Skocz do zawartości
Billy the Kid

Jęczmień 2- rzędowy a 6-rzędowy

Rekomendowane odpowiedzi

Jaka jest różnica w zastosowaniu tych słodów, czy 6-rzędowy można użyć jako 100% zasyp, czy różni się zacieranie?

Jakieś wskazówki do warzenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6-rzędowy ma większą siłę diastatyczną, ale za to więcej garbników. Z powodu tej większej siły diastatycznej jest używany do warzenia piw z dodatkami niesłodowymi, takimi jak ryż i kukurydza. Tyle teorii, w praktyce nigdy go nie stosowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jęczmień 6-rzędowy z racji mniejszych walorów smakowych (wspomniane garbniki) oraz niższych wymagań co do uprawy i większej plenności uważa się za paszowy. Co nie zmienia faktu, że często używany jest do celów spożywczych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często amerykańskie piwa wykazują się lekką treściwością głównie za sprawą połączenia słodu sześciorzędowego z 25-50% kukurydzy czy ryżu. Sześciorzędowy słód cechuje się wysoką zawartością enzymów, a ryż czy kukurydza nie posiadają zbyt wiele garbników i wszystko gra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli, gdy nierzadko w rozważaniach na temat jakieś abstrakcyjnej receptury albo pomysłu na klona pojawia się cytat za HBT, gdzie w składzie pojawia się 6-row, to należy raźno sypać zwykły pilzneński i cieszyć się, że wyjdzie lepiej niż w Ju Es of Ej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

należy raźno sypać zwykły pilzneński i cieszyć się, że wyjdzie lepiej niż w Ju Es of Ej?

 

NIekoniecznie. W surowcach niesłodowanych nie ma enzymów i jeśli wsypiesz 2-row, to trzeba wydłużyć czas zacierania, a być może enzymów w ogóle będzie za mało i się nie zatrze, tzn. zostaniesz z nieprzerobioną skrobią w zacierze, bo jak zostało napisane wcześniej, słód sześciorzędowy ma wyższą siłę diastatyczną niż dwurzędowy.

Co prawda zawsze można kupić enzymy i dodać, ale czy o to chodzi?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słód 6-rzędowy na siłę ok. 120, pilzneński ok. 80. Do zatarcia potrzeba 30-40, czyli da się zrobić warkę z 50% pilsa i 50% surowców niesłodowanych.

 

Z tego co wiem, słód 6-rzędowy ma wysoką zawartość białka, i głównie po to żeby ją "rozrzedzić" zaczęto dodawać surowce niesłodowane, i taka jest geneza tych receptur. Dlatego jeżeli zastępujemy słód 6-rzędowy zwykłym, warto zmniejszyć ilość surowca niesłodowanego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za porady, miałem zamiar zrobić z niego kolscha, ale wynika chyba że nic z tego.

Zamawiam drożdże na piwodzieju i przy okazji chciałem tańszy słód Château Pilzneński 6-rzędowy (3-3,8 EBC), bo narmalnie za Strzegomia biorę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje się zatem uzasadnione przy użyciu 2-rzedowego dodatek slodu diastycznego?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy okazji chciałem tańszy słód Château Pilzneński 6-rzędowy (3-3,8 EBC), bo narmalnie za Strzegomia biorę.

 

Akurat ten belgijski 6-row jest chyba wyjątkowo udany, robiłem na nim delikatne pilsy i wyszły bardzo dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy okazji chciałem tańszy słód Château Pilzneński 6-rzędowy (3-3,8 EBC), bo narmalnie za Strzegomia biorę.

 

Akurat ten belgijski 6-row jest chyba wyjątkowo udany, robiłem na nim delikatne pilsy i wyszły bardzo dobrze.

 

No to zamówię, mam jeszcze 5 kg Strzegomia i 1,5 kg z Baltic Maltu z Gdańska, zmiaszam powinno wyjść coś dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Państwa,

uważnie przeczytałem cały wątek i chciałbym podzielić się pewnymi uwagami, choć nie czuję się specjalistą w tym temacie.

