Jump to content
scooby_brew

Opinie "ekspertów" na temat piwa :)

Recommended Posts

Oto niektóre opinie "ekspertów" z pod tego artykułu. :)

 

dlaczego szczyny lecha skażone bydleca zołcia nazywa sie piwo

Aaaah... żółć bydlęca... Ten wątek jest dosyć popularny :)

 

 

Jako browarmistrz od 28 lat powiem tak: dobre piwo to 30% chmieli, 30% wody i 40% świerzutkiej żółci bydlęcej. Tyle w temacie.

On jest Browarmistrzem. On wie.

 

 

Najlepsze piwo to ''jubilat''.Było sobie takie piwko 40 lat temu , nie było prawie innego poza Pewexem i nikt nie narzekał.A dzisiaj w głowach wam się poprzewracało z ilości piw

Tak. Przewaliło wam się w głowach, bo broń Boże jak masz wybór. Wybór jest najgorszy.

 

Dowiedziałem się z tego forum,że w Polsce do wielu piw dodaje się żółć wołową,m.in.jako barwnik.Już wiem dlaczego pijąc piwo czasami zalatywałorosołem..Nie ma głupich,przerzucam się na czerwone wino!

Widocznie "żółć wołowa" ma smak rosołu? Chyba właśnie przestałem lubić rosół...

 

Zdecydowana większość piw produkowanych w Polsce nie jest ważona ale mieszana. Miesza się wodę, słód jęczmienny, żółć bydlęcą, spirytus (również ten konfiskowany na granicy jako przemyt). Wyjątkowo dodaje się chmiel - w tych lepszych piwach. Piwa produkowane w Polsce to głównie trujące chemiczne szczyny.

 

Tak. Piwa nie są "waŻone" ale są "mieszane", i nie telko z żółcią bydlęcą, ale też ze spirytusem!

 

 

w polsce nie ma dobrych piw!!!! 99% jest robione chyba z proszku !! syfff!!!

Aha, robią je z proszku.

 

 

Najlepsze male browary, bo dbaja o klienta. Grupa zywiec produkuje piwa watpliwej jakosci. Jesli ktos lubi zolc bydleca zamiast chmielu, powinien zasmakowac w tych piwach, poniewaz tylko 1 na 4 piwa jest robione z chmielu. Prym w produkcji trunkow z zolci bydlecej wiedzie jednak Tyskie. Jak rozpoznac kogos, kto sie nie zna na piwie? Proste. Pije Tyskie. Albo jest smakoszem zolci...

Aha, czyli niektóre piwa są robione z chmielu, a inne z żółci.

 

Prawdziwe piwo ma chmiel, a nie ma świńskiej goryczki (tak, żółć ze świni!!!!!!). Czytajcie etykiety! Ma być napisane, że jest chmiel, a jeśli napisane, że jest goryczka, to już wiadomo, że nie ma chmielu!!! Goryczka z żółci świńskiej jest gorzka i ma żółte zabarwienie - idelane do piwa, co browary nagminnie wykorzystują. OSZCZĘDNOŚĆ kosztem naszego zdrowia!!!

No teraz już jestem oświecony, wiem dlaczego piwo jest żółte i ma "goryczkę".

 

 

:D

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Haha dla mnie to była dobra zabawa :) . Zwłaszcza podobał mi się "Browarmistrz" i ten od "żółci ze świni'. "Browarmistrz" nawet podał recepturę, może ktoś zrobi klona? A ten od żółci świńskiej widocznie postanowił że żółć bydlęca dla niego nie wystarcza, więc on podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze niedawno dużo moich znajomych musiałem uświadamiać,tłumaczyć.

Ze dobre piwo to nie jest z chmielu, że chmiel to coś w rodzaju przyprawy, a piwo warzy się ze słodu.

Że żółć to są takie bajki.itd .. itd.. Takie chodzą słuchy o piwach "koncerniakach" (nie lubię tej nazwy).

I nie ma się co dziwić tym komentarzom. Właściwie to trzeba im współczuć niewiedzy.

ps.

