Jump to content

Recommended Posts

Jak zapatrujecie się na robienie mniejszych warek tzn 10 litrowych, max. 15-sto? Czy w takiej skali wystarczy poprostu zmniejszyć o połowę wszystkie składniki?

I po drugie czy ktoś z szanownego Towarzystwa korzysta z elektrycznej płyty grzewczej? Daje to rade z podgrzewaniem wiekszego ładunku?

 

pozdrawiam W.

Edited by WojtekKr

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak nie masz warunków to rób mniejsze warki - przynajmniej dopóki się bardziej nie wciągniesz - ludzie na płycie elektrycznej stawiają 20l....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię na kuchence elektrycznej warki 20 litrowe. Co prawda strata czasu wynikająca z podgrzewania wody do zacierania, a zwłaszcza zagotowania brzeczki jest spora, ale jest to do zrobienia. Najlepiej dodatkowo zaopatrzyć się w jakąś sporą grzałkę elektryczną i podgrzewać na 2 fronty. Jak wysładzasz to od razu już grzej zanim skończysz wysładzanie i tylko dolewaj.

 

Nie ma co się bawić w 10 litrowe warki. Roboty praktycznie tyle samo. Może urwiesz z godzinę czasu na tym podgrzewaniu, ale ja już wolę godzinę więcej posiedzieć i mieć 2x więcej piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja robię mniejsze warki, bo mam wąskie gardło w postaci butelek. Więc dzięki 5 i 10-litrówkom mogę sobie bardziej zróżnicować piwo dostępne w domu.

Fakt, roboty tyle samo, ale w razie wpadki jest też mniej żal ;)

Co do płyty elektrycznej, nie ma problemu, czy to z garem 6l, czy 30l. Oba się ładnie grzeją, przy czym do większego może sie przydać dodatkowe źródło ciepła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja robię mniejsze warki, bo mam wąskie gardło w postaci butelek. Więc dzięki 5 i 10-litrówkom mogę sobie bardziej zróżnicować piwo dostępne w domu.

Fakt, roboty tyle samo, ale w razie wpadki jest też mniej żal ;)

 

A z ciekawości, czy nie jest tak, że np. fermentując 10 litrów warki w 30 litrowym fermentorze zwiększamy ryzyko infekcji, bo jest też zwiększony dostęp warki do powietrza i zawartych w nim bakterii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z ciekawości, czy nie jest tak, że np. fermentując 10 litrów warki w 30 litrowym fermentorze zwiększamy ryzyko infekcji, bo jest też zwiększony dostęp warki do powietrza i zawartych w nim bakterii?

 

Na pewno ryzyko jest większe bo drożdże potrzebują dużo więcej czasu aby wypchnąć powietrze z fermentatora. Dlatego pojemnik fermentacyjny najlepiej dobrać odpowiednio do objętości warki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja robię mniejsze warki, bo mam wąskie gardło w postaci butelek. Więc dzięki 5 i 10-litrówkom mogę sobie bardziej zróżnicować piwo dostępne w domu.

Ja się znowu na to zapatruję inaczej. Wyjdzie mi wyjątkowo jakaś warka to bym żałował, że mam np. tylko 10 butek - ktoś powie zrób jeszcze raz z takich samych składników ale niestety jest wiele innych czynników, których już nigdy nie da się w 100% powtórzyć. Poza tym mam piwko na wymianę z innymi piwowarami lub wymianę ze znajomymi na różne fanty :) Przez to, że uwarzę powiedzmy 20l, to tych parę butelek mi nie szkoda bo wiem, że w piwniczce coś jeszcze na mnie czeka. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zapatrujecie się na robienie mniejszych warek tzn 10 litrowych, max. 15-sto? Czy w takiej skali wystarczy poprostu zmniejszyć o połowę wszystkie składniki?

I po drugie czy ktoś z szanownego Towarzystwa korzysta z elektrycznej płyty grzewczej? Daje to rade z podgrzewaniem wiekszego ładunku?

 

pozdrawiam W.

 

Ja na płycie indukcyjnej robię warki po 25l. Potrzebne jest do tego niestety jakieś dodatkowe źródło ciepła, żeby mieć jakieś sensowne wrzenie. Ja używam grzałki 2kW. Przy 20l było to samo.

Moja pierwsza zacierana warka była 10l z uwagi na brak gara i niestety po niej stwierdziłem, że kupuję duży garnek. Wydajność wyszła raczej tragiczna, roboty tyle samo co przy większej warce - jednym słowem nie opłaca się. No ale oczywiście to jest moje odczucie :)

 

A z ciekawości, czy nie jest tak, że np. fermentując 10 litrów warki w 30 litrowym fermentorze zwiększamy ryzyko infekcji, bo jest też zwiększony dostęp warki do powietrza i zawartych w nim bakterii?