Nie będę tłumaczył czym różni się jęczmień 6-rzędowy od 2-rzędowego; odsyłam do internetu. Część ziaren jest drobniejsza w kłosie 6-rzędowym niż dwu. Skutkuje to tym, że w tych ziarnach jest mniej skrobi, ale za to tyle samo łuski i okrywy owocowo-nasiennej i białka, co w ziarniakach z 2-rzędowego. Dlatego jest więcej garbników i jest silniejszy enzymatycznie (siła diastatyczna - enzymy to białka) niż 2-rzędowy. Prawdą jest, że odmiany paszowe są 6-rzędowe; są bardziej plenne i mają wyższą zawartość białka jak browarny. Jest to ważne dla rolników w kontekście hodowli trzody, ale niekoniecznie jest to dobre dla piwowara. Słód z takiego jęczmienia cechuje się wyższą lepkością, wyższą zawartością B-glukanów i zwykle białka, niższym ekstraktem, słabszym rozluźnieniem i paroma jeszcze minusami. Plusem jest to, że lepiej plonuje i przez to jest tańszy. To bardzo duża zaleta dla browarów i również słodowni. Dlatego podjęto wysiłek, aby wyprowadzić odmiany jęczmienia 6-rzędowego przydatnego dla browarnictwa. Niezbyt się to powiodło w odniesieniu do jęczmienia jarego, ale dość dobrze udało się dla jęczmienia ozimego. Ma on dłuższy okres wegetacji i dlatego efekty, z punktu widzenia słodownika/piwowara są znacznie lepsze. Większość browarów nie godzi się na kupowanie słodu z jęczmienia 6-rzędowego, ale sporo go dopuszcza z ekonomicznego punktu widzenia. Dobry słód z jęczmienia 2-rzędowego jest w stanie rozłożyć 50% skrobi pszennej w witbirze. Czy potrzebujemy więcej? Z drugiej strony 6-rzędowe odmiany browarne niewiele odbiegają od 2-rzędowych; powinny być tańsze, jeżeli nie są nie widzę sensu ich stosowania.

 

Słód 6-rzędowy na siłę ok. 120, pilzneński ok. 80. Do zatarcia potrzeba 30-40, czyli da się zrobić warkę z 50% pilsa i 50% surowców niesłodowanych.

Coder, niezbyt rozumiem o czym piszesz. Jaki parametr i jakie jednostki masz na myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Państwa,

uważnie przeczytałem cały wątek i chciałbym podzielić się pewnymi uwagami, choć nie czuję się specjalistą w tym temacie.

Nie będę tłumaczył czym różni się jęczmień 6-rzędowy od 2-rzędowego; odsyłam do internetu. Część ziaren jest drobniejsza w kłosie 6-rzędowym niż dwu. Skutkuje to tym, że w tych ziarnach jest mniej skrobi, ale za to tyle samo łuski i okrywy owocowo-nasiennej i białka, co w ziarniakach z 2-rzędowego. Dlatego jest więcej garbników i jest silniejszy enzymatycznie (siła diastatyczna - enzymy to białka) niż 2-rzędowy. Prawdą jest, że odmiany paszowe są 6-rzędowe; są bardziej plenne i mają wyższą zawartość białka jak browarny. Jest to ważne dla rolników w kontekście hodowli trzody, ale niekoniecznie jest to dobre dla piwowara. Słód z takiego jęczmienia cechuje się wyższą lepkością, wyższą zawartością B-glukanów i zwykle białka, niższym ekstraktem, słabszym rozluźnieniem i paroma jeszcze minusami. Plusem jest to, że lepiej plonuje i przez to jest tańszy. To bardzo duża zaleta dla browarów i również słodowni. Dlatego podjęto wysiłek, aby wyprowadzić odmiany jęczmienia 6-rzędowego przydatnego dla browarnictwa. Niezbyt się to powiodło w odniesieniu do jęczmienia jarego, ale dość dobrze udało się dla jęczmienia ozimego. Ma on dłuższy okres wegetacji i dlatego efekty, z punktu widzenia słodownika/piwowara są znacznie lepsze. Większość browarów nie godzi się na kupowanie słodu z jęczmienia 6-rzędowego, ale sporo go dopuszcza z ekonomicznego punktu widzenia. Dobry słód z jęczmienia 2-rzędowego jest w stanie rozłożyć 50% skrobi pszennej w witbirze. Czy potrzebujemy więcej? Z drugiej strony 6-rzędowe odmiany browarne niewiele odbiegają od 2-rzędowych; powinny być tańsze, jeżeli nie są nie widzę sensu ich stosowania.

