Jump to content
Sign in to follow this  
josefik

Alkohol i antybiotyki (oraz inne produkty farmaceutyczne)

Recommended Posts

kiedy będziesz robił koleje piwo - chętnie coś podpatrzę

Dam znać, Jadwiga /sekretarka/ poinformuje przynajmniej jeden dzień wcześniej. ;)

Ten tydzień raczej odpada, muszę dokończyć kolejną kurację antybiotykową, jakoś ciężko mi się warzy bez "kufelka" piwa. :)

Edited by elroy
Wątek wydzielony z "Józek warzy online"

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kto Ci powiedział, że nie można pić alkoholu podczas brania antybiotyków? To jest mit, są tylko 4 antybiotyki przy których nie wolno pić i wszystkie są stosowane tylko w szpitalu, do domu byś ich nie dostał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kto Ci powiedział, że nie można pić alkoholu podczas brania antybiotyków? To jest mit...

To już Paracetamol , który jest we wszystkich tych gripexopodobnych na stacjach benzynowych itp. w połączeniu z etanolem może zrobić krzywdę.

Edited by mario633

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ogólnikowo pisałem, bo inne leki tez przyjmuję. Myślę że w ilości jakiej to robiłem podczas warzenia nie wyszło by mi to na zdrowie. ;) . Na razie zadowalam się szklaneczką belga na dzikiej mieszance drożdży, jako najbardziej przyswajalny probiotyk. :)

Edited by josefik

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jakich kuracjach są używane?

miedzy innymi podczas ogólnoustrojwego zakarzenia (tzw sepsa) oraz czyszczenia przedprzeszczepowego. Ale używa się ich rzadko i tylko w tedy, jak któryś szczep jest oporny na wszystkie inne antybiotyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Interesujące rzeczy tu opowiadasz, leszcz. Też mnie to zawsze ciekawiło, dlaczego alkohol + antybiotyki = stanowcze niet. Ale podobno ma to jakiś związek z wątrobą, że i leki i alkohol zbytnio ją obciążają.

 

PS Josefik łączę się w Tobą w chorobowym kurażu. I też, chyba, jak wrócę z cmentarza, uczczę Wszystkich Świętych jakimś Belgiem ;)

Edited by Porter

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta wątroba /do tego dochodzą nerki/ to chyba jedynie na tej zasadzie że były zbytnio obciążone alkoholem już wcześniej ;) . Na żadnym z 3 antybiotyków które musiałem brać w ostatnich 3 tygodniach :ble: nie było w przeciwwskazaniach wyszczególnione spożywanie alkoholu /co mnie początkowo ucieszyło/, jednak moje skrajne wycieńczenie, ogólny brak łaknienia spowodował że nie wyrabiam stałej dziennej dawki spożycia. Teraz jest prościej bo poprzednie 2 brałem z lekami przeciwzapalnymi i tam trzeba było pauzować zupełnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kto Ci powiedział, że nie można pić alkoholu podczas brania antybiotyków? To jest mit, są tylko 4 antybiotyki przy których nie wolno pić i wszystkie są stosowane tylko w szpitalu, do domu byś ich nie dostał.

 

W przypadku bezpośrednich porad medycznych prosiłbym o szczegółowe dane i informacje (oraz posiadane umiejętności lub źródła, wraz z danymi personalnymi), dotyczące takiego wpisu. Zwłaszcza takiego który może potencjalnie odbić się nie pozytywnie na zdrowiu czytelnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, zrozumiałem. Fakt nie jestem mikrobiologiem tylko genetykiem klinicznym, ale co nieco ze studiów jeszcze pamiętam.

Teraz trochę wyjaśnienia, cała heca odnośnie wpływu alkoholu na antybiotyki zaczęła się od przekonań grupy lekarzy z 1950 roku oraz od badań wykonanych w 1974 na szczurach i nie potwierdzonych nigdzie indziej. Jak do tej pory mit niestety pozostał, mimo, że faktycznych oddziaływań Etanol-antybiotyk dla większości antybiotyków nie potwierdzono. Można sobie poczytać

http://pubs.niaaa.nih.gov/publications/arh23-1/40-54.pdf

http://www.abc.net.au/science/articles/2005/06/02/1380836.htm

mniej naukowo

http://www.steadyhealth.com/articles/Antibiotics___Alcohol__The_truth_and_myths_a144.html

 

Inaczej ma się sprawa z oddziaływaniem alkohol-NLPZ (paracetamol, acetylosalicylany) tutaj mamy jasność, że spożywanie ich razem znacząco wpływa na uszkodzenie wątroby i nerek.

