Skocz do zawartości
radam

Piwo domowe w butelkach PET

Rekomendowane odpowiedzi

Na Allegro można kupić brązowe butelki PET 0,9 l. Takie butelki to oczywiście bardzo duża wygoda. Czy ktoś z was refermentował piwo domowe w butelkach PET? Jestem ciekaw czy rzeczywiście ma to wpływ na smak piwa, czy też negatywna opinia dotycząca tych butelek jest tylko kwestią uprzedzenia?

 

Cena : 20pln za 25 sztuk.

Edytowane przez radam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na Allegro można kupić brązowe butelki PET 0,9 l. Takie butelki to oczywiście bardzo duża wygoda. Czy ktoś z was refermentował piwo domowe w butelkach PET? Jestem ciekaw czy rzeczywiście ma to wpływ na smak piwa, czy też negatywna opinia dotycząca tych butelek jest tylko kwestią uprzedzenia?

 

Cena : 20pln za 25 sztuk.

Jedyna wada to przepuszczalność tlenu - piwo będzie miało krótsze życie na półce. I dla mnie 0.9L to za dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jedyna wada to przepuszczalność tlenu - piwo będzie miało krótsze życie na półce. I dla mnie 0.9L to za dużo.

Orientujesz sie jak długo piwo domowe wytrzyma w PETach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jedyna wada to przepuszczalność tlenu - piwo będzie miało krótsze życie na półce. I dla mnie 0.9L to za dużo.

Orientujesz sie jak długo piwo domowe wytrzyma w PETach?

słyszałem, że 3 miesiące bez problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
słyszałem, że 3 miesiące bez problemu

W takim razie na pszeniczne, przygotowane na miesiące letnie będą akurat:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uzywalem dawno temu pet`y. W niewielkich ilosciach i piwo zaczyna sie psuc po wlasnie 3 miesiacach (piwo trzymalem w miarecieplych warunkach, mianowicie w blokowej piwnicy). Ale wszystkie piwa nie lezakujace nadaja sie do pakowania w pety. Czyli wszytkie lekkie ale`e, pszenice i leciutkie lagery/pilsy jak najbardziej mozna przechowywac w butelkach pet.

Edytowane przez Makaron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miejsce petów jest w popielniczce. A tak serio, dla mnie to profanacja, ale ja to taki bardziej zachowawczy jestem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na Allegro można kupić brązowe butelki PET 0,9 l. Takie butelki to oczywiście bardzo duża wygoda. Czy ktoś z was refermentował piwo domowe w butelkach PET? Jestem ciekaw czy rzeczywiście ma to wpływ na smak piwa, czy też negatywna opinia dotycząca tych butelek jest tylko kwestią uprzedzenia?

 

Cena : 20pln za 25 sztuk.

Wydaje mi się że 80groszy za 1 PET to trochę dużo, a trzeba jeszcze doliczyć przesyłkę.

Wtedy w tej cenie można kupić nawet 3 butelki szklane i nie trzeba się martwić tym jak długo piwo może w nich leżeć:D:beer:

 

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy każdym butelkowaniu, staram się mieć przynajmniej 1 butelkę PET - jest b. przydatna do oceny stanu nagazowania. Zwykle też jako pierwsza jest opróżniana, więc nie mam doświadczeń co do długości przechowywania. :)Pewne jest dla mnie, że PET są butelkami nieestetycznymi, i chyba nie chciałbym przechowywać swojego piwa w czymś takim.:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tylko raz butelkowałem w PETy, i piwo było wyraźnie gorzej nagazowane niż to w butelce szklanej. zastanawiam się czy to nie kwestia plastikowej nakrętki, która była może mniej szczelna (albo gorzej ją dokręciłem-chociaz starałem się zrobić to mocno)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja tylko raz butelkowałem w PETy, i piwo było wyraźnie gorzej nagazowane niż to w butelce szklanej. zastanawiam się czy to nie kwestia plastikowej nakrętki, która była może mniej szczelna (albo gorzej ją dokręciłem-chociaz starałem się zrobić to mocno)

Wbrew pozorom problem leży w samym PETcie. Jeśli nie jest to specjalny PET barierowy (dużo droższy) to niestety CO2 przenika przez ścianki. PETy barierowe można poznać po tym, ze są twardsze niż zwykłe. Sporo o tym było kiedyś na browar.biz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie PET to również profanacja. Jak można taki cudowny napój do tego wlewać. Z drugiej strony chyba nie jest problemem załatwienie szklanych butelek. JK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mówisz o butelkach, które przez jakiś czas były używane przez Coca Cole w Polsce jakoś w latach 90? Grubościenne sztywne butelki plastikowe wielokrotnego użytku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy mówisz o butelkach, które przez jakiś czas były używane przez Coca Cole w Polsce jakoś w latach 90? Grubościenne sztywne butelki plastikowe wielokrotnego użytku?

