Skocz do zawartości
winorobek

Książki piwowarskie

Rekomendowane odpowiedzi

Proponuję usunąć kilka powyższych postów -- dla świętego spokoju admina i użytkowników forum. Nie, nie żartuję.

 

edit: Nie, to też nie jest groźba xD

Edytowane przez krtex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to nie zakrawa o jakąś paranoję?

Polskie prawo (i nie tylko) chroni prawa autorskie przez okres maksymalnie chyba 70 lat.

Rzeczona książka została wydana w 1811 roku, jak więc ma podlegać takiej ochronie?

To, że jakaś książka jest dostępna w postaci .pdf nie stanowi o tym, że jest to piractwo.

Jeśli ktoś ma wątpliwości to albo spytać znajomego prawnika, albo wujka google.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uuu przepraszam coś nie doczytałem i mnie zakręciło, tego sobie nie można tak propagować chyba.

Edytowane przez Dr2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kunze marniejszy od Sroczyńskiego czy Schmidt'a, a taki hałas? Praktycznie wszystkie książki są szeroko dostępne, bez względu na język i szerokość geograficzną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma żadnego hałasu, tylko po raz któryś informuję, że na piwo.org nie zamieszczamy pirackich treści, ponieważ mogę mieć z tego powodu problemy. Koniec tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczeń z innego forum, dodam, że wystarczy byście linkowali zasoby ogólnodostępne, w ogóle nie posiadając danych plików na dysku, by dane wydawnictwo, czy w zasadzie firma wynajęta przez wydawnictwo, zgłosiła ten fakt na policję, co w efekcie uruchomi machinę dochodzenia do linkującego, bo przecież może mieć ten plik u siebie, która to prawdopodobnie zahaczy o elroya, waszego ISPa i kogo jeszcze potrzeba, a zakończy się pukaniem do drzwi o 6 rano przez panów z nakazem rewizji. Wszystko tu rozbija się nie o to, co macie lub ściągacie, tylko co i komu udostępniacie, zwłaszcza na ogólnodostępnym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem całą książkę Kunze i muszę przyznać, że dowiedziałem się wiele interesujących rzeczy, których nie wiedziałem wcześniej.

A teraz idę się ubiczować, bo to była kopia PIRACKA i jak na praworządnego Polaka przystało, bardzo tego żałuję. Jednak zdobytej wiedzy już nie jestem w stanie zapomnieć. Jaka kara mi się należy za tę KRADZIEŻ?

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam zamiaru z Tobą dyskutować i bardzo proszę wszystkich o nie kontynuowanie dyskusji w tej formie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie, że nie ma przedruku "Technologii piwa i słodu". Książka fajna, popyt na nią jest duży, a ilość egzemplarzy jak na lekarstwo.

Dostępny skan tej książki jest w fatalnym stanie, dlatego postanowiłem go oczyścić tak, aby łatwo czytało się go na naszych tel/tab.

Mam zakusy na zOCRowanie całości i przeedytowanie, tak aby dostosować to do Kindla i innych czytaczek. To jednak wymaga sporo czasu :-(

Zgodnie z powyższą dyskusją na temat legalności źródeł nie będę zamieszczał pliku.

Gdyby ktoś był zainteresowany, zapraszam na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę wątek. Jak ktoś ma skan tej "słynnej" książki Wolfganga Kunze to proszę o kontakt na prv lub na forum jak się nie boi. Choć nie wiem, czytając poprzednie wątki o co było tyle hałasu. wydawnictwo Piwochmiel Sp z o.o. zostało zlikwidowane (upadło) w 2004 roku i z za grobu nie będzie Was szukać http://www.krs-online.com.pl/piwochmiel-sp-z-o-o-w-likwidacji-krs-115920.html . Po prostu nie da się kupić czegoś, co nie istnieje, a chętnie bym to zrobił i postawił na półce.

Jeżeli ktoś ma dobrej jakości skan, nie ten z chomikuj.pl (227,6 MB) bo on jest w wersji tragicznej i nie do wydrukowania to z przyjemnością zapłacę za wysyłkę na jakimś nośniku. Dzięki.

Edytowane przez RapTom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Piszę w największym wątku o książkach, zamiast tych kilku innych, mniejszych i świeższych.

Jennifer Talley - Session Beers z ubiegłego roku.

Miał ktoś w ręku? Warto dorzucić do koszyka?

Edytowane przez zasada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.02.2018 o 10:16, zasada napisał:

Piszę w największym wątku o książkach, zamiast tych kilku innych, mniejszych i świeższych.

Jennifer Talley - Session Beers z ubiegłego roku.

Miał ktoś w ręku? Warto dorzucić do koszyka?

Dorzuciłeś może? Masz może nowe info, czy warto? Zastanawiam się nad tą pozycją.