 

więcej się już nie będę wypowiadał na ten temat. Sorki za OT

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miejscami muszę się niestety czepiać o takie rzeczy :) Dzięki za wytłumaczenie. Wątek wydzielę do osobnego, bo w sumie ciekawa sprawa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To także NLPZ. Ja osobiście nie wziąłbym w usta alkoholu po żadnych ketoprofenach, paracetamolach, ibuprofenach itd., a to głównie znajduje się w lekach przeciwbólowych. Wolę małą dawkę etanolu... :smilies: niż faszerować się farmaceutykami.

Edited by mario633

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o NLPZ'y, to najbezpieczniejsze są pochopdne kawsu acetylkosicylowego (aspiryna, polopiryna itp), rozkładane są przez inną ścieżkę detoksykacyjną niż alkohol, dla tego używane są w wiekszości "leków na kaca", ale może lepiej zastosować "klina". Nie mam informacji co do ibuprofenu, ale to też NLPZ, ale ścieżka rozkładu jest mi nie znana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

są pochopdne kawsu acetylkosicylowego (aspiryna, polopiryna itp),

Koledze chodziło oczywiscie o kwas acetylosalicylowy=aspiryna=polopiryna S=(polopiryna C - wit.C). Pochodne nie sa stosowane w takim celu. - O matko! zanosi sie na dyskusje specjalistow :-)

 

Ale tak na poważnie malutki kieliszek nie zrobi krzywdy w większości przypadków nawet przyjmowany podczas brania leków. Bo nawet osławiony paracetamol metabolizowany jest do zwiazkow toksycznych po cięzkiej imprezce raczej (na skutek wyczerpania zasobów kwasu glukuronowego a to nie stanie sie od kieliszka). Jeśli ma to byc wiecej niż kieliszek, no to juz z czegos trzeba zrezygnować.

Generalnie po przepiciu to co najwyżej witaminka C, sole mineralne i spacer po świerzym powietrzu.

 

Iboprofen - wykazuje działanie (również) przeciwzakrzepowe i nieznacznie moze podnosic cisnienie, przyjmowany wraz z alkoholem, ktory dziala podobnie moze zwiększać ryzyko problemów ze strony układu pokarmowego (krwawiące wrzody np).

 

 

EDIT: Leszczu a za ten artykul o interakcjach masz punkt. Akurat do wyładu taki byl mi potrzebny, dzieki.

Edited by robkiz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak chodziło mi o kwas acetylosalicylowy, co do pochodnych, chodziło mi głównie o sole (np acetylosalicylan sodu). Z resztą twojej wypowiedzi się w pełni zgadzam.

Chciałbym dodać, że w dużej ilości leków (np syropy) etanol jest jednym ze składników, a czasem nawet podawany jako substancja czynna :D Poza tym cała rozmowa wynikła z rozterki "czy można wypić kufelek" podczas antybiotykoterapii, nigdy nikogo nie namawiam do "ciężkiego chlania" podczas leczenia. Chodziło mi tylko o obalenie pewnego mitu.

 

p.s. @robkiz, cieszę się, że artykuł się przydał i dzięki za info o ibuprofenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda nie ma co wpadac w histerie z powodu połączenia lekow z alkoholem. Liczba na prawde groźnych interakcji nie jest tak znów duża. Jednakowoż nalezy miec na uwadze że zawsze jest mozliwosc ze akurat u nas wystapia szczegolnie silne objawy takich interakcji. Zdaje sie nazywa sie reakcja idiosynkratyczna (niekoniecznie typowa bardzo silna reakcja na lek, potencjalnie niebezpieczna). Wystapic moze nie tylko przy spozyciu alkoholu, bynajmniej. Zreszta czesciej sie chyba zdaza metabolizowanie paracetamolu do szkodliwych zwiazkow przy przedawkowaniu (latwe bo jest dostepny i w wielu roznych lekach).

