Jump to content
BeerGrill

Dezynfekcja chmielu

Recommended Posts

Czy 'pjerniczycie' się z dezynfekcją chmielu przy chmieleniu na zimno, np. płukanie w Clo2 lub jakieś zaparzanie? Zdarzyła się może komuś infekcja właśnie przez takie chmielenie?

Tak se pomyślałem, czy by nie zawiesić woreczka z chmielem w wiadrze, nad piro, by się zdezynfekował trochę oparami, ale czy warto się bawić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może małe mam doświadczenie ale w dwóch warkach, w których chmieliłem na zimno żadnego pierniczenia się nie stosowałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też z nim nic nie robie, ewentualnie gdybym miał coś robić to skłaniałbym się do metody kolegi bączka.

Edited by Magneto

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zalewam wrzątkiem woreczek do chmielenia i kamień. Chmiel wsypuję prosto z paki do wyciśniętego woreczka i daję do fermentora.

Chmiel sam w sobie ma właściwości bakteriobójcze. Nie ma sensu go dezynfekować.

Dodatkowo piwo po burzliwej jest bardziej odporne na infekcje. Mylę się?

Edited by lolo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie „pjerniczyłem” się i nigdy nie miałem infekcji z tego powodu (chociaż jakbym miał to i tak raczej ciężko dojść z jakiego powodu)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem lekki kwas za pierwszym chmieleniem na zimno. Ale gaza użyta do tego chmielu była po prostu wyjęta z szafki i to prawdopodobnie było źródłem zakażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sypałem granulat prosto z opakowania do fermentatora.

"Pjerniczyłem" się za to przy późniejszej filtracji przed rozlewem...na szczęście bez infekcji :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sypałem granulat prosto z opakowania do fermentatora.

"Pjerniczyłem" się za to przy późniejszej filtracji przed rozlewem...na szczęście bez infekcji

Ja się tak napierniczyłem, że teraz mam pianę na piwie z zielonymi plamami :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, to bez zbędnych ruchów woreczek z chmielem ląduje w wiadrze.

(chociaż jakbym miał to i tak raczej ciężko dojść z jakiego powodu)...

No dokładnie, i tak by nie było pewności, że to właśnie przez to. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dotychczas robiłem tak, chmiel do siateczki, siateczka w balon na sznurku i na 3 dni, potem trzeba wydrzeć siateczkę i wcale nie jest to takie trudne, jak się dobrze ułoży, to sama wyłazi, a potem dać piwu jeszcze trochę cichej i później już zlać i butelkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie tak, że jest kompletnie zbyteczne, ale nie da się zrobić dezynfekcji chmielu bez szkody dla smaku, a ryzyko jest stosunkowo nieduże - badania wykazały, że na chmielu nie bytują najgrożniejsze mikroby - peddiococus, lactobaccilus, tylko łagodne e-coli itp.

 

Jedyne środki bezpieczeństa jakie się stosuje w "przemyśle" to zwyczaj brania chmielu do chmielenia na zimno ze świeżo otwartego opakowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszło mi do głowy, że może można by było zastosować lampę bakteriobójczą (UV), ale z tego co czytam to problemu specjalnie nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem hop-head i uwielbiam chmielić na zimno, ale do tej pory nie wpadłem na to, żeby jakiś chmiel dezynfekować. Po prostu wrzucam, i to nawet nie bezpośrednio z opakowania, tylko ze szklaneczki, w której go ważę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.