Edytowane przez Gawron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gawron napisał:

Dorzuciłeś może? Masz może nowe info, czy warto? Zastanawiam się nad tą pozycją.

Czekam na przesyłkę. Jak dotrze, cośtam naskrobię.
W drodze jeszcze dwie pozycje:

Brewing with wheat - na tyle świetnie mi się czytało pirackiego .pdf'a, ze zachciałem mieć na półce.

Real Ales for homebrewers które od pierwszej próby uwarzenia bittera za mną krąży.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze z wysyłką etc. nie poprzestanę na tych 3 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, zasada napisał:

Jak dotrze, cośtam naskrobię

Będę wdzięczny.

8 minut temu, zasada napisał:

Real Ales for homebrewers

Za tą również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.02.2018 o 22:06, Gawron napisał:
Dnia 11.02.2018 o 21:58, zasada napisał:

Real Ales for homebrewers

Za tą również.

Po 2 strony zdawkowych informacji o sprzęcie, surowcach fermentowalnych, chmielach, drożdżach (tutaj byłem bardzo zawiedziony). Instrukcje dla ekstraktowców i zacierających. Trochę o założeniach dotyczących prezentowanych receptur. Ta część książki jest potrzebna jak świni siodło - wydaje mi się, że każdy kto dotrze do tej pozycji ma już wiedzę bardziej szczegółową i utrwaloną. Brak szczegółowych informacji o brytyjskich drożdżach, o wodzie, sposobie przechowywania gotowego piwa, serwowania go - tego co imho stanowi o specyfice wyspiarskiego piwowarstwa. No smuteczek.

 

Potem ponad 100 receptur na piwa (jak rozumiem) browarów komercyjnie działających w UK.

Każda opatrzona jest jednym bądź dwoma zdaniami komentarza odautorskiego, każda także zawiera:
OG, FG, ABV, BU, litraż ostateczny, ilość wody do zacierania, temperaturę zacierania, czas zacierania (zazwyczaj 90 minut), czas warzenia (zazwyczaj 90, czasami 120 minut), słody (w gramach), chmiele (goryczkowe z %aa) wraz z wagą i czasem gotowania.

 

W recepturach brak informacji o drożdżach, co jest chyba największą w mojej opinii jej wadą.

Generalnie, zanim nie uwarzę z sukcesem przynajmniej kilku piw z niej pochodzących, będę uważał ją za niezbyt potrzebną książkę kucharską.
No ale może to co ostatecznie poleci z polypina, zrekompensuje mi zawód? No nie wiem.

 

edit: a Talley świetna dla odmiany. Napiszę więcej jak doczytam dalej, jak na razie dopiero jakaś 1/5 za mną.

 

 

Edytowane przez zasada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.02.2018 o 18:11, zasada napisał:

Po 2 strony zdawkowych informacji o sprzęcie, surowcach fermentowalnych, chmielach, drożdżach (tutaj byłem bardzo zawiedziony). Instrukcje dla ekstraktowców i zacierających. Trochę o założeniach dotyczących prezentowanych receptur. Ta część książki jest potrzebna jak świni siodło - wydaje mi się, że każdy kto dotrze do tej pozycji ma już wiedzę bardziej szczegółową i utrwaloną. Brak szczegółowych informacji o brytyjskich drożdżach, o wodzie, sposobie przechowywania gotowego piwa, serwowania go - tego co imho stanowi o specyfice wyspiarskiego piwowarstwa. No smuteczek.

 

Potem ponad 100 receptur na piwa (jak rozumiem) browarów komercyjnie działających w UK.

Każda opatrzona jest jednym bądź dwoma zdaniami komentarza odautorskiego, każda także zawiera:
OG, FG, ABV, BU, litraż ostateczny, ilość wody do zacierania, temperaturę zacierania, czas zacierania (zazwyczaj 90 minut), czas warzenia (zazwyczaj 90, czasami 120 minut), słody (w gramach), chmiele (goryczkowe z %aa) wraz z wagą i czasem gotowania.

 

W recepturach brak informacji o drożdżach, co jest chyba największą w mojej opinii jej wadą.

Generalnie, zanim nie uwarzę z sukcesem przynajmniej kilku piw z niej pochodzących, będę uważał ją za niezbyt potrzebną książkę kucharską.
No ale może to co ostatecznie poleci z polypina, zrekompensuje mi zawód? No nie wiem.

 

edit: a Talley świetna dla odmiany. Napiszę więcej jak doczytam dalej, jak na razie dopiero jakaś 1/5 za mną.

 

 

To faktycznie smuteczek. Miałeś może w rękach Brewing British-Style Beers Dave Line? Ale z tego co czytam w opisach książki to może być podobna do ww.

Czekam na opis Talley, ale chyba się skuszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×