Jump to content
kajtek99

Gdzie się podziały bąbelki z butelek?

Recommended Posts

Warka 20 - zabutelkowana 30 sierpnia:wyszło 96 butelek *0,5l. Do refermentacji glukoza: 150g/20l.

Po ok. 2 tygodniach od zabutelkowania piwko nadawało się do picia- nagazowane, z ładną pianką, smaczne- co potwierdzały osoby poczęstowane! Na początku października co któraś butelka trafiała się bez gazu. Na początku myślałem, że to wina wadliwej butelki lub kapsli ale wczoraj po kilkudniowej przerwie w sięganiu po piwo z tej warki wylałem do zlewu 7 kompletnie nienagazowanych butelek :mad: . Zostało mi jeszcze 2,5 skrzynki tego browarku i otworzyłem kilka losowych butelek- W KAŻDEJ BRAK GAZU :mad: :mad: a przy otwieraniu leciutkie i ledwo słyszalne pssssss....(jak by myszka pierdła w sąsiednim pokoju :ble: ) Pierwszy raz z czymś takim się spotykam- na forum nic nie znalazłem(może słabo szukałem), co by mogło tłumaczyć to zjawisko. Dodam, że to nienagazowane piwo smakuje normalnie- TO GDZIE SIĘ PODZIAŁY TE BĄBELKI???.............jakieś pomysły???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo trzymasz w jednakowej temperaturze jak wześniej, gdy miały gaz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz w jaki sposób dozujesz cukier do refermentacji.

 

Sprawdz kapslownice i kaplse.

 

Nie ma opcji by gaz sam z siebie wyparował z butelek.

 

Z kapslownicą (mam stołową GRYFO) nigdy nie miałem kłopotów. Refermentację zawsze przeprowadzam w ten sam sposób: na 20-25l piwa odlewam ok 1l i rozpuszczam w nim glukozę(zawsze sprawdzam czy cała glukoza się rozpuściła)- potem dodaję do reszty piwka- mieszam dokładnie i w butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

brak drożdży? te butelki co brałeś pierwsze były nalewane jako ostatnie (przynajmniej ja tak mam ustawione że pierwsza nalana skrzynka jest na dole)i w nich trochę drożdży było

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie możliwe żeby nie było drożdży. No chyba że było jakieś kilkutygodniowe lagerowanie w 0°C i/lub też jest to jakieś bardzo mocne piwo. A własnie: jaki był balling nastawny?

 

wyszło 96 butelek *0,5l. Do refermentacji glukoza: 150g/20l.

96 butelek to 48 litrów? Ile konkretnie dałeś tej glukozy? Czy butelkowałeś na dwa razy? Może do drugiego fermentora zapomniałeś dodać glukozy?

Zrób inwentaryzację glukozy - zobacz przypadkiem czy nie masz za dużo. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo - 'normalne' 11,5blg, zabutelkowane nigdy nie stało w temp poniżej 10C. Przypominam, że piłem to piwo i wszystko było OK!....do czasu :ble: Wczoraj otworzyłem kolejne 3 flaszki- wszystkie nienagazowane :ble: :ble:

Edited by kajtek99

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może padły drożdże kup strzykawkę, nabierz do niej drożdży, weź złotówkę połóż na kapsel i otwieraj piwa, wlewaj trochę drożdży zakapsluj, wstrząśnij butelką kilka dni w temperaturze pokojowej i potem odstaw gdzieś i zapomnij na miesiąc o piwie. Nie nasypuj cukru bo on tam już jest ;) Co do ucieczki gazu raczej to nie możliwe trafiły się ci butelki poprostu niektóre nagazowane, a reszta nie. Musiały w niektórych jakoś drożdże paść i tyle. Ja miałem tak z AIPĄ swoją, parę butelek ładnie a z 30 wogóle bez gazu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy to piwo bez gazu jest słodkie?? Jak jest słodkie, to padły drożdżaki; jak nie jest słodkie, to nie ma cukru do refermentacji - innych opcji nie widzę... :roll:

Nawet, jeśli kapsle by nie trzymały, to uchowałyby się śladowe ilości CO2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy to piwo bez gazu jest słodkie?? Jak jest słodkie, to padły drożdżaki; jak nie jest słodkie, to nie ma cukru do refermentacji - innych opcji nie widzę... :roll:

Nawet, jeśli kapsle by nie trzymały, to uchowałyby się śladowe ilości CO2.

Na 99,9% jestem pewny, że dałem glukozę do refermentacji...... :roll: jednak im dłużej się nad tym zastanawiam to najprostsze rozwiązania są z reguły właściwe. No nieistotne już! Pootwierałem wszystkie butelki, założyłem, że drożdże nie padły i dosypałem po łyżeczce glukozy i zakapslowałem :P Najwyżej się na własnej skórze przekonam jak wyglądają granaty :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

wczoraj po kilkudniowej przerwie w sięganiu po piwo z tej warki wylałem do zlewu 7 kompletnie nienagazowanych butelek :mad: .

