Jump to content
Krzyko

Wątpliwości żółtodzioba

Recommended Posts

Instrukcje dołączone do brewkita oraz filmiki zamieszczone w internecie zalecają przeprowadzenie fermentacji przez ok. 7 dni - aż przestanie "bulkać" w rurce. Potem trzeba zlać piwo do butelek, dodać cukru do refermentacji i leżakować. Pytanie: czy to oznacza, że przez czas "bulkania" zachodzi i fermentacja burzliwa i cicha? A może warto brzeczkę przetrzymać w fermentatorze jeszcze parę dni, żeby cicha na pewno dobiegła końca? Z niektórych wypowiedzi forumowiczów wnioskuję, że jakoby dobrze jest przeprowadzić burzliwą i cichą oddzielnie. To znaczy co? Po zaprzestaniu bulkania przelać do drugiego fermentatora i znów założyć rurkę? Toć to bezsens chyba...?

I jeszcze jedno. Przy butelkowaniu jedni zalecają sypanie cukru (ponoć pianka będzie lepsza), inni przestrzegają przed cukrem jak zarazą i twierdzą, że lepiej jest zadać glukozy albo niechmielonego ekstraktu. Jakie jest Wasze zdanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytać czytać i jeszcze raz czytać. Było o tym na forum X razy, było na wiki.

 

Generalnie tak:

  • bulkanie nie jest wyznacznikiem fermentacji
  • fermentacja cicha i burzliwa też nie zależą od bulkania
  • nie musisz przeprowadzać burzliwej i cichej oddzielnie, zwiększasz ryzyko infekcji
  • jak już przelewasz na cichą nie dajesz rurki, tylko pokrywę bez dziury
  • wpisy dotyczące cukier/nie cukier nie dotyczą butelkowania, a samego przygotowywania piwa z puszki - i jest to wyraźnie zaznaczone w każdym temacie. Jeśli tego nie zróżnicowałeś to znaczy, że czytałeś je wyjątkowo pobieżnie.

To piaskownica piwowarska, każdy Ci to chętnie pomoże, ale wykaż się odrobiną zaangażowania i przeczytaj forum i wiki. Nie twierdzę, że tego nie zrobiłeś... ale jeśli zrobiłeś, zrób to jeszcze raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mało wiem,ale cukier nie ma wpływu na pianę ,a do refermentacji daje się takie małe ilości że to nie ma znaczenia czy cukier czy glukoza czy ekstrakt

czemu przelewanie na cichą nie ma sensu,pozbywasz się większej części "syfu" i piwo na nim nie leży

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj były kiedyś dyskusję na ten temat tylko nie wiem czy tu na bizie. Niby dużo osób twierdziło że ma wpływ na pianę i nawet coś tam chemicznego podawali, najlepszy był ekstrakt niby :) Musiałbyś pogrzebać bo mnie to już nie interesuje wolę zacierać ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

bulkanie nie jest wyznacznikiem fermentacji

 

 

A czego?

Ze fermentuje. ale jak nie bulka to nie znaczy że sie skończyło

 

 

Wyraźnie napisał: bulkanie

nie : brak bulkania, niebulkanie, cisza w rurce

Edited by bielok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj były kiedyś dyskusję na ten temat tylko nie wiem czy tu na bizie. Niby dużo osób twierdziło że ma wpływ na pianę i nawet coś tam chemicznego podawali, najlepszy był ekstrakt niby :) Musiałbyś pogrzebać bo mnie to już nie interesuje wolę zacierać ;P

a widzisz,nie brałem pod uwagę brewkita bo mimo że chwilę temu można powiedzieć ale przestawiłem się na zacieranie,kity jako okres przejściowy traktowałem i przygotowanie do zacierania więc o pianie nie myślałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

bulkanie nie jest wyznacznikiem fermentacji

 

 

A czego?

Ze fermentuje. ale jak nie bulka to nie znaczy że sie skończyło

 

 

Wyraźnie napisał: bulkanie

nie : brak bulkania, niebulkanie, cisza w rurce

 

Dobrze, chodziło mi o ogólne nie uzależnianie oceny procesu od odgłosów dochodzących z rurki fermentacyjnej. Po prostu tak to w skrócie ująłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"bulkanie" może też być spowodowane zmianami temperatury - przy podwyższeniu gaz nad piwem się rozszerza i wypływa na przez rurkę. Przy okazji wzrostu temp następuje też desorpcja CO2 z piwa i też wypływa na zewnątrz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię tylko brewkity, bo nie mam warunków. warek zrobiłem ok 30 i z mojego doświadczenia mogę doradzić:

1 - przeprowadzam tylko jedną fermentację ale trwa ona ok 12-15 dni

2 - po ok. 7-10 dniach dodaję chmielu, ponieważ temperatura w moim mieszkaniu to 18-25 stopni, określam to jako dodawanie chmielu na cichą fermentację -poczytaj o tym na http://www.browamator.pl/ ważenie z brewkitów

3 - robię tylko piwa górnej fermentacji - nie robię żadnych pilsów i lagerów i Tobie taż odradzam. Bo po prostu nie wyjdą i będą to pseudo wynalazki - fakt zdatne do wypicia

