Jump to content

Przechowywanie chmielu


Guest franc

Recommended Posts

Przeczytałem w wiki że chmiel można przechowywać w zamrażalniku.

A jak długo można trzymać szyski w suchym pojemniku - kiedy traca swoje wartości od momentu otwarcia woreczka zakupionego w sklepie?

Bo nie umię się takiej wiadomości doszukać na opakowaniu.

Link to post
Share on other sites

Czy jak zamrażacie granulat, to w jakichś pakietach powiedzmy po 10 gram czy w jednej paczce tyle ile macie? Interesuje mnie czy zamrożony, taki nie podzielony, chmiel daje się łatwo odłamywać i odważać i czy oblodzenie chmielu nie zakłamuję wagi.

Link to post
Share on other sites

Chmiel (granulat szyszki - wszystko jedno) wystarczy obwinąć czystą foliową torebką i do zamrażalnika. Przechowywałem tak nawet półkilogramowe opakowania, które wielokrotnie zamykałem/otwierałem i nic złego się nie działo. Trzeba je tylko zamykać w miarę możliwości szczelnie, bo inaczej faktycznie przechodzą dziwnymi aromatami i tracą swój.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Ja granulat zamrażam w małych słoiczkach np. po ketchupie czy majonezie ;) Słoiczki dokładnie wyczyścić aby straciły jakikolwiek zapach, sypać chmiel i szczelnie zakręcić - gwarantuję brak dodatkowych aromatów :P. Granulat po zamrożeniu nie zbija się w lodowe klocki - jest sypki tak samo jak przed zamrożeniem.

Jak to jest natomiast z szyszkami całymi to nie mam pojęcia - nie stosowałem. Choć w gruncie rzeczy większy słój i upchane łyżką też się dobrze zamrożą pewnie i pozwolą rozdzielić bez problemu :)

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...
  • 1 year later...

Tak mnie naszło odnośnie przechowywania chmielu (i przeglądnięciu pozostałych wątków na ten temat): pakowanie próżniowe. Przy obniżonym ciśnieniu spada temperatura wrzenia, zatem czy pakując próżniowo nie "odsysa" się olejków aromatycznych?

Link to post
Share on other sites
  • 4 years later...
W dniu 8.10.2014 o 10:04, tibek napisał:

Tak mnie naszło odnośnie przechowywania chmielu (i przeglądnięciu pozostałych wątków na ten temat): pakowanie próżniowe. Przy obniżonym ciśnieniu spada temperatura wrzenia, zatem czy pakując próżniowo nie "odsysa" się olejków aromatycznych?

 

Wiem, że temat praktycznie przeterminowany, ale jakby się ktoś zastanawiał, to tylko dodam, że pakowanie próżniowe wręcz zachowa aromaty jakiegokolwiek produktu i je skumuluje. Zaryzykowalbym nawet tezę, że chmiel może być bardziej aromatyczny jeśli poleży zapakowany prozniowo jakiś czas. Nie eksperymentowalem z chmielem, ale eksperymentowalem z oregano, bazylią, bananami, pomarańczą.

 

Dodatkowo może warto wspomnieć o moich obserwacjach. Zauważyłem, że próżnia daje 5x dłużej świeżość. Np. mieso niepakowane próżniowo jeśli po 3 dniach zacznie nieprzyjemnie pachnieć, łapać kolory, to gdyby było zapakowane to te procesy zachodziłyby dopiero po okolo 15 dniach. I tutaj nie gdybam, to moje obserwacje. Próżnia plus lodówka dla świeżego chmielu, który od razu został zapakowany po użyciu w prożnię jest wystarczające. Kilka miesięcy myślę bez problemu. Ale to już jest moje gdybanie i żeby to sprawdzić w sb zacznę robić eksperyment. Dowiemy się za kilka miesięcy.

 

Co do olejków nie ma bata żeby próżnia je wysysała. Ona ściąga powietrze ale to jest proces kilku sekund, także tam nie ma strat żadnych. Próżnia jest po to żeby wydobyć w niej aromaty np przy gotowaniu sous vide.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.