 

 

Czy w Polsce ktoś produkuje słód z jęczmienia 6 rzędowego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę Państwa,

uważnie przeczytałem cały wątek i chciałbym podzielić się pewnymi uwagami, choć nie czuję się specjalistą w tym temacie.

Nie będę tłumaczył czym różni się jęczmień 6-rzędowy od 2-rzędowego; odsyłam do internetu. Część ziaren jest drobniejsza w kłosie 6-rzędowym niż dwu. Skutkuje to tym, że w tych ziarnach jest mniej skrobi, ale za to tyle samo łuski i okrywy owocowo-nasiennej i białka, co w ziarniakach z 2-rzędowego. Dlatego jest więcej garbników i jest silniejszy enzymatycznie (siła diastatyczna - enzymy to białka) niż 2-rzędowy. Prawdą jest, że odmiany paszowe są 6-rzędowe; są bardziej plenne i mają wyższą zawartość białka jak browarny. Jest to ważne dla rolników w kontekście hodowli trzody, ale niekoniecznie jest to dobre dla piwowara. Słód z takiego jęczmienia cechuje się wyższą lepkością, wyższą zawartością B-glukanów i zwykle białka, niższym ekstraktem, słabszym rozluźnieniem i paroma jeszcze minusami. Plusem jest to, że lepiej plonuje i przez to jest tańszy. To bardzo duża zaleta dla browarów i również słodowni. Dlatego podjęto wysiłek, aby wyprowadzić odmiany jęczmienia 6-rzędowego przydatnego dla browarnictwa. Niezbyt się to powiodło w odniesieniu do jęczmienia jarego, ale dość dobrze udało się dla jęczmienia ozimego. Ma on dłuższy okres wegetacji i dlatego efekty, z punktu widzenia słodownika/piwowara są znacznie lepsze. Większość browarów nie godzi się na kupowanie słodu z jęczmienia 6-rzędowego, ale sporo go dopuszcza z ekonomicznego punktu widzenia. Dobry słód z jęczmienia 2-rzędowego jest w stanie rozłożyć 50% skrobi pszennej w witbirze. Czy potrzebujemy więcej? Z drugiej strony 6-rzędowe odmiany browarne niewiele odbiegają od 2-rzędowych; powinny być tańsze, jeżeli nie są nie widzę sensu ich stosowania.

 

 

Czy w Polsce ktoś produkuje słód z jęczmienia 6 rzędowego?

tu go znalazłem

http://piwodziej.pl/pl/p/Chateau-Pilznenski-6-rzedowy-3-3,8-EBC-Castle-Malting-1-kg/315

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję, to żaden z większych browarów w Polsce nie akceptuje słodu z jęczmienia 6-rzędowego. Pewnie dlatego nie uprawia się u nas odmian browarnych 6-rzędowych i ten rynek praktycznie u nas nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg tej informacji siła diastatyczne słodu 6cio rzędowego może wystarczyć do rozłożenia prawie 4 razy większej ilości surowców niesłodowanych czyli udział słodu w zasypie może wynosić nawet 1/5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg tej informacji siła diastatyczne słodu 6cio rzędowego może wystarczyć do rozłożenia prawie 4 razy większej ilości surowców niesłodowanych czyli udział słodu w zasypie może wynosić nawet 1/5

 

Wydaje mi się że właśnie ta właściwość (a nie cena) jest głównym powodem uprawy i stosowania jęczmienia 6-rzędowego za oceanem ze względu na gigantyczną produkcję amerykańskich lagerów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Warto dodać, że rozbudowa bazy magazynowej w Strzegomiu skłoniła Zarząd Słodowni do rozpoczęcia skupu z wolnego rynku jęczmienia paszowego w przyszłym sezonie. Ta decyzja jest kolejnym z elementów polityki sprzyjania lokalnym producentom zbóż, bowiem dzięki niej kontrahentami Firmy będą mogli zostać także rolnicy, którym z różnych względów trudno jest spełnić wysokie normy dotyczące jęczmienia browarnego.

Nie wiem, czy dobrze rozumiem ten tekst, ale Strzegom skoro zamierza w 2013 r. skupywać jęczmień paszowy, to i będzie mieć taki słód w swej ofercie, pytanie pod jaką nazwą?

Edytowane przez karczmarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem za daleko posunięte wnioski. Możliwe jest także takie wytłumaczenie, że słodownia ma wolne miejsce magazynowe i chce zarobić na różnicy cen między skupem a sprzedażą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×