Skocz do zawartości
slawoj5

zbyt duże nagazowanie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Dzisiaj mija około 3 miesięcy od zrobienia mojej pierwszej warki z brewkita, piwo w smaku jest bardzo dobre. Problem jest jednak z jego zbyt dużym nagazowaniem, po otwarciu butelki piana eksploduje, nie sposób tego opanować. Zastanawia mnie co mogło póśc nie tak, robiłem wszystko zgodnie z instrukcją. Fermentacja zakończona po około 9 dniach, do refermentacji dodana była ilość cukru według miarki, nic nie było przesadzone. Po pierwszym miesiącu nie było oznak zbyt dużego nagazowania, zmiana nastąpiła po około 2 miesiącach. Piwo było przechowywane w ciemnej piwnicy temperatura około 15 stopni, w okresie zimowym na pewno znacząco się obniżyła.

Proszę o podpowiedzi, co może być przyczyną tak ogromnego nagazowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy gwałtowność ucieczki piany maleje po kilku chwilach i wszystko się uspokaja, czy całe piwo powoli i jednostajnie ucieka z butelki?Jakie to było piwo, ile dokładnie dodałeś cukru, i w jaki sposób (miarką do butelek, mieszane przed rozlewem czy jak?) Ile miałeś blg przed butelkowaniem?

Edytowane przez Winger

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy gwałtowność ucieczki piany maleje po kilku chwilach i wszystko się uspokaja, czy całe piwo powoli i jednostajnie ucieka z butelki?Jakie to było piwo, ile dokładnie dodałeś cukru, i w jaki sposób (miarką do butelek, mieszane przed rozlewem czy jak?) Ile miałeś blg przed butelkowaniem?

 

Piwo cały czas jednostajnie ucieka z butelki. To był Brewkit Coopers European Lager. Cukier do refermentacji został dodany według miarki dostarczonej w zestawie startowym tuż przed rozlewem piwa, potem kilka razy wstrząsłem butelką by wymieszać cukier z piwem i to wszystko. Niestety nie sprawdziłem blg przed butelkowaniem, sugerowałem się ustaniem pracy rurki fermentacyjnej.

Nie przelewałem na cichą fermentację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak całe piwo ucieka, to by sugerowało jakąś infekcję, chociaż tutaj ewidentnie popełniłeś jeden z najcięższych grzechów piwowara - zawierzyłeś rurce. Fermentacja się kończy kiedy przestaje spadać poziom Blg, i koniec, a to dopiero burzliwa się kończy - do tego musi poleżeć na cichej. U mnie żadne piwo nie stało w sumie krócej niż 3 tygodnie w fermentorach, a i tak miałem lekkie problemy z diacetylem. Rezygnacja z fermentacji cichej, o której się często wspomina, nie polega na skróceniu czasu fermentacji, a na pozostawieniu piwa w tym samym fermentorze po burzliwej - czyli zamiast 2 tyg na burzliwej + 1 na cichej, zostawiasz piwo na 3 tygodnie w jednym fermentorze. Masz więc piwo przegazowane, bo nie dokończyło fermentacji. Będą granaty jak jeszcze troche postoi. Tak więc przy kolejnych warkach bez pośpiechu - sugerowałbym zostawić piwo w spokoju w jednym fermentorze na 3-4 tygodnie i nie zaglądać do niego pod żadnym pozorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toś za szybko zabutelkował pewnie. Rurka to służy do tego aby se jej posłuchać jak ktoś lubi i oczywiście do tego aby móc zadawać pytania dlaczego nie bulka. Nie służy natomiast do stwierdzenia cze fermentacja się zakończyła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę dodać, że w niedługim czasie po tym robiłem drugą warkę i piwo zdecydowanie za szybko zabutelkowałem (przy rozlewie było jeszcze nagazowane) i takie problemy nie wystąpiły.

 

Martwi mnie że w przypadku tej warki może to być infekcja, choć w smaku nie mogę doszukać się objawów tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infekcja, o ile faktycznie wystąpiła, jest mniejszym problemem niż brak cierpliwości i przedwczesny rozlew. Nawet jeśli druga warka nie wyszła przegazowana, to ze smakiem nie będzie najlepiej, bowiem nie dałeś czasu np. drożdżom na przerobienie diacetylu. Poczekaj cierpliwie przy jednej warce i postępuj tak jak jest to opisywane w instrukcjach warzenia / wiki.piwo.org, a będziesz zadowolony z rezultatów. Nikt Cię nie goni, jak chcesz szybko jakieś piwko to lepiej kupić na razie skrzynkę czegoś dobrego, jeszcze butelek do rozlewu dzięki temu zyskasz.

Edytowane przez Winger

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak całe piwo ucieka, to by sugerowało jakąś infekcję,

 

Bzdura, spokojnie można tak nagazować piwo by samo wyszło z butelki całe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, dzięki za poprawkę, przewinęła się taka wypowiedź w ostatnim czasie że jak piwo całe ucieka z butelki to jest to spowodowane infekcją, najwidoczniej nie do końca prawdziwe stwierdzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak całe piwo ucieka, to by sugerowało jakąś infekcję,

 

Bzdura, spokojnie można tak nagazować piwo by samo wyszło z butelki całe.

Pewnie że tak też można.

Sposób wychodzenia różni się jedynie w oby wypadkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten temat był ostatnio wałkowany. Główna porada to znaczne schłodzenie piwa przed otwarciem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Piwo najlepiej podawac w temp.6-7 st. (oczywiscie schladzac przed konsumpcja) wtedy nawet jak za szybko zlejesz do butelek, wstrzymujesz proces fermentacji. Druga opcja, to za duzo cukru do butelek, i nigdy nie pij z butelki bo ci piana nos rozwali. quhcik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bzdury piszesz quhcik. Piwo oczywiście lepiej schłodzić ( pomijam, że 6 czy 7 stopni do raczej piwo jest za zimne, oczywiście zalezy też jakie ) , ale zanim schłodzisz piwo to stoi ono w butelkach w celu nagazowania . Więc jak zabutelkujesz niedofermentowane piwo to w najlepszym wypadku będzie przegazowane , tak jak ma kolega tutaj a w najgorszym to wiadomo co może się stać I cukier najlepiej odmierzać nie miarką , tylko syropem wymieszanym z piwem przed butelkowaniem.

Edytowane przez pepek84

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak całe piwo ucieka, to by sugerowało jakąś infekcję,

 

Bzdura, spokojnie można tak nagazować piwo by samo wyszło z butelki całe.z

Gushing mógł być spowodowany infekcją, bądź za dużą ilością materiału do refermentacji. Możliwe tez ,że jeśli to młode jeszcze piwo to gaz się nie rozpuścił w płynie dlatego tak gwałtownie wychodzi z butelki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Chyba kolega niewlasciwie zinterpretowal, moj wpis. Piwo oczywiscie po fermentacji takiej, jak ma byc. W butelkach oczywiscie ok. 4-ry tygodnie, i wtedy przed spozyciem dopiero do lodoweczki i pic schodzone (tak jak sie lubi) quhcik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×