Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Prosiłbym bardzo o wypowiedź w tym temacie tylko osoby, które już mają za sobą przynajmniej 30 warek i we wszystkich zbliżyli się do 100% granicy braku infekcji piwa.

 

Temat sterylności, infekcji powraca cały czas jak bumerang i warto by zastanowić się nad najlepszymi metodami przygotowywania sprzętu przed fermentacją, w czasie fermentacji i podczas rozlewu.

 

Pytania pomocnicze przy opisie sterylizacji:

 

Jakich środków używacie do mycia / sterylizacji?

Jakiego sprzętu używacie do fermentacji / rozlewu i jak je myjecie / dezynfekujecie?

Jak przygotowujecie naczynie pod starter drożdżowy?

W jaki sposób napowietrzacie brzeczkę i kiedy staracie się unikać jej napowietrzania?

Jak chłodzicie brzeczkę przed zadaniem drożdży?

Czy robicie fermentacje cichą?

Czy używacie kraników / wężyków?

Czy zasysacie rurkę podczas rozlewu ustami?

Jak myjecie stare butelki, niewiadomego pochodzenia i je sterylizujecie?

Jak myjecie sprzęt po uwarzonej warce i czy go dezynfekujecie?

W jaki sposób rozlewacie piwo do butelek?

 

 

Bardzo wskazany dokładny opis mycia i dezynfekcji podczas całego procesu od momentu zakończenia gotowania chmielu po rozlew do butelek i czyszczenie sprzętu po zakończeniu procesu warzenia. Dziękuje z góry doświadczonym kolegą za wypowiedź w tym temacie, na pewno przyda się początkującym piwowarom bo jak łatwo zauważyć problem infekcji jest nagminny i co któraś warka jest zakażona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wszystkie swoje pytania znajdziesz odpowiedzi na forum, wszystko było już wałkowane. Ja za standard, jeśli chodzi o dezynfekcję, wybielacz + woda, płukanie, pirosiarczyn. Jak do tej pory brak infekcji. Piwo zawsze zasysam ustami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, jeśli wykażesz się cierpliwością to przeszukam forum i podam Ci linki do tematów, żebyś nie marnował czasu na czytanie, tylko od razu przystąpił do warzenia bez infekcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak masz rację ale jednak osobą, które się wypowiadają na temat dezynfekcji również zdarzają się buble piwne. Ja tutaj chciałbym o wypowiedź autorytety piwne, którym jak do tej pory nie zdarzyła się poważniejsza infekcja pomimo zrobieniu już kilkudziesięciu warek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to się tak nie da. Infekcje łapiesz w większości przypadków z powietrza, a jego czystości nie skontrolujesz w warunkach domowych.

 

Jak przestaniesz się tym przejmować, a porządnie się zorientujesz w temacie czystości, to Ci w życiu ulży. A temat czystości jest dobrze opracowany, tak na forum jak i na wiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co nie chodzi o to, że się przejmuję ale lubię do wszystkich spraw podchodzić perfekcyjnie i wiedzieć więcej niż mniej, tzw, dmuchanie na zimne. Sporo się naszukałem na forum na temat dezynfekcji i sterylizacji, i jak do tej pory nie znalazłem wątku który by mnie satysfakcjonował, czyli dezynfekcja od A do Z. Jeśli coś takiego jest to przepraszam ale poproszę o dowód :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co nie chodzi o to, że się przejmuję ale lubię do wszystkich spraw podchodzić perfekcyjnie i wiedzieć więcej niż mniej, tzw, dmuchanie na zimne. Sporo się naszukałem na forum na temat dezynfekcji i sterylizacji, i jak do tej pory nie znalazłem wątku który by mnie satysfakcjonował, czyli dezynfekcja od A do Z. Jeśli coś takiego jest to przepraszam ale poproszę o dowód :)

Jesli jestes perfekcjonista to rob wszystko w zgodzie z wlasnym przekonaniem :) jesli czytales to wiesz na jakich srodkach inni bracia po kuflu bazuja :) majac te srodki i bedac bardzo dokladnym mozesz byc spokojny (za wypadki losowe nie odpowiadam :D )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, śledzę Twoje posty/tematy i mam wrażenie że próbujesz wyważyć otwarte drzwi domowego piwowarstwa. Nie znajdziesz posta w którym ktoś opisze jedna sprawdzona metodę. Każdy stosuje inne patenty. Do wszystkiego dochodzi się doświadczaniem - czyli metodą prób i błędów.

 

Czekam na posta jak ktoś napisze jak użyć szczotki do mycia butelek... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krótka piłka: przejdzie Ci. Pogodzisz się i z tym, że granicą perfekcjonizmu jest to, co zależy od Ciebie, czyli np. nie masz wpływu na czystość powietrza tam gdzie mieszkasz, pogodę, ilość muszek owocowych, kaloryczność gazu, nagłe zmiany składu wody z kranu, jakość partii słodu z której masz worek i inne takie.

