Jump to content
Maryush

Browar Maniutek

Recommended Posts

I oto stało się - powstała moja pierwsza warka :)

 

Warka #1 - Klasyczny Pils

 

Surowce:

słód pilźnieński 4,0 kg

słód własnej produkcji - 200g //coś pomiędzy pilźnieńskim a karmelowym jasnym - taka mieszanka :)

chmiel goryczkowy (Marynka Szyszki 2008) 40g

chmiel aromatyczny (Lubelski Szyszki 2008) 20g

drożdże dolnej fermentacji Saflager S-23

 

Zacieranie: // kuchenka gazowa, gar na dwóch palnikach.

63°C - 30'

72°C - 35'

-> 78°C i filtracja

 

//filtrator z oplotu to rewelacja! Tanie materiały, łatwo wykonać i bardzo skuteczny. Warzę pierwszy raz i zaskoczyła mnie skuteczność i prostota filtracji.

 

Gotowanie 60': //na piecu kaflowym, paliwem było drewno z własnego lasu, redukcja kosztów hihi :) jednak zagotowanie ~23l brzeczki trochę trwało.. potem chlupało ładnie :)

 

w 0' 40g Marynki

w 52' 20g Lubelskiego

 

Chłodzenie - ponad 1h //w wannie

 

około 20l 12°Blg

 

Zadane drożdże (rehydratacja), oczekiwanie na start w temp. pokojowej (wedle rad Kopyra :) )

Potem powędruje do pomieszczenia o temp. 14°C, a później 8°C .

 

Do tej pory tyle udało się wykonać. Wszelkie rady i sugestie mile widziane :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem że jest to Twoja pierwsza warka i to od razu z zacieraniem? Jeśli tak to masz ode mnie duży plus :) . O i jeszcze lager! Brawo!! Daj znać jak pójdzie fermentacja i butelkowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to moja pierwsza, najpierwsiejsza warka (z dodatkiem własnego słodu - niewielkim, ale jednak :) )

 

Jakiś rok temu na zajęciach pewien doktor (który jest teraz moim promotorem) prezentował nam, studentom, proces zacierania. Mieliśmy nawet spróbować domowego piwa, ale ktoś wyłączył lodówkę na święta i nic z tego nie wyszło :) Wtedy byłem tylko obserwatorem i wcale nie myślałem żeby samemu uwarzyć piwko. Dopiero teraz jakoś tak się tym zainteresowałem..

 

Wstępnie mój temat pracy magisterskiej brzmi "Wpływ warunków impregnacji próżniowej ziarna pszenicy na uzysk mąki", ale zastanawiam się, czy nie zmienić na jakiś bardziej związany z piwowarstwem. Tym bardziej, że mój promotor trochę w tym temacie siedzi :)

 

Jako ciekawostka:

 

http://ir.ptir.org/artykuly/pl/93/IR(93)_1854_pl.pdf

 

Na BA jest artykuł o zacieraniu i tam stoi:

"Kiedy nabierzesz wprawy, będziesz w stanie zacierać, odkurzać, robić zakupy, filtrować, obierać ziemniaki, myć gary i fermentory jednocześnie, ale taki mix czynności zawsze odbiera jakąś część przyjemności z warzenia piwa"

 

A ja przy tym moim pierwszym zacieraniu, w czasie przerwy 73°C, bryknąłem do przychodni po receptę od lekarza na płyn Lugola :) bo to jedyny sposób aby nabyć ten preparat w aptece - trzeba mieć receptę na wykonanie. A to zacieranie robiłem "na oko", bez Jodowego Wskaźnika Skrobi :)

 

--

 

Po nocy (14 godzin od zadania drożdży) mam już ładną piankę. Fermentator powędrował do pomieszczenia o temp. 12°C .

