Jump to content
5k18a

Jaka metoda wysładzania jest najlepsza?

Recommended Posts

Mam już swoją drugą warkę z zacieraniem na koncie.

Pierwszą wysładzałem na raty, drugą wysładzałem metodą ciągłą. Metoda ciągła jest dla mnie jednak wygodniejsza i szybsza. Mam za to problem z pomiarem Blg. w trakcie wysładzania, ze względu na to, że temperatura jest wysoka a schłodzenie brzeczki zajmuje trochę czasu. Nie sprawdzam jak gęsta brzeczka wypływa, pozatym chcę zachować temperaturę przy wysładzaniu więc też nie chce robić zbyt długich przestojów. Jak sobie z tym radzicie żeby wysładzać w sposób bardziej zorganizowany?

 

Samo wysładzanie ciągłe wygląda u mnie tak:

Przelewam zacier z gara do wiadra z kranikiem i oplotem. Odczekuję jakieś 30 minut a w między czasie zagrzewam 12-15l wody do odpowiedniej temperatury przy wysładzaniu. Po 30 minutach zlewam około 3l brzeczki i kładę na wierzch zacieru talerz. Brzeczkę przednią zlewam na talerz zaczynam filtrację ciągle dolewając gorącą wodę. Ponieważ nie sprawdzam po drodze Blg. Kiedy w rurce widzę że leci już bardzo cienkie piwo, kończę filtrację i ewentualnie dolewam czystej wody do uzyskania zakładanej ilości brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię to tak:

- Przenoszę zacier rondelkiem, lejąc go po ściankach fermentora (z kranikiem i oplotem), co by nie napowietrzyć za bardzo;

- Czekam ok. 20 minut na ułożenie się warstwy filtracyjnej, w miedzyczasie grzeję wodę do wysładzania;

- Na wierzch fermentora wkładam miskę plastikową o pojemności ok. 10 litrów, dopuszczoną do produktów spożywczych, z kilkunastoma małymi otworami w dnie; miska idealnie dopasowuje się do fermentora;

- Po ułozeniu warstwy, odkręcam na sekundę kranik na pełen przepływ; jak wężyk jest pełen brzeczki to natychmiast przykręcam tak aby powoli się sączyło; zbieram 3 litry brzeczki do rondla i wylewam to do miski znajdującej się na fermentorze, skąd ładnie spływa ona na wierzch zacieru nie wzburzając młóta;

- Kiedy widzę że opadająca powierzchnia zacieru zbliża się do młóta, leję ok. 5-6 litrów wody o temperaturze ok. 85 stopni do miski, czekam ok. 2 minut aż spłynie (traci przy tym te kilka stopni, absolutnie nie przekracza 80 stopni w kontakcie z młótem), po czym mieszam łyżką górną część zacieru, tak do wysokości ok. 12-15 cm nad dnem. Nie przerywam filtracji, brzeczka leci cały czas i nie zauważyłem aby mieszanie górnej części zacieru wpływało jakoś na jej klarowność;

- Powtarzam powyższy krok do trzech razy;

- Wysładzam do objętości ok. 26-27 litrów (mierzę w garnku za pomocą łyżki drewnianej na której wypaliłem sobie skalę), jak dojdę do tej objętości to zakręcam kranik, wstawiam od razu do grzania, jednocześnie mieszam całość brzeczki po czym pobieram próbkę do schłodzenia (w szklance z zimną wodą i lodem, zajmuje to ok. minutę) i wstępnego pomiaru Blg;

- Po rozpoczęciu wrzenia czekam, aż odparują mi 2-3 litry, dopiero wtedy, przy ok. 23-24 litrach brzeczki, 'rozpoczynam' chmielenie (czyli np., wtedy dodaję chmiel jeśli robię to na 60 minut);

- Ponownie mierzę Blg bezpośrednio przed końcem chmielenia. Zazwyczaj mam wtedy ok. 20-21 litrów brzeczki, litr mi zawsze odpada przy zlewaniu do fermentora z racji chmielenia bez uzycia woreczków.