4 - po fermentacji trzeba piwo przelać do butelek. Robię to tak. W rondelku gotuję ok. pół litra wody i wsypuję 80g cukru ( na 20 litrową warkę), czekam aż to się pogotuje ok. 3-5 minut i wlewam do pustego fermentora, po ok 10 min zlewam tam piwo z fermentera gdzie stało piwo i przelewam do butelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3 - robię tylko piwa górnej fermentacji - nie robię żadnych pilsów i lagerów i Tobie taż odradzam. Bo po prostu nie wyjdą i będą to pseudo wynalazki - fakt zdatne do wypicia

 

Zrobiłem Pilsa Coopers tylko na drożdżach W34/70. Wyszło doskonałe piwo. Szkoda tylko że tak szybko wyszło z piwnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3 - robię tylko piwa górnej fermentacji - nie robię żadnych pilsów i lagerów i Tobie taż odradzam. Bo po prostu nie wyjdą i będą to pseudo wynalazki - fakt zdatne do wypicia

 

Zrobiłem Pilsa Coopers tylko na drożdżach W34/70. Wyszło doskonałe piwo. Szkoda tylko że tak szybko wyszło z piwnicy.

 

Też robiłem Pilsnera, Australian Bitter i European Lager Coopersa na W34/70 i wyszły świetne piwa...

Do tych puszek i tak dołączone są saszetki z drożdżami dolnej fermentacji (już kiedys o tym pisałem) i normalnie ludziom fermentuje piwo w 12°C.

Piłem nawet takie piwo chmielone na zimno Saaz-em i było rewelacyjne.

Co więc znaczy "bo po prostu nie wyjdą"??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też jestem pewien. Coopers w swoich instrukcjach pisze, jaka powinna być temperatura. Niestety, sprzedawcy czasem o tym zapominają i polecają zakresy temperatur górnych drożdży do wszystkich puszek.

 

Wystarczy wpisać w google i znaleźć stronkę coopersa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
. Bo po prostu nie wyjdą i będą to pseudo wynalazki - fakt zdatne do wypicia

 

pewnie koledze chodziło że nie wyjdą w takich temperaturach jak podał czyli 18-25

jak zrobiłem tego Lagera który był w zestawie,dodałem do niego 1,7kg WES jasny i teraz po 8 miesiącach jest na pewno lepszy od wszystkiego polskiego w zielonym szkle,ba nawet i w brązowym :) fakt że przez 2-3 miesiące dawało drożdżami jak z surowej drożdżówki albo z zacieru na bimber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Australian Bitter i European Lager Coopersa .........

Do tych puszek i tak dołączone są saszetki z drożdżami dolnej fermentacji...

Jesteś pewien co do tych dwóch?

 

http://www.piwo.org/topic/4486-ktorego-producenta-wybrac/#entry90267

Share this post


Link to post
Share on other sites

pershi - brewkit to zestwa do uważenia piwa. zawiera konkretne drożdże i prosi o konkretną temperaturę. Nie uzyskam innej temperatury jak podałem i przestałem robić pilsy i lagery. jeżeli masz warunki , to chwała Ci Panie .. jak mawiali starożytni Polacy. Ja u siebie tego nie stworzę. Crosis pisał ... i oto chodziło.

coelian - u mnie jest temp. otoczenia , czyli to co natura daje, bez chłodni i jakieś pseudo lagery, pilsy ( 19-22 C) na pewno nie wyjdą i dlatego odradzam robienie takiego czegoś, robię tylko górniaki i chwalę to sobie.

Gawon - mieszkam w Szkocji i mam do dyspozycji to co kupię u mojego sprzedawcy , czyli nie będzie to 1.7 kg WES jasny . Jak się orientujesz w warunkach domowych piwo konsumowane jest po ok. miesiącu. U mnie oczywiście. Chciałbym zrobić sobie roczny zapas pijalnych piw. - Ale brak miejsca na taki " stock" zapas, przestrzeń dla magazynu - przepraszam ale brak mi polskiego słowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

3 - robię tylko piwa górnej fermentacji - nie robię żadnych pilsów i lagerów i Tobie taż odradzam. Bo po prostu nie wyjdą i będą to pseudo wynalazki - fakt zdatne do wypicia

Jakoś ciężko mi z tej wypowiedzi doczytać, że Kolega nie ma warunków do przeprowadzenia dolnej fermentacji.

Zabrzmiało to jak kategoryczne odradzanie stosowania tego typu puszek, bez względu na temperaturę fermentacji.

 

A tak na marginesie, Pilsa zrobiłem na saflagerach, więc zostało mi opakowanie drożdży dodanych do puszki. Wykorzystałem to do przefermentowania WES-a jasnego nachmielonego, w temperaturze ok 19 stopni. Wyszedł z tego bezstylowiec który z ochotą był konsumowany. Gdzieś tam powinienem mieć jeszcze resztki tej warki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

i też fermentowałeś w takiej temperaturze?

tak,coś koło 21 czyli normalna domowa

1.7 kg WES jasny chodziło mi że z ekstraktem ,a nie np.z 1kg cukru ,niestety piwo musi postać trochę ,a jak nie masz miejsca to trudno jest zrobić zapasy,no chyba że pszeniczne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze bardzie keg,tylko jak się ma gdzie trzymać ,a w nowym budownictwie często niema żadnej komórki /schowka/piwnicy a trzymanie luzem w garażu wiadomo zapewne jak by się skończyło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...