Jump to content
bartoszek

Czy mogę butelkować stouta?

Recommended Posts

To mój pierwszy post na forum, więc chciałbym wszystkich przywitać oraz życzyć Wam Wesołych Świąt:)

 

Piwowarstwem domowym zajmuję się od 03.2012, od tego czasu uwarzyłem 4 warki z zacieraniem słodów, a wcześniej czytałem to forum dość długo:)

 

Tak jak w temacie chciałbym Was zapytać, czy mogę zabutelkować piwo które odfermentowało do 7 BLG?

 

Warzyłem je jakieś 3 tygodnie temu - Stout Owsiany (to moja warka zacierana nr.4) wyszło mi 19 litrów 16 BLG, zadałem drożdżami suchymi Danstar Windsor i po 4 dniach fermentacji burzliwej zlałem na cichą. Pomiar wskazywał wtedy 7,5 BLG. Wcześniej zrobiłem test potencjalnej głębokości odfermentowania brzeczki i ta próbka odfermentowała w 2-3 dni dokładnie tak samo. Po 2 tygodnich na cichej odfermentowało do 7 BLG.

 

I teraz mam kłopot co zrobić.

 

Z jednej strony test wskazuje na to, że fermentacja burzliwa się zakończyła i nie utknęła.

Z drugiej strony 7 BLG to bardzo dużo i obawiam się granatów.

 

Czy ja dobrze wszystko robię? Wiem że zrobiłem błąd, że nie rozcieńczyłem brzeczki w trakcie gotowania.

 

W recepturze do refermentacji jest 120g glukozy na 20 litrów brzeczki 11 - 12 BLG.

Powinienem rozcieńczyć piwo i wtedy przeliczyć odpowiednio porcję glukozy?

Czy może zmniejszyć ilość glukozy do refermentacji do 80g?

Postąpić jeszcze jakoś inaczej?

 

Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzałeś areometr w czystej wodzie ? Dobrze wskazuje ?

 

ps: witaj na forum :)

 

Tak, zapomniałem o tym napisać. Sprawdzałem dziś w czystej wodzie i w 20 stopniach pokazał 0 BLG, więc jest w porządku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

WItam, trochę słabo zjadły, jak zacierałeś? Dlaczego zlałeś na cicha po 4 dniach?

 

Po prostu myślałem, że fermentacja burzliwa już się zakończyła. Zacierałem w jednej temperaturze, przez godzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

WItam, trochę słabo zjadły, jak zacierałeś? Dlaczego zlałeś na cicha po 4 dniach?

 

Po prostu myślałem, że fermentacja burzliwa już się zakończyła. Zacierałem w jednej temperaturze, przez godzinę.

 

Dużo za szybko przeniosłeś na cicha. Lepiej za długo trzymać na burzliwej niż odwrotnie.

To może być dlaczego piwo słabo odfermentowało. Na cichą wolno przenosić piwo, które odfermentoało przynajmniej 90% cukrow fermentowalnych.

 

PS

NIe doczytałem, że robiłeś test odfermentowania.

Sprawdz sprzęt pomiarowy, bo może okłamywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacierałem w jednej temperaturze, przez godzinę.

Czemu tak krótko?

 

Jest to standardowy sposób zacierania po brytyjsku.

 

 

Edit.

Chociaż faktycznie przy duzej ilości surowców niesłodowanych mogą być problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepis pochodzi z książki "Znakomite Piwa - Sprawdzone Receptury" - na Stouta Owsinego. Teraz już będę pamiętał o tym, żeby więcej tak szybko nie zlewać. Ale nie wiem co zrobić teraz:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz konkretnie jak zacierałeś. Temperatury i czasy.

Jak zadawałeś drożdże - rehydracja, czy sypałeś suche? Ile drożdży dałeś?

 

A poza tym to czym spowodowane było zlewanie na cichą po 4 dniach?? Przecież tam musiało być pełno piany! Nie idź tą drogą!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz konkretnie jak zacierałeś. Temperatury i czasy.

Jak zadawałeś drożdże - rehydracja, czy sypałeś suche? Ile drożdży dałeś?

 

A poza tym to czym spowodowane było zlewanie na cichą po 4 dniach?? Przecież tam musiało być pełno piany! Nie idź tą drogą!

 

67°C - 60 min, próba jodowa

słód palony – podnoszenie temperatury do 76°C

76°C - 10 minut i filtracja

 

Rehydratowałem 1 saszetkę drożdży suchych Danstar Windsor. Drożdże zadałem w 16°C i stopniowo temperatura rosła do 18°C.

Brzeczkę po zadaniu drożdżami napowietrzyłem przez energiczne kołysanie fermentorem przez 10 minut.

Fermentacja rozpoczęła się po niecałej dobie. Wykonałem również test głębokości odfermentowania, sprzęt pomiarowy jest na 100% sprawny, co dziś sprawdziłem.

W fermentorze po 4 dniach nie było już żadnej piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie używałem tych drożdży, z tego co kojarzę, to dość słabo odfermentowują, ale z 16 na 7 to bym się bał zabutelkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Test na jakich drożdżach i w jakiej temp?

