Jump to content
Gawon

Czyszczenie kranika

Recommended Posts

Witam,czy te standardowe kraniki plasticzane jakoś się rozbiera? ostatnio zauważyłem że po między tymi dwoma plastikami co kręci się w kółko jest brzeczka ,nie chodzi mi o sam kranik do spuszczani tylko o ten element który przekręcamy jak np.chcemy postawić na płaskim.

Jak nie jasne to mogę zdjęcie wstawić

Share this post


Link to post
Share on other sites

chodzi o to że tu gdzie jest zaznaczone na czerwono to są dwie warstw plastiku i widziałem że jest tam brzeczka ,tam gdzie jest zielona pionowa kreska jest miejsce styku gdzie się kręci więc trzeba by było to rozłączyć tak jak są strzałki tylko nie wiem czy się da?nie chcę za bardzo na siłę

jak wy to czyścicie?

post-4592-0-20973300-1346361874_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

Tak - pociągając w przeciwne strony da się taki kranik rozebrać, a nawet złożyć :) Mocowany jest właśnie na wcisk i utrzymywany na miejscu przez dwa szynowe elementy wystające z elementu środkowego. Wrzuć go do ciepłej wody, da się łatwiej rozbroić.

 

ps: Wybacz, że nie odpisałem jeszcze na PW, ale doba za krótka :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

chodzi o to że tu gdzie jest zaznaczone na czerwono to są dwie warstw plastiku i widziałem że jest tam brzeczka ,tam gdzie jest zielona pionowa kreska jest miejsce styku gdzie się kręci więc trzeba by było to rozłączyć tak jak są strzałki tylko nie wiem czy się da?nie chcę za bardzo na siłę

jak wy to czyścicie?

Myślę że kranik jest z założenia nierozbieralny. Wszelkie próby ingerencji to na zasadzie "polak potrafi".

To chyba dlatego niektórzy doświadczeni forumowicze piwowarzy odradzają stosowanie kraników.

Ja puki co używam, bo wygodnie. Miałem problem z kranikiem zdezynfekowanym wrzatkiem (rozszczelnił się). Rozebrałem, ale nic dobrego z tego nie wyszło.

Zawór który zamierzam urzywać do następnych warek wrzucam w pozycji otwartej do fermentatora z jakimś środkiem do czyszczenia kibla zawierającym chlor i mam nadzieję że to wystarczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak go złożyli, da się rozłożyć i nie ma tu nic z czarnej magii :) Oczywiście masz rację, wrzątek go załatwi, ale "Domestosy" też odradzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak go złożyli, da się rozłożyć i nie ma tu nic z czarnej magii :) Oczywiście masz rację, wrzątek go załatwi, ale "Domestosy" też odradzam.

Z jakiego powodu odradzasz "domestosy" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak nowy to on wygląda,chodzi o to że jak tam dostaje się brzeczka która jest "słodka i lepka" to może być trudno wymyć ją wodą bez mechaniczno dotykowej ingerencji ,jest to moja siódma warka i coś załapała więc teraz wszelakie środki ostrożności chcę podjąć,a wiadomo że te małe zakaźne paskudy zawsze się zagnieżdżają w najmniej dostępnym miejscu

jaki środek do odkażania jest najlepszy po za pirosiarczanem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozebrać i zanurzyć w szklance gorącego roztworu sody kaustycznej (kret) na 15-30 minut. Gwarantuję, że nic nie przeżyje i kranik będzie jak nowy. Oczywiście później dobrze opłukać (optymalnie roztworem kwasku cytrynowego, potem wodą).

Share this post


Link to post
Share on other sites

zalewam rozebrany kranik w roztworze pirosiarczanu na noc i jest git.Nieużywane fermentatory maja ok litra roztworu w sobie i też jest ok.Jeśli idą pracować wymieniam kranik na czysty i fermentator idzie do pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...