Skocz do zawartości
gradagala

Prepping

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio jestem pod wrażeniem serialu w National Geographic "Czas Apokalipsy".

Ogólnie serial opowiada o tzw. prepersach - ruchu który jest bardzo popularny w USA. Sami prepersi za swój główny cel życia uważają przygotowywanie się do katastrofy (wojna, trzęsienie ziemi, koniec świata, itp.). Ludzie gromadzą zapasy żywności i wody, oraz zdobywają umiejętności które niejednokrotnie były wykorzystywane przez ich babcie.

 

W sumie żyjąc w mieście jestem uzależniony od całej tej infrastruktury, na której działanie nie mam wpływu. W sytuacji losowej najbliższa osiedlowa biedronka zostanie opróżniona w ciągu 3 godzin. Raczej nie popadam w szaleństwo robienia zapasów ale zacząłem rozważniej przyglądać się zawartości mojej lodówki.

Jeżeli chodzi o zdobywanie umiejętności to nie ukrywam że m.in. dzięki forum w ostatnim czasie oprócz umiejętności warzenia piwa, zostałem pośrednio zachęcony do upieczenia własnego chleba, przygotowania różnych nalewek, cydrów, barszczu na zakwasie, itp.. Aktualnie przygotowuję się do zrobienia mojego pierwszego sera.

 

Co myślicie o tym? Czy przypadkiem nie jest tak że większość naszych znajomych nie potrafi normalnie funkcjonowac bez otaczajacej nas infrastruktury?

Może macie jakieś pomysły jakie umiejętności warto posiąść aby czuć się bezpieczniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wiele umiejętności zanikło z postępem cywilizacyjnym i ludzie nie wiedzą najprostszych rzeczy czyli jak zrobić chleb, pasztet itp. bo po co im to wiedzieć jak wszystko można kupić tanio i wybór jaki wielki. Ludzie przestali też korzystać z dóbr natury, nie zbierają ziół, nie uczą się jak ich wykorzystywać, przestają robić dżemy i inne przetwory, bo wszystko jest ogólnie dostępne. Tylko oni nie potrafią też zrozumieć że to wszystko jest napakowane chemią. Ja robię też chleb i bułki w domu od jakiegoś czasu, mam ogromny ogródek gdzie staram się mieć każdego warzywa i zioła po trochu zbieram jabłka robię dżemy itd. bo wiem przynajmniej z czego to jest zrobione. Pracowałem w piekarni widziałem jakie sztuczki magiczne robi się z chlebem, od znajomych słyszałem pracujących w marketach na mięsnym słyszałem jak postępuje się z mięsem. Co do tych kataklizmów to trochę wierzyć mi się w to nie chce bo przeżyłem już 8 końców świata, a moi rodzice 25, jak kiedyś sobie podliczaliśmy :) Wiadomo wiele umiejętności przydaje się w życiu i warto je umieć, aby zaskoczyć znajomych, dla siebie, dla rodziny ;D Obecnie uczę się wykorzystywać wszystkie dobrodziejstwa natury, co pozwala zaoszczędzić także pieniądze, a czasy wiadomo jakie są :)

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×