Jump to content
mamdobreklapki

Mash out or not mash out..

Recommended Posts

Cześć,

Zacieram infuzyjnie-jednotemperaturowo. Więc aby podgrzać 12l zacieru z 65st do 78st potrzebuję 9l wrzątku.. czyli mam juz 21l a gdzie woda druga?

A gdybym po zacieraniu po odfiltrowaniu brzeczki przedniej do wysładzania użył wrzątku tak po 4-5l? Temperatura bedzie pozwalała nadal na hydroliza skrobii - zwiekszam wydajnosc.. no i jest łatwiej. Tylko boję się tych tanin.. nie wiem czy dobrze rozumiem - temepratura zacieru nie może przekroczyć 80st? Bo jeśli wypłukiwanie tanin jest powodowane poprzez sam kontakt z zbyt gorącą wodą (>80) to przy zacieraniu infuzyjnym tez nie mozna by dodawać wrzątku...

 

Proszę o radę i rozwianie moich wątpliwości..

Edited by elroy
Poprawiony tytuł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze nie "mesh" tylko "mash" :)

Po drugie, jak dolewasz wrzątku aby podnieść temperaturę to od razu mieszasz, temperatura szybko się "wyrównuje".

Woda do wysładzania nie powinna przekraczać tych 75-80°C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdybym po zacieraniu po odfiltrowaniu brzeczki przedniej do wysładzania użył wrzątku tak po 4-5l? Temperatura bedzie pozwalała nadal na hydroliza skrobii - zwiekszam wydajnosc.. no i jest łatwiej. Tylko boję się tych tanin..

Taniny uwalniają się z łuski nie pod wpływem wysokiej temperatury, a przy zbyt długim wysładzaniu. Poza tym bez paniki, to nie trucizna, taniny wprowadzają cierpkość i nic więcej. Gdyby się uprzeć, to obecność tanin można by uznać za zaletę. Z czasem ich negatywny wpływ na smak piwa maleje, więc niejako zmuszają nas do dłuższego przechowywania piw, co z kolei jest bardzo wskazane.

Zbyt wysoka temperatura wody w trakcie wysładzania może uwolnić dodatkową dawkę skrobi, której już nie chcemy.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taniny uwalniają się z łuski nie pod wpływem wysokiej temperatury, a przy zbyt długim wysładzaniu.

 

Przy zbyt długim wysładzaniu to się zgodzę ale od wysokiej temperatury chyba również ?

 

Cyt. z wiki:

Woda do wysładzania powinna być gorąca, aby lepiej wypłukiwać cukier - temperatura ok. 72°C wydaje się idealna, jest dość wysoka, aby wypłukiwać cukry, a wystarczająco niska, aby nie wypłukiwać z młóta tanin i skrobi; ale może być też dużo niższa, tak naprawdę wystarcza ciepła woda z kranu.

 

Zbyt wysoka temperatura wody w trakcie wysładzania może uwolnić dodatkową dawkę skrobi, której już nie chcemy.

 

Jaki zakres temperatury miałeś na myśli pisząc "zbyt wysoka" ?

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temperatura powyżej 80°C może zabić enzymy, które jeszcze będą potrzebne dla przerobienia resztek skrobi. Później, w trakcie gotowania zostaną zlikwidowane, ale to nam już nie szkodzi.

Taniny uwalniają się z łuski dopiero gdy gęstość brzeczki spadnie do minimum, poniżej 2 blg np. Nie ma to związku z temperaturą wody bezpośrednio. Nie wiem dlaczego w Wiki jest taka nieścisłość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taniny uwalniają się z łuski dopiero gdy gęstość brzeczki spadnie do minimum, poniżej 2 blg np. Nie ma to związku z temperaturą wody bezpośrednio. Nie wiem dlaczego w Wiki jest taka nieścisłość.

 

Ogromna większość reakcji chemicznych i fizykochemicznych jest zależna od temperatury, także i wypłukiwanie tanin.

Można np. zrobić kawę z wody zimnej i gorącej i zaobserwować różnicę w smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak prawdę mówiąć problem tanin w piwie domowym nie należy do częstych wad. Mi się zdarzył przy ekstremalnie długim zaciernaiu i mocnym wysladzaniu, ale piwo było mimo to całkiem pijalne, kolegom z SCB przypominało ale z lat 80.

 

Generalnie nie ma co za bardzo panikować z tymi taninami, są ważniejsze rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym bez paniki, to nie trucizna, taniny wprowadzają cierpkość i nic więcej. Gdyby się uprzeć, to obecność tanin można by uznać za zaletę. Z czasem ich negatywny wpływ na smak piwa maleje, więc niejako zmuszają nas do dłuższego przechowywania piw, co z kolei jest bardzo wskazane.

Zbyt wysoka temperatura wody w trakcie wysładzania może uwolnić dodatkową dawkę skrobi, której już nie chcemy.

 

 

To ja już rozumiem jak było z moim Dunkelweizen'em!! To było moje pierwsze zacieranie, do tego w dekokcje się bawiłem i z tego wszystkiego wysładzałem je wrzątkiem. Piwo było strasznie cierpkie na początku, ale jak się odleżało z 3 miesiące to zaczęło bardzo fajnie smakować, zupełnie jak niebieski Chimay!! Teraz wiem, że winą cierpkości były Taniny właśnie, a słodkości pewnie temperatura wysładzania (więcej dekstryn..).

Edited by korek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze nie "mesh" tylko "mash" :)

 

 

W Polsce to wszystko jest na E.. Tk mEx, London Ej... to mamy i mesh ;) .. no cóż, taki akcent... także można wybaczyć ten błąd ;) ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli widze że są dwie szkoły:

- można lać wrzątek tylko powoli

- nie można :)

 

ale jeszcze przed wysładzaniem.. czy podgrzewać zacier do tych 78st 9 litrami wrzątku? rozkładam enzymy.. ale filtracja będzie przebiegała bardziej sprawnie..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lanie wrzątku przy wysładzaniu uwalnia skrobię z zakamarków ziarna, czego efektem jest "niebieska warka". Poza witbierem skrobia w brzeczce jest nieakceptowalna. Sam mash-out nie jest obowiązkowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...