Jump to content
Sign in to follow this  
poczatenko

Pierwsze pszenne marzenia - potrzebna pomoc doświadczonych braci.

Recommended Posts

Witam Serdecznie całą Brać Piwną.

 

Od jakiegoś czasu na poważnie przymierzam się do rozpoczęcia własnej produkcji piwa w domu.

Piwnica przygotowana, żona przekonana, tylko wiedza browarnicza jeszcze słabo ugruntowana.

Docelowo planuję warzyć piwa pszeniczne i portery zarówno angielskie jak i bałtyckie.

Na pierwszy raz, chciałbym spróbować z piwem pszenicznym.

W zawiązku z tym, mam do wszystkich bardziej doświadczonych kolegów/koleżanek następujące pytania

 

- Czy następujący zestaw składników będzie odpowiedni do przygotowania pierwszego pszeniczniaka?

 

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?Bavarian_Hefeweizen_pszeniczne_-_ekstrakt_slodowy_Weyermann_-_4_kg&przedm=1589704&grupa_p=6&sortuj=kod

 

 

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?Wyeast_3068_Weihenstephan_Weizen_50_ml&przedm=1351879&grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183109&sortuj=kod

 

- Jaki rodzaj chmielu najlepiej nadaję się do wyżej wymienionych składników?

 

http://www.browamator.pl/katalog.php?grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183109&grupa_rek[6]=&ngrp=&sortuj=kod#183109

 

 

Ostatnie pytanie Czy poza zestawem startowy "Super Start" + gar 30 litrowy będzie coś jeszcze potrzebne do wykonania pierwszej pszennej rozpusty?

 

Wszystkim życzliwym dziękuję za odpowiedź i poradę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

Dziękuję za szybką odpowiedź.

 

Szczerze mówiąc cały czas się zastanawiam, które pszenne lepiej smakuje. Czy Firma WES oferuje lepsze jakościowo składniki do pszennego niż Browarmator?

 

Jeżeli zdecydowałbym się na zakup nachmielonego ekstraktu pszennego z Wes jakie drożdze mógłbys mi polecić

 

Safbrew WB-06 11,5g z Wes czy

Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen 50 ml z Browamator?

 

Które z tych drożdzy nadają się lepiej do piwa pszennego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

 

 

Safbrew WB-06 11,5g z Wes czy

Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen 50 ml z Browamator?

 

Które z tych drożdzy nadają się lepiej do piwa pszennego?

zdecydowanie 3068 , należy tylko przemyśleć kwestię finansową , czy opłaca się na 1 warkę kupowć te drożdże . Gdy nabierzesz doświadczenia możes te drożdże mrozić .

zestawy surowców polecam w tym sklepie http://www.homebrewing.pl/index.php

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam' date='

 

 

Safbrew WB-06 11,5g z Wes czy

Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen 50 ml z Browamator?

 

Które z tych drożdzy nadają się lepiej do piwa pszennego?[/quote']

zdecydowanie 3068 , należy tylko przemyśleć kwestię finansową , czy opłaca się na 1 warkę kupowć te drożdże . Gdy nabierzesz doświadczenia możes te drożdże mrozić .

zestawy surowców polecam w tym sklepie http://www.homebrewing.pl/index.php

wesprzesz przy tym ten portal :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za adres sklepu, każde nowe żródło się przyda.

 

Odnosnie kosztów to jeżeli dobrze liczę

 

2 x ekstrakt Wes 76,00

drożdze 24,00

 

Razem 100 PLN za 20 litrów piwa pszennego, czyly 2,5 za 0,5 l pszennego. Dla mnie taka cena to miód na serce.

Chyba, że oprócz ekstraktu i drożdzy muszę dokupic jeszcze jakiś składnik?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę szkoda płynnych drożdży na jedną warkę. Do ceny jednostkowej piwa musisz doliczyć wodę, gaz i swój czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trochę szkoda płynnych drożdży na jedną warkę. Do ceny jednostkowej piwa musisz doliczyć wodę, gaz i swój czas.

A jak wiadomo robocizna jest najdroższa. :/ I piszę to całkiem serio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze, że koszty, przynajmniej na początku nie są najważniejsze. Przynajmniej gdy policzę ile delektowanie porterem i pszennymi kosztuje mnie na dzień dzisiejszy :/

 

W Bydgoszczy naprawdę ciężko zaopatrzyć się w lepsze piwa. Natomiast wszelkiej sklepowej masówki mam już od dobrego roku serdecznie dość. Mój organizm stanowczo domaga się jakości :/

 

Z racji jednak mojego zerowego doświadczenia będę się trzymać waszych porad.

 

Ostateczne pytanie czy ekstrakt + drożdze z Wes na pierwszą warkę to dobry pomysł?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sama czynność warzenia nie generuje żadnych kosztów.

 

To nie jest praca to jest misja :/

 

Tego się nie da na nic przeliczyć.

No właśnie jest bezcenne. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
To nie jest praca to jest misja :/

.

