo gęste. Wieki temu było naszym ulubionym. Istnieje jakiś przepis? Wiem, że blg 20 i alkohol wahał się od 6,5-9 ponad, ale czy istnieją jakieś ramy? Przepisy? Wskazówki? To w ogóle jest dolniak (nie daj Bóg) czy górniak?

 

Kto to teraz warzy, gdzie i jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaper ten z Elbląga to była dolna fermentacja.

W zasypie kilka odmian słodu + słód karmelowy oddający aromaty chlebowe i chmiel lubelski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A masz gdzieś dokładniej? Ten, co dziś kupiłem, jest bardziej górny-mocno owocowy, słodki, estrowy, chmiel gdzieś się plącze, ale mini mini.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już mi się coś klaruje. Pomysł, jak się urodzi, podam, dzięki. Gdzie oni tam chmiel czuli? Chmielu jest 0.000000001% na samym finiszu i też chwilę się utrzymuje na języku, a oryginał-mocniejszy i gęstszy był bardziej słodki jak pamiętam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz piłem kapra w połowie lat 90. Z tego co pamiętam miał bardzo cieakwy złożony bukiet, jakby owocowo-korzenny. Od momentu przeniesienia produkcji do Elbląga moje zainteresowanie zmalało. Piłem ostatnim razem na jesien zeszłego roku, czuć alkohol, słodkość, ot zwykły mocny lager. Z tego co słyszałem jest dedykowana warka pod to piwo, więc przynajmniej w teorii piwo powinno być lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i taki jest plan, choć to, co jest teraz (bo też nic innego już nie ma) nie jest takie złe.

 

Naprawdę posmakuj to piwo. Nie pij sentymentu o tym piwie, ale samo piwo. Co prawda piwo jest poprawne do bólu, ale smak jest najwyżej średni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te informacje z wiki to takie sobie... "Kaperpiwo jasne, dolnej fermentacji o 8,7% objętości alkoholu i 20% zawartości ekstraktu, warzone w browarze w Elblągu (...) To najmocniejsze piwo jasne produkowane w Polsce"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dalej jak tydzień temu widziałem je u mnie w Lewiatanie pod blokiem :D Swoją drogą całkiem dobre piwo ale jak dla mnie za slodkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie było też Kapera z Piotrkowa?

 

btw. dla mnie to coś pomiędzy mocnym helles, a doppel Kożlakiem. Raczej bliżej tego pierwszego gęstszego niż styl przewiduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie było też Kapera z Piotrkowa?

 

btw. dla mnie to coś pomiędzy mocnym helles, a doppel Kożlakiem. Raczej bliżej tego pierwszego gęstszego niż styl przewiduje.

 

A to nie był Kiper?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był Kiper. Ale najpierw w bączkach jako Kiper mocny-to było jedno z najlepszych piw dostępnych w wersji 330ml, potem jako zwykły (w puszce też)-wodniste bardzo, potem była cisza, i nagle wyskoczył Kiper mocny z nową (złoconą) etykietką, a teraz najczęściej można spotkać Kiper mocny miodowy-piwo o tyle ciekawe, że 500ml, mocne bardzo, ale bardzo pijalne, z tym że z Kiperem mocnym starym nie ma nic wspólnego niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie Kiper, to była druga połowa lat dziewięćdziesiątych, mieszkałem wtedy w Łodzi i żłopałem go na zmianę z Łódzkim Mocnym. Oba były całkiem dobre.

Ale wtedy to mi wszystko smakowało... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od niemieckiego die Salzsäure czyli kwas solny, potoczne określenie wątpliwej jakości mocnego alkoholu, tożsame z berbelucha np. Nie wiem którego i kiedy Kipera pił kolega Zgoda, ale żaden z nich, te które poznałem, nie był aż tak fatalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu Chryste słodki o czym wy mówicie ludzie, Kiper to jest przecież obrzydliwy niepijalny zajzajer.

Zgoda - pisałem o żłopaniu, i to w czasie mocno przeszłym, kiedy Kiper nadawał się zdaniem nastolatka do celów konsumpcyjnych idealnie.

A Kaper.. dobry był chyba tylko po przeniesieniu do Elbląga.

 

edit: Krótko po przeniesieniu do Elbląga. Pod koniec Heveliusa był paskudny.

Edytowane przez H.M.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

btw. żeby nie było zbyt OT. myślę, że to kombinacja Pilzneńskiego, Wiedeńskiego i w mniejszym stopniu Monachijskiego - bez karmelowych, lub z minimalnym udziałem. Z małą ilością chmielu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówimy o tym Kiperze z Piotrkowa? No to jakieś 2 lata temu.

 

Kaper z kolei nie smakował mi nigdy, ciężki, czasem stęchły. Trudny w odbiorze. W zasadzie w latach 90-tych byłem w stanie go wypić tylko na zasadzie "lokalnego specjału" przy okazji wizyt w Trójmieście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.. niepijalny zajzajer.

Określenie słyszałem kilka razy, ale nigdy nie zastanawiałem się co ono oznacza. Zajzajer, do słownika wyrażeń piwowarskich warto by je wrzucić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×