Jump to content
gąsior

Wyglad piwa po burzliwej fermentacji, infekcja?

Recommended Posts

Witam,

jestem w trakcie burzliwej fermentacji dopiero drugiego mojego piwa i zaniepokoił mnie trochę widok po otwarciu fermentora.

 

Jest to puszka Brewmaker Bitter, robiłem ją 6 dni temu (sobota), najpierw gotowałem kilka minut puchę z BA Brew-kit plus, potem dopełniłem wodą do 21 l, po 90 minutach chłodzenia brzeczki dodałem suche drożdże przy temperaturze brzeczki 29 C (bez mieszania drożdży) i zakryłem fermentor pokrywą, bez szczelnego zamykania, tak, że z jednej strony można pokrywę odchylić. Całość stoi od tego czasu w piwnicy w temperaturze około 19,5 C, mniej więcej raz dziennie odchylam pokrywę żeby sprawdzić co się tam dzieje (ciekawość początkującego), przez pierwsze 2,5 dnia była wysoka piana, potem zaczęła schodzić. 2 dni temu wpadłem na głupi pomysł (ale na to że mógł być głupi, wpadłem po fakcie;) ) i poodkurzałem sobie ładnie zakamarki piwnicę z pajęczyn i tym podobnych, przez co pewnie powietrze i jakieś brzydactwa w nim zaczęły się mocno ruszać.

 

W każdym razie na dzień dzisiejszy wygląda to tak, jak na załączonych zdjęciach, no i moje pytanie brzmi po prostu: czy wszystko wygląda ok, czy jednak mogło się wdać coś nieładnego ? Niepokoją mnie głównie brązowe plamki, chociaż podobne występowały od samego początku, nawet przy wysokiej pianie na początku fermentacji.

 

P8170828.JPG

 

P8170830.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

To się nie nadaje na ostry dyżur! Takie pytania w piaskownicy proszę. Może admin przeniesie?

W takim razie przepraszam, myślałem że w razie czego trzeba będzie coś szybko działać i dlatego napisałem tutaj. To dopiero druga warka więc elementy paniki pojawiają się często :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja odpowiem ze swojego niewielkiego doświadczenia. Wygląda ok ale i tak mogło się coś ,, nieładnego" przyplatac (Czego oczywiście nie życzę :P)

 

Wysyłane z mojego GT-I9001 za pomocą Tapatalk 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawość pierwszy krok do infekcji. Daj piwku w spokoju odfermentować i do butelek albo na cichą.

A piwko wygląda :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siemanko

 

Z mojego doświadczenia wiem, że powinieneś jak najszybciej zamontować rurki do pokrywek fermentor a nie zostawiac uchylonych. to najszybsza droga do infekcji. pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siemanko

 

Z mojego doświadczenia wiem, że powinieneś jak najszybciej zamontować rurki do pokrywek fermentor a nie zostawiac uchylonych. to najszybsza droga do infekcji. pozdrawiam

 

Nie zgodzę się - kwestia cierpliwości, jeśli co chwila nie zaglądasz to infekcji się nie łapie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzę się - kwestia cierpliwości, jeśli co chwila nie zaglądasz to infekcji się nie łapie.

 

I to jest najprawdziwsza prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzę się - kwestia cierpliwości, jeśli co chwila nie zaglądasz to infekcji się nie łapie.

 

I to jest najprawdziwsza prawda.

 

Zgadzam sie z przedmowcami.Cierpliwosc to podstawa :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

I dacie sobie za to ręke uciąć, że macie racje? Bo z tego co widzę za dużo piwa to nie zrobiliście.

 

Więc może ostrożnie z takimi poradami.

 

Każdy dostęp swobodny powietrza otaczającego fermentor grozi infekcją !

Tego nikt nie zapszeczy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...