Pozwole sobie podac skrocona liste lekow, ktorych z alkoholem lepiej nie laczyc:

 

psychotropowe np przeciwdepresyjne (prozac), przeciwlękowe i uspojajające (relanium), sporo przeciwhistaminowych, przeciwalergicznych (zyrtec, loretan), przeciwzakrzepowe zwłaszcza warfin, silne przeciwbólowe jak veronal, obniżające ciśnienie (lozartan).

 

Wbrew obiegowej opini zdrowe ziółka też mogą niezdrowo namieszać zmieszane z alkoholem ;)

na zdrowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w pewnym okresie swojego życia dostawałem na receptę Na-sen (pochodna benzadiazepiny) i bardzo to nie jest wskazane przy alkoholu. Zresztą ma ta substancja na tyle korelacji z innymi substancjami, że bardzo dokładnie trzeba czytać co jest napisane w ulotce i jeszcze to konsultować z lekarzem. Nie polecam eksperymentować!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ibuprofenu to z własnego doświadczenia dodam iż po spożyciu leku i niedługim czasie alkoholu działanie i jednego i drugiego nasila się. (tzn głowa mniej bolała a lufa była większa) podobnie ma się z lekiem typu awiomarin. Odkryte przypadkiem gdy zapomniało się po spożyciu tego drugiego że wzięło się to pierwsze. Nie wiem jak ma się ten mix do wątroby i nerek ale podejrzewam że niezbyt pozytywnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak aviomarin jest przykladem leku przeciwhistaminowego (taki jak na alergie) w polaczeniu z alkohole moga pojawic sie: nudnosci, zawroty glowy, sennosc, zmniejszona koordynacja, które moga zostac odczytane jako zwiekszenie dzialania alkoholu (mozliwe sa nawet majaki). Mozliwe jest tez przekroczenie dawki z powodu uposledzonego metabolizmu. I postuluje sie rzeczywiscie synergie (wzmaganie dzialania).

Zaczynam sie zastanawiac czy ta dyskusja w dobra strone idzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja idzie w bardzo dobrym kierunku. Brałeś leki nie pij.

 

ps

W niektórych wypadkach wolno się podelektować jednym, bądz dwoma butelkami piwa, ale pod warunkiem przeczytania ulotki leku i na własną odpowiedzialność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dobrą stronę idzie... :okey: Ja zaś idę sprawdzić, czy dzieciakowi jakiś aviomarin się nie ostał :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w pewnym okresie swojego życia dostawałem na receptę Na-sen (pochodna benzadiazepiny) i bardzo to nie jest wskazane przy alkoholu. Zresztą ma ta substancja na tyle korelacji z innymi substancjami, że bardzo dokładnie trzeba czytać co jest napisane w ulotce i jeszcze to konsultować z lekarzem. Nie polecam eksperymentować!

leki o działaniu psychoaktywnym (tetrazepan, klonazepan, benzodiazepina) będą zwiększać działanie alkoholu na OUN (zawroty głowy, senność, zaburzenia świadomości). Także nie polecam łączenia z alkoholem, co jednak sporo osób czyni (obserwacje kolegi z toksykologii). Co do kierunku podążania tej dyskusji, to jeszcze zobaczymy, na pewno warto rozmawiać :) jedno jest pewne, trzeba czytać ulotki i dodatkowo trzeba rozumieć co się czyta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako lekarz praktyk nie polecam łączenia alkoholu (poza niewielkimi dawkami) z lekami.

 

Leszcz007 - to nie mity, to są fakty wynikające z reakcji między alkoholem a substancjami chemicznymi (leki) oraz farmakokinetyka (alkohol zaburza m.in wchłanianie leków).

 

PS Miałem się nie odzywać ale szlak mnie trafia jak czytam takie rady. W swojej praktyce wielokrotnie obserwowałem negatywne wyniki łączenia leków z alkoholem (śmiertelne też). To jest forum piwne a nie poradnik medyczny. Zajmijmy się się więc piwem a nie medycyną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tym akcentem zamknę temat, bo dyskusji może nie być końca :)

W razie wątpliwości proszę wcisnąć raport z uzasadnieniem i zostanie otwarty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...