 

To były te same drożdże, Danstar Windsor. Resztkę po rehydratacji wymieszałem w słoiku razem z ok. 200 - 300 ml brzeczki. Stało to przez niecałe 3 dni (słoik z luźno nałożoną pokrywką) w kuchni, nie wiem dokładnie jaka panowała tam wtedy temperatura, ale pewne jest że było powyżej 20°C. Kiedy piana w słoiku opadła już całkiem, zrobiłem pomiar i wyszło 7,5 BLG, czyli dokładnie tyle samo co brzeczka z fermentora po 4 dniach. Obecnie po cichej jest 7 BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro butelkowanie tego piwa jest niebezpieczne,to powinienem się go pozbyć?

Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby nikomu nic się nie stało.

Ale może jednak jest jakiś sposób żeby wszystko było dobrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przenieś do wyższej temp. o 3-5 stopni i zobacz co z blg. za dwa dni 7 ○ to trochę dużo

 

Mi stout owsiany od fermentował z 14,5 do 5 blg więc powinno być dobrze (granatów nie miałem)

 

A jak mam wątpliwości to ładuje w butle 1,5 l po wodzie mineralnej i w razie BUMM! nikomu za wiele się nie stanie

Edited by dovierny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj na przyszłość- Blg początkowe podziel na pół-tyle dni fermentacja burzliwa+fermentacja cicha tyle dni ile Blg początkowe,więc w Twoim przypadku 8 dni burzliwej + 16 cichej-uznaję to za standard -oczywiście przy odpowiedniej temp i przy "górniakach".Po połowie burzliwej kołysanko fermentorem .

Ja na Twoim miejscu pobrałbym teraz ok 150-200ml do butelki dodał trochę drożdży piekarskich i po dwóch -trzech dniach sprawdź Blg. Raz tylko warzyłem stouta i na Safale 04 zeszło mi z 16 na 4,5-bałem się ,że jest za dużo i właśnie zrobiłem test z drożdżami piekarskimi,tak jak opisałem powyżej-na butelkę 200ml dałem ok1/3-1/4 płaskiej łyżeczki świeżych drożdży piekarskich i mocno mieszałem buteleczką kilka razy dziennie,skoro one nic nie dojadły ,to uznałem ,że nie ma więcej cukrów do fermentacji

ps

łelkam :)

Edited by marbelka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj na przyszłość- Blg początkowe podziel na pół-tyle dni fermentacja burzliwa+fermentacja cicha tyle dni ile Blg początkowe,więc w Twoim przypadku 8 dni burzliwej + 16 cichej-uznaję to za standard -oczywiście przy odpowiedniej temp i przy "górniakach".Po połowie burzliwej kołysanko fermentorem .

Co to za bzdurna teoria? Nie pisz takich rzeczy, bo ktoś weźmie Cię na poważnie jeszcze. Skoro Ty tak robisz Twoja sprawa.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj na przyszłość- Blg początkowe podziel na pół-tyle dni fermentacja burzliwa+fermentacja cicha tyle dni ile Blg początkowe,więc w Twoim przypadku 8 dni burzliwej + 16 cichej-uznaję to za standard -oczywiście przy odpowiedniej temp i przy "górniakach".Po połowie burzliwej kołysanko fermentorem .

Co to za bzdurna teoria? Nie pisz takich rzeczy, bo ktoś weźmie Cię na poważnie jeszcze. Skoro Ty tak robisz Twoja sprawa.

-napisz mi na jakiej podstawie zarzucasz mi pisanie bzdur

Przy jego 16Blg początkowym- moja propozycja 8 dni burzliwej i 16 cichej- za mało? czy za dużo?

-Nie spotkałeś się z taką teorią 1/2 Blg -burzliwa + cicha= ilość dni Blg?

Bo ja czytałem ,że tak powinno się robić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Jeśli pojemnik fermentacyjny byl w temp okolo 20 st.C to w 4 dni burzliwa sie mogła zakończyć przy tych drożdżach jak po 3 tygodniach poziom cukru jest taki sam to znaczy ze faktycznie nic do zjedzenia drożdżom nie zostało, nawet jak by były na cichej przez tydzień to w normalnych warunkach powinno zejść przynajmniej kilka blg

ja jak robię stout to zacieram zwykle kolo 90 min w 65-69 st.C i tez na koniec spalenizna idzie i jak za pierwszym razem robiłem tez miałem odfermentowane z 20 do 6 BLG fermentacja była w 22 st. C trwała 6 burzliwa i 7 cicha potem piwko poszło do butelek dałem 3.5 g cukru na 0.5 l i wszystko było jak najbardziej ok granatów nie było Myślę ze pewnie ci tam zostały jakieś cukry niezjadliwe dla drożdży a dają na cukromierzu wynik. zawsze możesz założyć rurkę fermentacyjną i zostawić na 2-3 miesiące w fermentatorze piwko tez będzie dobre tyle ze bez gazu

Edited by khonsu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzymaj piwo w innej temperaturze czy spada. Jeśli nie, butelkuj w plastik. Będziesz wtedy wiedział, że się nagazuje i nawet jakby miało wywalić, to i tak się wypije. Dziwne, że Windsor'y pojechały tak płytko i w tak długim czasie, może coś z nimi było nie tak? Ja radzę, jak nie spadnie, zlać, dać cukier do refermentacji i w plastik. Po 3ch miesiącach wypić, a następne zrobić już inaczej.

Edited by Bogi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.