Jump to content
Guest franc

Wybuch !

Recommended Posts

Guest franc

Jak pan Bóg przykazała i 10 przykazań Piwowara po rozlaniu piwa do butelek obróciłem je kilka razy co dziennie już drugi raz !

I nagle BUM ! ! !

Jedna butelka rozerwana ! Nie kapsel tylko poszła butelka !

Powiem że prawdopodobnie udeżyłem butelką o butelkę i myślę że to mogła być przyczyna.

Jak myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to tylko moje wrażenie, ale ciężko zrozumieć o co chodzi w tym poście... (ergo, ciężko cokolwiek odpowiedzieć)

 

Tak czy inaczej;

Jeżeli chodzi o wybuchające butelki, same nasuwają się 3 skojarzenia:

 

Niedofermentowane piwo przed rozlewem (warto by coś napisać - co to było? Jakie blg początkowe i końcowe? Czy był robiony test? etc.)

Za dużo surowca do refermentacji (znów nic nie wiemy)

Infekcja (coś, co przyszło z zewnątrz dofermentowało cukry, których drożdże nie były w stanie zjeść)

 

Nie da się nic powiedzieć bez znajomosci przebiegu całego procesu.

 

Poza tym, o co chodzi z tym obracaniem butelek? Po co? Dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 przykazań Piwowara po rozlaniu piwa do butelek obróciłem je kilka razy co dziennie

Ja tam nówka w tym temacie jestem, ale powinno się chyba obrócić butelką zaraz po zakapslowaniu w celu rozpuszczenia cukru a później nie ruszać :( Edited by mario633

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma żadnego obracania butelkami :) Nie twórzcie piwowarskich legend :)

Wybuch prosta sprawa - nie dofermentowane piwo, przeholowany surowiec do refermtacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otwórz jedną butelkę i zobacz co się stanie , jak gejzer to wszystko wiadomo :D TYLKO nad zlewem :D

Edited by Kasanga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cokolwiek by nie było przyczyną, na Twoim miejscu przeniósłbym butelki ostrożnie w miejsce gdzie kolejny ewentualny wybuch nie spowoduje większych szkód w postaci np. reakcji łancuchowej. I to jak najszybciej.

Standardowa skrzynka na piwo powinna chyba wystarczyć, dodatkowo przykryłbym ją jakimś cięższym kocem/ręcznikiem na wypadek odpadnięcia dna butelki skutkującego pociskiem balistycznym..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę że gość sypał cukier albo glukozę do butelki bezpośrednio i aby się dobrze rozpuścił po prostu obracał butelką.

Pytanie czy używał jakiejś miarki czy sypał na oko. Jeśli na oko to może być przyczyną przegazowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli co, wsypujemy cukier, zalewamy, kapslujemy i do skrzyneczki? Nie trzeba po telepać :D ?

 

nie wsypywać do butelek tylko zrobić roztwór i wymieszać w fermentorze przed rozlewem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest franc

Sypałem cukier miarką 4g/0,5l

A co do wstrząsania butelkami to znalazłem to tu :

...Przez dwa dni butelki powinny pozostać w temperaturze pokojowej. Każdą z butelek należy raz dziennie wstrząsać...

http://nomart.pl/art/piw/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za dużo roboty - ja wsypuję miarką z lenistwa :rolleyes:

Przecież to tylko moment roboty. Litr wody - do tego odważony cukier. Po gotowaniu ostudzić wlać do fermentora i zdekantować piwo. Dle pewności lekko zamieszać zdezynfekowaną chochelką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest franc

Panowie czy dodaje się cały kilogram cukru do puszki czy tylko 0,8 kl a resztę wsypuje się do butelek??

Czy cały kilogram a potem do butelek po 4g ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za dużo roboty - ja wsypuję miarką z lenistwa :rolleyes:

 

Lepiej 40 razy wsypywać cukier, niż 1 raz i wymieszać ?

"Słuchaj! Ty będziesz robił dziadowskie oszczędności"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na stronie http://nomart.pl/art/piw/ jest sporo kwiatków:

Jestem przeciwnikiem "chemikaliów" w produkcji spożywczej tak dalece jak to jest tylko możliwe. W produkcji piwa też nie stosuję odkażalników. Stawiam na gorącą wodę i zwykły płyn do mycia naczyń.

Bo jak wiadomo płyn do mycia naczyń "chemikalimi" nie jest. Niech autor uważa na monotlenek diwodoru:P

 

fermentatora (do którego po umyciu wlewam 5 l zagotowanej wody i nakładam pokrywę bez zatrzaskiwania - parująca woda zapewnia właściwe jego przygotowanie)

 

A jakby mu tak narzędzia chirurgiczne przez zabiegiem sterylizowali?:P

 

 

Wystarczy otworzyć fermentator by sprawdzić, czy na wierzchu jest warstwa piany (piwo wciąż pracuje), przy okazji zamieszać, poruszając osad z dna. Może się zdarzyć, że drożdże stworzą długie i ciężkie łańcuchy, co spowoduje ich opadanie i poważne osłabienie procesu fermentacji. Ostatecznie można użyć areometru w celu sprawdzenia poziomu odfermentowania.

 

Ostateczna ostateczność! Lepiej mieszać osadami, niż zmierzyć odfermentowanie...

 

Natychmiast po napełnieniu butelki trzeba ją zakapslować

 

Albo jeszcze szybciej!

Edited by mrblaha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie czy dodaje się cały kilogram cukru do puszki czy tylko 0,8 kl a resztę wsypuje się do butelek??

Czy cały kilogram a potem do butelek po 4g ?

Nie jestem zwolennikiem sypania cukru dla podniesienia blg.Czy wsypiesz 1 czy 0,8 kg różnica będzie w % :smilies:

Wsyp wszystko do butelek odważysz następny

ps 4g to trochę dużo na 0,5l

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...