Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Rozlew „Białego Orka”

Rozlew „Białego Orka”



Rozlew „Białego Orka”

Refermentacja 184 g cukru na 28 l. Zakładane nagazowanie 2,6

Niestety. Nie udało się zabutelkować 28 litrów. Kiedy zostało już około 4-5 l w fermentorze rozlewowym, wyszedłem do drugiego pokoju po pisak do pisania na kapslach. Wcześniej podłożyłem pod fermentor stojący na stole jakiś przedmiot, aby go przechylić i lepiej rozlać końcówkę. Będąc w drugim pokoju, nagle usłyszałem wielki huk, brzęk butelek i łomot. Gdy wróciłem w te pędy, jakieś 2-3 litry „orków” rozpełzły się po całej podłodze. Szlag!

Ostatecznie uzyskałem 52 butelki 0,5 l, czyli 26 l pysznego witbiera. Uff...


Rozlew „Białego Orka”

Rozlew „Białego Orka”



Rozlew „Białego Orka”

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbna degustacja „Białego Orka”

 

Próbna degustacja „Białego Orka”

 

Nagazowanie prawie dobre (po 5-ciu dniach od butelkowania), kolor — słomka, dość mętne, nieprzejrzyste, zapach — kolendra, smak — kolendra, orzeźwiające, smaczne. Następnym razem mniej kolendry, więcej skórki! :)

 

Poczekałbym jeszcze z tą degustacją, ale zobaczyłem na dnie butelek około milimetrową warstewkę drożdży, czyli nagazowało się... a skoro się nagazowało, to czemu nie spróbować... :)

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

„Koffeina” — po 111 dniach od uwarzenia

 

„Koffeina” — degustacja

 

Brown Porter z kawą. Zapach — landrynkowo-kawowy (landrynka pewnie od Chinooka), kolor — głęboka czerwień przechodząca w brąz. Smak kawowy, gorzkawy, pełny. Niech sobie jeszcze z miesiąc, dwa poczeka, będzie lepsze.

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy sprzęt w browarze

 

Refraktometr

Refraktometr

 

Kupiony przez eBay, 10 lutego, 25-go już dotarł z Singapuru pomimo przerwy urlopowej związanej z Chińskim Nowym Rokiem:

„As it is Chinese New Year holiday now, orders during Feb.05 to Feb.14 will be held and we will have chance to arrange shipment on Feb.15 when the carrier is back to work”.

 

Koszt z przesyłką — 26$

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykorzystując nowy sprzęcik :) zbadałem stan GrizzlyBeer’a. Wg gęstościomierza odfermentował do ~2,5°, a refraktometru 3° Blg (po 7 dniach). w najbliższych dniach przelewam na cichą. Zapach cudowny, goryczka średnia w stronę dużej, grejfrutowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
<br />No nie...! Już starter wykazuje oznaki niezwykłego ożywienia, aż się boję, co będzie gdy dodam TO do brzeczki...<br />MASAKRA <br />

vojtol opisz dokładnie Twój sposób na starter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vojtol opisz dokładnie Twój sposób na starter

 

Tak naprawdę jest to taki pseudo-starter, ponieważ fermentacja trwa zbyt krótko, jednak jak się okazuje na moje potrzeby wystarcza...

 

1. Uwadniam drożdże (jakieś pół paczki i ok. 100 ml wody)

2. Z wysładzania odbieram około 4~4,5 l brzeczki, ~10° Blg, zagotowuję, chłodzę do 20~25° C.

3. Dodaję brzeczkę do drożdży, mieszam, wstrząsam, napowietrzam z całych sił.

4. Odstawiam, aż proces produkcyjny dobiegnie końca i reszta brzeczki będzie gotowa na przyjęcie drożdży, zwykle trwa to około 10~12 h. W tym czasie tak często jak tylko mogę (i mi się przypomni) wstrząsam starterem.