 

Dołóż wszelkich starań, żebyś to Ty nie był przyczyną zakażenia i licz na to, że okoliczności Ci sprzyjały. I solidna modlitwa nie zaszkodzi, nie na darmo piwowarzy z dawnych lat byli jednymi z najbardziej religijnych ludzi w okolicy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie mogę z Wami do końca zgodzić. W piwie mam zerowe doświadczenie więc odniosę się do czegoś w czym siedzę już 10 lat. czyli tematykę gitarową. Można zadbać o to czy struny na gitarze posłużą nam więcej lub mniej, każdy ma swój sposób, jednak ja już przez lata opracowałem system, który jest najlepszy ze wszystkich. Wiadome, że wilgotność, zanieczyszczenie powietrza, względy fizjologiczne mają duże znaczenia i można na to wpłynąć w niewielki sposób, jednak pomimo tego są sposoby aby określoną chemią czy odpowiednim czyszczeniem sprawić, że żywotność strun wydłużymy nawet parokrotnie. Próbowałem, różnych sposobów, jedne były dość niezłe, drugie były nie dość zadawalające i metodą prób i błędów doszedłem w końcu do metody, którą ja bardzo chwalę i inni gitarzyści, którym serwuje od A do Z jak i co robić.

 

Tego właśnie tutaj oczekuję, rzetelnych i przede wszystkim wypowiedzi osób, które są naprawdę pewne swojego sposobu i od kilkudziesięciu warek zero zakażeń. Nie chodzi tu o losowe zdarzenia złapania czegoś z powietrza itd. ale o sposoby, które zagwarantują, że zrobimy wszytko, żeby we własnym zakresie zadbać o swoje piwo.

 

P.S. Bardzo bym prosił o jakiegoś linka gdzie była by opisana dokładnie metoda mycia, dezynfekcji. Niestety pomimo moich usilnych prób nie potrafię znaleźć na tym ani na żadnym forum, więc byłbym wdzięczny bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem, różnych sposobów, jedne były dość niezłe, drugie były nie dość zadawalające i metodą prób i błędów doszedłem w końcu do metody, którą ja bardzo chwalę i inni gitarzyści,

Do dziela! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

100% pewności ? Proszę :

kupujesz kontener ocieplany, montujesz system filtracji powietrza który wyłapuje, mikrocząsteczki mikroorganizmy,bakterie wirusy pyłki,. Montujesz śluzy wejściowe do kontenera ( do kupienia na allegro) , odzież jednorazowego użytku,obuwie, maski, rękawiczki, umywalnie i sterylizatornie rąk, Kadzie z stali KO i pozostały sprzęt z KO, pozostały sprzęt sterylizujesz za pomocą sterylizatora próżniowego. Ja na przykład używam takiego systemu i jest 100% gwarancji uniknięcia zakażenia :]

Myślę że na sam początek przygody z DOMOWYM wyrobem piwa powinno wystarczyć. Później pomyśl nad zakupem jakiś surowców i literatury fachowej bo mogą się przydać

Edytowane przez Lusterko87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo Budex ale eksperymentowanie w tej dziedzinie wolę zostawić dla innych :)

Ale to zaden eksperyent :) Piszesz ze czytales forum to wiesz czego uzywaja inni piwowarzy..jakich srodkow i czy np wrzucaja do wiadra i odczekuja czy co i jak..

Nikt Ci nie napisze czy masz szorowac lewa czy prawa reka..czy w lewa czy prawa strone bo kazdy robi po swojemu..robi tak zeby bylo ok w jego przekonaniu..jak chcesz zjesc z czystego talerza to myjesz az optycznie jest czysty i masz wewnetrzne przekonanie ze go dostatecznie umyles..tak samo tutaj..w sumie rzecz sprowadza sie do tego samego..efekt koncowy ma wybic wszystko co moze piwku zaszkodzic. ot co ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie tak jak sobie z tą gitarkę wymyśliłeś - będę brutalny ale to martwe narzędzie ;)

W brzeczce trwa odwieczna wojna miedzy drożdżami i bakteriami, trzeba zadbać tylko o to żeby drożdże miały lepszy start, taki doping :)

Czym drożdże zdrowsze, w prawidłowej ilości, w środowisku przyjaznym do rozmnażania /napowietrzona brzeczka/ , a narzędzia, fermentatory umyte i czyste tym mniejsze ryzyko infekcji.

Złotego środka nie znajdziesz jedynie możesz stracić sporo gotówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 12 lat warzenia nie miałem infekcji w moim piwie.