Tekst pierwsza klasa :/ :/

 

A co do ekstraktów z WESa

Jakościowo nie można im nic zarzucić, choć inna sprawa, że nie miałem do czynienia z konkurencją. Robiłem piwa testowo na jasnych, bursztynowym i pszenicznych ekstraktach i brak zastrzeżeń. Mogliby jedynie popracować nad etykietami ale to już załóżmy szczegół marketingowy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za adres sklepu, każde nowe żródło się przyda.

 

Odnosnie kosztów to jeżeli dobrze liczę

 

2 x ekstrakt Wes 76,00

drożdze 24,00

 

Razem 100 PLN za 20 litrów piwa pszennego, czyly 2,5 za 0,5 l pszennego. Dla mnie taka cena to miód na serce.

Chyba, że oprócz ekstraktu i drożdzy muszę dokupic jeszcze jakiś składnik?

100zł to troche za dużo, ja bym proponował Piwo Domowe Pszeniczne WES 1.7kg za 36zł + drożdze WB-06.

Tak po prostu żeby nie iść w koszta, a bardziej sie czegoś nauczyć na początek.

Później i tak bedziesz pewnie robił piwo w procesie zacierania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie kombinowanie z ekstraktami ze względów ekonomicznych i przede wszystkim smakowych kompletnie nie ma sensu. Za 98zł możesz mieć dwa zestawy z browamatora http://www.browamator.pl/szczegoly.php?Pszeniczne_Hefe-Weizen__-_zestaw_surowcow_wersja_srutowana&przedm=2084973&grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183249%2F1594578&sortuj=kod z drożdżami WB-06 (jak dla mnie są OK)40l. piwa czyli 80 butelek co daje 1,22zł. za butelkę plus koszty wody, gazu i przesyłki niech będzie 1,5zł. Niektórzy z nas zaczynali od razu od zacierania i jeśli rozumie się przepisy z książki kulinarnej, to zacieranie można bez problemu przeprowadzić za pierwszą warką. Surowce na dwie warki ze śrutowanych słodów to 78,6zł przy wykorzystaniu gęstwy z pierwszej warki plus media to powiedzmy 1,1zł. za butelkę. Polecam ZACIERANIE!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niektórzy z nas zaczynali od razu od zacierania i jeśli rozumie się przepisy z książki kulinarnej, to zacieranie można bez problemu przeprowadzić za pierwszą warką.

Kiedyś, pamiętam na jednym forum poświęconym pewnej marce samochodowej napisano mi :

"elroy regulację zaworów w silniku gdzie jest ich 8, robię z latarką w ręku, to nie jest trudne. Widać nie czytałeś [link] tego pdfa"

Nie wątpliwie może to być proste - ja się do dziś nie odważyłem, mimo zmiany samochodu :/:)

 

Myślę, że podobnie jest z zacieraniem :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samochodem jeżdżę od 20 lat i dalej nie wiem nic o mechanice, ale przepisy kulinarne "łykam" znacznie szybciej, zwłaszcza receptury piwne :/ . Dobrze by było gdyby poczatenko umówił się na zacieranie z kimś doświadczonym, potem tylko z górki. Zawsze twierdziłem że 5 min. rozmowy z kimś bardziej doświadczonym jest więcej warte niż godziny spędzane na forum. ZACIERANIE (pisane po polsku) IBER ALES!!! :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że podobnie jest z zacieraniem :/

Ja w maluchu to nawet olej potrafiłem wymienić. Teraz (Zafira) to jedyne co potrafię wymienić to żarówkę. :)

Ale zacieranie jest przecież naprawdę proste. Pod małym warunkiem: że pierwsze zacieranie odbędzie pod okiem jakiegoś innego piwowara który ma już trochę warek na koncie. A potem to już pójdzie... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niektórzy z nas zaczynali od razu od zacierania i jeśli rozumie się przepisy z książki kulinarnej' date=' to zacieranie można bez problemu przeprowadzić za pierwszą warką.[/quote']

Kiedyś, pamiętam na jednym forum poświęconym pewnej marce samochodowej napisano mi :

"elroy regulację zaworów w silniku gdzie jest ich 8, robię z latarką w ręku, to nie jest trudne. Widać nie czytałeś [link] tego pdfa"

Nie wątpliwie może to być proste - ja się do dziś nie odważyłem, mimo zmiany samochodu :/:)

 

Myślę, że podobnie jest z zacieraniem :/

Dlatego ja tak naciskam na zacieranie w lodowce turystycznej w jednej temperaturze! Wystarczy pamietac tylko jedna przerwe 65-69°C przez 1h, wszystko w temacie dla poczatkujacych. Na poczatek wystarczy i bardzo duzych bardzo smacznych piw z tego wyjdzie. Nawet pszenice (przetestowane przez nie tylko przezemnie). PS Przy najblizszej warce zrobie kilka zdjec i opsisze najprostrza z mozliwych metod.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlatego ja tak naciskam na zacieranie w lodowce turystycznej w jednej temperaturze! Wystarczy pamietac tylko jedna przerwe 65-69°C przez 1h, wszystko w temacie dla poczatkujacych. Na poczatek wystarczy i bardzo duzych bardzo smacznych piw z tego wyjdzie.

