Jump to content
chomiczon

dry stout kwaskowaty - rozlewać?

Recommended Posts

Dzisiaj chciałem rozlewać Dry Stout po 2 tygodniach ciechej. Po otworzeniu fermentora zauważyłem delikatny film na powieżchni. Wlałem sobie odrobinę do kieliszka i spróbowałem (po przechyleniu kieliszka białawy osad zostaje na ściankach), wyczuwam kwaskowatość i sam już nie wiem czy tak powinno być czy nie. Wg opisu stylu wiki w Dry Stout powinna być wyczuwalna kwaskowatość.

Jeszcze nie poszło w kanał bo zastanawiam się co robić.

Edited by chomiczon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z opisu wygląda mi na infekcję....

Zakapsluj szybciorkiem, może to tylko tlenowiec i zniknie w butelce... tylko ta kwaskowość.... może sie rozwinąć

ale to tylko gdybanie... kapsluj, zdążysz wylać :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdjęciu nic nie byłoby widać. Mgiełka tak delikatna, że prawie niewidzialna.

Poszło w butelki. Najwyżej chleb będę na tym piekł zamiast wody :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na zdjęciu nic nie byłoby widać. Mgiełka tak delikatna, że prawie niewidzialna.

Poszło w butelki. Najwyżej chleb będę na tym piekł zamiast wody :)

 

A takie troche głupie pytanie. Czy już wcześniej robiłeś stouta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie pierwszy raz. Zacierałem z zestawu BA.

No właśnie pierwszy raz. Zacierałem z zestawu BA.

 

To nie panikuj. Prawdzimy stout z palonym jczmieniem jest jakby lekko kwaskowaty.

Jeśli to infekcja to piwo stanie się nie do wypicia podczas leżakowania. Zawsze zdążysz wylać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Makaron. W sumie tak jak pisałem w opisie stylu jest wzmianka o kwasowości. Ale dla nowicjusza ciężkie jest do określenia czy kwasowość w Dry Stout jest na właściwym poziomie czy to już kwach całkowity.

Leżakowanie rozwieje wątpliwości więc pozostaje czekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dwóch dniach od zabutelkowania na powierzchni piwa pojawił się biały osad, który po przechyleniu lekko butelki pozostaje na ściankach. Chyba jednak nic z tego nie będzie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po dwóch dniach od zabutelkowania na powierzchni piwa pojawił się biały osad, który po przechyleniu lekko butelki pozostaje na ściankach. Chyba jednak nic z tego nie będzie :(

Wiesz zawsze musi być ten pierwszy raz.

Porządnie zdezynfekuj sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...