Skocz do zawartości
Gawon

i co jeszcze ....

Rekomendowane odpowiedzi

nie wiem ale mi dłużej oglądam filmy "japońskie" dochodzę do wniosku że powinni mieć osobny internet nie mowie tutaj konkretnie o tym filmiku ale również o innych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem ale mi dłużej oglądam filmy "japońskie" dochodzę do wniosku że powinni mieć osobny internet nie mowie tutaj konkretnie o tym filmiku ale również o innych ;)

 

Proponuje sie zainteresowac kinem i kreska japonska, a nie oceniac po bzdurnych reklamach i wycinkach z Youtube ;)

Moje zycie byloby duzo bardziej szare bez filmow Akiro Kurosway i bez kilku ciekawych kreskowej z tego kraju takich jak Grobowiec Swietlikow, Akira, Ghost in The Shell, jak rowniez serii jak Macross Plus, Neon Genesis Evangelion czy klasyki z dziecinstwa jak Shin-chan, nawet Kapitan Daimos, Gigi czy Kapitan Jastrzab.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Makaron zgadzam się z Toba w kwesti tych produkcji które wyminiłeś (zwłaszcza Akira, Ghost in The Shell, jak rowniez serii jak Macross Plus, Neon Genesis Evangelion czy klasyki z dziecinstwa jak Shin-chan, nawet Kapitan Daimos, Gigi czy Kapitan Jastrzab). Ale sam przyznasz że oni mają dość specyficzny internet ;). Tak uogólniam ale takie odnosze wrażenie. Ty napisałeś o wielkich dziełach/ciekawych produkcjach ja miałem na myśli wstawki z portalu YouTube

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tu dużo mówić: "łuuuuuuuuuuuuaaaaaaa"...

Edytowane przez Ray

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuje sie zainteresowac kinem i kreska japonska, a nie oceniac po bzdurnych reklamach i wycinkach z Youtube ;)

Ale to niestety podział na starą Japonię i jej nowoczesną wersję. Z jednej strony mamy np. "Record of Lodoss War" czy "Samurai Champloo", a z drugiej np. pozbawione ładu i składu filmy też anime, ale zbyt ciężkie w odbiorze. Mamy doskonały film "Miecz Przeznaczenia", gdzie jest najdłuższa sekwencja w historii kina walki na miecze, a w dodatku majstersztyk dramatu psychologicznego, a z drugiej najeżone efektami i praktycznie bez sensu pseudo sf/horrory, gdzie dziewczyna ma w karabiny w biuście itp. durnoty, któryś latoś zatrzęsienie, i ani to straszne, ani tym bardziej śmieszne.

 

Z tego co czytałem, bo pić nie piłem, Japonia warzy całą masę doskonałych piw tradycyjnych, ale my się dowiadujemy o takim badziewiu jak Asahi czy Kirin. Tak więc są dwie Japonie, de facto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuje sie zainteresowac kinem i kreska japonska, a nie oceniac po bzdurnych reklamach i wycinkach z Youtube ;)

Ale to niestety podział na starą Japonię i jej nowoczesną wersję. Z jednej strony mamy np. "Record of Lodoss War" czy "Samurai Champloo", a z drugiej np. pozbawione ładu i składu filmy też anime, ale zbyt ciężkie w odbiorze. Mamy doskonały film "Miecz Przeznaczenia", gdzie jest najdłuższa sekwencja w historii kina walki na miecze, a w dodatku majstersztyk dramatu psychologicznego, a z drugiej najeżone efektami i praktycznie bez sensu pseudo sf/horrory, gdzie dziewczyna ma w karabiny w biuście itp. durnoty, któryś latoś zatrzęsienie, i ani to straszne, ani tym bardziej śmieszne.

 

Z tego co czytałem, bo pić nie piłem, Japonia warzy całą masę doskonałych piw tradycyjnych, ale my się dowiadujemy o takim badziewiu jak Asahi czy Kirin. Tak więc są dwie Japonie, de facto.

 

Tak jak kazda pop kultura, ma kicz i wartosciowe elementy. Mnie sie osobiscie podoba fuzja tradycji i nowoczesnosci w wydaniu japonskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze. Zaskoczyliście mnie z tym anime.

Ja stary już jestem więc pamiętam konwenty w stylu Manga no sekai. To były czasy kiedy człowiek przejeżdżał pół polski aby zobaczyć o 3 w nocy End of evangelion w oryginale z chińskimi napisami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O kurcze. Zaskoczyliście mnie z tym anime.

Ja stary już jestem więc pamiętam konwenty w stylu Manga no sekai. To były czasy kiedy człowiek przejeżdżał pół polski aby zobaczyć o 3 w nocy End of evangelion w oryginale z chińskimi napisami :)

 

Nie mów że byłeś w Gdyńskiej YMCA na konwentach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lkulos powiedz wprost że ten "dziwny internet" to chodzi ci o ich porno :) jako że wszystko dla ludzi ,a mam jedną taką stronę że jest tam zbiór różnych filmów z każdej dziedziny to jednak Japonia np. w różnych dziwnych programach przoduje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×