Skocz do zawartości
lkulos

drożdże a cydr

Rekomendowane odpowiedzi

tak się zastanawiam, robię cydr i na dniach będę go rozlewał. Moje pytanie czy można do starych drożdży dodać nowego soku czy trzeba osad umyć wydezynfekować i dopiero wszystko na nowo .

Wpadły mi dodatkowe jabłka i gruszki i szkoda aby się zmarnowało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu ja ;] Mi jak jeden cydr przefermentował to po zlaniu znad osadów wykorzystałem gęstwe bez dodatkowych zabiegów. Przy czym miałem sok z biedronki.

Dla pewności dorzuć pożywki uniwersalnej do drożdzy :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moich zapiskach chyba było wspomniane, oraz w pierwszym watku o cydrze.

A co chcesz wiedzieć ? W mojej galeri zdjęć jest relacja.

https://picasaweb.go.../CYDRZKartonika

 

http://www.piwo.org/topic/5438-przepis-na-cydra/page__st__260#entry142240

Edytowane przez Lusterko87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam chęć na cydra, ale już mam dość przebierania jabłek, już "szarlotek" do słoików się narobiłem, na drzewie jeszcze jest trochę jabłek ale nie chce mi się z nimi walczyć.

Jak już wspomniałeś o soku to trochę mnie ratuje, a przynajmniej moją próżność :D widzę że miałeś drożdże z biowinu?

Jedyne drożdże jakie mam to s33, mogę spróbować też te biowinowskie, do LM mam 5 minut piechotą :D warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@b.dawid

 

Ja robiłem na płynnych winiarskich do tokaja. Wyszedł świetny cydr, z tym, że z domowego soku. A drożdże winiarskie kosztują grosze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam chęć na cydra, ale już mam dość przebierania jabłek, już "szarlotek" do słoików się narobiłem, na drzewie jeszcze jest trochę jabłek ale nie chce mi się z nimi walczyć.

Jak już wspomniałeś o soku to trochę mnie ratuje, a przynajmniej moją próżność :D widzę że miałeś drożdże z biowinu?

Jedyne drożdże jakie mam to s33, mogę spróbować też te biowinowskie, do LM mam 5 minut piechotą :D warto?

 

Te z Biowinu nie ruszyły..musialem użyć tych co sa suche do cydru http://winohobby.biz/index.php?products=product&prod_id=859

A w sumie to mam już 3 cydr nastawiony z czego ten ostatni to na normalnych jabłkach i gęstwie z tych drożdży.

Nie kombinuj z drożdżami piwnymi bo to się mija z celem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie długo mam zamiar zrobić własny Cydr. Ogólnie wiem co i jak. Za to mam inne pytanie. Nie którzy dodają chmiel, ktoś ma sprawdzony przepis (dawkowanie) lub swoje przemyślenia. Którymi mógłby się podzielić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmiel do CYDRU ???? OMG... To tak jak dawać Słód melanoidowy do sake....

Wybacz ale to sie trochę mija z celem... Nie wyobrażam sobie aromatu jabłek z chmielem.. troszkę nie pasuje. Wiem o gustach sie nie dyskutuje...

Jedyne rozwiązanie z chmielem to "na zimno" tylko pytanie po co ?

Ja czytałem o dodawaniu świeżej mięty do butelek, lub na fermentacje. Cynamon też jest mile widziany, goździki :]

Edytowane przez Lusterko87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie tyle że chce kombinować z piwnymi drożdżami - to jedyne które mam :)

Poszukam tych winnych, Zastanawiam się natomiast nad dwoma sprawami(cały czas myślę o soku z kartonu)

1. chciałem trochę zakombinować i zagotować wcześniej sok z przyprawami(cynamon,goździki), czy to dobry pomysł czy lepiej przyprawiać na zimno?

Oczywiście zdaję sobie sprawę że gęstość po gotowaniu wzrośnie.

2. Czy refermentacja w przypadku drożdży winiarskich ma jakiś inny przelicznik stopnia nagazowania? Chciałbym po prostu skorzystać z soku zamiast glukozy czy cukru i nie wiem czy kalkulator rezerwy znajdzie zastosowanie w tym przypadku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście zdaję sobie sprawę że gęstość po gotowaniu wzrośnie.

 

 

To wody dolejesz. Mój domowy sok, znaleziony w piwnicy w zależności od butelki miał nawet ponad 30 blg. Zmieszałem kilka takich i rozcieńczyłem wodą do 12.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja soku nie robiłem. Ale z tego co wiem, powstał w sokowniku przez gotowanie jabłek z cukrem. Z resztą kartonikowy jest pasteryzowany co najmniej, więc jak jeszcze raz tak zrobisz to się nie powinno nic stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź, czy Twój cydr był refermentowany tak jak piwo? Jeśli tak to czy stopień nagazowania jest taki sam? Może to i głupawe pytanie ale nie wiem czy wszystkie drożdże produkują tyle samo co2 przy tej samej ilości cukru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmiel do CYDRU ???? OMG... To tak jak dawać Słód melanoidowy do sake....