Na pewno ryzyko jest większe bo drożdże potrzebują dużo więcej czasu aby wypchnąć powietrze z fermentatora. Dlatego pojemnik fermentacyjny najlepiej dobrać odpowiednio do objętości warki.

Co do dużej ilości powietrza w fermentorze dla małej warki, to wydaje mi się, że to nie problem. Dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza więc już po krótkim czasie powinien wypchnąć powietrze do góry, a fermetacja burzliwa wydaje się produkować duże ilości dwutlenku węgla. Poza tym jest dodatkowo jeszcze piana na powierzchni, która izoluje piwo od syfu z powietrza. Oczywiście lepiej tam wtedy nie zaglądać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno robiłem warkę 10l pszenicznego. Bardzo źle się filtrowało/wysładzało. Wcześniej przy 20l warkach nie było aż tak źle.

Zastanawiam się, czy nie jest tak, że mniej słodu pogarsza filtrację, bo złoże jest mniejsze ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z ciekawości, czy nie jest tak, że np. fermentując 10 litrów warki w 30 litrowym fermentorze zwiększamy ryzyko infekcji, bo jest też zwiększony dostęp warki do powietrza i zawartych w nim bakterii?

Dlatego warto mieć mniejsze pojemniki fermentacyjne. Polecam wiaderka z Castoramy (jakieś 12 litrów) z atestem do żywnosci. Ewnetualnie balony szklane 5/7/10l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się znowu na to zapatruję inaczej. Wyjdzie mi wyjątkowo jakaś warka to bym żałował, że mam np. tylko 10 butek - ktoś powie zrób jeszcze raz z takich samych składników ale niestety jest wiele innych czynników, których już nigdy nie da się w 100% powtórzyć. Poza tym mam piwko na wymianę z innymi piwowarami lub wymianę ze znajomymi na różne fanty :) Przez to, że uwarzę powiedzmy 20l, to tych parę butelek mi nie szkoda bo wiem, że w piwniczce coś jeszcze na mnie czeka. :)

Jeżeli miał bym piwniczkę, to na pewno też bym się nie rozdrabniał. Ba, szedłbym nawet w zwiększenie wybicia. Ale trzeba pracować w takich warunkach, jakie się ma :) Już i tak wystarczająco zszargałem nerwy żonie składując słody i skrzynki w piwem pod stołem w kuchni ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno robiłem warkę 10l pszenicznego. Bardzo źle się filtrowało/wysładzało. Wcześniej przy 20l warkach nie było aż tak źle.

Zastanawiam się, czy nie jest tak, że mniej słodu pogarsza filtrację, bo złoże jest mniejsze ?

Jeżeli filtrowałeś w standardowym fermentorze, to faktycznie filtracja mogła być nieco słabsza. Mnie się sprawdza filtracja małych warek w mniejszym wiadrze. Wtedy wysokość złoża jest proporcjonalna do większej warki w większym wiadrze.

 

P.S. Bardzo dobrze filtrowało mi się małą warkę Barley Wine w standardowym fermentorze. Słodu było w sam raz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno robiłem warkę 10l pszenicznego. Bardzo źle się filtrowało/wysładzało. Wcześniej przy 20l warkach nie było aż tak źle.

Zastanawiam się, czy nie jest tak, że mniej słodu pogarsza filtrację, bo złoże jest mniejsze ?

Sam fakt, że robiłeś pszeniczne utrudnia filtracje, bo pszenica nie ma łuski i trudniej się ją filtruje.

 

@zborek

Na przyszłość - możesz zaznaczyć kilka postów do cytowania i odpowiedzieć jednym postem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się zastanawiałem nad robieniem mniejszych warek, ale kiedy pierwsza zaczęła być pijalna to tempo schodzenia mnie zaskoczyło - praktycznie cała warka 'rozeszła' się jak świeże bułeczki. Dlatego też uważam że nie ma się co rozdrabniać.

 

Powód, dla którego chciałem robić mniejsze, jest dość specyficzny - po zrobieniu ok. 10 'szkoleniowych' warek z zestawów surowcowych z zacieraniem chcę się nauczyć charakterystyki składników, robiąc takie rzeczy jak np:

  • warzyć jednocześnie dwie identyczne warki, ale ze sporą różnicą w temperaturach i czasach zacierania (jedna 15x62 i 45x72, druga na odwrót);
  • dzielić warkę na dwa fermentory i używać dwóch odmian drożdży o różnych charakterystykach;
  • użyć różnych rodzajów chmieli (reszta składników i procesów identyczna);

...i zapoznawać się organoleptycznie z wynikami.

 

Powyższe będę osiągał warząc po dwie 20-litrowe warki naraz - co też skutecznie przetestowałem w ostatni weekend, gdzie uwarzenie dwóch warek zajęło mi w sumie ok. 7-8 godzin.