Bez różnicy czy lodówka czy kadź zacierna utrzymywanie temperatur to żaden problem , trzeba poprostu wiedzieć , a najlepiej widzieć co , z czym i jak

. Nawet pszenice (przetestowane przez nie tylko przezemnie). PS Przy najblizszej warce zrobie kilka zdjec i opsisze najprostrza z mozliwych metod

jedna przerwa w pszenicy ? - a jak goździki i banany ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na pewno będą, to domena drożdży. Może trochę mniej goździków...

tak domena drożdży ale trzeba dać im szansę wytworzenia tych zapachów , jak pisał A. Sadownik w "Cudzie zacierania"

Przerwa ferulikowa

Dotyczy wyłącznie zacierów z udziałem słodu pszenicznego. Warząc piwo pszeniczne w stylu bawarskiego Weizen powinniśmy zadbać o warunki utworzenia w piwie 4-winylogwajakolu. To związek który wprowadza do bukietu piwa pszenicznego pożądany zapach korzennych goździków. Ten aromatyczny związek powstaje podczas fermentacji w której specjalne dla piw pszenicznych szczepy drożdży powodują tzw. dekarboksylację kwasu ferulikowego. Optymalne warunki dla działania enzymu, odpowiedniej esterazy uwalniającej kwas ferulikowy ze słodu, to temperatura 44 0C.

Edited by anteks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

ja się w pełni zgadzam, że warto zacierać, choć, mimo 11 warek z ekstraktów sam się nie odważyłem.

 

Powody;

1. są to jednak spore dodatkowe koszty - gar ( no chyba że lodówka), chłodnica, filtrator - w sumie robi się ekstra wydatek, a jak ktoś zaczyna - to nie do końca wie czy go to wciągnie - czy się zrazi

2. MNÓSTWO informacji na forach - regularnie czytuje trzy - powoduje mętlik, duży mętlik, a czasem JEDNAK strach zapytać, bo albo się źle sformułuje pytanie, albo nie w temacie. Sam tego doświadczyłem, sam popełniłem głupi wpis. Na każdy temat jest kilka opinii, nie ma tu, i chyba dobrze, jednego tutoriala. Myślę o - jak zacierać, jak odzyskać gęstwę,jak filtrować, a nawet - jak chmielić

 

Rajt - chyba każdy nowy chętnie by popełnił warkę pod czyimś okiem, żeby o czymś nie zapomnieć, coś zrobić inaczej niż w instrukcji czy na stronie, czy jak większość robi - bo jedni lodówka, inni RIMS, ktoś jeszcze dekokcyjnie a ktoś infuzyjnie.

 

Sam zacząłem jakieś pół roku temu - właśnie od pszeniczniaków z różnych ekstraktów - z różnym skutkiem, mam gdzieś własne wnioski - bo tak do końca z żadnego z 5 nie byłem w 100% zadowolony, choć 2 wyszły całkiem smaczne.

 

I w piwie, co do którego miałem najwięcej zastrzeżeń - nikt nie umiał powiedzieć - i wcale się nie dziwię, ekran nie smakuje - czy mi coś nie wyszło, coś źle wyszło, czy to był po prostu KWAS?! ( jak ja to wypiłem?)

 

Pora na gar/lodówkę, filtrator, chłodnicę no i może w końcu ruszy "pierwsze prawdziwe piwo domowe";-)

 

Jejski - twój artykuł czytałem parę dni temu - przyznaję że popchnął mnie do decyzji o kolejnych zakupach sprzętowych, choć na razie musze jeszcze wykorzystać chyba ze 4 komplety ekstraktów.

Ale, również ze względów ekonomicznych - do zacierania trza będzie dojść

 

Tak BTW - może głupie pytanie - co mogę uwarzyć z 4 kg ekstraktu MUNICH AMBER - najpierw mi wyszło że marcowe - ale większość receptur podaję, że to piwo ma być z różnych słodów.

Nie znalazłem żadnej receptury na 100% słodu munich.

 

Czy wrzucić na luz, zagotować, nachmielić, zadać drożdż i cieszyć się smacznym piwom, bez specjalnego zwracania uwagi na receptury, klasyfikacje, zgodność ze stylem?

 

To na tyle tej krótkiej przerwy w pracy

 

pzdr

flood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2. MNÓSTWO informacji na forach - regularnie czytuje trzy - powoduje mętlik, duży mętlik, a czasem JEDNAK strach zapytać, bo albo się źle sformułuje pytanie, albo nie w temacie. Sam tego doświadczyłem, sam popełniłem głupi wpis.

Ale nie na naszym forum, mam nadzieję ?

 

Elroy: może warto na główniej stronie dać jakiś link do artykułu dla początkujacych.

 

EDIT: w zasadzie taki artykuł już jest, a i znaleźć go nietrudno, niech zostanie jak jest:

http://www.piwo.org/artykuly/sposoby-warzenia-piwa/

Edited by coder

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.