 

1. Fermentuję tylko z wiekiem szczelnie zamkniętym i z rurką. Nigdy nie fermentowałem piwa z wiekiem uchylonym, dla mnie z uchylonym wiekiem aż prosisz się o infekcję.

2. Używam zdrowych drożdży, zamiast wielokrotnego używania drogich płynnych najczęściej używam tańszych suchych i je często wymieniam na nowe. Nigdy nie używam je "po pół paczuszki", gdy używam płynne zawsze robię starter (Activator to nie starter), gdy drożdże idą do lodówki na więcej niż tydzień - dwa drożdże myję i potem robię z nich startery.

3. Najczęściej warzę piwa "szybkie", tzn. najwięcej amerykańskich i brytyjskich ales, większość po ok. 5.0-6.5% ABV. Po 3-4 tygodniach fermentacji piwo idzie do kegów i potem do kegeratora. Nie warzę (prawie nie) mocnych belgijskich, lagerów, IIIPA's, etc, nic co musi siedzieć długi czas w fermentorze.

4. Nie "zasysam ustami" rurki podczas przelewania. To także należy do szufladki "aż proszenia się o infekcję".

5. Nie robię "fermentacji cichej", nie sprawdzam odfermentowania (zdrowe drożdże w dużej ilości, nie ma problemu z odfermentowaniem), po dodaniu drożdży zamykam wieko szczelnie, do rurki wlewam Star San i nie zaglądam do fermentora aż do czasu kegowania po 3-4 tygodniach.

6. Poza tym to czystość i sterylność, sterylność, i jeszcze raz sterylność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przede wszystkim wypowiedzi osób, które są naprawdę pewne swojego sposobu i od kilkudziesięciu warek zero zakażeń

sposób nazywa się pasteryzacja, a naprawdę pewne tego sposobu osoby pracują m. in. w Tychach albo Warce :P

Z całym szacunkiem kolego, ale uczepiłeś się i nie dasz sobie wytłumaczyć, że tak się nie da. Skoro sposób obsługi strun opracowałeś po dziesięciu latach, to w piwowarstwie też poczekaj trochę - sam dojdziesz do tego co Ci najlepiej pasuje. Każdy robi inaczej, a w warunkach domowych stuprocentowo bezpiecznego sposobu nie ma.

 

Nie pamiętam teraz gdzie to było na forum, ale ktoś napisał, że w piwie domowym zawsze jest jakaś infekcja (w sensie obecności bakterii). Kwestia tylko tego, czy czuć to w smaku gotowego piwa.

Edytowane przez gregroc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie scooby za garść porad! Jeden, który mnie choć trochę rozumie. Ja mam świadomość, że w warunkach domowych nie istnieje 100% metoda ale jednak chciałbym od każdego, który już nie ma od dłuższego czasu problemu z infekcjami o garść porad, wniosków, które wyciągnął. Dla mnie post scoobiego jest więcej wart niż pojedyncze wpisy, po których i tak nie wiem, czy komuś zdarzały się wcześniej infekcję, czy ma duże doświadczenie itp. Zawszę najwięcej wyciągniemy od osób bardziej doświadczonych, po latach praktyki na pewne sprawy zwróciły uwagę. Owszem mógłbym eksperymentować ale po co, wole od razu zacząć z gotową wiedzą. Wszystkich spraw na pewno nie wyczytam bo praktyka to praktyka ale jednak pewne rzeczy da się ominąć i nie popełniać błędów innych osób. Jeśli mógłbym jeszcze kogoś poza scoobym o wypowiedzenie się to byłbym ogromnie wdzięczny. Pamiętajcie, że też zaczynaliście i zadawaliście mało istotne pytania, które dla Was były ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie trochę w temacie. Jak myjecie fermentor to rozmontowujecie kranik, aby dokładnie wyczyscić wszelkie szczeliny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem te wszystkie wątki, znam metody na pamięć i nie mam konkretnych pytań. Po prostu chciałbym wiedzieć jak postępuje dany piwowar ze sprzętem, który nie ma problemu z infekcjami. Widzę, że poza scoobym nie uzyskam więcej odpowiedzi na mój wątek, w każdym razie dzięki wszystkim za komentowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem te wszystkie wątki, znam metody na pamięć i nie mam konkretnych pytań. Po prostu chciałbym wiedzieć jak postępuje dany piwowar ze sprzętem, który nie ma problemu z infekcjami. Widzę, że poza scoobym nie uzyskam więcej odpowiedzi na mój wątek, w każdym razie dzięki wszystkim za komentowanie.

 

Metoda na 100% brak infekcji jest wbrew pozorom bardzo prosta - musisz zachować 100% sterylność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×