 

Jako naczynie do starteru wykorzystuję balon 5 l po winie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

„Smok” zabutelkowany

Uzyskałem 29 l, refermentacja 165 g glukozy, docelowe nagazowanie 2,3 vol. Końcowe Blg — 5°

 

„Smok” — Smoked Porter

 

 

------------------------------------------------------

GrizzlyBeer przelany na cichą, 2,5° Blg.

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maczeta.png

 

Warka 14. Maczeta — Extra Special/Strong Bitter

 

Pale Ale
4,5 kg

Pilsner
1,5 kg

Płatki jęczmienne
0,4 kg

Caraamber
0,4 kg

Pszeniczny
0,2 kg

Caraaroma
0,1 kg

Carafa III
0,05 kg

Tomahawk
34 g (60 min) 43,6 IBU

Cascade
16 g (30 min) 9,5 IBU

Amarillo
16 g (0 min)

Amarillo
16 g (na zimno)

Safale S-04
(gęstwa po Smoku i Czarnej Perle ~0,5 l)

Gips piwowarski
20 g

Sól morska
4 g

 

Wybicie 29 l, 14,7° Plato

 

Maczeta — starter

Maczeta — składniki

 

Starter wystartował po 5 godzinach:

 

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GrizzlyBeer został nachmielony na zimno (Amarillo, Citra i Cascade, każdy po 25 g; 3° Plato)

„Zielono mi!” — chmielenie na zimno GrizllyBeer

 

 

Maczeta przelana na cichą (5,3° Plato)

Gęstwa po Maczecie

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyszczenie/mycie gęstwy drożdżowej

 

Etap I

Zalałem gęstwę pozostałą na dnie fermentora 2-3 litrami wody (przegotowanej i ostudzonej). Po wymieszaniu przelałem zawartość do balonu 5 l, do odstania.

Czyszczenie gęstwy drożdżowej

 

Etap II

Rozlałem środkową „frakcję” z balona do trzech słoików.

Czyszczenie gęstwy — etap 2

 

Etap III

Po odstaniu przez noc, zlałem ponownie środkowe części w jeden słoik i wstawiłem do lodówki

 

Uwagi: Nie da się zlać dokładnie tylko środkowych frakcji, trochę się one mieszają przy przelewaniu...

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klarowanie GrizzlyBeer żelatyną

 

Żelatynę przygotowałem wg. przepisu Scoobiego.

Przed wlaniem osad na dnie fermentora wyglądał tak:

post-5019-0-93461900-1363689617_thumb.jpg

 

A w godzinę po wlaniu tak:

post-5019-0-51922400-1363689663_thumb.jpg

 

W piwie pływało dość dużo chmielu po chmieleniu na zimno (75 g). Za trzy dni rozlew.

 

EDIT: Po jednej dobie warstwa osadu zmniejszyła się, czyli ubija się.

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zajrzałem dziś do fermentora. Piwo sklarowało się ładnie, ale, no właśnie, chmiel dalej pływa sobie wesoło po powierzchni... Teraz jest pozbijany w kłaczki i farfocle, chyba będę musiał go wyciągnąć jakimś sitkiem. Szkoda, bo wydawało mi się że żelatyna go zwiąże i pociągnie w dół...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PszeDymione — erupcja

pszeDymione

Piwo z resztek słodów :)

browar.vojtol warka#nr15 pszeDymione {

        style: none;
   color: 9ebc;
   ibu: 29;
   gravity: 13.5blg;

}

pszeDymione.grains {

   smokedMalt: 1.5kg;
   caraPils: 1kg;
   pilsner: 1kg;
   speltFlaked: 0.8kg;
   wheatFlaked: 0.8kg;
   munich1: 0.6kg;
   ryeFlaked: 0.4kg;

}

pszeDymione.hops {

   tomahawk: 24g;
   boil: 60min;

}

pszeDymione.yeast {

   safbrew: s33;
   amount: 200ml;

}

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś rankiem powitał mnie przepiękny widok... :)

 

PszeDymione — erupcja

PszeDymione — erupcja

 

pszeDymione wysypywało się z fermentora niczym popcorn. Sprawa jest rozwojowa...