W gorącej wodzie kąpany jesteś ;)

 

No nie wiem......sugerujesz, że 7 tyg w butelkach to za mało? :roll: czy, że do tych kilu wylanych też mógłbym dosypać glukozy? :P

Edited by kajtek99

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dosypuj glukozy bo jeżeli jesteś pewny że tam jest, że ją dodałeś to możesz mieć w takiej dawce granaty. Moim zdaniem tak jak już pisałem to wina drożdży i je powinieneś dodać, strzykawką do każdej butelki albo kilka granulek. Nie wylewaj piwa bez gazu bo szkoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wczoraj po kilkudniowej przerwie w sięganiu po piwo z tej warki wylałem do zlewu 7 kompletnie nienagazowanych butelek :mad: .

W gorącej wodzie kąpany jesteś ;)

 

No nie wiem......sugerujesz, że 7 tyg w butelkach to za mało? :roll: czy, że do tych kilu wylanych też mógłbym dosypać glukozy? :P

To, że je wylewasz, zamiast ratować. Pisałeś, że w smaku są ok, tylko brakuje im gazu - to da się jeszcze naprawić.

Edited by olo333

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ci się teraz nie nagazuje.... tj. po 'łyżeczkowaniu' :lol: to przelejemy do kega :)

będziesz popijał z kranika :beer::smilies:

To chyba będziesz mi musiał wynająć na trochę ten pokoik na górze.... :smilies: żebym mógł korzystać z tego kranika :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

wczoraj po kilkudniowej przerwie w sięganiu po piwo z tej warki wylałem do zlewu 7 kompletnie nienagazowanych butelek :mad: .

W gorącej wodzie kąpany jesteś ;)

 

No nie wiem......sugerujesz, że 7 tyg w butelkach to za mało? :roll: czy, że do tych kilu wylanych też mógłbym dosypać glukozy? :P

To, że je wylewasz, zamiast ratować. Pisałeś, że w smaku są ok, tylko brakuje im gazu - to da się jeszcze naprawić.

Masz rację- ta wylewka była spowodowana negatywnymi emocjami na zaistniałą sytuację :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

..ehh..no i dorobilem sie podobnej awarii.. :/ Zupelny brak gazu w butelkach..pierwszy raz mnie cos takiego spotkalo..piwko Kolsch..rozlane do butelek 4.10. trzymane tydzien w temp ok 20st..pozniej tydzien w 17 (jak wszystkie moje piwa do tej pory w zasadzie i nigdy nie bylo najmniejszego problemu z gazem) przy butelkowaniu piwko mialo 4 blg..fermentowane na S-33..piwo jest idealnie klarowne (az za bardzo) na dnie doslownie minimalne ilosci osadu drozdzowego..fermentacja trwala 14 dni w temp. 17-18st. Do refermentacji uzylem cukru..dodawalem miarka do kazdej butelki przez lejek ilosc na 0,5l (4g)..jak zwykle..czy jezeli tego osadu w zasadzie nie ma to dodawac drozdzy a cukru juz nie dosypywac? jakas zlota rada? :P 30 butelek szkoda byloby wylac w kanal..aha..w smaku wszystko jak najbardziej w porzadku..o ile piwo bez gazu moze miec dobry smak :)

Edited by BuDeX

Share this post


Link to post
Share on other sites

- weż 2 butelki i potrzymaj 2 tygodnie w cieple, potrząsając od czasu do czasu

 

jak nie pomoże to:

 

- odkapsluj 6 butelek

- do 2 dodaj drożdzy, do 2 cukru, do 2 cukru i drożdzy

- po 2 tygodniach sprawdż która kombinacja zadziałała i tak zrób z wszystkimi butelkami

Share this post


Link to post
Share on other sites

faktycznie to chyba jedyne rozsadne rozwiazanie..tylko pytanie jaka ilosc drozdzy dodawac/butelke? nigdy tego nie robilem i nie mam pojecia w jakej ilosci je dodac..wydaje mi sie ze mam saszetke S-33..jest jakas zasada czy praktyka przy dodawaniu drozdzy do butelek do refermentacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak Koledzy sytuacja z piwem bez gazu?

Odpowiem krótko: nie ma gazu, bo nie ma już tego piwa! :D ale taki zabieg przyniósł efekt. Uwodniłem część saszetki S-33 i strzykawką dodałem do każdej butelki. Ponownie zakapslowałem i po jakichś 2 tygodniach gaz już był. Kolsch smakował głównie tacie, bo "prawie jak normalne piwo, a nie te Twoje wynalazki" :D także już wyszło ;] Podobną sytuację miałem z IPA. Jest jeszcze kilka butelek. Gaz jest. Wszystko ok. Choć chciałbym znać przyczynę, a nie tylko potrafić ją usuwać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co zaobserwowałem najprostszym sposobem na sprawdzenie czy refermentacja przebiega prawidłowo jest sprawdzenie czy na dnie butelek pojawia się osad drożdżowy. Jeśli jest to OK. Jeśli nie ma trzeba pomieszać ,przenieść w cieplejsze miejsce i obserwować czy zabiegi coś pomogły. Jeżeli mamy osad to bąbelki muszą być...chyba że nieszczelne zamknięcie butelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...