Skocz do zawartości
BioSlasher

Piana znika po 2-3 sekundach

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Dzisiaj otworzyłem butelkę piwa z pierwszej warki z zacierania, tak na próbę :) Piwo leżało 6 dni w temp. pokojowej, wiem że to krutko ale zawsze sprawdzałem piwka z brewkitów po tygodniu. Zaobserwowałem dziwne zjawisko, piwo jest nagagazowane ale nie ma w nim piany, jak przelewałem je z butelki do szklanki to słyszałem podobny dżwiek(syczenie) jak bym rozlewał PEPSI, piana na chwilkę się pojawiła i po 2 sekundach znikła. Probowałem zamieszać w szklance szybko palcem, piana sie pokazuje tak na wyskokść 2cm i po 2-3sekundach znika. Czym to może byc spowodowane ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym że otwarłeś piwo już po sześciu dniach, choć wiesz że to za krótko. :) Piwo nie nasyci się CO2 w temp. pokojowej tak szybko, dlatego m.in. jest potrzeba przeniesienia piwa w chłodne miejsce.

Edytowane przez josefik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było takie kontrolne piwko :P Ale przy brewkitach tego nie zaobserwowałem, dlatego napisałem tego posta. Pocieszyłeś mnie że to kwestia nasycenia się piwa CO2. Juz myślałem że coś zrobiłem nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przy brewkitach tego nie zaobserwowałem, dlatego napisałem tego posta. Pocieszyłeś mnie że to kwestia nasycenia się piwa CO2.

 

Nie można przewidzieć ile to trwa, ogólnie otwieranie piwa po sześciu dniach niewiele wnosi i żadnych wniosków wysnuć się nie da. No, może poza stwierdzeniem że będą super granaty. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miałem ipe z brewkita po 2 tygodniach faktycznie piana pojawiła się i zniknęła natomiast teraz jest duużo lepiej. dodam coś od siebie "pośpiech jest wrogiem profesjonalizmu" ;) ja jak czekałem na odleżakowanie piwa to chodziłem do sklepu i w akcie desperacji kupowałem piwa (głownie z małych browarów całe szczęście)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodziłem do sklepu i w akcie desperacji kupowałem piwa (głownie z małych browarów całe szczęście)

no to dawaj namiar na ten sklep z tymi piwami z małych browarów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iwo nie nasyci się CO2 w temp. pokojowej tak szybko, dlatego m.in. jest potrzeba przeniesienia piwa w chłodne miejsce.

A po jakim czasie należy przenieść piwo w chłodne miejsce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też różnie do tego można podchodzić, zależy np. od kondycji drożdży, czasu leżakowania.

Np. jeśli robię piwo które wiem że nie będę otwierał przez najbliższe pół roku to stawiam od razu w chłodnym.

Z reguły jeśli wystarczy 2-3 dni w cieplejszym miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety mam ten sam problem z brakiem piany od kilku warek. Nie mam pojęcia co jest tego przyczyną, zastanawiam mnie tylko gdzie może leżeć problem, brak piany obserwuję od czasu gdy:

-zacząłem używać słodu ze słodowni w Bruntalu (znajomy piwowar nie ma tego problemu a słód razem kupowaliśmy),

-zacząłem samemu śrutować,

-zwiększyłem wybicie do 30l.

Wszystkie te czynniki nastąpiły w jednym momencie. Piwo robię wg. receptur, które wcześniej wypróbowałem i miałem piękną długo utrzymującą się pianę a teraz nic. Poszczególne warki leżakują już od 3 miesięcy do miesiąca i w każdej ten sam problem. Zastanawiam się czy problem jest w tych czynnikach które wymieniłem czy może jest to spowodowane jeszcze czymś innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodów braku piany może być kilka. Pewne jest, że żaden z czynników, które wymieniłeś nie ma na to wpływu. Opisz dokładnie którąś warkę bez piany, to jakieś wnioski spróbujemy wyciągnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie konsumuję piwo Full Aroma Hops, zacierane wg przepisu z wiki, z tą różnicą że chmieliłem granulatem i nie robiłem chmielenia na zimno oraz fermentacja przebiegała na US-05. Do refermentacji użyłem jak zwykle zwykłego cukru rozpuszczonego w wodzie w ilości 8g/litr. Piwko ma ponad 2miesiące. Dziwi mnie to że podczas napowietrzania brzeczki piana robi się ładna, gęsta i utrzymuje się sporo czasu (mowa o tym zanim drożdże rozpoczną pracę). Fermentacja przeprowadzana w temperaturze otoczenia w okolicach 18. stopni C.

Przy dolniakach sytuacja identyczna.

Edytowane przez kamil1_o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie chcesz miesiącami czekać na nagazowanie piwa, to po wlaniu w butelki powinno ono kilka dni postać w temperaturze pokojowej. Kapslownicę masz sprawną? Szczelność butelek sprawdzałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo jest nagazowane, więc butelki są szczelne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie;

Wychodzi na to że za szybko zacząłem oceniać swój wyrób i siać panikę. Minęło kolejne 2 tygodnie i piwko ma już ładną pianę, taką na jaką liczyłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×