Mam do dyspozycji płytę indukcyjną i palnik gazowy (do tego 2 garnki emaliowane po 40l każdy). Płyta bez problemu daje sobie radę (z funkcją sterowania dwoma polami naraz). W zasadzie wcale nie zauważyłem aby palnik grzał jakoś szczególnie szybciej niż płyta.

Jedyne czego będę chyba szukał to mniejsze fermentory, najlepiej 15 litrowe. Będę wtedy mógl uwarzyć 2 x 20l i podzielić to na cztery małe fermentory, do każdego zadając innego szczepu drożdzy.

 

Jak masz płytę to zrób prosty eksperyment, postaw garnek z 25 litrami wody i sprawdź czy płyta da radę zagotować wodę do wrzenia (elektryczna nie będzie miała takiej mocy jak indukcyjna). Jeśli tak to spokojnie da radę.

Edited by Winger

Share this post


Link to post
Share on other sites

@zborek

Na przyszłość - możesz zaznaczyć kilka postów do cytowania i odpowiedzieć jednym postem ;)

Słusznie, przepraszam za bałagan :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytałem o to, bo po pierwsze mam do dyspozycji tylko płytę grzewczą a nie chciałbym żeby w trakcie zacierania okazało sie że nie daje rady albo wchodzi na temperatury za wolno

po drugie: nie bardzo mam miejsce żeby po każdej warce przetrzymywać ok 40 butelek (chyba że wywiozę, jak pisałem w innym poście)

po trzecie: podobnie jak Winger chętnie bym poeksperymentował

a po czwarte: chce mi się warzyć, warzyć... :) tylko że poźniej gdzieś TO trzeba trzymać plus czas oczekiwania (ta niecierpliwość.... ;))

 

co do filtrowania to na chłopski rozum mozecie mieć rację - mniej młóta-gorsza filtracja, logiczne

ale z drugiej strony co do mniejszej pojemności brzeczki w klasycznym 30-litrowym fermentorze i przez to większej mozliwości zakażenia to raczej bym sie nie zgodzil i osobiscie akurat o to sie nie obawiam.

 

chyba trzeba sie opanować, nie kombinować i pozostać przy 20-litrowej "tradycji"

zobaczymy....

Edited by WojtekKr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozdrabniaj się na maleństwa...to co się nie zmieści wywieź, a co się zmieści pozostaw...od przybytku głowa nie boli...no chyba, że wszystko wypijesz to może zaboli ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie bardzo mam miejsce żeby po każdej warce przetrzymywać ok 40 butelek (chyba że wywiozę, jak pisałem w innym poście)

 

Skoro jesteś z Krakowa, to możesz przetrzymywać u mnie. Gwarancji na to, że uchowają się wszystkie butelki które zostawisz oczywiście nie daję, ale jest taka możliwość ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Slonx w ostateczności zaryzykuję... ;) a tak off top skoro jesteśmy z jednego grodu to może kiedyś wyskoczymy na jedno i obgadamy sprawę ?! Bo z tego co pamietam to tez jesteś raczej na początku drogi.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze się piszę na takie spotkanie, jesli tylko będę w Kraku i nie będę na dyżurze!

jak coś się będzie kroiło, to dawajcie znać proszę

Winger Ty zwłaszcza! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się zastanawiałem nad robieniem mniejszych warek, ale kiedy pierwsza zaczęła być pijalna to tempo schodzenia mnie zaskoczyło - praktycznie cała warka 'rozeszła' się jak świeże bułeczki. Dlatego też uważam że nie ma się co rozdrabniać.

 

Też tak miałem dlatego robię teraz warki 170 - 180 L :D

Nie ma się co rozdrabniać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak coś się będzie kroiło, to dawajcie znać proszę

Winger Ty zwłaszcza!

 

No to daję znać że 8-go po konkursie się pojawię, tak jak tieroo napisał wszyscy chętni zaproszeni, tego nie przegapię :-) Ale temat dalej będziemy ciągnąć chyba w odpowiednim wątku.

 

Też tak miałem dlatego robię teraz warki 170 - 180 L

 

No Ty to, jak już dawno na forum przyuważyłem, jesteś mistrzem, z rekordem w skali krajowej, takiego wybicia chyba nikt nie ma, gdzie Ci to schodzi? 340 piw z jednej warki... Jak często warzysz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

y dostęp warki do powietrza i zawartych w nim bakterii?

 

Na pewno ryzyko jest większe bo drożdże potrzebują dużo więcej czasu aby wypchnąć powietrze z fermentatora. Dlatego pojemnik fermentacyjny najlepiej dobrać odpowiednio do objętości warki.

A co z fermentacją otwartą? czekamy aż drożdże wypchną powietrze z całego pomieszczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.