A tak nawiasem dalej je piją. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

uwielbiam komentarze trolli, bez jakiegokolwiek rozeznania w temacie. A co do żółci (jakiejkolwiek), też muszę nieść kaganiec oświaty wśród części znajomych.

współczuję Twoim znajomym, zanieś im lepiej kaganek oświaty :) a nie traktuj jak pieski

Share this post


Link to post
Share on other sites

uwielbiam komentarze trolli, bez jakiegokolwiek rozeznania w temacie. A co do żółci (jakiejkolwiek), też muszę nieść kaganiec oświaty wśród części znajomych.

współczuję Twoim znajomym, zanieś im lepiej kaganek oświaty :) a nie traktuj jak pieski

Przez tyle lat już się naumali, kaganiec został odwieszony (wraz ze smyczą)

Share this post


Link to post
Share on other sites

WoW wczoraj nastawiłem swoją pierwszą warkę z puszki. Chyba dziś musze iść do piwnicy i dolać do pojemnika troszkę żółci, bo inaczej piwo nie będzie żółte. :D :D :D

Hm, ale skąd ją wziąść? :/ A może wystarczy tochę nasikać, wtedy to dopiero będe miał goryczkę, a jaki piękny kolorek. :D :D :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na giełdzie hurtowej w Roterdamie jest dostępna żółć (chyba najtniej w Europie), pochodzi z Chin jest w formie suchej (proszek). W ilości detalicznej szukaj w jakiejś firmie produkującej leki. Tyle że decydując się na taki zakup, musisz mieć bardzo zasobny portwel (tu nie grosze jak przy zakupie chmielu), ale możesz "połechtać próżność" posiadaniem cholernie drogiego piwa. Nadanie goryczki piwu żółcią jest technicznie wykonalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tu chyba chodzi o żółć bydlęcą, a nie od starego konia? :lol:

po nicku to bliżej mu do koguta ;)

 

swoją drogą to co ludzie źrą że takie rzeczy im do głowy przychodzą ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja żartowałem. :) :)

Nie mam zamiaru tak szlachetnego tunku "ulepszać".

Treść tematu to żart i w tym klimacie są wpisy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

swoją drogą to co ludzie źrą że takie rzeczy im do głowy przychodzą ?

 

Nic. To czysta socjologia, zawsze w takich przekazywanych legendach jest 'kotwica', która sprawia, że niewiarygodna historia jest łatwiejsza do zaakceptowania niż proste wytłumaczenie, np wujek, który pracował w browarze. A to jest autorytet nie do obalenia, bo wiadomo, że wujek znajomego znajomego nie skłamie, w przeciwieństwie do jakiegoś jajogłowego naukowca, który zapewne ma coś do ukrycia, i dlatego nie powie prawdy.

 

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żółć to już stary temat, ale nie przemija :)

 

Pozostając w kręgu opinii eksperckich, przytoczę dwie wypowiedzi mojego wujka (a jakże), który uznaje tylko żywca, a inne piwa to dla niego syf, sama chemia itp.

cytat 1:

Po co oni do piw ten jęczmień dodają? Na każdym piwie napisane "zawiera słód jęczmienny"! Przecież to najgorszy syf jest, zamiast z chmielu piwo robić to tylko goryczkę chmielową dają i ten jęczmień jako wypełniacz...

cytat 2:

A najgorsze to te niepasteryzowane są. Drożdże tam są żywe i się w kiszkach odkładają i wypłukują cukry z organizmu i zamieniają w CO2. Potem niedobór cukrów jest w organizmie a ten gaz też się musi gdzieś podziać i wzdęcia są od tego...

 

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

W tym przypadku mój kaganiec oświaty był bezsilny... Przypadek beznadziejny - człowiek z gatunku "ja wiem najlepiej i znam się na wszystkim". Na szczęście inni znajomi są bardziej podatni na edukację piwną ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

żartowałem,po tych kilku warkach wiem co piwo kryje w sobie :smilies:

zresztą dużo wcześniej już wiedziałem ,niestety w swoim gronie też mam takich orłów ,ostatnio dałem na całe szczęście tylko po dwie butelki na spróbowanie ,przy następnej okazji pytam jak? no niektóre całkiem niezłe ale te z zielonym kapslem (pszeniczne ,bo jak kapslami opisuję warki i style) chyba za długo stało bo się zepsuło bo nie dość że kwaskowe to i mętne strasznie ,a kur.... tłumaczyłem co i jak :monster:

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to nie ma racji? w drugim przypadku to bym się wahał ale co do pierwszego to na pewno ma rację

 

Ja tez się przez chwilę zastanawiałem, czy to ironia, czy na poważnie ;)

 

A piwo, jak wszyscy wiedzą, musi być klarowne. Jak jest mętne, to znaczy się zepsute/do wylania :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...