Skocz do zawartości
goral89

Chłodzenie piwa wpływ na smak.

Rekomendowane odpowiedzi

Czy powinna istnieć różnica w smaku piwa schłodzonego przez kilka godzin w lodówce, a schłodzonego szybko w zamrażarce? Temperatura serwowania niby ta sama ok 9 stopni. Ja odczuwam ogromną ,lecz nie wiem dlaczego. Pije właśnie swoją AIPE 17.5 BLg single hop Sorachi Ace i niestety czuje praktycznie sam alkohol. Kilka godzin wcześniej próbowałem to samo piwo tylko schłodzone w lodówce i było o niebo lepsze.

Edytowane przez goral89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatura odgrywa bardzo ważną rolę jeśli chodzi o chłodzenie trunków. Do zamrażarki wsadzaj tylko i wyłącznie wódkę i to najwyżej na 15-30 minut. Prawdopodobnie schłodziło się za bardzo i stąd jeden smak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wódki nie pije ale piwo często chłodzę w ten sposób i raczej nie odczuwałem nigdy takiej różnicy (mówie o swoich oraz nie handmadowych piwach). Tutaj mam wrażenie jakby smaki się odrywały. Wcześniej tworzą całość, komponują się zgranie. I tutaj mi coś nie pasuje zastanawiam się czy może Co2 zawarte w piwie ma na to wpływ?! Co do sorachi Ace - mocna cytrusowość, trochę brakuję drapieżnej goryczki. Chmielone na ok. 75 IBU (choć niewiem jaki wpływ na ten wskaźnik ma utylizacja chmielu bo był ze zbiorów 2011, 14,3 Aa, a warzone w listopadzie 2012.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas chłodzenia nie powinien mieć znaczenia i wpływu na smak z fizycznego punktu widzenia.

Schładzarki barowe na całym świecie chłodzą piwo w przepływie w przeciągu parunastu a nawet paru sekund i nie słyszałem nic o wpływie takiego schładzania na jakość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodzi o to zeby CO2 miał szansę dobrze się zmieszać z piwem; inne nasycenie co2 plus "mgiełka" gazu zebrana pod kapslem zmieni aromat i smak piwa. Takie piwo schlodzone na szybkiego przy otwieraniu zamiast normalnego dzwięku "tsssssst" będzie miało szybki dźwięk "pop" i chmurkę CO2 pod kapslem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodzi o to zeby CO2 miał szansę dobrze się zmieszać z piwem; inne nasycenie co2 plus "mgiełka" gazu zebrana pod kapslem zmieni aromat i smak piwa

 

Właśnie takie mam wrażenie. Możliwe ze moje podejście do piwa jest zbyt mało "winiarskie" zamiast z szacunkiem dać piwu czas "dojść" do właściwej temperatury atakuje je zamrażarką. Co najgorsze wina pije dużo i nigdy dobremu "szampanowi" nie dawałem gnić w zamrażarce, a przecież i on i piwo gaz posiadają z refermentacji. Wniosek piwo domowe wymaga szacunku jak szampan ?!

Czas chłodzenia nie powinien mieć znaczenia i wpływu na smak z fizycznego punktu widzenia

 

To znaczy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie piwo schlodzone na szybkiego przy otwieraniu zamiast normalnego dzwięku "tsssssst"

 

A ja na to mówię "csssst", ewentualnie, jak jest mocniej nagazowane i dźwięk wydaje inny, to "pssssst" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×