Być może. Choć to chyba nie to samo. Tamte były wielorazowego użytku i były rzeczywiście na maxa twarde. Obecnie na wielką skalę spotykane w Niemczech, gdzie praktycznie wszystkie opakowania od napojów są obłożone kaucją, ale nie wszystkie są wielorazowe.

Ten PET barierowy pojawił się podobno niedawno, to by przeczyło tej tezie. Tutaj artykuł na ten temat.

 

EDIT: Po pewnym przemyśleniu stwierdzam, że nawet jeśli te twarde wielorazowego użytku to nie są te barierowe, to są tak samo dobre, lub nawet lepsze. I pewnie jeszcze droższe.

Edytowane przez kopyr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie PET to również profanacja.

No to mam pytanie dla zagorzalych antyPET`owców.

 

Bardzo czesto praktykowane przez mikrobrowary brytyjskie ze wzgledu na koszty. Uzywaja zamiast beczek ze stali nierdzewnej, wlasnie beczki z plastiku, a mimo wszystko klimat pompy i smak pozostaje niezmieniony. Zatem moze nie zawsze plastik jest taki zly? Czy wolisz paskudne masowej produkcji piwo ze szkla czy pyszne piwo z malego browaru z plastiku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedewszystkim tworzywa sztuczne atestowane do żywności nie maja prawa w jakikolwiek sposób reagować z przechowywanym w opakowaniu produktem.Co za tym idzie nie mogą wplywa stricte na smak piwa,na stopien nagazowania prawdopodobne.

Ostatnio pojawily sie w browanictwie przemyslowym tzw KeyKeg'i czyli banki z przezroczystego tworzywa sztucznego z workiem wielowarstwowym dezynfekowanym radiacyjnie.Sluza one do transportu piwa miedzy browarami,a nie do sprzedazy bezposredniemu konsumentowi,ale to caly czas jest przechowywanie w "czymś" z tworzywa sztucznego.

Ale mimo wszystko PET do piwa to dla mnie profanacja,ale chyba bardziej ze wzgledu na jakies zakorzenione gleboko stereotypy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale mimo wszystko PET do piwa to dla mnie profanacja,ale chyba bardziej ze wzgledu na jakies zakorzenione gleboko stereotypy.

Ale zgodzisz się, że piwo samo w sobie jest najwazniejsze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się Makaron, że to nie chodzi o kwestie smaku, to chodzi o estetykę.

W Nowym Świecie, konkretnie w Australii dominującym zamknięciem wina staje się nakrętka, a nie korek. Mów co chesz, dla mnie to jest mniej estetyczne. I nie przekonują mnie argumenty, że obecnie wino opuszcza winnicę w optymalnym smaku i należy ograniczać dostęp tlenu, a korek jednak przepuszcza. Nie przekonuje mnie, że nie potrzeba korkociągu itd.

To nie chodzi o sam plastik jako taki. Przecież nasze fermentory zwykle są plastikowe. Tak samo jednak, jak obciachowe dla mnie jest butelkowanie swojego piwa, w bezzwrotne butelki Carlsberga, tak samo ich petowanie.

Rozumiem małe brytyjskie browary, które zamiast rdzewiejących party kegów, wybierają plastikowe pojemniki, ale my nie musimy iść na takie kompromisy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio pojawily sie w browanictwie przemyslowym tzw KeyKeg'i czyli banki z przezroczystego tworzywa sztucznego z workiem wielowarstwowym dezynfekowanym radiacyjnie.Sluza one do transportu piwa miedzy browarami,a nie do sprzedazy bezposredniemu konsumentowi,ale to caly czas jest przechowywanie w "czymś" z tworzywa sztucznego.

Z tymi KeyKegami to chyba coś pomieszałeś. Idea była tak, że piwo w tych pojemnikach miało być dostarczane z browarów, mocno oddalonych, do lokali (głównie chodziło o eksport zagranicę). W knajpie po sprzedaniu piwa opakowanie do kubła. Niestety potrzeba specjalnej głowicy. Zaletą miały być niższe koszty transportu (jest bardzo lekki), brak kursu powrotnego do browaru z pustym kegiem, długi termin przydatności. Pomysł mimo wszystko nie przyjął się tak jak oczekiwali producenci. Popularniejsze są inne opakowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... ale my nie musimy iść na takie kompromisy.