Wybacz ale to sie trochę mija z celem... Nie wyobrażam sobie aromatu jabłek z chmielem.. troszkę nie pasuje. Wiem o gustach sie nie dyskutuje...

Jedyne rozwiązanie z chmielem to "na zimno" tylko pytanie po co ?

Ja czytałem o dodawaniu świeżej mięty do butelek, lub na fermentacje. Cynamon też jest mile widziany, goździki :]

 

Ogólnie ten pomysł też wydawał mi się dziwny. Moje pytanie wynikało z zasłyszanego na jakimś spotkaniu. Ok czyli rozwiałeś moje wątpliwości, z tą miętą to chyba niezły pomysł. Taki a'la tymbark.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź, czy Twój cydr był refermentowany tak jak piwo? Jeśli tak to czy stopień nagazowania jest taki sam?

 

Tego jeszcze nie wiem, póki co się refermentuje. Po dwóch dniach prawie nie miał gazu. Cukru w postaci syropu dodałem w standardowej, piwnej ilości. Póki co to eksperyment :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra, jak wystartuję z własnym kartonikowym cydrem to postaram się opisać tu swoje boje ;) zastosuję kalkulator rezerwy, zobaczymy co z tego wyjdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chmiel do CYDRU ???? OMG... To tak jak dawać Słód melanoidowy do sake.... Wybacz ale to sie trochę mija z celem... Nie wyobrażam sobie aromatu jabłek z chmielem.. troszkę nie pasuje. Wiem o gustach sie nie dyskutuje... Jedyne rozwiązanie z chmielem to "na zimno" tylko pytanie po co ? Ja czytałem o dodawaniu świeżej mięty do butelek, lub na fermentacje. Cynamon też jest mile widziany, goździki :]
Ogólnie ten pomysł też wydawał mi się dziwny. Moje pytanie wynikało z zasłyszanego na jakimś spotkaniu. Ok czyli rozwiałeś moje wątpliwości, z tą miętą to chyba niezły pomysł. Taki a'la tymbark.

 

Ja bym z miętą uważał. Piłem i mnie nie smakowało. Ale są gusta i guściki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym z miętą uważał. Piłem i mnie nie smakowało. Ale są gusta i guściki.

 

Mam nadzieję, że nie masz na myśli mojej próby (której nie będę powtarzał, było 6 butelek odlanych z warki, jedna jeszcze została) cydru "Listerin Complex"?

Dobrego słowa nie dam o nim powiedzieć. Ale w celach naukowych kierunek sprawdzić należy :)

Edytowane przez andy05

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nastawionego cydra na S-33, czekam na efekty bo już w sumie długo fermentuje ponad 2 tygodnie, myślę że jeszcze tydzień i wypowiem się o efektach. Oprócz tego mam zamiar nastawić drugiego na drożdżach winiarskich żeby mieć porównanie, ale to dopiero jak ten skończy fermentować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprócz tego mam zamiar nastawić drugiego na drożdżach winiarskich żeby mieć porównanie, ale to dopiero jak ten skończy fermentować

 

 

to koniecznie podziel się tą informacją jakie były rezultaty :)

 

Panowie dziękuje za info plan będzie taki, że zleje z nad osadów Cydr dodam świeżo wyciśniętego soku z jabłek + dla przełamania smaku ok 20% gruszek no i odżywka dla drożdży sztuk 1 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plan będzie taki, że zleje z nad osadów Cydr dodam świeżo wyciśniętego soku z jabłek + dla przełamania smaku ok 20% gruszek no i odżywka dla drożdży sztuk 1 .

 

I powinno być dobrze - nie wiem, czy pożywka jest potrzebna w takim wypadku, ale nie powinna zaszkodzić :) Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... czekam na efekty bo już w sumie długo fermentuje ponad 2 tygodnie, myślę że jeszcze tydzień ...

 

I bardzo dobrze, im wolniej fermentuje i w niższej temperaturze tym lepiej. Cydr będzie bardziej aromatyczny.

 

Nie jest to wyrocznia, ale myslę, ze warto zapoznac się z http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=23278#pid326737 (na bazie źródła: http://www.brewery.o...east091595.html ), co ciekawe w teście najlepiej wypadły dzikie ... Ja jednak stoję na stanowisku, że najlepiej poznać najpierw zawartość kwasu w jabłkach, a potem dobrać drożdże.

 

Moje wczorajsze wyniki:

 

- renety 15 blg, kwas 6 g/l

 

- dziki mieszane, o średnicach do 4 cm, niesmaczne na surowo, o przepysznym soku (choć subiektywnie nieco przysłodkie) - 15 blg, kwas 6,5 g/l,

 

- jaśniepańskie (inaczej - kronselka) - dzieci uznały sok za najsmaczniejszy - 13 blg, kwas 6g/litr.

 

Hipoteza - można przyjąć, że jabłka jesienne w tym roku mają około 6 g kwasu na litr, czyli nadmierne odkwaszanie może być niewskazane.

Edytowane przez andy05

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×