Skocz do zawartości
mohiro

Fermentacja bez bulgotania.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

 

W niedziele po południu zacząłem warzyć swoje pierwsze piwo (może warzyć to za dużo powiedziane, bo receptura z brewkita [real ale]).

Zrobiłem wszystko jak kazali w instrukcji dołączonej do puszki, temperatura cały czas była między 25-26st.

Dzisiaj będzie upływać 2 dzień i bąbelków nadal brak. Fermentacja wydaje mi się, że zaczęła się (wnioskuję po dosyć obfitej pianie oraz miłym zapachu drożdzy wokół pojemnika).

W rurce fermentacyjnej cały czas woda próbuje być lekko wypychana na zewnątrz, ale tak jakby było za mało ciśnienia żeby przepchnąć bąbelki do góry. Bardzo możliwe, że na początku było troche za dużo wody w rurce, co na następny dzień po rozpoczęciu skorygowałem.

Dodam jeszcze, że pojemnik wydaje się być szczelny, naciśnięcie lekko na pokrywę (która jest dosyć mocno wybrzuszona) skutkuje przesunięciem wody w rurce fermentacyjnej ku ujściu.

 

Czy ktoś miałby pomysł co może być nie tak i jak sobie z tym poradzić? (myślę, że jeszcze nie jest za późno).

 

Z góry dzięki za wszystkie rady:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oraz miłym zapachu drożdzy wokół pojemnika)

otóz to. Stawiam na nieszczelność w okolicy rurki, a dokładnie tej uszczelki. Czasem tak wiercą te dziury w pokrywach fermentorów że pożal się Boże. Ja raz rozrobiłem trochę mąki z wodą i tą kleistą papką zalałem połączenie rurki z pokrywą, bo tam właśnie był wyczuwalny zapach fermentacji. "Bulkanie" natychmiast się rozpoczęło :D Edytowane przez mario633

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dzieki:-) Troche mnie to uspokoiło.

 

oraz miłym zapachu drożdzy wokół pojemnika)
otóz to. Stawiam na nieszczelność w okolicy rurki, a dokładnie tej uszczelki. Czasem tak wiercą te dziury w pokrywach fermentorów że pożal się Boże. Ja raz rozrobiłem trochę mąki z wodą i tą kleistą papką zalałem połączenie rurki z pokrywą, bo tam właśnie był wyczuwalny zapach fermentacji. "Bulkanie" natychmiast się rozpoczęło :D

 

Rzeczywiście, docisnąłem mocniej pokrywę, docisnąłem mocniej rurkę i są bąbelki;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak wyżej piszą koledzy bankowo nie szczelność jak masz i piankę i miły zapach to będzie dobrze :okey:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy winiarze też miewają podobne rozterki :)http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?fid=14&tid=22392

 

A tak na serio, to najlepszym wyznacznikiem procesu fermentacji nie jest bulkanie tylko obniżająca się gęstość brzeczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu? może elroy trzeba zrobić pod kategorię w piaskownicy piwowarskiej (jak z uprawą chmielu w surowcach) "bulkanie" ,a drugą "zeszło do X blg" :) tylko widzę że coraz kreatywniejsze są odmiany słowa bulka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×