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgaduje, że kolega studiuje Technologie Żywności, zatem witam kolegę po fachu :)

Co do obecności chmielu to pewnie został wciągnięty przez rurkę podczas przelewania do fermentatora :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
łuski chmielu jeszcze pływają..musisz popracować nad filtracja - filtr z oplotu to podstawa

A ja myślałem że chmiel dodaje się podczas gotowania już po filtracji ale może się mylę? :D

 

//filtrator z oplotu to rewelacja! Tanie materiały, łatwo wykonać i bardzo skuteczny. Warzę pierwszy raz i zaskoczyła mnie skuteczność i prostota filtracji.

Przecież wyraźnie napisał :)

 

A ja przy tym moim pierwszym zacieraniu, w czasie przerwy 73°C, bryknąłem do przychodni po receptę od lekarza na płyn Lugola smile bo to jedyny sposób aby nabyć ten preparat w aptece - trzeba mieć receptę na wykonanie. A to zacieranie robiłem "na oko", bez Jodowego Wskaźnika Skrobi wink

Ja poszedłem do apteki i po prostu kupiłem bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
łuski chmielu jeszcze pływają..musisz popracować nad filtracja - filtr z oplotu to podstawa

A ja myślałem że chmiel dodaje się podczas gotowania już po filtracji ale może się mylę? :D

A kto powiedział, że wężyka z oplotu nie można wykorzystać do odfiltrowania chmielin. Ja tak go wykorzystuję. Do tego celu szyszka jest wręcz stworzona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja podczas drugiej warki chmiel - rowniez w postaci szyszek - przefiltrowalem gestym sitem ( kupionym w realu za 3,20 o srednicy 30cm ) i nastepnie lekko dociskalem lyzka by wydusic troche brzeczki z chmielin. zadnych paprochow prawie nie mialem... jedynie co sie czasem zdarzylo to maciutenkie kawaleczki. System ktory chyba bede kontynuowal bo odfiltrowanie chmiel to okolo 60 sek. Jedyna wada to ze potrzeba kogos do pomocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgaduje, że kolega studiuje Technologie Żywności, zatem witam kolegę po fachu :)

Zarządzanie i Inżynieria Produkcji; specjalność Inżynieria Przetwórstwa Spożywczego.

 

Co do obecności chmielu to pewnie został wciągnięty przez rurkę podczas przelewania do fermentatora :)

Tak właśnie było.. Uznałem, że nie ma się czym przejmować. Łuski i tak albo wypłyną na wierzch, albo opadną na dno. Szkody chyba przy fermentacji nie narobią, a do butelek i tak im wejść nie dam :D Przy zlewaniu na cichą je usunę:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warzenie mi się spodobało. Mam taki pomysł, żeby za tydzień, jak mi się fermentator zwolni (cicha będzie w balonie) to zrobię test mojego słodu. Nie chcę na razie robić zakupów w sklepie piwowarskim i chyba zadziałam na tym co mam, czyli:

 

słód pilźnieński 1,0 kg

słód własnej produkcji - 2,0 kg //coś pomiędzy pilźnieńskim a karmelowym jasnym - taka mieszanka

pszenica lub pszenżyto lub jęczmień niesłodowany (co polecacie?) - 1,0kg

Magnum szyszki - 20g

Lubelski szyszki - 20g

drożdże Safale S-04

 

Co o tym powiecie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
słód pilźnieński 1,0 kg

słód własnej produkcji - 2,0 kg //coś pomiędzy pilźnieńskim a karmelowym jasnym - taka mieszanka

pszenica lub pszenżyto lub jęczmień niesłodowany (co polecacie?) - 1,0kg

Ciekawe jak ten Twój słód jest czynny enzymatycznie? Piszesz, że blisko mu do karmelowego, więc przypuszczam, że w dużej części enzymy są już nieczynne. Tak więc masz 1kg pilzneńskiego z którego enzymy muszą wystarczyć na łącznie 4kg zasypu. Scukrzenie tego może trochę potrwać. Strzelam, że jakieś 2-3godziny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie dam sobie spokój ze swoim słodem.