 

PszeDymione — erupcja

PszeDymione — erupcja

PszeDymione — erupcja

 

Aktualizacja 21.30, fermentor dalej stoi otwarty a piana tworzy bajeczne kształty. W życiu bym się nie spodziewał, że poczciwe S-33 mogą taką niespodziankę sprawić...

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GrizzlyBeer po 5 dniach od butelkowania, pięknie wyklarowany, PET mocno napuchnięty, czas powiedzieć — sprawdzam! :)

 

post-5019-0-26483300-1364397663_thumb.jpgpost-5019-0-64338100-1364400072_thumb.jpg

 

Zapach — obłędny, truskawka, owoce cytrusowe i żywica, głębiej schowany lekki karmel, smak mocno goryczkowy, takie bardziej karmelowe IPA. Mniam! :)

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maczeta — klarowanie

Tym razem byłem mądrzejszy i najpierw przelałem Maczetę na trzecią fermentację, odfiltrowując chmieliny „zimne” i inne osady. Następnie zadałem żelatynę. Za trzy-cztery dni butelkowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maczeta w butelkach (51 x 0,5 l). Piwo klarowne już od razu po rozlaniu.

Refermentacja — 100 g glukozy, docelowe nagazowanie 1,9.

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Metys — White IPA (hybrid Witbier/IPA)

Metys

16. White IPA (hybrid: Witbier/American IPA)

Pilzneński 3,5 kg;
Pszeniczny 1,5 kg;
Płatki pszenne 800 g;
Płatki owsiane 400 g;
Płatki orkiszowe 400 g;
Płatki żytnie 400g;
Suma: 7 kg

Tomahawk 25 g (60 min);
Chinook 16 g (60 min);
Centennial 20 g (20 min);
Citra 30 g (5 min);
Amarillo, Citra, Simcoe, Centennial — po 25 g (na zimno)

Suszone Curacao 20 g (10 min)
Świeżo otarta skórka cytryny 20 g (5 min)
Kolendra 20 g (10 min)

25 min — 53° C
50 min — 67° C
5 min — 72° C

Safbrew S-33, gęstwa 150 ml, starter 5 l

33 l, 12,8° Plato, 60 IBU

Metys — White IPA




Fermentacja w dwóch fermentorach, po 16,5 l w każdym. Dzięki temu nachmielę na zimno różnymi chmielami. Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pszeDymione przelane na trzecią fermentację celem sklarowania żelatyną. Przy okazji małe testowanie. W smaku i zapachu czuć lekką wędzonkę, jest ok. Trochę za młode piwo jeszcze, żeby powiedzieć coś więcej. Odfermentowało z 13° do 3° Plato.

 

post-5019-0-23976500-1365694369_thumb.jpg

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pszeDymione — rozlew

Końcowa gęstość: 3,1° Plato, refermentacja 185 g glukozy (2,6 vol), 27,8 l (50x0,5 l; 2x1 l; 1x0,6 l; 1x0,33 l [PET])

Piwo bardzo klarowne jeszcze przed rozlewem (dzięki żelatynie).

 

Pszedymione — testowy PET

Pszedymione — przed rozlewem

Pszedymione — przed rozlewem

 

Metys przelany na cichą, smakuje i pachnie świetnie (faktycznie dość podobnie jak Viva la Wita), doszedłem do wniosku, że nie ma sensu warzyć witbiera jeśli można od razu uwarzyć white IPA. Oczywiście pod warunkiem, że jesteś fanem dużej goryczki i amerykańskich chmieli... :)

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

post-5019-0-89414000-1366141792_thumb.jpg Loch Ness Monster

...po trzech miesiącach od butelkowania

 

post-5019-0-85595500-1366140992_thumb.jpg

 

Jest dobrze, jest dym, jest TORF!, i czuć go mocniej niż w Smokey Joe od AleBrowaru. Jeśli ktoś lubi trunki takie jak Ardbeg lub Laphroig, to wie o czym mówię :). Najlepsze jest to, że torf nie niknie tak szybko jak zapach dymu, do którego nos szybko się przyzwyczaja, i to lubię!

Edytowane przez vojtol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×