 

Szczerze mówiąc to nie bawiłem się jeszcze w mierzenie wydajności, ale na chwilę obecną wydaje mi się że powyższa metoda jest w porządku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Na wierzch fermentora wkładam miskę plastikową ...skąd ładnie spływa ona [woda] na wierzch zacieru nie wzburzając młóta;

- ...po czym mieszam łyżką górną część zacieru, tak do wysokości ok. 12-15 cm nad dnem. Nie przerywam filtracji, brzeczka leci cały czas i nie zauważyłem aby mieszanie górnej części zacieru wpływało jakoś na jej klarowność;

No to po co ta miska, skoro mieszanie nie wpływa na klarowność? Lub inaczej czemu ma służyć owo niewzburzanie skoro i tak później celowo wzburzasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre pytanie, powinienem był doprecyzować. Miska była od początku i się po prostu ostała, dopiero kilka warek temu zacząłem mieszanie górnej części zacieru. Gdybym 6 litrów gorącej wody wlewał od razu do fermentora, mogłoby to wzburzyć dolną część warstwy filtracyjnej, a że miska już była, to ją po prostu zostawiłem. Mieszając łyżką mam po prostu pełną kontrolę nad tym która część warstwy mi się wzburzy.

Edited by Winger

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wysładzam podobnie jak Winger, tylko zbieram brzeczkę do pojemnika z podziałką co 0.5 l do objętości 3 l (żebym wiedział ile już odebrałem) i takimi porcjami leję już od razu do gara warzelnego i podgrzewam, żeby nie tracić czasu.

 

Co do warstwy filtracyjnej to zauważyłem, że najszybciej się ona układa podczas filtracji, więc nie czekam na ustalenie złoża, tylko zaczynam od razu, za to muszę zawrócić więcej mętnego filtratu, ok. 10 l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli chodzi o pomiar Blg,to ja nalewam do menzurki szklanej wrzucam "miernik" i wkładam pod kran z zimną wodą zakręcając ze dwa trzy razy areometrem ,chłodzenie nie trwa dłużej jak 20-30sek w zależności jak zimna woda leci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wysładzając sposobem 'ciągłym' jak zaczynam zbliżać się do przewidywanej objętości zaczynam pobierać próbki zacieru do szklanki i chłodzić w zlewie z zimną wodą. Czasami jeszcze dorzucam kostek lodu. Z 10 minut i masz schłodzoną próbkę, w międzyczasie dalej wysładzasz. Jakby pobierać do czegoś metalowego to byłoby jeszcze szybciej. Robię tak co 2-3 litry jak jestem blisko przewidywanej objętości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba chłodzić. ProMash posiada kalkulator. Podajesz Blg, podajesz temperaturę próbki i otrzymujesz Blg w 20 stopniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam już swoją drugą warkę z zacieraniem na koncie.

Pierwszą wysładzałem na raty, drugą wysładzałem metodą ciągłą. Metoda ciągła jest dla mnie jednak wygodniejsza i szybsza. Mam za to problem z pomiarem Blg. w trakcie wysładzania, ...

 

Z czasem nabierzesz praktyki i znając swój browar będziesz wiedział , że tyle i tyle słodu wysładzasz do takiej ilości i masz Blg z dokładnością do +-1 °Blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba chłodzić. ProMash posiada kalkulator. Podajesz Blg, podajesz temperaturę próbki i otrzymujesz Blg w 20 stopniach.

Do 40C wypadałoby schłodzić żeby nie pękł areometr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie masz rację. Ja robiłem pomiary średnio w ok. 45 stopniach bo tyle ma u mnie brzeczka po przelaniu do menzurki pod koniec wysładzania (nie izoluję w żaden sposób gara i na tym tracę energię).

Teraz mam refraktometr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam już swoją drugą warkę z zacieraniem na koncie.

Pierwszą wysładzałem na raty, drugą wysładzałem metodą ciągłą. Metoda ciągła jest dla mnie jednak wygodniejsza i szybsza. Mam za to problem z pomiarem Blg. w trakcie wysładzania, ...

 

Z czasem nabierzesz praktyki i znając swój browar będziesz wiedział , że tyle i tyle słodu wysładzasz do takiej ilości i masz Blg z dokładnością do +-1 °Blg.

 

Chyba że Ci się nagle wydajność podniesie tak o 10-15 % jak w moim przypadku :D

 

A tak w ogóle po co tyle kombinacji z tym wysładzaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.