 

Mój lager cięgle jest na burzliwej (5. dzień). Jak wczoraj mierzyłem Blg, to zauważyłem, że fermentująca brzeczka pachnie jakoś tak.. hmm.. kwaśno, jak się mocniej zaciągnąłem to aż mi nos wykręciło. Natomiast jak wypiłem próbkę po pomiarze (6°Blg ) to w smaku prawie nie było czuć tego "kwasu". W sumie smak przypominał.. piwo :) Fermentator stoi w temp. 11-12°C Czy ten zapach jest normalny?

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie przejmuj sie zapachem, daj piwu przefermentowac i odlezec swoje ;-) zapach powiniebn sie unormowac

Edited by yemu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój lager cięgle jest na burzliwej (5. dzień). Jak wczoraj mierzyłem Blg, to zauważyłem, że fermentująca brzeczka pachnie jakoś tak.. hmm.. kwaśno, jak się mocniej zaciągnąłem to aż mi nos wykręciło.

To mógł być CO2. W browarach nie wolno się nad kadzią fermentacyjną nachylać, bo jak się sztachniesz CO2, to możesz stracić przytomność i wpaść do środka i się utopić. W naszych mikrowarunkach, jak się sztachniesz CO2, to aż nos boli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To mógł być CO2. W browarach nie wolno się nad kadzią fermentacyjną nachylać, bo jak się sztachniesz CO2, to możesz stracić przytomność i wpaść do środka i się utopić. W naszych mikrowarunkach, jak się sztachniesz CO2, to aż nos boli.

"kopyr" ma rację jak się sztachniesz CO2, to aż nos boli, ale ja już ten zapach polubiłem i wiem że jest on dobry

i Ty też musisz go poznać, zapamiętać i polubić.:D

 

 

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #2 - Hefe Weizen

 

Surowce:

słód pilźnieński 1,8 kg

słód pszeniczny 2,2 kg

słód własnej produkcji 200g

chmiel Lubelski Szyszki 2008 20g

Safbrew WB-06

 

Zacieranie:

44°C - 20'

63°C - 35'

72°C - 20'

próba jodowa negatywna, -> 78°C i filtracja

 

Filtracja

około 30', bez najmniejszych problemów :D

 

Gotowanie 60':

 

w 0' 20g Lubelskiego

 

Wyszło około 19l 12°Blg

 

Fermentację mam zamiar przeprowadzić w 21-22°C

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites
W jakiej temp. najlepiej leżakować Weizena?

Weizen to specyficzna sytuacja, jego nie trzeba leżakować, tylko pić.

Ale w ogóle jak to jest z piwami górnej fermentacji? Z jednej strony im chłodniej tym dłużej piwo zachowuje swieżość, więc idealna temperatura przechowywania do 0*. Z drugiej strony, dobrze by było, żeby w kondycjonowaniu jakiś czas były aktywne drożdże, czyli 14-16* ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weizen to specyficzna sytuacja, jego nie trzeba leżakować, tylko pić.

To ja wiem, ale 40 butelek od razu nie wypiję :ble: Reszta gdzieś musi poczekać :D Dori już mi podpowiedziała, że trzyma w 15°C i jej smakuje:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze robie tak, że kilka dni po zabutelkowaniu piw górnej fermentacji przechowywuje je w temperaturze fermentacji, potem znoszę do piwnicy gdzie mam dużo chłodniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weizen z 12°Blg przez 7 dni burzliwej odfermentował do 2°Blg. Wg mnie trochę za bardzo. Spodziewałem się 3-3,5 na koniec, no ale trudno. Dziś przelany na cichą (bo jeszcze drożdżaki trochę pracują), która potrwa 4 dni - do niedzieli. W ten sposób jednego dnia zabutelkuję Weizena i Pilsa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weizen z 12°Blg przez 7 dni burzliwej odfermentował do 2°Blg. Wg mnie trochę za bardzo.

WB-06 niestety już takie żarłoczne są.

U mnie z 13°Blg odfermentowały do ok 2,7°Blg. Zabutelkowałem bez cichej po tygodniu fermentacji, więc na pewno jeszcze trochę zeszło w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.