Mimo bede sie upieral, ze jednak wole kogos namowic na warzenie w domu i pakowanie piwa w butelki PET (ze wzgledu na koszty, czy po prostu z wyboru) niz wpajac wlasnie stereotypy takie jak skomplikowana teoria zacierania z kilkoma przerwami ( co tworzy stereotyp, ze zacieranie slodu jest trudne), czy wlasnie ,piwo musi byc w szkle , beczce ze stali nierdzewnej itd. Jesli ktos wybiera butelki to jednak z jakiegos powodu. Proponuje nie negowac tego sposobu butelkowania bo jednak dla nas jest najwazniejsze jest piwo samo w sobie, to co laduje w kuflu, a w jaki sposob to malo istotne, poki piwo jest oszalamiajace.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przedewszystkim tworzywa sztuczne atestowane do żywności nie maja prawa w jakikolwiek sposób reagować z przechowywanym w opakowaniu produktem.

A mi się nasuwa jeszcze jedno pytanie:czy tworzywa sztuczne atestowane do żywności są również atestowane do przechowywania w nich alkoholu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem zapomnieliscie jeszcze o ludziach ktorzy piwo domowe robia tylko dlatego bo jest to bardziej oplacalne... kupuja brew kit za 40 zl do tego cukier itp itd - sam spotkalem sie z takimi komentarzami juz wielokrotnie a moja przygoda trwa dopiero 2 miesiace np a oplaca ci sie to w ogole ? a ile ci wychodzi za butelke itp itd... - tak wiec dla nich to malo istotne czy piwo wyglada w tej butelco przyzwoicie czy nie... przeciez za butelke wychodzi im mniej niz 2 zl bo z brew kita mozna zrobic 23 l dodajac 1kg cukru za 3 zl ... - ja bym swojego piwa nawet z brew kita nie upchnal w taka butelke ( oczywiscie tylko ze wzgledow estetycznych - z reszta skojarzenia sa jednoznaczne... piwo mocar z biedronki i inne tego typu "piwa" za 1,20 ). Jak juz ktos wczesniej napisal za cene 1 zl kupisz 3 butelki szklane wiec jaki jest sens ? kapsle sa tanie, a kapslowanie to przeciez swietna zabawa.

Edytowane przez rad998

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mi się nasuwa jeszcze jedno pytanie:czy tworzywa sztuczne atestowane do żywności są również atestowane do przechowywania w nich alkoholu?

"Not to be refilled with any other liquids. Only for water. ASE plastik 0.216.4183951" (woda mineralna) - tu na pewno nie; w tych opakowaniach plastikowych, gdzie była woda / sok itp. a nic takiego nie napisali to najprawdopodobniej nie; a w tych, gdzie był alkohol "powinien" być atest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem zapomnieliscie jeszcze o ludziach ktorzy piwo domowe robia tylko dlatego bo jest to bardziej oplacalne... kupuja brew kit za 40 zl do tego cukier itp itd - sam spotkalem sie z takimi komentarzami juz wielokrotnie a moja przygoda trwa dopiero 2 miesiace np a oplaca ci sie to w ogole ? a ile ci wychodzi za butelke itp itd... - tak wiec dla nich to malo istotne czy piwo wyglada w tej butelco przyzwoicie czy nie... przeciez za butelke wychodzi im mniej niz 2 zl bo z brew kita mozna zrobic 23 l dodajac 1kg cukru za 3 zl ... - ja bym swojego piwa nawet z brew kita nie upchnal w taka butelke ( oczywiscie tylko ze wzgledow estetycznych - z reszta skojarzenia sa jednoznaczne... piwo mocar z biedronki i inne tego typu "piwa" za 1,20 ). Jak juz ktos wczesniej napisal za cene 1 zl kupisz 3 butelki szklane wiec jaki jest sens ? kapsle sa tanie, a kapslowanie to przeciez swietna zabawa.

Podpowiedz znajomym, że najtaniej jest warzyć piwo bezpośrednio ze słodu. Mimo, ze będzie dużo lepsze od tego z brewkita, to jeszcze z kosztem butelki (surowce) możesz zejść poniżej złotówki.

 

Swoją drogą czytałem wczoraj taki artykuł, że Coopers w Australii generuje coraz większe zyski, bo klienci z powodu kryzysu zaczynają warzyć piwo w domu, aby było taniej. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×